Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez Mooni 07 paź 2007, 15:53
człowiek nerwica napisał(a):Ludzie są inni lepsi ode mnie


nie dołuj się takimi wnioskami, bo sa błędne i wynikaja wyłącznie z twojej niskiej samooceny. Powinieneś postarać się jakoś wydostać z tego swojego słoika. Wydaje mi się jednak, że Ty nie za bardzo tego chcesz. W pewnym sensie ten słoik chroni Cie przed światem zewnetrznym. Darek, nie możesz siedzieć z założonymi rekami, tylko próbować nawiązać kontakt. Początki są trudne, ale uwierz, że warto się przełamać ;)
Wiem, że potrafisz to zrobić!

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 4:00 pm ]
Piotrek napisał(a):tęskniłem od dawna za tymi studiami żeby mieć od nich trochę spokoju, byłem pierwszy tydzień już i czuję po sobie wielką różnicę jak tam się żyje i jak tam się czuję..


po prostu im to powiedz. Spróbuj wytłumaczyć, dlaczego tak zdecydowałeś. Przecież to jest Twoje zycie.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 4:11 pm ]
bethi napisał(a):Pogadam sobie... ze sobą


bethi kochana, czasami człowiek potrzebuje samotności, przemyślisz to sobie wszystko, może coś konstruktywnego z tych przemysleń wyniknie. Trzymam kciuki

smutna48 napisał(a):a mnie dziś wkurzyła sprzedawczyni


kurcze, też tak niekiedy mam. Roi mi się, że ktoś na mnie krzywo patrzy i takie tam. Potem jestem zła sama na siebie i jest mi głupio za moje nadreakcje.

wrrrrrrrrr!! przed chwilą usłyszałam od malżona, że mam tak głośno nie walić w klawiaturę! :twisted: wzruszające! :evil: :evil:
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

Avatar użytkownika
przez Zmorek 07 paź 2007, 16:39
Sypiam za dnia, by nocą włóczyć się samotnie po pustym, nie moim domu jak potępieniec.
Studia przerwałem, bo wyłem wracając z zajęć, a na nich samych mnie zatykało, bądź miewałem sensacje żołądkowe.
Nie jedną pracę rzuciłem, a kiedy trafiła się dobra, to mnie wyrzucono. Oczywiście, uznałem, że to moja wina, bo pewnie tak jest, gdyż wrażenie jakie zrobiłem pozostawiało wiele do życzenia, przydałoby się coś więcej niż przerażone jąkanie.
Na punkcie mojego gejostwa mam w towarzystwie paranoję, boję się tego tematu jak diabeł święconej wody. Nikt mnie nie odtrąci, bo sam już mocno oddaliłem się od dawnych przyjaciół, a mimo wszystko... Jestem zwyrolem? :roll:
W ramach autoterapii zabrałem dzisiaj autostopowicza, żeby z nim pogadać, z obcym człowiekiem, o pupie marynie 8) Kiedy wsiadł, oblał mnie pot, zacząłem się trząść i już tylko czekałem, żeby wysiadł. Super.
Nigdy nie byłem nieśmiały. Uwielbiałem ludzi, miałem wielu przyjaciół, z którymi spędzałem masę czasu. Brakuje mi tego, ale wciąz nie mogę się przełamać. Nie jest problemem, o czym będę gadał, bo z natury umiem "zagajać", schodki zaczynają się, kiedy przyciągnę już czyjąś uwagę, a moja twarz zaczyna wariować, jakby skurcze, tak jak by się skręcała czy coś.... Okropne. Macie to, czy tak jak piszecie, raczej chodzi o nieśmiałość?
Niedziela. Przyjechał do mnie znajomy. Stał pod drzwiami ze 20 minut i dzwonił dzwonkiem, pukał... Pojechał. Widział, że autko moje stoi, więc wiedział, że jestem w domu. Co ja teraz wymyślę?
I wpadłem jeszcze na pomysł, żeby zapłacić komuś za zabicie mnie. Sam nie mogę, bo obiecałem 8)
Zamknijcie mnie gdzieś na jakiś czas, a jak wyjdę, żebym był zdrowy.
Jadę za granicę. Po polsku nie umiem mówić, co dopiero po angielsku.
Spojrzenie śmierci w oczy też nie pomaga, to bajka, próbowałem.
Jeśli masz do wyboru myśli głupie albo mądre, to dlaczego nie wybierasz tych mądrych?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
06 sie 2007, 22:52
Lokalizacja
Z Zagubinowa

