Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 21 sie 2012, 22:27


kaja123, ja chyba już pisałam, że nie stać mnie na prywatne wizyty...
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

przez Sarah 21 sie 2012, 22:27
I po co ktos to wrzuca do tematu o zaburzeniach odzywiania? :/ Przeciez mowie, ze juz nie wymiotuje. Tu chodzi o depresje. Czuje sie urazona tym przeniesieniem, czuje sie jeszcze bardziej niezrozumiana. Nic tylko strzelic sobie w leb. Nawet na forum psychologicznym mnie nie rozumieja. Padaka.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
21 sie 2012, 20:52

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Artemizja 21 sie 2012, 22:37
Sarah, przechodziłaś przez to,podobnie jak osoby,które piszą w tym wątku.Tutaj bardziej mogą Ci pomóc-zresztą z treści Twojego posta wynika,że masz problemy z jedzeniem,co powiedziałaś lekarzowi.On jednak to zignorował,a Ty boisz się nawrotu bulimii.Co to jest jak nie problemy z jedzeniem?Napisałas na forum,żeby uzyskac poradę,prawda?Zatem chyba lepiej,jeśli udzielą Ci Jej osoby,które przechodziły/przechodzą przez coś podobnego.Rozumiem,że jesteś zła,ale nie ma się co obrażać.Nikt tutaj nie chce źle.Poza tym,tak jak Ci napisałam w PW-w "jak się dzis czujecie"w ogóle nie dostałabyś odpowiedzi,bo tam ludzie piszą o wszystkim i o niczym,o odczuciach,o nastroju,piszą bardziej dla siebie niz dla innych.Jesli chcesz,to załóż nowy wątek w dziale "depresja" i opisz tam swój problem.Natomiast taką postawą "anty"-niczego nie zdziałasz.

-- 21 sie 2012, 22:45 --

A tak na marginesie-prywatne wiadomości też się odczytuje :roll:
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

przez Sarah 21 sie 2012, 22:47
Wlasnie o to chodzi w depresji, ze jest sie anty do wszystkiego, a przede wszystkim do siebie. Mnie sie nic nie chce, wszystko mnie denerwuje, wszyscy mnie denerwuja i ja nie jestem w stanie nic na to poradzic, nie mam sily wstac z lozka, jestem zmulona i przygnebiona i dlatego tyle jem, bo juz w ogole mam wszystko gdzies. Jak mam isc do pracy to nawet sie nie bede rozpisywac w tym temacie co sie dzieje, jedyne co moge powiedziec to to ze musialam juz ze 4 razy pracodawce zmieniac w ciagu roku... Wiec jak widzicie to chodzi o stan ogolnego przygnebienia i poczucia wszechogarniajacej bezsensownosci, a takie dopychanie sie jedzeniem jest jedynie skutkiem ubocznym mojego stanu psychicznego. To wlasnie w tym potrzebuje pomocy, a nie w wyjsciu z bulimii, ktorej juz nie mam:/

-- 21 sie 2012, 22:50 --

P. S. poza tym to nawet nie wiem o jakich prywatnych wiadomosciach piszesz, bo malo co sie orientuje w tego typu forach

-- 21 sie 2012, 22:53 --

juz ogarnelam o co chodzi z tymi wiadomosciami jak cos
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
21 sie 2012, 20:52

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Artemizja 21 sie 2012, 22:54
Sarah, rozumiem,co chcesz powiedzieć i rozumiem,że jest Ci cholernie ciężko z tym wszystkim.Dlatego,nie mam Ci za złe Twojej reakcji-jest zrozumiała.Pamietaj jednak,że ludzie chcą tutaj pomóc,a nie dokopać.Zróbmy tak-tutaj sobie spokojnie pisz o jednym z objawów-o problemach z jedzeniem,jeśli rzecz jasna,chcesz o tym pisać(może ktoś Ci jednak coś w tej sprawie doradzi?-nigdy nic nie wiadomo)a żebyś nie czuła się niezrozumiana i mogła napisac o reszcie problemów,to proponuję założyć swój własny wątek w dziale "depresja".Nikt Ci go stamtąd nie przeniesie.Możesz pisać równocześnie w kilku tematach,osobno o każdym ze skutków depresji,byle Ci to tylko w jakis sposób pomogło.Od tego przeciez tutaj jesteśmy-żeby sobie wzajemnie pomagać.Nikt nie chce dla Ciebie źle.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

przez Sarah 21 sie 2012, 23:01
Nie wiem jak te watki sie w ogole zaklada, i tak ledwo co sie tutaj odnajduje, bo nigdy nie korzystalam z zadnego forum, ale ok, juz co mi za roznica gdzie te moje wpisy sie pojawia. Czy wie ktos co tu zrobic by sie odmulic, odnalezc przyjemnosc w czymkolwiek w zyciu, jak sie tego zycia nienawidzi i nienawidzi sie samej siebie tak, ze w dodatku ma sie problem z kontaktowaniem sie z ludzmi juz:/ i co zrobic by przestac jesc tonami??
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
21 sie 2012, 20:52

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 21 sie 2012, 23:05
Sarah napisał(a): Czy wie ktos co tu zrobic by sie odmulic, odnalezc przyjemnosc w czymkolwiek w zyciu, jak sie tego zycia nienawidzi i nienawidzi sie samej siebie tak, ze w dodatku ma sie problem z kontaktowaniem sie z ludzmi juz:/ i co zrobic by przestac jesc tonami??

