"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Morphine90 30 gru 2015, 13:20
agnes89 napisał(a):Ja jakoś czarno widzę swoją przyszłość. Pewnie zostanę samotną karierowiczką, która porusza się tylko z domu do pracy, z pracy do domu, w którym nikt nie będzie czekał. A moje relacje z mężczyznami pewnie będą takie, jak teraz. Jakieś dziwne randki, spotkania, które do niczego nie prowadzą. :roll:


Jak to czasem mówię przyjaciółce: "Pi rdolisz, że aż głowa boli" ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez agnes89 30 gru 2015, 14:31
Morphine90 napisał(a):
agnes89 napisał(a):Ja jakoś czarno widzę swoją przyszłość. Pewnie zostanę samotną karierowiczką, która porusza się tylko z domu do pracy, z pracy do domu, w którym nikt nie będzie czekał. A moje relacje z mężczyznami pewnie będą takie, jak teraz. Jakieś dziwne randki, spotkania, które do niczego nie prowadzą. :roll:


Jak to czasem mówię przyjaciółce: "Pi rdolisz, że aż głowa boli" ;)


Ale jakie ja mam perspektywy? Nie jestem ładna, nie jestem szczupła. Mało komu się podobam. A nie oszukujmy się, wygląd też ma znaczenie. :roll: Charakter też podobno ciężki, bo po przejściach, bo mam depresję. Tylko zwierzęta mnie lubią, bo piesek babci strasznie się do mnie przykleił, choć jestem zupełnie obcą osobą, którą widział pierwszy raz w życiu. Ale zawsze tak było, zwierzęta do mnie lgną, bo ja je uwielbiam głaskać, bawić się z nimi, czy to pies czy kot, czy nawet świnka morska. :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
26 lis 2007, 18:29

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Morphine90 30 gru 2015, 14:43
agnes, uroda to po pierwsze kwestia wysoce subiektywna, a po drugie - ulotna. Jak tu zawsze na forum prawię: póki nie masz jakiejś deformacji twarzy czy czegoś takiego to zawsze jesteś w czyimś typie. Ja się wiele razy chwytam za głowę jak pieję z zachwytu nad jakąś aktorką, a mój N patrzy na mnie jak na wariatkę: "Ona jest ładna? Mnie tam się wcale nie podoba". A ja bym się dała pokroić, żeby wyglądać jak ona.
Po prostu każdy ma inne oczekiwania i tyle. I nie każdy lubi szczupłe. Ja sama się oglądam za laskami, które mają pełniejsze uda, nie lubię patykowatych nóg 8)
Fear is the hand
that pulls your strings
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez agnes89 30 gru 2015, 14:50
Morphine, niby tak, tylko dlaczego każdego swojego faceta poznawałam przez internet? Bo z początku wydaję się być inteligentną, miłą osobą, a na wygląd przymykali oko. A z czasem jeszcze wychodzi okropny charakter. Komplementy odnośnie wyglądu dostaję tylko od mężczyzn poznanych przez internet. Ewentualnie w realu interesują się mną mężczyźni 50 czy 60 +, którym podoba się każda młoda dziewczyna.
Jestem szara, nijaka, brzydka i gruba. Moja samoocena jest na poziomie = minus 10.
Ale chodzę na psychoterapię, więc jest cień szansy, że moja samoocena się poprawi.
F33, G40
Wenlafaksyna 150mg
Trazodon 75 mg
Lamotrygina 200mg
Lewetiracetam 2000mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
26 lis 2007, 18:29

