"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Avatar użytkownika
przez xCarmen 04 lut 2008, 10:41
Zagubiony148 napisał(a):Wiesz co nie lubie jak ktos moje slowa pociechy odbiera jako atak na ich osobę po prostu chcialem ci powiedziec ze nie wszyscy sa wspanialymi niosacymi dobro paladynami

Nie odebralam tego jako atak jesli tak uwazasz to przepraszam...

poprostu juz sama nie wiem co ze soba zrobic , troche agresji slownej rozladowalao napiecie , jesli to w ogole byla agresja z mojej strony ;)
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Avatar użytkownika
przez linka 04 lut 2008, 19:30
Mój ojciec siedzi od rana w domu i pije (znów), mama już nie mogła tego wytrzymać i gdzieś wyszła jak do niej zadzwoniłam to powiedziała, że nie wróci na noc, normalnie jak tu się nie wkur**ć, pewnie i tak przyjdzie a ja będę musiała słuchać ich wrzasków......aż mi się rzygać chce, chyba pójdę spać do chłopaka i będę mieć święty spokój......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

przez szatz 04 lut 2008, 20:06
linka656 napisał(a):chyba pójdę spać do chłopaka i będę mieć święty spokój......

Jeśli masz dokąd iść,to nie czekaj.Ich kłótnie to nie twoja sprawa.Niech to załatwiają między sobą.A Ty daj sobie oddech.Mam nadzieję,że będziesz miała spokojną noc.Trzymam kciuki!Pa
jeszcze będzie normalnie...
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
30 sty 2008, 09:40
Lokalizacja
Niemcy

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez K. 04 lut 2008, 20:09
xCarmen napisał(a):wczoraj dostalam smsa ze umierajace dziecko potrzebuje krwi Arh- i nie moga jej nigdzie znalezc i prosza zebym popytala znajomych..
tak sie sklada ze ja akurat mam taka grupe krwi ale nie pojechalam i nie oddalam jej


Ja też dostałam tę wiadomość, ale na gg.
Jesteś z tego miasta z którego było to dziecko ?

linka656, a mama zwraca uwagę na siebie, czy też na Ciebie?
Bo wydaje mi się, że jest to wasz rodzinny problem, od którego ona ucieka i zostawia Ciebie samą.
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

przez szatz 04 lut 2008, 20:35
K. napisał(a):a mama zwraca uwagę na siebie, czy też na Ciebie?
Bo wydaje mi się, że jest to wasz rodzinny problem, od którego ona ucieka i zostawia Ciebie samą

Może ona też już nie ma siły i sama wymaga pomocy?
jeszcze będzie normalnie...
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
30 sty 2008, 09:40
Lokalizacja
Niemcy

Avatar użytkownika
przez K. 04 lut 2008, 20:38
szatz napisał(a):Może ona też już nie ma siły i sama wymaga pomocy?


Rozumiem, że tak też może być.
Ale to Ona jest Matką, a to niestety do czegoś zobowiązuje.
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

przez .Tomek 04 lut 2008, 20:53
Fala złego humoru? Jej xCarmen z tym co napisałaś to już mała przesada. To nie Twoja wina. W najmniejszym stopniu nie zawiniłaś temu, że to dziecko jest chore etc. więc spokojnie, nie zadręczaj się.
linka656 myślałaś o tym żeby zgłosić się do jakichś organizacji o pomoc itp.?
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

przez szatz 04 lut 2008, 21:01
K. napisał(a):to Ona jest Matką, a to niestety do czegoś zobowiązuje.