Sam bym chciał wiedzieć jak to zrobić niektórym pomagają leki, niektórym terapia a niektórym chyba nic ale warto coś próbować.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17045
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Artemizja 21 sie 2012, 23:08
Sarah, w takim razie,pomogę Ci,jakbyś chciała zalożyć swój watek.Wchodzisz w dział"depresja",u góry po lewej stronie jest przycisk"nowy temat"-->klikasz,wpisujesz temat wątku i możesz pisać post.Jak skończysz,to po prostu klikasz"wyślij"i już masz swój temat założony.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

przez Sarah 21 sie 2012, 23:09
U mnie to wszystko sie tak naprawde od lekow zaczelo, bo jak zaczelam przyjmowac antydepresanty to wlasnie one tak mocno rozchwialy moj metabolizm, ze zaczelam tyc w oczach. Pozniej je odstawilam, bo czulam sie jak non-stop nacpana i wlasciwie od tego czasu nie wiem ktory stan byl gorszy- czy ten, w ktorym przyjmowalam leki czy to co jest teraz:/
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
21 sie 2012, 20:52

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 21 sie 2012, 23:13
Sarah napisał(a):U mnie to wszystko sie tak naprawde od lekow zaczelo, bo jak zaczelam przyjmowac antydepresanty to wlasnie one tak mocno rozchwialy moj metabolizm, ze zaczelam tyc w oczach. Pozniej je odstawilam, bo czulam sie jak non-stop nacpana i wlasciwie od tego czasu nie wiem ktory stan byl gorszy- czy ten, w ktorym przyjmowalam leki czy to co jest teraz:/

Wiele osób skarży się na tycie po antydepresantach a rozumiem że te leki nic nie pomogły na psychikę jeszcze tylko pogorszyły przez tycie właściwie ją.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17045
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

przez Sarah 21 sie 2012, 23:14
Dokladnie... Wreszcie ktos kto cokolwiek zrozumial...
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
21 sie 2012, 20:52

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Artemizja 21 sie 2012, 23:15
Sarah, leki mogły być tez źle dobrane.Brałaś jedne antydepresanty,czy próbowałaś kilka?Długo je brałaś?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

przez Sarah 21 sie 2012, 23:19
nic nie bede zakladac, nie chce mi sie, nie widze sensu nawet w tym, ech

-- 21 sie 2012, 23:23 --

Z pol roku. Wiem, ze na pewno chcesz mi pomoc, ale widze, ze chyba nigdy nie mialas/es stycznosci z czyms takim jak antydepresanty. Ja po tym piekle, ktore mi zafundowaly w postaci dodatkowych prawie 20 kilogramow, ktorych nie potrafie sie pozbyc, bo opadlam juz ze wszelkich sil do zycia przez to z cala pewnosia nie zamierzam eksperymentowac z jakimis innymi;(

-- 21 sie 2012, 23:27 --

sorry, dluzej, niz pol roku. Rok z tego co pamietam, bo zapomnialam dodac, ze przez to swinstwo zaczelam miec mega problemy z pamiecia, co nigdy, ale to przenigdy mi sie wczesniej nie zdazalo. Teraz czesto tak mam, ze sie wylaczam, nie wiem co sie dzieje w danej chwili, co sie dzialo 5 min temu, zapominam nawet to co sie dzialo w danym okresie czasu. Zwariowalam:/

-- 21 sie 2012, 23:28 --

a zeby bylo smieszniej to przeciez wszyscy wokol mowia, ze "przesadzam". Kocham to, nie ma co:/
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
21 sie 2012, 20:52

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Artemizja 21 sie 2012, 23:28
Sarah, miałam i to w nadmiarze.Odstawiłam je właśnie przez skutki uboczne.A brałam różne.Dlatego zapytałam-bo każdy organizm reaguje inaczej.Dobranie właściwego leku jest jak loteria.No i dlatego ja postawilam na psychoterapię i na razie nie narzekam.Pisałaś,że prosiłas już o pomoc psychologów.A regularną terapię mialaś?

-- 21 sie 2012, 23:31 --

Sarah, nie nie przesadzasz.Antydepresanty mogą miec takie skutki uboczne.U mnie również wywołały problemy z pamięcią,z orientacją w terenie,z omdleniami.Nie,nie zwariowałaś.Takie niestety bywaja skutki uboczne leków...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do