Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 22 paź 2010, 21:07
Alex1963, milo ze jestes :D linka, a dlaczego bezproduktywny?na wykladach bylas,szlag Ciè nie trafil,notowalas..no to produktywnie spèdzilas dzien :D noo.. :D fobia, jakie leki bierzesz?
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez aga1978 22 paź 2010, 21:11
U mnie za to dziś jakoś w miarę do godz. 16-30. Potem juz gorzej.Po obejrzeniu programu o dysmorfofobii zdałam sobie sprawę że mam to dziwactwo.Straszne a odczepić się chyba nie będzie chciało.Spokojnej nocki życzę wszystkim...........
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
23 paź 2009, 11:08
Lokalizacja
ŁÓDŹ

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Dori26 22 paź 2010, 21:12
LENKAAAA tak zle sie dzieje,i niewiem juz co robic :bezradny: ,nikt mi niewierzy jak cierpie ehhh,mysla ze udaje :why:
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
27 lip 2010, 17:59

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez smutna48 22 paź 2010, 21:16
marcja napisał(a):
Jaśkowa napisał(a):chciałam Was jeszcze o coś zapytać mnie po mimo bardzo złego samopoczucia ( choruje 8 lat w międzyczasie kilka remisji bez leków) dopadają wyrzuty sumienia, ze znowu leki muszę zacząć brać, że znowu nie dałam rady to jest okropne bo oczywiście moja świadomość choroby przez te wszystkie lata wzrosła, ale w obliczu ataku nadal jestem bezradna choć tak bardzo już nie panikuje. Pamiętam, że jak brałam poprzednio leki i zdarzyło mi się wziąć benzo to czułam się fatalnie psychicznie dla nie to była porażka, że nie dałam rady bez. Teraz znowu am te myśli niby ma dość idę do lekarza, ale postrzegam to jako porażkę, że znowu leki muszę brać.......


Ale dlaczego uwazasz, ze to porazka? Niestety nerwica jest choroba przewlekla ze swej natury. Mimo, ze szczesliwcom daje ochlonac na wiele miesiecy, ja zawsze wiem, ze kiedystam wroci, po to, by znow odpuscic;) Jesli masz inna chorobe przewlekla, np wrzody, to tez przestajesz brac na pewnien czas leki, po to by znow do nich powrocic. A nerwica to taka sama choroba, jak i inne:)
Jesli nerwica rozwija sie u Ciebie, na tle jednego organu, a nie wielu, pomocne moze okazac sie czasowe branie lekow na te "przypadlosc"-np. lekow na astme w przypadku dusznosci, lekow, ktore sprzyjaja lepszemu ukrwieniu glowy (w przypadku stanow omdleniowych itp.itd) Na mnie ten trick zawsze dziala-uniknelam dzieki temu psychotropow, w tym nawrocie choroby:)



Jaśkowa Kochana ja też nie rozumiem czemu tak się z tego powodu czujesz, nerwica to nie katar, który po paru dniach przejdzie, nierozumiem czemu czujecie się gorsi? wcale nie jesteście pod ŻADNYM względem gorsi od innych! Takie mamy czasy, życie bywa b trudne,ale to trzeba sobie umieć radzić, a przcież radzicie sobie - korzystacie z pomocy lekarza. Będzie lepiej czy z takich czy innych powodów każdy ma czasami gorsze dni. Nie myślcie tak, że czegoś Wam brakuje, że gorsi jesteście od innych! bo to nie prawda! a jesli ktoś robił by wam głupie uwagi, to śiwadczy tylko o tej osobie o jej ograniczeniu i tępocie!
A NIE u Was! trzymajcie się przyjdzie kiedyś taki dzień, że i dla WAS słonko zaświeci ;). Trzymam kciuki.
I wasze nie dowierzanie, znam to, kiedyś sama tak myślałam tak samo jak Wy:) :uklon:

[Dodane po edycji:]

Dori26, <przytul>
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 22 paź 2010, 21:18
wovacuum, mozarin (odpowiednik lexapro), ale myslę ,że dzisiaj dodatkowo wesprę się 0,25 mg zomirenu
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez lenkaaaa 22 paź 2010, 21:21
Dori26 napisał(a):LENKAAAA tak zle sie dzieje,i niewiem juz co robic :bezradny: ,nikt mi niewierzy jak cierpie ehhh,mysla ze udaje :why:

