Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

przez cadarxx 06 paź 2008, 21:38
samotna_zagubiona napisał(a):ja ostatnio uslyszalam zebym nie oczekiwala niczego od pewnego pana, bo po co on sie ma starac? to kobieta ma za nim chodzic, a on sobie odpocznie, bo w koncu tak to teraz jest - czasy sie zmienily "bo chcialyscie rownouprawnienia to macie" ehh ... :/


I mądrze ten pan mówi. Bieganie za kobietą i poniżanie się przed nią to czyste frajerstwo. Jak facet w miarę dobrze wygląda, dobrze się ubiera, to wystarczy, iż pójdzie do jakiegoś klubu, to bez problemu jakaś się nim zainteresuje.
W najgorszej sytuacji są kobiety, które marzą o księciu z bajki, nie szukają go myśląc, że on sam ich znajdzie, a same wyglądają niezbyt atrakcyjnie. Po pewnym czasie takowe kończą bujać w obłokach, ale często jest już za późno.

Inna sprawa, że kobiety stają się coraz bardziej męskie, a mężczyźni są coraz większymi leszczami :roll: . Nie ma co zaprzeczać faktom.
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
23 maja 2008, 01:36

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

przez anonim90 06 paź 2008, 23:32
Jesli o mnie chodzi po czesci swiadomie i dobrowolnie wybieram samotnosc. Nie mam o czym rozmawiac z kobietami, moje zainteresowanie powoduja, ze praktycznie ich nie spotykam. Po prostu nie mam predyspozycji ani ochoty na cos takiego (przynajmniej tak mi sie wydaje na chwile obecna). Czy duzo trace, nie wiem, podejrzewam ze nie tak duzo. A jesli chodzi o seks nie jest dla mnie na tyle istotny, aby sobie kogos szukac za wszelka cene. Ponadto odnosze wrazenie, ze kobiety sa mna kompletnie niezainteresowane, stad wogole nie nawiazuje zadnych znajomosci z rowiesniczymi osobnikami plci zenskiej - po prostu brak wpolnej niszy zainteresowan, a biologiczne mechanizmy nie dzialaja. Moze to nienormalne, ale dziwny ze mnie typ.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
06 paź 2008, 11:10

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez berlioz 06 paź 2008, 23:50
obserwuje, ze dziewczyny sa bardziej smiale, pewniejsze siebie, wyrachowane ;) a to glownie przez tych palantow ktorzy na dyskotekach przyczepiaja sie do kazdej po odpowiedniej dawce piwa. W rezultacie dziewczynom urasta samoocena i powoduje takie cechy o ktorych pisze. Stad tez pewnie i problemy w zwiazkach maja faceci z dziewczynami- ot taka powie, ze moze sobie znalezc innego, chetnych nie brakuje w klubach, a dziewczyny czasem prowokuja do zazdrosci swoich partnerow umizgiwaniem sie do innych, wiec jakos powodem tego jest uganianie sie facetow za panienkami byle tylko jakas poderwac.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
73
Dołączył(a)
01 lip 2008, 20:25

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

przez cadarxx 07 paź 2008, 00:29
berlioz napisał(a): a dziewczyny czasem prowokuja do zazdrosci swoich partnerow umizgiwaniem sie do innych


Jakby moja mi coś takiego wywinęła(mimo, iż jest to związek bez zobowiązań), to bym jej powiedział co o niej myślę i nie chciał mieć z nią nic wspólnego. Takie zachowanie to czyste chamstwo, brak jakiegokolwiek szacunku do partnera.
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
23 maja 2008, 01:36

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez Spadająca_Gwiazda 07 paź 2008, 01:40
cadarxx napisał(a):I mądrze ten pan mówi. Bieganie za kobietą i poniżanie się przed nią to czyste frajerstwo. Jak facet w miarę dobrze wygląda, dobrze się ubiera, to wystarczy, iż pójdzie do jakiegoś klubu, to bez problemu jakaś się nim zainteresuje.
W najgorszej sytuacji są kobiety, które marzą o księciu z bajki, nie szukają go myśląc, że on sam ich znajdzie, a same wyglądają niezbyt atrakcyjnie. Po pewnym czasie takowe kończą bujać w obłokach, ale często jest już za późno.

Inna sprawa, że kobiety stają się coraz bardziej męskie, a mężczyźni są coraz większymi leszczami :roll: . Nie ma co zaprzeczać faktom.


A dla mnie nie jest frajerstwem zabiegać o kogoś. Tak jak ja zabiegam żeby ta druga strona czuła się wartościowa i pożądana, tak tego samego oczekuję. Od kiedy takie wspaniałe cechy są frajerstwem? nie rozumiem za bardzo..
Może urodziłam się o kilka dekad za późno ale uważam że sztuczni mężczyźni mają sztuczne kobiety. Jak się szuka Boga na niebie a facet laski którą mógłby się pochwalić przed kolegami to nie mamy o czym rozmawiać.
Na swojej drodze spotykałam tak diametralnie różnych ludzi o tak wypaczonym obrazie związku że poważnie rozmyślałam o staropanieństwie.

