Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Dobrowianka 04 wrz 2011, 23:30
Tak, masz rację. I właśnie dzisiaj to zrozumiałam. Oczywiście nie jestem aż tak wyrachowana, że chciałabym mieć partnera tylko po to, by wysysać z niego energię ;) Jest tysiące innych powodów. Ale myślę, że dopóki będę myślała chociażby w pewnym stopniu tymi kategoriami, nie stworzę partnerskiego związku.

Inną kwestią jest to, że ciężko znaleźć chłopka, który byłby na tyle wrażliwy, aby zrozumieć moją chorobę, bez ciągłego wypominania, że wymyślam, wyolbrzymiam, niepotrzebnie histeryzuję. Większość (lub wszyscy??) poznani przez mnie faceci są powierzchowni, interesuje ich tylko sport, imprezy i seks. I jak tu oczekiwać od takiego faceta wsparcia i zrozumienia...
There is nothing to fear but fear itself.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
23 sie 2011, 19:58

Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 04 wrz 2011, 23:42
Tylko moje życie z nerwicą wygląda inaczej niż życie zdrowej dziewczyny. Bo jak po raz kolejny powiedzieć, że nie pójdę na imprezę, na zakupy, do kina, bo boję się ataku paniki? Że nie mam siły czegoś zrobić, bo wszystko mnie boli, bo nic dla mnie nie ma sensu? Oczywiście nie czuję się tak codziennie, mam też lepsze dni :) Bądźmy szczerzy. Każdy normalny, zdrowy, młody chłopak, szuka dziewczyny energicznej, pełnej energii, tryskającej optymizmem i uśmiechem. Po co komu dziewczyna z depresją?

Więc tak,uważam się...za normalnego chłopaka i szczerze nie szukam i nie szukałem dziewczyny tryskającej ciągle optymizmem i uśmiechem...Wręcz uciekam od takich osób..A w ogóle to szczerze Ciebie rozumiem,i zrozumiał bym gdyby przykładowa dziewczyna bała się wyjść gdzieś,bała się ataku paniki...no bo sam wiem jak to jest ;) I po moich doświadczeniach z nerwicą,nigdy w życiu nie skreślił bym kogoś z tego powodu i zawsze bym rozumiał tą drugą osobę i wspierał;).Gdybym Ciebie znał na realu była byś idealną kandydatką na dziewczynę ;)
Bycie ze sobą w sumie polega na wspieraniu się.No i na wzajemnym zrozumieniu.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Dobrowianka 04 wrz 2011, 23:52
Rozumiałbyś mnie, bo wiesz co to za choroba i orientujesz się, jak działa. Ktoś, kto tego nie doświadczył, może mieć problem, żeby ją zrozumieć i zaakceptować. Chociaż myślę, że warto szukać takiego partnera. Bo jeśli połączy się dwóch ludzi z nerwicą, to czy nie wyjdzie z tego jeden wielki kłębek nerwów zamknięty w domu? :P :P
There is nothing to fear but fear itself.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
23 sie 2011, 19:58

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

przez adamo_ 04 wrz 2011, 23:56
Tamaraa napisał(a):Większość (lub wszyscy??) poznani przez mnie faceci są powierzchowni, interesuje ich tylko sport, imprezy i seks.

I motoryzacja :mrgreen:
adamo_
Offline

Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Dobrowianka 05 wrz 2011, 00:07
Rzeczywiście, zapomniałam wspomnieć o motoryzacji ;)

Chociaż w sumie ja też interesuję się modą, kosmetykami, plotkami. Typowo babskie. A wcale nie znaczy to, że nie mam nic do powiedzenia na inne tematy. Może faceci też mają bardziej wrażliwą stronę, tylko ja jej nie dostrzegam ;P
There is nothing to fear but fear itself.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
23 sie 2011, 19:58

Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Vian 05 wrz 2011, 00:15
Oczywiście nie jestem aż tak wyrachowana, że chciałabym mieć partnera tylko po to, by wysysać z niego energię

Znam porządnych, niewyrachowanych ludzi, którzy notorycznie ssą z innych energię, mało tego - wściekają się, kiedy im przykręcić kurek, bo nie zdają sobie z tego sprawy, bo uważają, że im się to należy, bo uważają, że taka jest rola partnera, członka rodziny czy przyjaciela, bo, bo, bo...
Nie uważam, że są źli, tylko zagubieni.
Źli są Ci, co już wiedzą, że robią krzywdę i nadal to robią.

