Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez brokenwing 19 wrz 2010, 11:10
linka, jak długo już na terapii? I po jakim czasie zauważyłaś progres?

A dzień dziś będzie po zbóju ...przeziębiłem się :(
brokenwing
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 19 wrz 2010, 11:16
Krwiopij, oh, już nie przerwę za skarby świata - sam dostałam po dupsku za to już raz.....chcę wytrwać.... :smile:

brokenwing, poprawę zauważyłam gdzieś tak po....3 miesiącach, jedna godzina - raz w tygodniu, później chodziłam jeszcze ze dwa miesiące i czułam się tak zajebiście, że...no wiadomo co i jak - 99% z nas to przeżyło, byłam mądrzejsza od wszystkich i sama przerwałam. Teraz wróciłam po 3 miesiącach, na razie miałam 1 sesję....ale dużo dała, zaczynam przypominać sobie wszystkie wyuczone schematy, znowu dostaję prace domowe, będziemy analizować co, jak, dlaczego znów nie radzę sobie ze stresem....

Jutro wracam do pracy po 3 tygodniach....kuźwa, no i pierwsza moja praca domowa - skupiać sie na wykonaniu zadania a nie na tym co będzie jak mi się nie uda....fuck....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez brokenwing 19 wrz 2010, 11:21
linka, :great: niedługo pewnie i ja zacznę chodzić na terapie
brokenwing
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Paranoja 19 wrz 2010, 11:24
ja mam wreszcie świetnego terapeutę. Chociaż nie wiem czy ze mną jest lepiej bo byłam u niego dopiero 3ci raz.

a dziś obudził mnie ból pleców.
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 19 wrz 2010, 11:27
Paranoja, ej no, bez przesady, jest lepiej...choć nie znam cię prywatnie, to po rozmowach i w ogóle jakoś tak....już ci pisałam, że nie dość, że się wylaszczyłaś :mrgreen: - to z twarzy uderza nadzieja :smile: , że jest lepiej a będzie jeszcze lepiej :smile:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez rober6666 19 wrz 2010, 11:35
...mam zjazd po wczorajszych urodzinach Brata w klubie motocyklowym.....
Ajajajajajaj
Warto było.
Zresetowałem sie należycie.
Oczywiście nie mieszałem z SSRI
Dzis gramy próbę .Za tydzien koncert , więc trzeba sie solidnie przygotować.
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek_NL 19 wrz 2010, 12:18
Paranoja napisał(a):a dziś obudził mnie ból pleców.


Mnie też... i kaszel do tego, mam już dośc tego przeziębienia...
Misiek_NL
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 19 wrz 2010, 12:37
Misiek_NL, ja juz drugi tydzien walczè z zapaleniem oskrzeli...goràczka spadla ,ale kaszel mèczy bardzo.Jeszcze opryszczka sieè przyplàtala :? Dzisiaj pizamujè-jest deszczowo i bardzo ponuro-ogladam komediè z Gerardem Depardieu ;)
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 19 wrz 2010, 12:50
wovacuum, no to masz dzień na kurowanie się i rozpieszczanie, kocyk, dobra herbatka, film :great:

linka, cieszę się, że jest Ci lepiej :great:


Ja mam prążkowane uda i nie czuję się dobrze.
Wczoraj poszło w moim kierunku sporo autoagresji i już nawer nie czuję wyrzutów sumienia. Jedynie obrzydzenie.
Nienawidzę niedzieli, bo wracać trzeba jutro do życia, no ale jak sprawy tak dalej pójdą, to niedługo będę już na długim L4 i na oddziale dziennym
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 19 wrz 2010, 12:57
Korba, słońce <buzi w udka > żeby sie zagoiło :(
Może dobrym rozwiązaniem będzie odział, skoro szef chce Ci dać L4 to wykorzystaj to, może akurat wrócisz naprostowana, czego Ci bardzo życze :* Ja na razie próbuje z Tegretolem, jeśli bedzie klapa to dołączam do Ciebie :)
Głowka do góry, jesteś zajebiscie silna kobieta, dasz rade, musi sie w końcu udać !


Ja po obiadku wybywam na spacer do parku, chce mi sie, chce mi sie wyjsc do ludzi, pooddychać tlenem, załapać troche słonka, takiego spokoju od natury :angel:
ino żeby sie pogoda nie zj**ała bo sie :evil: niemiłosiernie ..
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 19 wrz 2010, 12:59
chce mi sie, chce mi sie wyjsc do ludzi, pooddychać tlenem, załapać troche słonka, takiego spokoju od natury


napawa mnie nadzieją, jak czytam takie miłe rzeczy :105:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 19 wrz 2010, 13:14
w nocy obudziłam się z niepokojem, lękiem ,ale udało mi się zasnąć, później śnił mi się koszmar i znowu obudziłam się z walącym serduchem :evil:
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 19 wrz 2010, 13:37
Wstałam jak planowałam - o 13, no po coś brałam wczoraj ten chlorprothixen.
Nic specjalnego na razie, nie jest źle - gówno dobrze, jak to moja mamcia mówi. Aczkolwiek zeżarłam białą bułkę na śniadanie, co do mnie zupełnie niepodobne. :evil: Mądrze k*rwa :-|
Rozwala mi mózg od natłoku myśli.
Nie ma takiego boga, który wybaczyłby Ci Twoje łajdactwo

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Evil boy for life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7570
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Alex1963 19 wrz 2010, 14:18
chojrakowa napisał(a): Aczkolwiek zeżarłam białą bułkę na śniadanie, co do mnie zupełnie niepodobne. .




Czy kolor ma znaczenie??? :hide:
Alex
Avatar użytkownika
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
26 wrz 2005, 12:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do