Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

przez Nevada 21 wrz 2007, 12:38
wstałam o dziewiątej, usłyszałam jak mój były kłóci się ze swoją dziewczyną za ścianą, umyłam zęby, głowę, twarz, przebrałam się, Dorota zobaczyła, że znowu się pocięłam, powiedziałam jej, że takie problemy mam od zawsze, i że pierwszy raz się pocięłam jakoś kiedy miałam 11 lat, i to jest prawda, potem ona wyszła. mój były przyszedł po fajkę, nic nie mówił o kłótni, zapaliłam z nim, potem przypomniałam sobie, że w nocy nie mogłam spać tylko myślałam jak się wykończyć, przypomniałam sobie, że Dorota pytała mnie, czy nie chcę zrobić nic ze swoją chudością powiedziałam jej wtedy, że podoba mi się, że się wykończę i że może wpadnę pod samochód i kilka historii o psychologach, że są debilami. mój były zapytał, czy coś jadłam i jak się czuję, powiedziałam, że dobrze się czuję, ale nie będę jadła bo znowu źle się poczuję. zrobiłam sobie test na bmi i wyszło, że jeśli ważę 43 kilo, to mam bmi 16. potem on poszedł - ale nie widział jak robiłam sobie test. teraz wzięłam fajny nóż, który jest ostry i znowu się pocięłam, czekam aż wyschną mi włosy i idę na miasto pracować.
nie pomagam na pw.
nie pomagam w ogóle.
Offline
Posty
266
Dołączył(a)
02 paź 2006, 00:57
Lokalizacja
Horyzont Zdarzeń

przez rob 21 wrz 2007, 12:54
"... znów rozkładam skrzydła i unoszę się nad wami..."
rob
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
24 mar 2007, 20:55

przez MaxNerv 21 wrz 2007, 12:54
Po raz pierwszy piszę w tym temacie, a powodem jest oczywiście nerwica. Gdyby nie ona to pewnie bym się tu dziś nie pojawił :P Za oknem piękna pogoda, a ja wstałem z bólem głowy. Ponieważ rzadko mi się to zdarza, a ból był wyjątkowo uciążliwy, od razu zaczęły się myśli, że pewnie mam guza mózgu lub wylew i wkrótce umrę. I tak zaczęło się nakręcanie. Tym razem atak lęku trzymał mnie aż do godziny dwunastej. Całe przedpołudnie wyłączone z życia. Dobrze, że jeszcze mam wolne, bo inaczej mógłbym coś zawalić. Paradoksalnie im więcej mam wolnego czasu, tym jestem bardziej podatny na nerwicę - wszystko przez nadmiar czasu na zbędne rozmyślanie. Tym samym bardziej zmęczy mnie czas wolny, niż gdybym był czymś zajęty... Miłego dnia wszystkim!
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
18 sie 2007, 12:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez maiev 21 wrz 2007, 13:23
Wpadłam tylko na chwilkę bo (jakimś cudem) nie mam czasu.
samotniczka, Polina - dzięki za radę. :smile: Chyba macie rację - trzeba zmienić lekarza. Tyle że jak ja zmienię to pewnie na brak lekarza. ;) Ale moze poradzę sobie sama. :?
Ten lekarz może i nie jest jakiś "poryty" ale na mnie jego gadka i zachowanie działają .... niedobrze (mówiąc delikatnie). Zresztą nieważne.
Dżejem - mam nadzieję że z kotkiem lepiej.
Znikam. Miłego dnia wszystkim.... :D
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

przez Amy Lee 21 wrz 2007, 14:32
Polina napisał(a):Kurna nie chcę tu Was dziewczyny umoralniać, bo sama tego nienawidzę ;)

No ja niestety też nie mogę siebie stawiać za wzór w tym przypadku :oops:

Ale pogoda jest ładna, jeszcze trochę wakacji zostało (przynajmniej dla stufdentów), więc jeszcze chwilę odetchnąć a potem, mam nadzieję, na przód <kciuk>.
Amy Lee
Offline

przez snaefridur 21 wrz 2007, 16:09
Dziś wysłałam do przyjaciółki 20 sesemesów o jednej treści.Mianowicie..."Dostanę komisa?".Raz do niej zadzwoniłam,była gdzieś z koleżankami i po chwili cały chórek wrzeszczał mi do słuchawki "Dostaniesz komisa!".Przeurocze :mrgreen: .
snaefridur
Offline

