Ile śpicie?

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

przez Nevada 26 gru 2006, 22:14
a ja nie lubie pigułek ostatnio... wolę bez - tak powiem. staram się bez nich powalczyć.
nie pomagam na pw.
nie pomagam w ogóle.
Offline
Posty
266
Dołączył(a)
02 paź 2006, 00:57
Lokalizacja
Horyzont Zdarzeń

Avatar użytkownika
przez Infoe 27 gru 2006, 22:46
Ja mało śpię, mam trudności z zasypianiem, więc np. kładę się o 20...tak, tak, kładę się zaraz po wieczorynce...;-)) Jak się łatwo domyślić, po prostu totalnie nic nie chce mi się robić i wolę iść wcześnie spać. No, więc, jak idę o 20, zasypiam o 23, budzę się kilka razy w ciągu nocy, a potem tak już całkiem koło 6. I nigdy nie mogę się wyspać! Czasami zdarza się że śpię długo. Np. od 21 do 9. I też niewyspany...taka to historia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
04 gru 2006, 21:09
Lokalizacja
Z kuńca wsi.

przez Przedwczorajszy 27 gru 2006, 23:47
Uwielbiam spać i mogę długo, ale staram się pilnować bo kiedyś zdarzało mi się wstawać o 17pm i kłaść o 4am. Potrafiłem nie oglądać słońca miesiącami. Dziwne to było i bardzo smutne. Teraz śpię max 10 godzin i staram się wstawać rano 8am najpóźniej.
Pozdrawiam :smile:
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
20 gru 2006, 18:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez nerim 16 lut 2007, 16:29
wdg mine - ;akoniczne pytanie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
16 gru 2006, 20:27

Avatar użytkownika
przez IceMan 16 lut 2007, 16:56
Ja... w tygodniu 4-6 h. Odsypiam w weekendy - 11-13 h. A potem od nowa. W wakacje kiedy śpię ile chcę stabilizuje mi się to na około 9-10 h dziennie.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez 331ania 18 lut 2007, 13:26
ostatnio mialam straszne klopoty ze snem bo po odstawieniu lekow nasennych mialam dziure w snie ze tak powiem i strasznie to przezylam bo okolo miesiaca sie meczylam spiac po 2 godziny albo wcale.teraz spie 8 godzin (o ile zasypiam normalnie )i na tym koniec.juz nie siegam po tabletki nasenne-lykam kilka kropelek waleriany-haha,co kiedys moglo by sie wydawac smiesznym lekiem nasennym teraz dziala i wysypiam sie nareszcie po zwyklych kropelkach-polecam:)
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
610
Dołączył(a)
29 lis 2006, 22:38

przez Agna 19 lut 2007, 20:02
Obecnie 10-12h (leki- Lerivon, Cloranxen) i nie czuje sie z tym dobrze, staram sie "panowac" no ale od słowa do czynu długa droga ... smiem przypuszczac, ze jak nie podniosłabym sie z wyra to dalej bym spała, no ale jako tako trzeba egzystentowac.
Jeszcze nie tak dawno temu wystarczały mi 4-6h snu i było git
" poznanie rzeczywistosci prowadzi do wiedzy, jak rzeczywistosc zmienic- znajac rzeczywistosc ukształtowac ja wedle swojej woli "
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
19 lut 2007, 18:05
Lokalizacja
51'39 N 16'04 E

Avatar użytkownika
przez Radison 19 lut 2007, 22:45
W tygodniu krótko, często kilka dni z rzędu po 5-6 godz. ale potem cały dzień muszę walczyć ze sobą, szczególnie na wykładach ;). To szczególnie irytujące, że zwykle zasypiam dopiero po ok. 2 godzinach leżenia w łózku.
A w weekendy to śpię z 12 godzin, ale to za dużo. :smile:
Mnie najlepiej służy tak ok. 8 w tygodniu i 10 w weekend :idea:
Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
116
Dołączył(a)
22 sie 2006, 19:27
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez ~Maja 19 lut 2007, 22:56
Ja z kolei to skowronkiem nie jestem. Gdy następnego dnia idę do szkoły, to zazwyczaj kładę się o 23. Wstaję o 7 i jakoś wyrabiam. Dziwne, że jestem bardziej wsypana, jak położę się o 2 i wstanę ok. 9 . . .

Zaś budzę się kilka razy, tak sama z siebie, lub przez mojego chrapiącego tatę.
Pozdrawiam (:
..trzeba być gorszym... by potem stać się lepszym
trzeba być głupim... by móc stać się mądrzejszym... (...)
by czuć upadek... z wysoka spaść trzeba
być na dnie... by móc sięgnąć nieba... (...)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
263
Dołączył(a)
08 wrz 2006, 18:22

Avatar użytkownika
przez IceMan 19 lut 2007, 23:34
a ja się ostatnio wyspałem... w niedzielę ... kładąc się o 2 i wstając o 6... niestety złudne to wyspanie było bo po kilku godzinach miałem zawroty głowy ze zmęczenia :/
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez gusia 02 mar 2007, 01:45
powiem tak ....pisalam wczesniej 5/6 h
Tak pozostało....tylko dlaczego nie mogę spac o przyzwoitej porze ? ;/
Nie czuję senności,nie umiem się zmusic ,,,,nawet myslę o tych "rózowych swinkach",liczę barany.....leżę na plaży ,słucham szumu morza........itp......
Przyjemne to ale...."oczy szeroko otwarte",,,,
Ale dzis muszę.....muszę spac ...do 7....pomyślę sobie o...... :roll:
Dobranoc
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Avatar użytkownika
przez LuC 02 mar 2007, 13:45
ja śpię ile wlezie.... czasem nawet do 8 rano :]
a ide spać koło 23/24, a czasem zasnę przy lulaniu mojego dziabąga o 21

Gusia- ty za dużo myślisz przed zaśnięciem.... :roll:
"Należy doceniać to, co się posiada, nie niszczyć tego, a i korzystać z życia piersią pełną, bo nie znamy dnia ani godziny "

pozdr...
LuC
Avatar użytkownika
LuC
Offline
Posty
181
Dołączył(a)
22 sty 2007, 17:22
Lokalizacja
z doskoku

Avatar użytkownika
przez arla 02 mar 2007, 14:59
ja klade sie spac tak 23, 24 i to zalezy , na poczatku spaalm po gora 2, 3 godz, a teraz spie tak 8 .... , no i biore piguły bo bez nich nie zasne , za bardzo nakrecona jestem po rexetinie taa
'Zacząć jest łatwo. Wytrwać jest sztuką'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
06 sty 2007, 18:19

Avatar użytkownika
przez Róża 02 mar 2007, 17:05
A ja śpię przepisowo 8 godzin w nocy i jedną godzinkę w dzień(jak mi się uda).Jak pracowałam,spałam ok.4-5godz,ponieważ przez dwie godz.kręciłam się w łóżku przed zaśnięciem.Musiałam więc szybko spać.Odbiło się to na mnie oczywiście pod każdym względem.
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do