Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Alex1963 19 paź 2010, 11:19
Korba napisał(a):sprawami zawodowymi interesuję się czysto kurtuazyjnie, pytam o coś, a tak naprawdę mam to chyba w d.
kiedyś tak nie było, praca była moim życiem.
teraz nie ma nic.


Ja też teraz siedzę w pracy jak warzywo.... Najchętniej spałbym w domu ... w ciszy
Alex
Avatar użytkownika
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
26 wrz 2005, 12:26

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 19 paź 2010, 11:24
Alex1963, ja też.....
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Alex1963 19 paź 2010, 11:26
Korba napisał(a):Alex1963, ja też.....


To idziemy spać???

A tak powaznie to ja do 16 muszę tu wytrzymać... A ty?
Alex
Avatar użytkownika
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
26 wrz 2005, 12:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 19 paź 2010, 11:30
Ja minimum do 16. Ale przez ranne latanie po przychodniach przyszłam do pracy o 10.30, więc nie wiem, czy nie będę musiała odsiedzieć dłużej. Zmyję się stąd jak tylko pojawią się sprzyjające okoliczności.... Potem dom, koc i herba. I własny schizowy świat.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez aga1978 19 paź 2010, 11:37
Witam.Dawno tu nie zaglądałam.Znów durna szaro-bura pogoda. Znów chyba wraca depresja. Moj dzisiejszy dzień z batalią leków ,chusteczek, minie na przeglądaniu ogłoszeń o pracę.Zakończy sie chyba jak ostatnio stwierdzeniem że dobrze być studentem lub emerytem a najlepiej pięknością, pewną siebie - chyba szybciej bym znalazła pracę.Miłego dnia Wam życzę.
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
23 paź 2009, 11:08
Lokalizacja
ŁÓDŹ

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Alex1963 19 paź 2010, 11:37
Korba napisał(a): Potem dom, koc i herba. I własny schizowy świat.


A ja jeszcze wieczorem na psychoterapię....
Alex
Avatar użytkownika
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
26 wrz 2005, 12:26

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 19 paź 2010, 11:40
Alex1963, mnie to czeka jutro, a pojutrze psychiatra.
Oto jak wygląda świat czuba :mrgreen:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 19 paź 2010, 11:54
Korba, ja też jutro mam wycieczkę na terapię. :roll:

Siedziałam jak warzywo całą matmę, toteż pani zmyła się po 40 minutach (miała siedzieć 90) i chwała jej za to.
Musze się spotkać z toksyczną matką mojego ojca, strasznie mi się to nie uśmiecha.
I jak ja tak pójdę, z popękanym serduszkiem i łzami w oczach? :cry:
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7328
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 19 paź 2010, 12:01
wiecie co, obudziłam się dzisiaj z przekrwionymi oczami. calutkimi. i rano ropka była. co to za gówno?

chojrakowa, o której masz?
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Vi. 19 paź 2010, 12:04
chojrakowa, No widzisz, nie jest tak źle, a po co masz się spotkać z babcią ?

A co do łez i pękniętego serduszka- pójdziesz tak jak jest, nie udawaj kogoś kim nie jesteś.
Vi.
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 19 paź 2010, 12:14
Korba, zdaje mi się, że na 16.45, ale muszę jeszcze sprawdzić. Nic nie pamiętam, wszystko zapisywać muszę :-| A ty?
Szykuję się na porządny opierdol, myślę, że jak stamtąd wyjdę i nie wpakuję się pod żaden samochód to będę mogła dopisać to do Sukcesów na forum.

Vi., najchętniej bym się zakopała w pościel, naćpała jakimś neuroleptykiem i poszła spać. BEZ MYŚLENIA.
Będę łazić z nią nie wiadomo gdzie i wysłuchiwać, że schudłam, że marnie wyglądam, że źle się ubieram, kolor włosów nie ten, a słowa takie jak "szpital psychiatryczny", "zaburzenie" , "terapia" i "depresja" będą zakazane, przestaną istnieć. Jestem chodzącym powodem do wstydu dla niej.

Rzygać mi się chce.
Jakbym miała siekierę i kogoś chętnego na jej użycie, to poprosiłabym o odrąbanie mi tego pustego poniemieckiego sagana, byle tylko te natrętne myśli poszły w pizdu.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7328
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez jacas 19 paź 2010, 12:14
kocham kabanosy :mrgreen: bylem w miescie, nawet obylo sie bez lękow
jacas
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek_NL 19 paź 2010, 12:20
Ja wstałem... zmiety po wczorajszym treningu
Misiek_NL
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez jacas 19 paź 2010, 12:23
przynioslem z targu płocie dla zolwi i ziutek placze ze mue nie chce dac :mrgreen:
jacas
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do