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Morphine90 30 gru 2015, 15:22
agnes, ja mojego N też poznałam przez internet 8) Po prostu w ten sposób łatwiej jest najpierw czegoś się o kimś dowiedzieć. Ja na niego bym nie zwróciła uwagi na ulicy, ani on na mnie. Generalnie nie mam typu urody modelki, za którą ktoś się na ulicy ogląda czyli jak większość ludzi na tej planecie jestem przeciętna ;) Ale to ile mamy ze sobą wspólnego, czym się interesujemy etc. razem w wyglądem łączy się w pakiet, który jest bardzo atrakcyjny dla obojga z nas.
Przynajmniej wiem, że jak będę miała po porodzie rozstępy, albo wypadną mi włosy po chemioterapii to nie będzie to dla niego koniec związku.
Oprócz tego naprawdę dużo uroku dodaje pewność siebie. Czasem zna się taką osobę - nie jest nazbyt urodziwa, ale coś z niej takiego promieniuje, że sznury facetów się ustawiają...
Fear is the hand
that pulls your strings
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Alicja92 30 gru 2015, 16:06
Jestem rośliną, raczej taką usychającą.
Fluoksetyna 20 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
122
Dołączył(a)
27 lip 2015, 18:47

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez agnes89 30 gru 2015, 16:14
Rozstępów na ciele mam mnóstwo, ale świeżych, jeszcze czerwonych niedawno się dorobiłam na brzuchu, bo dużo przytyłam. Oczywiście przez ogromny apetyt po lekach. Teraz nawet jak mało jem, to i tak nie chudnę, bo moja przemiana materii jest tragiczna po Wenlafaksynie. Dobrze chociaż tyle, że waga stoi w miejscu od 3 miesięcy i więcej nie przybywa. Ale innym przychodzi łatwo oceniać, a nie zdają sobie sprawy co leki potrafią zrobić z człowieka. Po innych lekach, 3 lata temu, dostałam jadłowstrętu i schudłam 15 kg w 1,5 miesiąca.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
26 lis 2007, 18:29

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Morphine90 30 gru 2015, 16:27
agnes89 napisał(a):Rozstępów na ciele mam mnóstwo, ale świeżych, jeszcze czerwonych niedawno się dorobiłam na brzuchu, bo dużo przytyłam. Oczywiście przez ogromny apetyt po lekach. Teraz nawet jak mało jem, to i tak nie chudnę, bo moja przemiana materii jest tragiczna po Wenlafaksynie. Dobrze chociaż tyle, że waga stoi w miejscu od 3 miesięcy i więcej nie przybywa. Ale innym przychodzi łatwo oceniać, a nie zdają sobie sprawy co leki potrafią zrobić z człowieka. Po innych lekach, 3 lata temu, dostałam jadłowstrętu i schudłam 15 kg w 1,5 miesiąca.


Ja zawsze byłam niejadkiem, a jak dostałam mirtazapinę to jadłam wszystko co mi podeszło, więc czuję ten temat. Zawsze możesz spróbować zmienić leki, poszukać jakichś, które zostawią apetyt w spokoju. A jak na tych lekach Ci dobrze, to po prostu mieć wy*ebane 8) Albo mieć wy*ebane i zbierać oprócz tego na laser i tyle.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez agnes89 30 gru 2015, 21:30
Morphine90 napisał(a):Ja zawsze byłam niejadkiem, a jak dostałam mirtazapinę to jadłam wszystko co mi podeszło, więc czuję ten temat. Zawsze możesz spróbować zmienić leki, poszukać jakichś, które zostawią apetyt w spokoju. A jak na tych lekach Ci dobrze, to po prostu mieć wy*ebane 8) Albo mieć wy*ebane i zbierać oprócz tego na laser i tyle.

No tak się składa właśnie, że czuję się naprawdę dobrze na takim zestawie. Wenlafaksyna fajnie pobudza, daje energię do działania, pozwala się skoncentrować na zajęciach i nauce. Jestem też mniej senna. A mirtazapina mnie idealnie usypia, biorę tabletkę i po pół godziny śpię jak zabita, bez męczenia się w nocy. Już nie wspomnę o tym, że zupełnie zniknęły myśli samobójcze. Może czuję bezsens swojego życia, ale jest i tak o niebo lepiej. Ale wszystko kosztem czegoś... A nawet moja najbliższa rodzina (czy nawet, o ironio, moje otoczenie), nie potrafi zrozumieć, że te leki, które biorę, to nie jest witamina C, a substancje, które mocno oddziałują na układ nerwowy i niosą szereg działań niepożądanych :roll: Tym bardziej, że jeszcze leczę się na padaczkę i 2 dodatkowe leki do zestawu to moje leki przeciwpadaczkowe.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
26 lis 2007, 18:29