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 21 wrz 2007, 16:32
Samotniczka-świetnie że dziś fajnie się czujesz!!
Dzięki.
mam nadzieje, że minie zaraz idę z Jaskiem na zajęcia z rytmiki dla maluchów pośpiewam i poskaczę troszkę z maluchami to może złe samopoczucie pójdzie w siną dal

Jaśkowa-Napewno złe samopoczucie pójdzie w siną dal ;)

"nikt-mnie-nie-lubi-i-na-pewno-nie-chce-widzieć"

Wczoraj wieczorem miałem podobny stan ;)
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 21 wrz 2007, 16:34
hej wszystkim po raz drugio dzisiaj :) jestem w znacznie lepszej kondycji poskakałam sobie z Jaskiem na tych zajęciach a potem odwiedziła mnie moja psiapsiółka, która przyjechała do Polski z UK na parę dni i 4 godzin plot na maxa było :mrgreen: nie ma to jak dobre babskie towarzystwo. Miłego popołudnia Kochani :)
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

przez Pstryk 21 wrz 2007, 19:53
O taaaak. Zabawa z dziećmi odchamia. Niedawno wróciłam ze szpitala dziecięcego. Córeczka mojej kumpeli (4 latka) upadła niefortunnie na twarz i rozbiła sobie nosek. Została w szpitalu biedulka :cry:

Ja na ten przykład kupiłam sobie książkę do jogi. Mam zamiar wykonywać to co tam narysowali :lol: Ułożyłam sobie też "modlitwę" do mojej podświadomości, którą będę sobie wmawiać trzy razy dziennie: nie lubię alkoholu!!! :lol: I tak do skutku.

W poniedziałek natomiast idę do przychodni, gdzie jest oddział AA. Dość tego. Skoro nie mogę przestać pić po dobroci, przestanę na siłę :mrgreen:

Pozdrawiam Wszystkich cieplutko
Pstryk
Offline

przez .Tomek 21 wrz 2007, 19:54
O kurczę co ja za dzień miałem. Idę rano do szkoły, było pochmurno ale myślałem że nie będzie padać. Idę a tu nagle sru, taka ulewa jakiej jeszcze nigdy nie widziałem przez ten rok w Szkocji. Doszedłem do szkoły to byłem tak mokry, że jakby mnie wsadzić pod prysznic i wyjąć to nie było by różnicy. I tak kilka godzin. Zimno mi było jak cholera. Pod koniec dnia tylko jeszcze w butach mokro miałem :) eeech.....co za kraj. Viva la L'ecosse
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

przez Pstryk 21 wrz 2007, 20:01
Brrrrrrr, to teraz łykaj ciepłą herbatkę z cytrynką, polopirynkę i do łużeczka! Się grzać!
Pstryk
Offline

przez .Tomek 21 wrz 2007, 20:12
bethi napisał(a):łużeczka!

ó przepraszam ale jestem przewrażliwiony :mrgreen: I dzięki za troskę bethi ale oglądam film, jem chipsy i nie chce mi się ruszyć tyłka :D
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

przez Pstryk 21 wrz 2007, 20:18
No to tym bardziej powinieneś się położyć do łurzeczka :twisted: Sorry, jestem dyslektykiem ze świadectwem. [pokazuję język]. Wiesz, łóżeczko, TV, chipsy.... czego więcej chcieć :lol:
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez IceMan 21 wrz 2007, 20:35
Hejka :D

Dawno w sumie tu nie pisałem... Dzisiaj się zaczęło od porannego zwlekania zwłok o godzinie 7, co dla mnie jest niemałym dziwactwem w okresie wakacyjnym, no cóż... trzeba było pośmigać po Legnicy L-ką :mrgreen: dostałem O.P.R. od instruktora bo powiedział mi że ja za szybko chcę jeździć, a mianowicie - zacząłem z uporem maniaka rajdowca pokonywać wszelkie skrzyżowania - szczególnie przy lewoskrętach i zapalającym się zielonym :twisted: (tylko to) :P
Potem pojechałem z rodzicami na grzyby - wbrew początkowym szacunkom wynik końcowy okazał się całkiem zadowalający - 3 wiaderka zajączków i podgrzybków są ;)
Nawet się dzisiaj dobrze czuję... kurcze - ja wiecznie piszę że się dobrze czuję - aż tak dobrze nie jest. Po prostu jak się źle czuję to mi się kompletnie nie chce pisać :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości

Przeskocz do