Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 16 wrz 2010, 13:07
AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA
58kg :why: :why: :why:
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7313
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez jacas 16 wrz 2010, 13:32
przy wzroscie 170cm to malutko..
jacas
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Balbina^^ 16 wrz 2010, 13:34
Ch*j trzasnął w urodziny. Mój chłop musi iść do pracy. Nigdzie pewnie nie jadę. Ja pierd*lę, c*uj by to strzelił. Miały być zajebiste urodziny a wyszła kupa. Idę się załamać. Ryczeć mi się chce, nie pocieszajcie mnie, to nic nie da.
Balbina^^
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 16 wrz 2010, 13:51
Koniec, jestem w czarnej dupie rozpaczy, na pewno wynegocjuję inne leki u psychiatry już to widzę :why:
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7313
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek_NL 16 wrz 2010, 16:56
Byłem u 3 okulistów i terminy są takie że masakra :(
Misiek_NL
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 16 wrz 2010, 16:58
I choj bombki strzelił, mam DOŚĆ, chojrakowa oficjalnie pie rdoli wszystko w dupe.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7313
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 16 wrz 2010, 17:00
Misiek_NL, hmm a może prywatna wizyta?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek_NL 16 wrz 2010, 17:09
linka, Myślałem o tym... ale są raczej drogie, a ja narazie jestem bez kasy :(
Misiek_NL
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Alex1963 16 wrz 2010, 18:20
chojrakowa napisał(a):I choj bombki strzelił, mam DOŚĆ, chojrakowa oficjalnie pie rdoli wszystko w dupe.



Co jest?
Alex
Avatar użytkownika
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
26 wrz 2005, 12:26

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Guzik 16 wrz 2010, 18:40
Umówiłam się dzisiaj do psychiatry, i wizytę mam we wtorek pod wieczór, boje się, chyba zgodziłam się na głupią godzinę bo trochę po mojej jeździe samochodowej i obawiam się że będę tak zdenerwowana że instruktor co chwila będzie musiał za mnie hamować, że nie będzie nadążał mówić mi o tym co robię źle. Zjadłam obiad i idę umierać nad książkami. Gdybym miała chociaż trochę mocy to bym się uczyła nawet całą noc i czytała bo to ciekawe i ja bym chciała wiedzieć, a wiem że się nie uda, wiem że to będzie męka, tylko jeszcze nie wiem jak wielka.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez jacas 16 wrz 2010, 18:50
dzisiaj bylem na poczcie, wyrzucam cos do smieci, a tam pudelko po relanium :shock:
jacas
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 16 wrz 2010, 19:01
jacas, a co w tym takiego dziwnego?
Mi też zdarza się robić porządki w torbie jak soję w kolejce na poczcie czy w sklepie a później pakuję śmieciuchy do najbliższego kosza :P
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 16 wrz 2010, 19:19
Alex1963,
wizyta u psychiatry wgniotła mnie w ziemię, pier dole to wszystko, zwymiotowałam kolację.
Podobno stoję i czekam aż ktoś mnie wyleczy, a terapia u psychologa raz na dwa tygodnie to normalna sprawa, po co mi dwa razy w tygodniu? Oczekuję, że mnie ktoś wyleczy.
HALO /cenzura/ ja niczego nigdy i od nikogo nie oczekuję, nigdy. Boję się oczekiwać, liczyć na coś.
Na koniec powiedziała, że za tydzien już chyba mam tą swoją wizytę u psychologa, jak nie umrę to sobie pójdę.
Umieram codziennie, szkoda, że ona mój strach i zamknięcie, mój cholerny smutek i strach przed przytyciem odbiera jako egocentryzm i jakąś idiotyczną postawę wyższości, czy huk wie czego.
Jak tak mi źle to do szpitala.
Do szpitala? Pieprzę szpital. Pieprzę ją, pieprzę wszystko. :-|
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7313
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 16 wrz 2010, 19:25
chojrakowa, ja pierniczę, ta lekarka chyba sama wymaga leczenia....... :shock:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do