Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

przez rober6666 30 kwi 2011, 10:51
...na sesji to ja na razie przerabiam i porządkuje "znane" czyli rozwalanie mi o 6 rano drzwi i kolbą głowy, wulgarne ryki debili do mojej żony ( spier.alaj ku.rwa do pokoju-gdy streściłem szmaciarzowi sytuację to połamał mi jak leżałem butem zęby ) i leżący przez godzinę zesztywniały ze strachu mój synek... Od tego czasu jakoś mam obawy gdy kładę się spać...
Oprócz tego trzeba przerobić sytuację , gdy podjąłem w sądzie decyzję przejcia na drugą strone egzystencji..(ciasna winda,broń , którą dobrze znam w zasięgu ręki, całkowita niezgoda na to co się dalej ze mną będzie działo..)Żona chwile wcześniej mnie widziała w klatce i jak juz pisałem po oczach widziała co mi chodzi juz po głowie.-"nie rób tego-jak ja to powiem Dziecku ? "
Spacyfikowała chwilowo mój zamiar, ale decyzja pozostała....jak raz się zabrnie w swej decyzyjności tak daleko, to juz zostaje to na całe życie.Uwierz mi.Potem mi psy powiedzieli ,że się mnie bali.Na pytanie dlaczego, odpowiedzieli, że byłem wyjątkowo spokojny,opanowany i niewzruszony, co w mojej sytuacji było nienormalne.A ja ten wewnętrzny spokój i krystaliczny umysł uzyskałem dzięki temu własnie, że pożegnałem się już z tym światem i wiedziałem , że juz za chwilę będę po drugiej stronie...
Ech, gdyby nie żona..
I to trzeba przepracować
Reszta potem
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 30 kwi 2011, 10:58
rober6666, dobrze,że pokazała Tobie jak Jej bardzo na Tobie zależy.
Łezka mi się w oku zakręciła gdy przeczytalam o synku.
Debile......przy dziecku takie sceny urządzać. Przecież on może mieć teraz uraz, zespół stresu pourazowego. Nie.......to jest naprawdę sytuacja bardzo trudna. Dla Ciebie, Twojej żony i dziecka.
Nie poddawaj się, masz dla kogo żyć, dla siebie również.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Mój dzisiejszy dzień

przez rober6666 30 kwi 2011, 11:31
Dobrze wiesz , że nie poddaję się tak łatwo.
Terapeutka próbowała mnie jakoś przygotować na bardzo prawdopodobna "odsiadkę" , starając się załagodzić ewentualne jej następstwa.
Powiedziałem, że nie będziemy na ten temat rozmawiać.Ta opcja nie wchodzi w rachubę.Byłem-widziałem-NIE WRÓCĘ BEZ WZGLĘDU NA TO CO BĘDĘ MUSIAŁ ZROBIĆ.
To nie ma kompletnie sensu.całkowita degrengolada.Spotkałem ostatnio znajomego po 7 letniej odsiadce. stracił mieszkanie, żonę, dzieci go nie poznają, nie ma za co żyć,i jest kompletnie zdegenerowany.W ciągu roku tam bankowo powróci....już kręci dziwne tematy...nie ma innego wyjścia.Kto mu da pracę?? Paradoksalnie po kilku latach tylko tam, w pudle człowiek czuje się bezpiecznie.
A chamsko reasumując-albo rżniesz albo jesteś rżnięty.Trzecia opcja nie istnieje.Pierwsza i druga opcja degenerują psychike jednakowoż.
a Żona......po tych krzywych wcześniejszych klimatach nie spodziewałem się po Niej takich klimatów....Myśle , że dla Niej wytrwałem tak długo i dzieki niej to się udało. Teraz żyje dla Niej i Synka , ktory pomimo tego, że juz 40 dni jestem w domu ciągle się lepi do mnie
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Pinkii 30 kwi 2011, 11:53
Rober6666- uwielbiam czytać Twoje posty. Zawsze bije od nich taka siła. Musisz wierzyć w to że wszystko się ułoży, chociażby tak jak stało się z Twoimi relacjami z żoną. Mam nadzieję że nie będziesz musiał nic kombinować aby nie wrócić do tego złego miejsca. Ciągle trzymam kciuki za Ciebie. I nie dziw się synkowi że ciągle się lepi do Ciebie, jesteś dla niego wzorem i on zawsze będzie Cię kochać bezwarunkowo :smile: Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę dużo siły!


A ja dzisiaj jadę na kilkudniowy biwak :smile: Prowiant jest, spakowana jestem, jeszcze tylko trzeba wziąć kamerę żeby potem sobie chociaż obejrzeć na filmie czy było fajnie :mrgreen: ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
903
Dołączył(a)
01 lut 2011, 23:00

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 30 kwi 2011, 12:32
a mój plan dnia przestawia się następująco: :?:
szał normalnie
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez _asia_ 30 kwi 2011, 12:48
Kasiu, przybijam pionę... :pirate: :roll:
Leżę, mam fatalny humor, jestem wku*wiona, bo nie mogę się za nic zabrać, głowa mnie boli tak, że masakra... :evil: Przepiękna majówka. :evil:
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 30 kwi 2011, 12:50
_asia_, a masz coś pilnego do załatwienia?
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez _asia_ 30 kwi 2011, 13:01
Kasiu, dzisiejszą rehabilitację odwołałam... Powinnam robić coś na uczelnię... A mam ochotę zniknąć. :pirate:
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 30 kwi 2011, 13:03
_asia_, Asiu, to porób coś, choć odrobinkę. Zawsze troszkę lepiej się poczujesz psychicznie, jak zrobisz cokolwiek, co nad Tobą "wisi".
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez _asia_ 30 kwi 2011, 13:09
Kasiu, nie wiem jak się zebrać, jestem jakaś strasznie podminowana, miałabym ochotę wszystkim rzucać. :shock:
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 30 kwi 2011, 13:13
wyślę do Ciebie trochę mojej burzy...
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez _asia_ 30 kwi 2011, 13:17
Kasiu, z wielką chęcią... Czuję pogodowo, że tu też coś się szykuje (deszczyk)...
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Mój dzisiejszy dzień

przez Drewniany 30 kwi 2011, 14:34
Skosiłem trawnik, byłem w mieście, wypożyczyłem książki z biblioteki, poszlajałem się po księgarniach i sklepach komputerowych.
NN, zaburzenia anankastyczne.
Pomóż! Nie bądź obojętny!
http://pajacyk.pl http://www.polskieserce.pl
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
05 kwi 2011, 11:48

Mój dzisiejszy dzień

przez Amy Lee 30 kwi 2011, 18:23
Księgarnia, potem obiad z mamą i jej znajomą (szłam jako obstawa, bo mama strasznie nie lubi wychodzić na miasto jak jest tłum ludzi), a teraz piekę ciasto dla siostrzeńców na jutro 8)
Amy Lee
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 21 gości

Przeskocz do