Większość (lub wszyscy??) poznani przez mnie faceci są powierzchowni, interesuje ich tylko sport, imprezy i seks.

Wobec tego może spróbuj poszukać w inny sposób, albo w innym środowisku?
Ja nie znam np. ani jednego faceta, którego interesuje tylko sport, seks i imprezy. Nie moje środowisko. ;-)


A tak poza konkursem - ludzie, nie próbujcie się leczyć związkiem! :D
Od leczenia się macie lekarzy, terapie, szpitale, związek nie jest sposobem na leczenie się, bo za dużo trzeba wkładać w jego utrzymanie w zdrowiu.
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 05 wrz 2011, 00:19
Vlan zgadzam się z tym ostatnim zdaniem.Ale wiesz jak to jest czasem można spotkać kogoś ot tak po prostu w czasie np choroby...No znaczy że więż może się samowolnie nawiązać bez względu na nerwice,depresje i inne:)
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 05 wrz 2011, 00:20
Vian napisał(a):A tak poza konkursem - ludzie, nie próbujcie się leczyć związkiem! :D
Od leczenia się macie lekarzy, terapie, szpitale, związek nie jest sposobem na leczenie się, bo za dużo trzeba wkładać w jego utrzymanie w zdrowiu.


Popieram, ale związek może być świetną motywacją do leczenia i pracy nad sobą, nie lekarstwem.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 05 wrz 2011, 00:26
Wiola,hmm to zależy od ludzi tworzących związek.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Vian 05 wrz 2011, 00:31
Nie no, jasne, zresztą każdy (czy prawie każdy) ma swoje bolączki, choroby, problemy - fizyczna choroba też może być problematyczna dla związku, a mimo to ludzie dobierają się w pary i są ze sobą szczęśliwi.

Chodziło mi jedynie o to, żeby nie patrzeć na związek jako na lek czy jak na terapię, a na partnera jako na terapeutę, który zawsze wie, co robić, wesprze, doradzi, podtrzyma, zmotywuje, ukierunkuje...

A słyszałam trochę razy słowa "oo, jakbym znalazł/a chłopaka/dziewczynę, to by od razu było lepiej". No niekoniecznie. Jak jesteśmy sami odpowiadamy za siebie, jak jesteśmy w związku odpowiadamy za siebie, za związek, częściowo za partnera. To motywuje, ale też wymaga wkładu, starań, energii.
Po prostu trzeba o tym pamiętać... :smile:

-- 05 wrz 2011, 00:34 --

PS.
Wiola ma rację z motywacją - jak jesteśmy sami, walczymy o siebie dla siebie. Jak jesteśmy z kimś walczymy też dla tej osoby.

Na prostym przykładzie - dla mnie samej nie chce mi się gotować obiadu. Jem jakieś parówki, kiełbaski, kanapki... Ale kiedy mieszkam z kimś to gotuję już nie tylko dla siebie, więc chce mi się ruszyć tyłek i postać nad garami. Tym bardziej jeśli to ktoś, kto moje starania doceni.
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

przez Anna Maria 05 wrz 2011, 00:35
Kidy się czlwiek zakocha na pierwszym etapie czuje się szczęśliwy (jakieś hormony czy substancje w mózgu się wydzielają :? )a potem przy chodzi szara rzeczywistość i codzienność
Anna Maria
Offline

Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Vian 05 wrz 2011, 00:37
kasiątko, a to "potem" to kiedy jest..? Po jakim czasie?
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

przez adamo_ 05 wrz 2011, 00:38
Vian napisał(a):Wobec tego może spróbuj poszukać w inny sposób, albo w innym środowisku?
Ja nie znam np. ani jednego faceta, którego interesuje tylko sport, seks i imprezy. Nie moje środowisko. ;-)

Co to za środowisko i jakie ma zainteresowania?
adamo_
Offline

Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

przez Anna Maria 05 wrz 2011, 00:44
Vian, nie wiem :bezradny: tak słyszałam,zakochana nie byłam,jak emocje opadną i to co się wydziela,pewnie bardziej sprawa indywidualna
Anna Maria
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do