To nie dobrze jak Ci nie wierzą..A jeszcze pisałas o jakies francy tzn?
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
20 paź 2010, 14:45

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Dori26 22 paź 2010, 21:38
LENKAAAA franca tak nazywam nerwice,meczy i dreczy mnie zreszta jak kazdego na tym forum,smutno mi tylko ze najblizsi mi niewierza i niepomagaja :( a ja chetnie kazdemu pomoge i wyslucham ehhh,zycie jest nie fair
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
27 lip 2010, 17:59

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 22 paź 2010, 21:47
anakonda napisał(a):Zwykła noc, lecz każdym nocą może dawać przykład
Pod jej niebem chłopak w dresach i ta dziewczyna niezwykła.
Ona czeka na przystanku, on spóźniony, z różą w ręce,
Strach niepewność, szczęście w duszy serce pędzi jak w beemce.
Gdy jej twarz zobaczył nagle wyszukując pośród tłumu,
Uczuć wojna się zaczęła serce kontra złość rozumu.

Chłopak czule choć niepewnie objął ją - się witając,
Odwzajemniła to uśmiechem, najpiekniejszy w świecie mając.
Oczy szczere jak zwierciadło bez słów wyrażały myśli,
Noc już późna, dwoje ludzi, park, jej uśmiech, sen się ziścił?

'Jak dojedziesz napisz prosze', on uradowany wielce,
Czuł, choć walczył, ale wiedział miłość chce napełnić serce.
Z każdym razem gdy ją widział przepływał ocean wrażeń,
Każda chwilą z tą dziewczyną była jak spełnienie marzeń.

Coraz mocniej chciał powstrzymać coś co wkrótce stać się miało,
Patrzył w niebo, a w modlitwach, prosił, 'żeby się udało'.

Choc mógł dla niej zrobić wiele, ona szczerze nic nie chciała,
Pragnął szczęście jej pokazać, czuć jej bliskość, by się śmiała.
Dnia któregoś, bez znaczenia jest tu czas i miejsce,
Piękna chwila, oni razem, idą wprost przez drogi kręte.

Tej historii koniec przykry, przyszłość scenarzystą marnym,
On się stara, ma chęć walczyć, jednak nie chce być nachalnym.

Co zgotuje los? To dobry kucharz,
Teraz czas na jej starania, jeśli serca słucha.
Ich ścieżki choć zawiłe, mają szanse się połączyć
Zawsze warto walczyć o coś, lecz nigdy nie można zwątpić.

To co ma większą wartość, posiada też cenę wyższą,
nie jest łatwo.. ja wiem o tym..
będziesz ze mną..? mimo wszystko?


skąd to?
paradoksy
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez lenkaaaa 22 paź 2010, 21:49
Dori26 napisał(a):LENKAAAA franca tak nazywam nerwice,meczy i dreczy mnie zreszta jak kazdego na tym forum,smutno mi tylko ze najblizsi mi niewierza i niepomagaja :( a ja chetnie kazdemu pomoge i wyslucham ehhh,zycie jest nie fair

Nigdy życie nie było fair i nie będzie.A najgorsze jest ze nie masz na kogo liczyc..Jesteś sama z Tą chorobą
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
20 paź 2010, 14:45

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek_NL 22 paź 2010, 22:03
lenkaaaa, Jesteśmy jeszcze my tu na forum... tu zawsze ktoś wysłucha, poradzi jak będzie umiał ;)
Misiek_NL
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez jacas 22 paź 2010, 22:03
zdycham. fizycznie i psychicznie.
jacas
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Fabia 22 paź 2010, 22:17
jacas, to zupełnie jak ja.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
14 paź 2010, 20:19

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez jacas 22 paź 2010, 22:19
Fabia napisał(a):jacas, to zupełnie jak ja.

a jakie masz objawy tej smiertelnej choroby? bo mnie po trenignu napierdzielaja masakrycznie uda, a tak w ogole to mi chyba baby brakuje
jacas
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Fabia 22 paź 2010, 22:20
nie jestem na nic chora.
mój organizm wysiada, i psychika również.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
14 paź 2010, 20:19

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 13 gości

Przeskocz do