Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez freya 16 mar 2013, 15:00
nube, wymiotowałam, a od kilku dni stosuję środki przeczyszczające...

moyraa, dziękuję za słowa otuchy.
'Co za ponury absurd... Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem?'

Venlectine
Symla
Topamax
Ketrel
doraźnie Afobam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1702
Dołączył(a)
21 lut 2012, 23:19

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez nube 16 mar 2013, 15:18
freya, wiem, że człowiek po wszystkim czuje się okropnie i nie jest to powód do dumy, ale najważniejsze abyś nie dopuściła, żeby ten objaw zagościł na stałe. Ok, stało się, nie wytrzymałaś i zredukowałaś napięcie w taki a nie inny sposób. Zostaw to za sobą, było i minęło.
Wiesz, że te środki przeczyszczające kompletnie nic Ci nie dadzą? Przerwij ich stosowanie jak najszybciej, bo potem będzie jeszcze trudniej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
679
Dołączył(a)
22 kwi 2012, 17:17

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez freya 16 mar 2013, 15:21
nube, wiem, ale tu chodzi o to cudowne uczucie oczyszczenia...
'Co za ponury absurd... Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem?'

Venlectine
Symla
Topamax
Ketrel
doraźnie Afobam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1702
Dołączył(a)
21 lut 2012, 23:19

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez moyraa 16 mar 2013, 15:30
freya, no właśnie to jest najgorsze... I pewnie najśmieszniejsze dla tych, którzy z ED nie mieli nic wspólnego. Wydaje Ci się, że pozbędziesz się całego "brudu", bo przecież "jedzenie syfi organizm". Nielogiczne, a jednak. Może nawet wymiotowanie nie powoduje, że kalorie cudownie znikają, tylko zwymiotuje się wodę i składniki odżywcze, a mimo wszystko...
No ok. Na chwilę sobie powiem, że to gra nie warta świeczki. A potem na nowo.
Dusza czasem lubi umierać i zostawiać ciało samo. Trzeba czasu, aby ponownie wydała plony.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
438
Dołączył(a)
10 cze 2012, 14:07
Lokalizacja
Śląsk

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez nube 16 mar 2013, 15:34
freya, pomyśl, co mogłoby zastąpić środki przeczyszczające by dać Ci to uczucie oczyszczenia? Fizycznie nie znajdziesz na to metody, a przynajmniej zdrowej. A emocjonalnie, co mogłoby to być? Może rozmowa z kimś bliskim, zaufanym? A masz regularną terapię? Jeśli tak, to też powinna przynosić to uczucie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
679
Dołączył(a)
22 kwi 2012, 17:17

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez freya 16 mar 2013, 15:59
moyraa, zdaję sobie sprawę, że to do niczego nie prowadzi, ale nie potrafię z tym skończyć raz na zawsze. :(

nube, chodzę na terapię ED od kilku tygodni, ale na razie nie widzę efektów.
'Co za ponury absurd... Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem?'

Venlectine
Symla
Topamax
Ketrel
doraźnie Afobam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1702
Dołączył(a)
21 lut 2012, 23:19

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez nube 16 mar 2013, 17:01
freya, kilka tygodni to króciutko, na efekty trzeba poczekać, ale to wymaga Twojego dużego wkładu. Inaczej możesz czekać na efekty latami. Włóż wysiłek w to, żeby przerwać to przeczyszczanie i zastanów się na terapii jakie uczucia próbujesz zakryć uczuciem fizycznego oczyszczenia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
679
Dołączył(a)
22 kwi 2012, 17:17

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez freya 17 mar 2013, 01:23
Powtórka z rozrywki... :why:
'Co za ponury absurd... Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem?'

Venlectine
Symla
Topamax
Ketrel
doraźnie Afobam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1702
Dołączył(a)
21 lut 2012, 23:19

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez bretta 17 mar 2013, 10:28
freya, może potrzebujesz jakiegoś konkretnego zajęcia? Wiesz czegoś co na wolne popołudnia/wieczory zajmie Ci czas? Nie wiem co doradzić w sumie...


Ja przez ostatnie kilka dni, przez chorobę, jestem po prostu głodna do tego ciągle mi nie dobrze z lekarstw i doszłam do takiego wniosku. Nienawidzę być głodna. I jeszcze bardziej nienawidzę, kiedy zaczynam to lubić bo wiem że wtedy zaczyna się źle dziać w mojej głowie...
Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2134
Dołączył(a)
13 mar 2011, 01:40
Lokalizacja
Katowice

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Helvetti 17 mar 2013, 11:46
U nie gorzej, dość szybko tracę kontrolę i w tej chwili juz jej nie mam
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez moyraa 17 mar 2013, 13:18
Czasem myślę, że jest lepiej, a tak naprawdę to cisza przed burzą i droga do równi pochyłej... Mam w tym momencie wrażenie, że jest coraz gorzej. Nie wiem, czy da się być bardziej pogubionym we własnych myślach o jedzeniu. Pewnie się da, ale u mnie to już osiąga apogeum i czuję się jak alkoholik, któremu karzą pić z umiarem. Przecież to niemożliwe! :bezradny: Na chwilę udaje się osiągnąć coś pomiędzy, ale potem znowu tracę kontrolę i jem coraz więcej, by następnie zmniejszać do minimum. Czuje się jak Alicja w krainie koszmarów, gdzie nie znajdę żadnej dobrej drogi :why: . Brakuje mi już sił. Moje życie to jedna wielka ucieczka - m.in. w jedzenie :why: .

Helvetti, łączę się w bólu :( .

bretta, skąd ja to znam :(. Często z resztą nie umiem określić, czy jestem głodna, czy przepełniona.
Dusza czasem lubi umierać i zostawiać ciało samo. Trzeba czasu, aby ponownie wydała plony.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
438
Dołączył(a)
10 cze 2012, 14:07
Lokalizacja
Śląsk

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 17 mar 2013, 13:23
Współczuję Wam dziewczyny! Naprawdę.
Ja osobiście uważam zaburzenia odżywiania za uzależnienie i to najgorsze z możliwych, bo cały czas macie do czynienie z jedzeniem. I wtedy najłatwiej popłynąć. Ciężko z tym wygrać, ale trzymam za Was kciuki!

A ja dziś zjadłam 2 bułki na śniadanie i jestem załamana...
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez moyraa 17 mar 2013, 13:32
nienormalna21, no właśnie to jest to... Nie można zrezygnować z jedzenia. Z innych używek - da się (choć pewnie bardzo trudno, ale wiadomo o co chodzi). Chociaż np. z zakupoholizmem pewnie też nie jest najlepiej pod tym względem - zakupy też trzeba robić. Z tym, że to nie odbija się na zdrowiu...

-- 17 mar 2013, 13:38 --

A Ty spróbuj zrobić wszystko, żeby nie dać się wciągnąć w to bagno... Ratuj się, póki czas!
Dusza czasem lubi umierać i zostawiać ciało samo. Trzeba czasu, aby ponownie wydała plony.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
438
Dołączył(a)
10 cze 2012, 14:07
Lokalizacja
Śląsk

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Snejana 17 mar 2013, 13:53
Trzymajcie się dziewczyny! wczoraj i dziś (opukać) dobrze mi idzie, jak na mnie oczywiscie, zjadłam dziś prawie-ze-sniadanie i czekam na obiad :smile:

Fajne są te dobre epizody tylko nie mogę rozkminić od czego zależy, ze mam dobry czas, a czego, ze gorszy...
"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8006
Dołączył(a)
27 lut 2012, 17:19
Lokalizacja
Kraków/Myślenice

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do