Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

przez Anielica 25 sty 2012, 17:39
coma, to wszystko dlatego, że tęsknisz pewnie za swoją siostrzyczką :roll: :-|
Anielica
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez coma 25 sty 2012, 17:41
Anielica, no tęsknię :oops:
coma
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez pisanka 25 sty 2012, 18:22
u mnie dzień dzisiaj ogólnie ok, jechałam pociągiem i nie dostałam ataku paniki :) nawet rozdział książki udało mi się przeczytać :)
i zastanawiam się nad jedną rzeczą... jakiej pracy mam szukać. nie wiem czy wy też tak macie, ale ja pod wpływem czasu zaczęłam unikać prac gdzie mam duży kontakt z klientem. kiedyś byłam przebojowa, pracowałam w eventach, marketingu, PR, organizowałam duże imprezy, a teraz jak widzę, że dzwoni telefon to zwykle wyciszam dźwięk i go nie odbieram :/ jak ja mam znaleźć pracę jak ja nie odbieram nawet telefonu? -_- a wy w jakich branżach pracujecie? też tak mieliście/macie? nie wiem już co robić, najchętniej pracowałabym gdzieś zdalnie odpisując na maile, albo wykonywała pracę typowo biurową gdzie nikt by się do mnie nie odzywał, ale wszędzie trzeba "pozyskiwać klientów". grrr, praco! znajdź się! :<
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

przez coma 25 sty 2012, 18:23
Sabaidee napisał(a):coma, obejrzyj sobie jakiś film. Mnie znów dzisiaj doszło kilka filmów do obejrzenia i nie wiem od którego zacząć. Chyba zacznę od czeskiego filmu Piko. Zachęcił mnie opis:

Kod: Zaznacz cały
Piko/pernik/perwityna/metamfetamina jest czeskim "rodzimym" narkotykiem produkowanym w domach, o sporej sile rażenia i najczęściej godnej podziwu czystości. Znany od czasów II W.Ś., gdy bawili się z nim kamikadze, od lat 70-tych wesoło produkuje się go w Czechach.
Nie poleca się amatorom wewnętrznej harmonii i entuzjastom poukładanej myśli - z obiema tymi rzeczami poradzi sobie zadziwiająco prędko.
Film opowiada o losach trzech mężczyzn, których losy zdeterminował narkotyk. Postacie są rzeczywiste, aktorzy grają samych siebie. Film daje popalić...


no rzeczywiście zapowiada się ciekawie, i tematyka nawet w pewien sposób mi bliska :roll:

-- 25 sty 2012, 17:45 --

pisanka, to normalne, może dążymy do spokoju, my mamy chyba po prostu za dużo wrażeń, a może po prostu zwiewamy bo to wszystko wydaje nam się straszne i nie do ogarnięcia, nie chcemy się zmierzyć ze swoimi słabościami, wolimy nie podejmować walki bo boimy się porażki... nie wiem, można by tak rozważać i rozważać godzinami... Uciekamy od zmierzenia się z prawdziwym życiem, obawiamy się czy sobie poradzimy...

Czasami też boję się odbierania telefonu, to jest nieracjonalny strach :oops: ale to wszystko zależy oczywiście od nastroju...

Ja jestem nauczycielem j. angielskiego z zawodu, więc praca polega na kontakcie z ludźmi, współpracy... Prawie w ogóle nie pracowałam w zawodzie, miałam trochę praktyk, później nauczała w szkole językowej...Częste doły spowodowały, że mam małe doświadczenie w moim zawodzie i czuje się jakaś taka nieatrakcyjna jako pracownik... I wpadam w takie błędne koło - nie pracuje - nie zdobywam doświadczenia, nie zdobywam doświadczenia - nikt do pracy mnie nie przyjmie :? I tak w kółko.
coma
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 25 sty 2012, 19:42
wpadam w takie błędne koło - nie pracuje - nie zdobywam doświadczenia, nie zdobywam doświadczenia - nikt do pracy mnie nie przyjmie :? I tak w kółko.

skąd ja to znam :roll: :cry: :cry:
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez pisanka 25 sty 2012, 19:54
no własnie to mnie najbardziej męczy :/ do tego myślałam, że wiem co chce robić w życiu, a teraz już sama nie wiem czego chce i jakiej pracy szukać. Niby największe doświadczenie mam w organizacji eventów i PR, ale z drugiej strony natłok biegania, załatwiania, ogarniania, ta presja czasu, ludzie idioci, zadufani w sobie artyści i odbieranie telefonu mnie przytłacza. kiedyś to uwielbiałam, praca 24h, mnóstwo ludzi, rozwiązywanie problemów, adrenalina.. a teraz się wypaliłam i chowam się w kąt. albo za dużo tego było i to mnie wystraszyło. najchętniej bym pracowała w jakiejś osiedlowej bibliotece na jakimś zadupiu, gdzie nikt nie przychodzi, ale fail- trzeba mieć mgr bibliotekarstwa. a póki co ja nie mam żadnego mgr, licencjata jeszcze nie zrobiłam, bo rzuciłam wcześniej pedagogikę kulturoznawczą, bo stwierdziłam, że to nie to i poszłam na reklamę. teraz branża reklamowa mnie przytłacza... grrrr jakie to wszystko trudno :<
czemu nie mam tyle siły, żeby pracować fizycznie, na budowie bym się odnalazła. tam nieźle płacą :<
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Mój dzisiejszy dzień

przez Mightman 25 sty 2012, 23:38
No i wróciłem z badań od chirurga :) usg wyszło bardzo dobrze nie mam ani żadnych kamyczków w woreczku i nerkach do tego wszystko bez zmian nic nie powiększone zostaje jedynie żołądek do sprawdzenia :) Tak więc wracam z tarcza, zabrałem z radości jeszcze swoją Lubę do gruźńskiego chaczapuri na obiado kolacje bo cały dzień nie jadłem :) teraz naukuje :D
Offline
Posty
734
Dołączył(a)
20 lis 2011, 18:12

Mój dzisiejszy dzień

przez Nel 25 sty 2012, 23:40
bardzo zaskakujący....za bardzo ....
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Kiya 25 sty 2012, 23:45
BłękitnaAbstrakcja, co się stało?
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Mój dzisiejszy dzień

przez petra 26 sty 2012, 04:41
ufff.. przezyłam go
petra
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 26 sty 2012, 11:26
Nic nowego .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16511
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Mój dzisiejszy dzień

przez coma 26 sty 2012, 11:59
Chciałabym, żeby ten dzień już się skończył :-|
coma
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez slow motion 26 sty 2012, 12:12
coma, niestety on się dopiero zaczął i też żałuję.
Co się tam u Ciebie dzieje?
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez pisanka 26 sty 2012, 13:00
ja póki co wstałam, wykąpałam się, zjadłam śniadanie, wzięłam leki, i teraz próbuję kolejny dzień znaleźć pracę. nie zaczęłam jeszcze wysyłać cv i już czuję się zrezygnowana, bo wiem, że i tak nikt nie odpowie :/ męczy mnie to, mój narzeczony też szuka pracy i bez skutku. a chcemy już ze sobą normalnie zamieszkać i układać sobie życie. ślub za 1,5 roku, chcemy się ustabilizować i zacząć odkładać kasę. ale skąd jak nie mamy pracy -_- grrr nienawidzę tego świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do