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 07 paź 2007, 18:24
Ja dobrze wiem że to moja wina że nie mam kontaktów z ludżmi.....
Ja już mam tak zrąbaną psychike po prostu :( :( :( :( :( :(
Ja nie patrze na innych z tej pozycji że są z innego świata,to oni są w porządku a ja jestem jaki jestem...
Po prostu ja już tego nie rozumiem.........chce być inny a nie moge........nie moge sie nawet odezwac do drugiego człowieka..........po co ja w ogóle żyje skoro nie umiem się komunikować????????????
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Mooni 07 paź 2007, 18:24
Zmorek piszesz, że kiedys nie byłeś niesmiały w kontaktach z ludźmi, ale teraz się to zmieniło. Piszesz, że boisz się ujawnienia swych preferencji seksualnych. Być może to właśnie powoduje u ciebie blokadę? Może boisz się jakimkolwiek gestem czy słowem zdradzić to, że jestes gejem. Boisz się, że zostaniesz odrzucony i wysmiany i nie wiadomo, co jeszcze. A czy ty sam wogóle akceptujesz siebie takim?
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

Avatar użytkownika
przez Zmorek 07 paź 2007, 19:42
człowiek nerwica napisał(a):po co ja w ogóle żyje skoro nie umiem się komunikować????????????

Dokładnie :( Ale trzeba wierzyć, że damy radę.


Mooni napisał(a): Piszesz, że boisz się ujawnienia swych preferencji seksualnych. Być może to właśnie powoduje u ciebie blokadę? Może boisz się jakimkolwiek gestem czy słowem zdradzić to, że jestes gejem. Boisz się, że zostaniesz odrzucony i wysmiany i nie wiadomo, co jeszcze.

Być może... To absurdalne, bo gestem ani słowem nie zdradzę, jestem "normalnym" męskim facetem. :twisted: Nawet gdybym nie był, to przecież moja sprawa, kim jestem i mam do tego prawo :-| Często mam tak, że nie mogę skupić się na rozmowie, bo się panicznie boję, na jakąkolwiek wzmiankę o homoseksualizmie w większym gronie reaguję burakami, drżączkami, suchoscią w gardle i w ogóle wariactwo. Na pewno cos w tym jest. Tylko co z tym zrobić? I dlaczego przekłada się to na banalne codzienne czynności, jak chociażby robienie zakupów? Koszmar jakiś.


Mooni napisał(a):A czy ty sam wogóle akceptujesz siebie takim?

Zawsze siebie akceptowałem, nigdy nie miałem z tym problemu, a teraz, zdaje się, mam. Sam w sobie nie ganię tego, przeraża mnie raczej fakt nieakceptacji przez większość społeczeństwa. Dlatego nawet afirmacje, które czytam, np. "Wszyscy ludzie ci sprzyjają", nie mogą być dla mnie prawdą. Nie dość, że ogólne lęki mnie paraliżują, to łączą się z poczuciem braku przynależności do społeczeństwa przez wzgląd na orientację. Wystarczy włączyć tv, a homofobia sączy się w najlepsze z ust polityków (sic!) Może zafundować sobie "comming out"...?
Jeśli masz do wyboru myśli głupie albo mądre, to dlaczego nie wybierasz tych mądrych?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
06 sie 2007, 22:52
Lokalizacja
Z Zagubinowa

Avatar użytkownika
przez Mooni 07 paź 2007, 20:28
Zmorek napisał(a):Może zafundować sobie "comming out"..


ciężko powiedzieć, wszyscy znamy realia nazego kraju :evil: . Na takie coś trzeba się przygotować. Może pogadaj z psychologiem. Ciężko powiedzieć, co by było najlepsze.

