Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Karolina19 24 mar 2009, 17:13
ja niby juz prawie w ogóle lęków nie ma ale to ciągłe zdenerwowanie :( w ciagłym napięciu, byle czego się przestrasze i od razu taka zdenerwowana ze szok i ciągłe uczucie wypieków chociaz tak naprawde nie mam zaczerwienionej twarzy i na dodatek ten bol glowy:(, probuje sie niczym nie denerwowac ale to zdenerwowanie jest we mnie nawet jak sie niczym nie denerwuje :( PORADZCIEEEE:(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
14 mar 2009, 10:35

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez matylda77 24 mar 2009, 18:03
na dodatek ten bol glowy:(
Karolina,mam podobnie,juz nic mi sie nie dzieje,ale byle co wyprowadza mnie z rownowagi,wczoraj zjadlam twarde ciastko-herbatnik jakis,od rana szaleje,bo mam podraznione dziaslo,przeczytalam juz wszystko co moze dotyczyc podraznionego dziasla i leczenia....no i te bole glowy-uczucie scisniecia,jakiegos kasku,jakby nie w srodku tylko taki oplatajacy,uciskajacy czaszke bol,czasem uczucie sztywnosci w nozdrzach,sztywnosc karku-a z tym zwiazane wszystkie mozliwe choroby-wkrecanie sie w nie i od nowa myslenie i od nowa panika :cry: do tego klatka piersiowa,dziwny bol,jakbym tam cos miala,jakby nie pozwalalo mi normalnie oddychac.....juz nie daje sobie z tym rady
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
27 lut 2009, 00:00

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez offtopic 25 mar 2009, 01:09
U mnie kiepsko :( Od jakiegoś czasu już. Dzisiejszy dzień był tragiczny, z nerwów puściła mi się krew z nosa której nie mogłem zatamować... ;/
W ogólę muszę iść na terapię... Innego wyjścia nie widzę a leków się już naprzyjmowałem....
Zmiany nadeszły, małe bo małe ale cieszą :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
16 cze 2007, 12:05

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez hourihan 25 mar 2009, 02:46
witam,ja od paru miesięcy mam problemy z nerwicą,nie biorę leków(z wyjątkiem 3 dni na początku kiedy jeszcze nie bardzo wiedziałem co się ze mną stało)nie chodzę do lekarza bo mieszkam obecnie za granicą,chciałem zapytać co ze snem?możecie dobrze spać?pozdr
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
06 sty 2009, 19:01

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Roman Tyczny 25 mar 2009, 02:59
INSOMIA(bezssenność) jest bardzo powszechną przypadłością gdy się ma nerwice.Zawsze przy nerwicy towarzyszy mi bezsenność :-)
UWAGA ! ! ! Nadmierne życie w stresie może spowodować nieprzewidywalne w skutkach konsekwencje, w razie przedawkowania; niezwłocznie skonsultuj się z psychiatrą lub z najbliższym psychoterapętą!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
178
Dołączył(a)
07 lut 2009, 01:25
Lokalizacja
Chicago

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 25 mar 2009, 08:58
Jesssuuu jak ja mam iść do pracy jeśli mam te cholerne myśli samobójcze. Mam włączonego agresora czy cuś :evil: Kurcze coraz gorzej ze mną. Nienawidzę już wszystkich. Dzieciaki mnie wkurzają nie wspominając już o mężu :twisted: Ja nie wiem jak ja tam wytrzymam, albo pozabijam wszystkich w pracy albo samą siebie :cry: ehhh
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez cleo27 25 mar 2009, 13:36
Witam Wszystkich.....oj dawno mnie tu nie było....z nerwicą nadal walcze :( ,sytuacja wyglada u mnie tak: w dzień jest ok a wszystko ujawnaia sie noca....obecnie boje sie zasypiac bo zawsze wybudzam sie z waleniem serca tak wiec staram sie zasypiac jak najpozniej :( ....jedyne co mi w miare pomaga to TONISOL,ktos kiedys pisal o tym suplemencie bez recepty i faktycznie on łagodzi bardzo te ataki paniki.
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez retro 25 mar 2009, 19:19
Słuchajcie - oglądaliście może film "Requiem dla snu"? Katecheta puścił nam go w poniedziałek na lekcji...

po scenie końcowej wyszedłem z wielkim grzmotaniem serca. strasznie smutny film. moja mama oglądała i się nieco poirytowala, że w szkole puszczaja takie rzeczy - w sumie warto obejrzec, ale nie kazdy ma do takich filmow predyspozycje...
retro
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Korba 25 mar 2009, 21:23
Oj widziałam, dobry, ale bardzo ciężki film........ Cholernie smutny.