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Morphine90 30 gru 2015, 21:38
Agnes, to najważniejsze, że dobrze się czujesz i w takim razie wybierz sugerowany przeze mnie wariant drugi i pie*dol to 8)
Ja np. pie*dolę mój cellulit :mrgreen: Mój facet nawet nie wie co to jest, a co dopiero, żeby na to narzekał, więc czemu ja miałabym się przejmować 8)
Fear is the hand
that pulls your strings
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez agnes89 30 gru 2015, 21:48
Morphine, albo miej wy*ebane a będzie Ci dane :D
Takie proste zdania, a jak dużo w nich prawdy.
F33, G40
Wenlafaksyna 150mg
Trazodon 75 mg
Lamotrygina 200mg
Lewetiracetam 2000mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
26 lis 2007, 18:29

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Morphine90 30 gru 2015, 22:13
agnes89 napisał(a):Morphine, albo miej wy*ebane a będzie Ci dane :D
Takie proste zdania, a jak dużo w nich prawdy.


Dokładnie :great:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez zalezna 31 gru 2015, 00:05
Jutro koniec roku, a więc czas na małe podsumowanie A.D 2015(jak do tej pory najgorszego w całym życiu) , a więc:

- wylądowałam w szpitalu ( 7 razy ) , co daje ok. 8 miesięcy wyjętych z życia
- przybyły mi 2 nowe choroby(do dotychczasowych trzech)
- podjęłam 2 próby samobójcze(niestety nieudane)
- pogryzł mnie pies
- podjęłam się psychoterapii z której zrezygnowałam
- moja mama prawie umarła
- zwolniłam się z pracy
- zerwałam wieloletnią znajomość
-schudłam 12kg, potem przytyłam 7kg, potem znów schudłam ok. 5kg
- w największym kryzysie mojego życia odwrócili się ode mnie wszyscy moi pseudoprzyjaciele, znajomi i rodzina ;)
- wpierdoliłam opakowanie(lub więcej) przynajmniej 23 różnych rodzajów leków
- zarejestrowałam się na tym forum
- poznałam "przelotnie" mnóstwo nowych osób i nabyłam nowe życiowe doświadczenia, które zmieniły mój światopogląd o 180 stopni

a jak u Was? ;)
zalezna
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Steviear 31 gru 2015, 00:33
aaaaaaa!!!! mam taka nerwice ze sie trzese i chce mi sie rzygac. boze. dlaczego? pomyslalam o jutrze. o tym jak mama mowi ze kupila mi szampana dla dzieci, ze zrobi dla mnie pizze itp itd a ja mowie ze wyjezdzam. jakie to chorobliwe nielogiczne reakcje. spedzalam sylwestra w stanie upojenia i nie mialam wyrzutow sumienia ani nerwicy. a tu grzecznie wszystko itp a ja sie czuje jakby mnie ktos gonil i chcial zabic. mam najebane w glowie. mam prawie pewnosc ze sa nieszczesliwi. tak mi ich szkoda. ale nigdy tego nie powiem. tak bardzo chcialabym pomoc mojej rodzinie ze nie mysle nawet o sobie. nie ciesze sie z imprezy tylko zastanawiam jak moja rodzina bedzie smutna. ( bo w mojej glowie, zawsze sie cos moze zdarzyc! powiedza cos swim partnerom, rozejda sie i beda chcieli popelnic samobojstwo a ja bede ich szukac i sie martwic. a znajde ich w koncu a bedzie juz za pozno. potrzebuje terapii. potrzebuje lekow na uspokojenie.
Offline
Posty
1094
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do