Darek, cierpliwości i małymi kroczkami. Będą niepowodzenia pewnie, ale w końcu się uda, a ty musisz wytrwać, żeby było lepiej ;)
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

Avatar użytkownika
przez Zmorek 07 paź 2007, 21:02
Polina napisał(a):E tam, jakie wariactwo. Ja ci się wcale nie dziwię, że tak reagujesz i że obawiasz się reakcji innych

To pewnie ma miejsce nawet jak jest się zdrowym :oops: Najgorsze jest to, że kiedyś wszelkie opinie, komentarze i sugestie spływały ze mnie jak po kaczce, a teraz... Nerwica znalazła czuły punkt i uparcię się go uwiesiła :evil:
Jeśli masz do wyboru myśli głupie albo mądre, to dlaczego nie wybierasz tych mądrych?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
06 sie 2007, 22:52
Lokalizacja
Z Zagubinowa

Avatar użytkownika
przez slitzikin 07 paź 2007, 21:29
To pewnie ma miejsce nawet jak jest się zdrowym Embarassed


Nerwica nie jest chorobą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
258
Dołączył(a)
10 kwi 2007, 00:25
Lokalizacja
Gdańsk

przez Nevada 07 paź 2007, 21:41
bethi napisał(a):Nevada o co chodzi z tym postinorem :?: :?: :?:


gumka pękła. zostawił mnie samą z załatwianiem sobie tabletek, potem się upił i dziś ma do mnie pretensje.
nie pomagam na pw.
nie pomagam w ogóle.
Offline
Posty
266
Dołączył(a)
02 paź 2006, 00:57
Lokalizacja
Horyzont Zdarzeń

Avatar użytkownika
przez samotniczka 07 paź 2007, 21:59
Nevada napisał(a):zostawił mnie samą z załatwianiem sobie tabletek, potem się upił i dziś ma do mnie pretensje

:shock: :shock: :shock:
A to drań, skończony $#@*&!! Uwolnij się od niego moja droga, nie warto tracić czas na to "coś" :?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
446
Dołączył(a)
06 gru 2006, 00:46
Lokalizacja
Śląsk

Avatar użytkownika
przez Zmorek 07 paź 2007, 22:01
To pewnie ma miejsce nawet jak jest się zdrowym Embarassed



Nerwica nie jest chorobą.

Jak to nie jest? To czym jest w takim razie?


samotniczka napisał(a):Chyba wyprowadzę się na Antarktydę.

Zabierz mnie ze sobą!! :smile:
Jeśli masz do wyboru myśli głupie albo mądre, to dlaczego nie wybierasz tych mądrych?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
06 sie 2007, 22:52
Lokalizacja
Z Zagubinowa

Avatar użytkownika
przez samotniczka 07 paź 2007, 22:26
Zmorek napisał(a):Zabierz mnie ze sobą!!

Nie ma sprawy :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
446
Dołączył(a)
06 gru 2006, 00:46
Lokalizacja
Śląsk

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 07 paź 2007, 23:19
Zmorek napisał(a):Jak to nie jest? To czym jest w takim razie?

tylko schorzeniem :mrgreen:

cały dzień w pidżamie przełaziłam porażka na maxa :roll:
Nevada kolesia nie skomentuje :twisted:
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez slitzikin 08 paź 2007, 05:43
Nevada no gość masakryczny.

Zmorek, Jaśkowa wytłumaczyła :). Naprawdę nie jest. Wiem, jak do tego podchodzimy i że ciężko w to uwierzyć. Powiem jednak szczerze, że ta świadomość pomaga :).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
258
Dołączył(a)
10 kwi 2007, 00:25
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do