Tak się składa że każda wrażliwsza kobieta szuka tego księcia z bajki i nie mówię tu o wyglądzie ale o czułości, miłości, szacunku, wspieraniu się na wzajem i wyciaganiem ręki kiedy ta druga strona spada w dół..
A ta dziewczyna o której mówisz cadraxie, nie musi być od razu największą maszkarą, życie bywa nieobliczalne jak nieobliczalne potrafią być nasze uczucia. Mamy to czego pragniemy, a ja wolę być brzydulą bujającą w obłokach niż być z kimś który uważa że wygląd najważniejszy..
Spadam jak liść, spadam niczym gwiazda. Znajdując wiarę podążam tam gdzie Ty..
Posty
161
Dołączył(a)
28 wrz 2008, 00:41
Lokalizacja
Niebo

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez samotna_zagubiona 07 paź 2008, 08:35
cadarxx napisał(a):I mądrze ten pan mówi. Bieganie za kobietą i poniżanie się przed nią to czyste frajerstwo. Jak facet w miarę dobrze wygląda, dobrze się ubiera, to wystarczy, iż pójdzie do jakiegoś klubu, to bez problemu jakaś się nim zainteresuje.
W najgorszej sytuacji są kobiety, które marzą o księciu z bajki, nie szukają go myśląc, że on sam ich znajdzie, a same wyglądają niezbyt atrakcyjnie. Po pewnym czasie takowe kończą bujać w obłokach, ale często jest już za późno.

Inna sprawa, że kobiety stają się coraz bardziej męskie, a mężczyźni są coraz większymi leszczami :roll: . Nie ma co zaprzeczać faktom.


no właśnie, kto powiedział, że bieganie za kobietą? jak nam nie wychodzi dostajemy czystego kosza to chyba sobie dajemy spokój... a staranie się o tą na której nam zależy dla mnie jest frajerstwem gdy facet przegina w tych staraniach. jak w miarę dobrze wygląda- no właśnie tu sie pojawiło w twojej wypowiedzi to zarozumialstwo męskie. myślenie w stylu "w klubie pełno napalonych lasek to się jakaś zawsze chętna znajdzie". chyba mieszkasz w warszawie, bo są miasta gdzie nie spotyka się takich zjawisk i nie da się zabardzo kogoś poderwać przez pójście do pubu czy klubu... co do księcia z bajki - po pierwsze, według twojego opisu chyba jestem cholernie szpetna, aż mnie pokusiło żeby ci pokazać że tak nie jest, a takiego księcia ma KAŻDA, która nie stosuje pojęcia "byle jaki żeby był". po prostu mamy zestaw cech, których nigdy nie zaakceptujemy i takie na które od razu sie złapiemy, a jak to ujęła moja znajoma "każdy facet ma wady, a ideały nie istnieją. tylk jeden ma wad więcej inny mniej i trzeba wybrać tego który ma więcej zalet, innej opcji NIE MA". a co do ostatniego zdania - właśnie to, że z mężczyzn się robią takie cieńkie bolki, co się im wydaje że kobiety się będą o nich starać, powoduje że kobietom się starać wcale nie chce, bo nie ma tak naprawdę o co. i krąg się zamyka. jestem młoda, ale jednak wolę poglądy wieku XIX gdzie to kawaler miał skraść serce panny, a nie na odwrót...
"and I don't want the world to see me, coz' I don’t think that they’d Understand ... "

a thousand broken hearts carried by a thousand broken wings
Posty
119
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:06

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

przez Glupi? 07 paź 2008, 13:18
Najgorsze jest to jak robisz wszystko se swojej strony starasz sie ,oddajesz praktycznie cale zycie a druga osoba tego niedocenia :( to najbardziej boli.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
06 paź 2008, 02:21

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez samotna_zagubiona 07 paź 2008, 18:29
dokładnie. ja już nie wiem jak powinnam postępować. gdy mówię wprost co i jak - nie osiągam nic. gdy staram się nie pokazywać że mi zależy - nie osiągam nic. tak ciężko to zrozumieć jest :(
"and I don't want the world to see me, coz' I don’t think that they’d Understand ... "

a thousand broken hearts carried by a thousand broken wings
Posty
119
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:06

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez Lariana 07 paź 2008, 19:46
Czasem taka jest kolej rzeczy ...wszystko na opak .O wszystko trzeba walczyć zabiegać i gdy się nie uda nie poddawać się tylko wyciągnąc z tego nauczkę. A gdy po jakims czasie mysli o tym zdarzeniu będą się dobijać i przypominać ,nie można się im dać ,bo zrobiliśmy tak a nie inaczej i nic tego nie zmieni.
Czasem to nasza wina ,robimy coś nieświadomie źle.. a czasem nie :)
'A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
13 sie 2008, 16:02

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 07 paź 2008, 21:57
Spadająca_Gwiazda napisał(a):A dla mnie nie jest frajerstwem zabiegać o kogoś. Tak jak ja zabiegam żeby ta druga strona czuła się wartościowa i pożądana, tak tego samego oczekuję.

