Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Miro 24 cze 2011, 23:04
@ Derick Jeżeli wydaje Ci się że masz schizofrenię to NA PEWNO jej nie masz. Masz lęki tak jak i ja, a lęki przybierają różne formy.
Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się --> http://vimeo.com/23333232
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2382
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:53
Lokalizacja
Kraków

Mój dzisiejszy dzień

przez Nel 25 cze 2011, 10:21
Swoją drogą Miro czytając to forum (no i internet caly) mozna sobie wiele dopasować .... :( to takie ludzkie niestety....
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez lukasz1 25 cze 2011, 12:13
Lęk od samego rana :?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
386
Dołączył(a)
28 cze 2010, 21:39
Lokalizacja
Leszno

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez zagubiona28 25 cze 2011, 12:18
A mnie dzień jak narazie upływa na sprzątaniu. Przynajmniej obiad już gotowy. I już mi się nic nie chce...
"Zawsze kiedy robię plany na przyszłość, zaskakuje mnie teraźniejszość." Paulo Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
80
Dołączył(a)
17 kwi 2011, 20:58

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Miro 25 cze 2011, 15:25
dune napisał(a):Swoją drogą Miro czytając to forum (no i internet caly) mozna sobie wiele dopasować .... :( to takie ludzkie niestety....


Jak bym wpisał jakiekolwiek objawy, ot choćby zawroty głowy, to po dogłębnym przeszukaniu netu wyszło by że w zasadzie to już umieram. Tam badania to sobie można wpisać, ale objawów szukać odradzam bo można się nieźle nakręcić :shock:

A tak w temacie, to mój wczorajszy dzień minął bardzo dobrze (nie licząc kołatania serca w nocy) tak więc pożegnam doraźne Relanium, no i kolejne podejście do kawy. W nocy już nie wytrzymałem i zrobiłem sobie jedną, miałem się delektować ale wchłonąłem ją w 3 min :D
Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się --> http://vimeo.com/23333232
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2382
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:53
Lokalizacja
Kraków

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Margolka 25 cze 2011, 15:51
Ogólnie fajnie, pomimo zwariowanej pogody. Cieszę się, że popadało. Czasami mam lekkie zawroty głowy i jestem senna ale da się wytrzymać. Dzień w miarę aktywny z zakupami, gotowaniem, rozmowami na forum :smile:
och życie czemu tak pędzisz?
nie dajesz sercu oddechu
czy kiedyś za tobą nadążę?
czy umrę nawet w pośpiechu?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1068
Dołączył(a)
29 mar 2011, 16:25
Lokalizacja
Kraków

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 25 cze 2011, 16:07
Od kilku dni mieszkam w trzech miejscach na raz i mam mega bajzel, psychicznie czuję zamęt, do tego obrona w poniedziałek ....brrrrrrr :hide:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez zagubiona28 25 cze 2011, 16:33
Nudy jak cholera. Nie wiem co ze sobą począć. Córka śpi, synek ogląda bajki, a ja nie mam nawet sil się z nim pobawić :bezradny:
"Zawsze kiedy robię plany na przyszłość, zaskakuje mnie teraźniejszość." Paulo Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
80
Dołączył(a)
17 kwi 2011, 20:58

Mój dzisiejszy dzień

przez marcol13 25 cze 2011, 17:19
Dzisiejszy dzień nie jest tak zły.
Oprócz tego że wypaliłem z 20 fajek,bo mi się nudzi ;)
Może to trochę dziwne,ale gdy palę lepiej mi się myśli ;p
Lęki są zmniejszone,nie śmigam pod poduszką.
Czuję że nadchodzi sukces.
A w sierpniu lecę do Irlandii ;)
Pozdrówka
Offline
Posty
151
Dołączył(a)
30 kwi 2011, 10:37
Lokalizacja
Gdańsk

Mój dzisiejszy dzień

przez marcin0103 25 cze 2011, 18:39
ogólnie dzień sobie mija, czas na jakieś piwo bądź też piwa...
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
16 kwi 2011, 14:51