Mój dzień - pokręcony jak wszystkie.

Połowa dnia cacy - super atmosfera w pracy, wiosna w powietrzu....
Potem, sekunda, jedno czyjeś zdanie (w sumie kompletnie bez znaczenia), poczułam, że wnętrzności się we mnie wywracają i do końca pracy łaziłam smutna (taka jak nie lubię).
No i potem byłam na terapii i pokłóciłam się z moją terapeutką. Ja wiem, że ona jest profesjonalistką, ale zaczęła mi wmawiać rzeczy, z którymi się nie zgadzam. Koniec końców się wkurzyłam i powiedziałam jej, że teraz czuję się gorzej niż przed przyjściem do niej i że gdyby nie xanax, to poszłabym się napić. A ona mi na to, że ja wyładowuję złość na niej, zamiast na odpowiednich osobach.
Ech....... Ja nie wiem, czasem bardziej lubię tą osobę, którą byłam sprzed terapii, mimo że to była jedynie wyuczona rola główna w moim życiu.......
Korba
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez LucidMan 26 mar 2009, 02:11
W sumie jest 1:00, więc o którym by tu dniu napisać, o tym co minął, czy o tym co się dopiero zaczął :roll:
Ehhh, chyba powinienem pójść spać ..

Pozdrawiam 8)
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez mefi 26 mar 2009, 09:38
Witam, dawno nie pisałam miałam nadzieję,że sie jakos uporałam z tym wszystkim ale niestety nie. Wydawałoby się,że skoro mój mąż wrócił i jest przy mnie to będzie wszystko ok ale tak nie jest mam od rana do momentu póki nie zasne cały czas dobija mnie złe samopoczucie :cry: ciągle kręci mi sie w głowie, jest mi nie dobrze, tak jakbym nie była soba źle mi sie oddycha ciężko mi sie chodzi i nie umiem sie skupić ani cieszyc niczym, że nie wspomnę o tym, że panicznie boję się że cos mi sie stanie a jak mam sama zostac w domu to jest trauma :(
Mam juz tego dość nie umiem sobie z tym poradzić lekarze rozkładaja ręce mówią że im wiecej o tym myślę tym bardziej sie nakręcam ale ja nie umiem przestać bo objawy fizyczne mnie przerażają...
Co ja mam robić...leków nie biorę bo twierdzą,że nie sa mi potrzebne a ja panicznie sie boję,że umrę, że te objawy są nie od nerwów tylko od czegos innego
Jak to zmienić...jak mam przestawić sie na pozytywizm...
pomocy
Każda chwila jest tylko jedna i szybko przemija... nie pozwól by przemineły wszystkie:)
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
28 sty 2009, 10:09

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez LucidMan 26 mar 2009, 11:18
mefi napisał(a):Wydawałoby się,że skoro mój mąż wrócił i jest przy mnie to będzie wszystko ok ale tak nie jest
Zmiany zewnętrzne tu nie pomogą. Nawet jak wygrasz w totka, będziesz powtarzać swoje negatywne wzorce, tyle że w bardziej luksusowym otoczeniu. Potrzeba przemiany wewnętrznej.

mefi napisał(a):Co ja mam robić...leków nie biorę bo twierdzą,że nie sa mi potrzebne a ja panicznie sie boję,że umrę, że te objawy są nie od nerwów tylko od czegos innego. Jak to zmienić...jak mam przestawić sie na pozytywizm...
Zmienisz się, gdy rozwiążesz swój problem.

Pozdrawiam 8)
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez mefi 26 mar 2009, 12:13
LucidMan, tylko,że ja nie wiem co jest moim problemem skąd dsie to wszystko wzieło dlaczego tak panicznie sie boję :cry: ja juz nigdzie nie umiem sie skoncetrować na pozostałych aspektach życia tylko na tym co mi jest :( to jest okropne
Wiem,że wszyscy czujecie sie podobnie ale jak tu byc pozytywnym gdy samopoczucie i objawy fizyczne daja tak w kość
Każda chwila jest tylko jedna i szybko przemija... nie pozwól by przemineły wszystkie:)
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
28 sty 2009, 10:09

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez LucidMan 26 mar 2009, 12:22
mefi, no nie wiesz, ale co stoi Ci na przeszkodzie żeby się dowiedzieć? Chodzisz na terapię?

Pozdrawiam 8)
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do