Oczywiscie,że tak.Ale każdy z nas jest tylko człowiekiem,każdy ma chwile słabości.Uciekamy od odpowiedzialności kiedy nasza podświadomość wie,że to dla nas za dużo,ratujemy własną skórę(podświadomie).
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
30 sty 2008, 09:40
Lokalizacja
Niemcy

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 04 lut 2008, 21:37
Smutno mi... Na ulicy chwycił mnie taki lęk że łaziłam jak sparaliżowana. I jak zwykle fobia nożowa :cry: Rany, nie zdziwię się jak kiedyś ktoś z moich bliskich wezwie karetkę i zapakują mnie w kaftan...
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

przez yeti 04 lut 2008, 21:44
xCarmen napisał(a): i to ze biore leki wcale mnie nie uspokoja bo chyba moglam oddac krew ....
oszaleje zaraz jest mi tak ciezko z tego powowdu ... ze nie wiem co zrobic ze soba .. jesli to dziecko umarlo to bede sie czuc winna tego... Sad


xCarmen ale fakt, że bierzesz leki teraz wydaje mi się, że wykluczałby Cię do oddania krwi, bo z tego co mi wiadomo to żeby oddać krew, trzeba być w pełni zdrowym, nie brać leków i takie tam jakieś rożne wymogi, więc się nie obwiniaj...
Offline
Posty
166
Dołączył(a)
05 kwi 2007, 21:57

Avatar użytkownika
przez Zagubiony148 04 lut 2008, 22:27
Coraz gorzej. Czuje ze zaczynam gnic od srodka. Nie wiem co z soba zrobic. Jak mam silniejsze ataki to wracam na forum. Ale to przestaje pomagac. Co mi po slowach pociechy. Wolalbym porozmawiac z jakas osoba ktora cierpi tak jak ja. Chce zeby ktos mnie zrozumial... Ale kto by ze mna gadal. Postrzelencem. Heh
Po co nosić maskę, gdy nie ma się już twarzy?
Emil Cioran

Bo jest to znakomitym mężom nie honor, jak niewolnikom ślęczeć godzinami przy obliczeniach.
Gottfried Wilhelm Leibniz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
209
Dołączył(a)
29 gru 2007, 22:58

Avatar użytkownika
przez K. 04 lut 2008, 22:32
szatz, tak masz rację.
Ale wydaje mi się, że taka sytuacja nie wydarzyła się po raz pierwszy.
Moim zdaniem warto byłoby chociaż spróbować porozmawiać, bo jak mówię, nie jest to problem tylko jednej osoby, a całej rodziny.
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

Avatar użytkownika
przez xCarmen 04 lut 2008, 22:45
yeti napisał(a):xCarmen ale fakt, że bierzesz leki teraz wydaje mi się, że wykluczałby Cię do oddania krwi, bo z tego co mi wiadomo to żeby oddać krew, trzeba być w pełni zdrowym, nie brać leków i takie tam jakieś rożne wymogi, więc się nie obwiniaj...

tak tak wiem zgadza sie znam warunki na jakich mozna oddawac krew nawet lekow przecowbolowych nie wolno brac 24 lub 48 godzin przed oddaniem , ale nie wiem jak jest w naglych przypadkach gdy krwi trzeba natychmiast... a nie ma dawcy ...


.Tomek napisał(a):Jej xCarmen z tym co napisałaś to już mała przesada. To nie Twoja wina. W najmniejszym stopniu nie zawiniłaś temu, że to dziecko jest chore etc. więc spokojnie, nie zadręczaj się.

nie zadreczam sie tym ze jest chore ale jesli dowiem sie ze jednak moglam cos zrobic a przez moje tchorzostwo dziecku stalo sie cos zlego to napewno nie bede sie dobrze czula..

tak K. jestem z tego miasta z ktorego jest to dziecko a przynajmniej proszono o zgloszenie sie do szpitala w tym miescie....
Ostatnio edytowano 04 lut 2008, 22:49 przez xCarmen, łącznie edytowano 1 raz
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Avatar użytkownika
przez K. 04 lut 2008, 22:48
Zagubiony148, przecież ludzie Tobie odpisują, a więc o co chodzi ?
Mówisz o rozmowie na żywo ?

Ja niestety nie mogę, ale to z dwóch powodów - pierwszy nie jestem chora, drugi nie mam możliwości rozmowy w świecie realnym.
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do