Mój dzisiejszy dzień

przez Nel 25 cze 2011, 19:16
marcin0103, własnie sobie zrobiłam z sokiem imbirowym :) kurde...czekam na odpowiednia porę....
to są dwie moje ulubione czynności, picie i jazda samochodem.... :(
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Mój dzisiejszy dzień

przez niesamowit 25 cze 2011, 19:29
Margolka napisał(a):Ogólnie fajnie, pomimo zwariowanej pogody. Cieszę się, że popadało. Czasami mam lekkie zawroty głowy i jestem senna ale da się wytrzymać. Dzień w miarę aktywny z zakupami, gotowaniem, rozmowami na forum :smile:


Może u Ciebie dziś te zawroty i senność są tylko od pogody ?

Wczoraj też kręciło mi się w głowie , a potem tak jak już napisałem wcześniej dostałem duszności i bolało mnie serce.
Dziś już jest dobrze , ale po za tym , tak jak Ty jestem senny (choć kładłem się i wstawałem z łóżka o tej samej porze) i dodatkowo jestem jakoś taki nieprzytomnawy , pewnie i Ty jesteś również taka ''nieprzytomnawa'' ? :/

Jutro chciałbym w końcu odpocząć od tych wszystkich problemów ! Pierwszy raz od 2 tygodni wypije jakieś jedno piwo i tylko jedno , bo nie wiem jakby mój organizm zareagował na ''dawkę'' dwóch piw.

Wolałbym być w nerwicy nerwowy , niż mieć objawy somatyczne w postaci bólów które mnie czasem dopadają... Czy to duszności , czy to bóle serca i klatki piersiowej , zawroty głowy , senność , nudności , które dopadają mnie co kilka dni i potrafią trwać nawet do 1 tygodnia !

W poniedziałek idę zapisać się do psychiatry na psychoterapię.
Offline
Posty
92
Dołączył(a)
13 maja 2011, 18:40
Lokalizacja
Świnoujście / Międzyzdroje

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 25 cze 2011, 20:16
Dzwoniła do mnie Monika i prosiła ,żeby wszystkich serdecznie pozdrowić i ucałować , co niniejszym czynię::* :* :*:*:*:*
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Margolka 25 cze 2011, 20:57
niesamowit, pogoda z pewnością wpływa na samopoczucie ale też pewnie trochę i leki. Po zmianie z Escitilu na Citronil, zaczynam czuć się lepiej i cieszy mnie nawet najmniejsza aktywność, której nie przejawiałam przez kilka miesięcy wcześniej. Depresja osłabła, nerwica się uspokoiła. Podoba mi się ten stan choć do doskonałości jeszcze daleko. Myślę, że to jednak skutki uboczne antydepresantu, może też leki na nadciśnienie tak na mnie wpływają. Z pewnością mam opóźnione reakcje. Widać to w rozmowach jak np dziecko się mnie o coś pyta a ja odpowiadam dopiero po dłuższym czasie. Córka mi zwróciła uwagę na ten problem.
Podobnie jeżdżąc autem, niby mi się fajnie prowadzi ale mam chwilowe zaburzenia koncentracji a wiadomo to już nie przelewki, bo tu chodzi o sekundy i bezpieczeństwo na drodze. Do tego dochodzą czasami kłopoty widzeniem czasami obraz mi się lekko rozmywa.
W każdym razie dzień mogę podsumować jako udany, nie licząc tego ze będę musiała odwiedzić dentystę, ugryzienie nektarynki zakończyło się nadłamaniem kawałeczka jedynki.
Ugotowałam obiad, popracowałam chwilę w ogródku, pomyłam gary, udało mi się przełamać senność.
Chętnie wypiłabym drinka albo piwo ale nie chcę ryzykować, przy Esci lekarka mówiła,że można przy tym teraz pisze by nie łączyć z alkoholem więc wybiorę jednak abstynencję. Zwłaszcza jak się naczytałam, do czego doprowadziły takie mieszanki niektórych ludzi na forum.
och życie czemu tak pędzisz?
nie dajesz sercu oddechu
czy kiedyś za tobą nadążę?
czy umrę nawet w pośpiechu?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1068
Dołączył(a)
29 mar 2011, 16:25
Lokalizacja
Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do