Bardzo mi się podoba takie postawienie sprawy - oczekiwanie tego, co jest się w stanie dać.
A takie cechy są postrzegane jako frajerstwo w momencie, gdy moment obnażenia swoich uczuć bywa bezlitośnie wykorzystany przez osobę adorowaną. :roll:

samotna_zagubiona napisał(a):właśnie to, że z mężczyzn się robią takie cieńkie bolki, co się im wydaje że kobiety się będą o nich starać, powoduje że kobietom się starać wcale nie chce, bo nie ma tak naprawdę o co. i krąg się zamyka. jestem młoda, ale jednak wolę poglądy wieku XIX gdzie to kawaler miał skraść serce panny, a nie na odwrót...

Byłoby Ci miło, gdyby któryś z mężczyzn odniósł podobne słowa do kobiet (w tym i Ciebie) - "nie warto się o nie starać, bo tak na prawdę nie ma o co" ?
Wygląda na to, że starasz się zawłaszczać tylko dla kobiet decydowanie o szansach ewentualnego związku. Taka postawa jest "bezpieczna", gdy jest się "sędzią", a nie "osobą podsądną", wtedy ma się wrażenie kontroli nad wszystkim :-|
I stąd chyba wynika problem - część mężczyzn ma dość bycia ocenianymi, teraz oni wolą pooceniać. :roll:
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

przez betty_boo 08 paź 2008, 13:57
a mi sie wydaje ze tak naprawde wcale nie chodzi o zadne ocenianie. przecież kazdy facet lub kobieta ma jakies wady i niedociagnięcia które da sie zaakceptowac. i prawdą jest że "każda potwora znajdzie swojego amatora". po prostu ludzie boja sie sobie zaufac i zaangazowac zeby nie tracic energii na darmowe poszukiwania i nieudane zwiazki. boja sie zeby nie zostac zranionymi albo nie stracic twarzy przed znajomymi.
tak jakby od razu chcieli znalezc taka osobe, do której dostana gwarancje że "sie uda", jak w sklepie.
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez namiestnik 08 paź 2008, 14:10
Wady przestają być istotne gdy ich nie widać. A osoba zakochana wad nie widzi.

Ja myślę, że obie strony powinny się starać. To zresztą naturalne - jak ktoś mi się podoba to staram się o tego kogoś. Jak jest to coś więcej niż podoba to staram się bardzo. A do tanga trzeba dwojga.. :)

Betty - a tak z innej bajki jak u Ciebie/Was teraz? Twój mąż nic nie pisze tutaj już? Czemu?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

przez betty_boo 08 paź 2008, 19:52
hej:)

wyobraź sobie że u nas Ok, przeszly mi juz "rozwodowe" myśli i poczułam sie tak jakbysmy zaczeli wszystko od poczatku. to co mąż przeczytal na forum zadziałało na niego jak terapia masowa.chyba zrozumiał wiele rzeczy i dotarło do niego wprost to, co wiele razy próbowałam mu sugerowac.

wreszcie poszedl się przebadac pod kątem niepłodnosci, chociaz jeszcze przed nim wiele do zrobienia. stwierdziliśmy ze naszym wspólnym celem bedzie dziecko, on stwierdził że wczesniej nie wiedział że mi az tak na tym zalezy....(dziwne).

przestalismy chodzic do jego rodziców, oni przestali przychodzic do mnie i w wiekszym komforcie zyję we "własnym" domu.

mielismy iśc na terapię ale dzięki forum i wam (ty i god's top) chyba jednak nie była nam potrzebna. moze jeszcze nie ze wszytkimi aspektami tej sprawy sie uporalismy ale czuje ze zrobilismy bardzo duzy krok do przodu i ze ta sprawa wiele nauczyła nas oboje - jego jako mężczyzne a mnie jako kobietę.otwarła tez miedzy nami jakis nowy kanał komunikacji, on chyba teraz NAPRAWDE zaczął sie liczyc z moimi potrzebami.

jeszcze raz dziekuje wam za wsparcie.

nie wiem czy mój maż wchodzi na to forum, nie pytam go o to, w sumie on nie miał żanych problemów nerwicowo-depresyjnych wiec jesli wchodzi to tylko po to zeby poczytac moje wpisy.nie uwazam zeby było mu to teraz potrzebne ale nie mam na to wpływu.

a jak u ciebie, co z ania? bo znam jakies fragmenty twojej historii ale nie umiem ich ułozyc w całość.
pozdrawiam
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 08 paź 2008, 20:36
Betty boo-Fajnie uslyszeć że dobrze Wam się układa:)<życze żeby układalo się coraz bardziej lepiej>.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do