Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 09 maja 2010, 18:24
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez rober6666 09 maja 2010, 18:45
Wyluzuj
...wiem -łatwo sie pieprzy takie teksty
ale ostatnio mój 6 letni synek dostal w ciągu dnia całą tablete i potem jeszcze czopka w dupala pyralginy na zbicie max gorączki....
i nic mu nie bylo-gorączka zeszła.
wiec nie nakrecaj sie t,ylko czekaj na dobroczynne znieczulenie dupala
pozdrawiam
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 09 maja 2010, 18:53
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Conrado31 09 maja 2010, 19:11
esprit - nie łam się, to sprawa przejściowa. Wiem, ze to cholernie musi napier... Znieczulaj się, czym się tylko da, nawet ketonalem, walić wątrobę. Tak czy owak przejdzie, w przeciwieństwie do niektórych spraw, które ciągną się latami za człowiekiem. Pozdrawiam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
202
Dołączył(a)
30 kwi 2010, 01:30

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 09 maja 2010, 19:37
grill udany,dzien udany :D esprit, tramal jest bardzo dobry na taki bol jaki teraz masz-malzon po wypadku wtrynial ten tramal(to pochodna morfiny).mial polamane wszystkie zebra i zmiazdzony lokiec wiec tylko tramal pomagal.bral gp tydzien i bol zniknàl.Ja kiedys wzielam tramal na bol zèba i czulam sie po nim hmm odlotowo wrecz-taki luzik czujesz :mrgreen: acha i nie czytaj ulotek.Bo nawet witamina c ci wtedy zaszkodzi.
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 09 maja 2010, 20:04
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 09 maja 2010, 20:52
esprit, tak mieszkam tu sobie :D a od tramalu po kilku tabsach sie nie uzaleznisz
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 09 maja 2010, 21:12
magdalenabmw napisał(a):O, ta kawa to coś dla mnie także. Uwielbiam kawę, ale podobnie jak Joasia mam po niej wysokie ciśnienie i lęki, pomimo tego iż normalnie mam niskie ciśnienie. Dlatego najczęściej piję Inkę. .

Normalnie jakbym o sobie czytała :mrgreen: też se kupie tę żołędziówke a co ;)

dzień super, odpoczęłam sobie troszkę ,ale tak aktywnie. Żal mi tylko mojego męża bo poszedł do pracy na nockę na 12 godzin :(
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 09 maja 2010, 21:19
he he, to niezłą reklamę tej kawie zrobiłam. :mrgreen:

mój dzień całkiem zjechany jak i kilka poprzednich, głowa mi pęka, mdli jakoś, jestem za bardzo zmęczona, żeby spać... :roll: Za dużo wrażeń jak dla mnie ostatnio, wczoraj miałam znowu pobieraną krew i plombowany ząb, a we wtorek kolejna wizyta u dentysty i wymiana kolejnego amalgamatu, uhhh.... :roll: Masakra.
Joaśka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 09 maja 2010, 21:24
Asiunia.Co to sa amalgamaty.?
Shadowmere
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 09 maja 2010, 21:28
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 09 maja 2010, 21:31
Haniu, to są srebrne ciemne plomby. Miałam ich 10, zostało mi 8 do wymiany... Normalnie oszaleję przy tym... A muszę wymienić na białe plomby. :( Bez znieczulenia. ;)
Joaśka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 09 maja 2010, 21:33
Joaśka, dlaczego bez?
Shadowmere
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 09 maja 2010, 21:40
Shadowmere napisał(a):Joaśka, dlaczego bez?


1.bo nienawidzę zastrzyków u dentysty po tym jak w ubiegłym roku zemdlałam po jednym i mam fobię na tym punkcie
2. bo może to dziwne, ale ten ból przy borowaniu sprawia mi momentami swojego rodzaju przyjemność. :shock: Wiem, porąbana jestem. Ale może nie całkiem, bo terapeutka mi wyjaśniała, że przy bólu wydzielają się też endorfiny, hormony szczęścia, dlatego odczuwa się wtedy poniekąd również przyjemność.
Wczoraj znowu dentystka zdziwiona mnie pytała: "Ale pani to tak wytrzymuje swobodnie? Jest pani bardzo wytrzymała na ból". :P

A, jest jeszcze 3. powód: nie lubię nie czuć, gdy ktoś robi coś z moim ciałem. Lubię wiedzieć i czuć co się z nim dzieje (ach ta potrzeba stałej kontroli... )
Joaśka
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do