"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Avatar użytkownika
przez groskova 24 wrz 2007, 18:15
Pomoooooocyyyyyyyyy:((((((((

albo dajcie w leb za skuteczne niszczenie swojego zycia i totalna bezuzytecznosc:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
205
Dołączył(a)
13 sie 2007, 21:57
Lokalizacja
Wroclaw

przez Goplaneczka 24 wrz 2007, 18:18
Groskova, co się stało, kochanie? Gdzie Ty sobie życie zepsułaś? To tylko takie wrażenie-fatamorgana, przecież niedługo wracasz...

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 6:22 pm ]
Maza-koniecznie idź do psychologa!!! Takie toksyczne miłości na długo zostają w sercu i umyśle... Nie będę się powtarzać-ale on nie jest Ciebie wart. Szukaj drogi ratunku i zapomnienia. Na początku będzie bolało, ale każdy kolejny dzień oddala jego wspomnienie. Czas i nowe znajomości to najlepsze lekarstwo. Wyrzuć jego nr telefonu, spal zdjęcia, zakaż sobie kontaktów. I trzymaj się tego surowo. Niech on będzie Twoim tabu.
Goplaneczka
Offline

przez Maza 24 wrz 2007, 22:14
Polinko poruszyłaś temat dziecka co do mojej i tak dość dobrze okrojonej z gorszych momentów opowieści. Dziecko to on już ma i to 2 czy 3 letnie, któremu prawdę mówiąc nie poświęca czasu i nie ma częstego kontaktu. I nie tłumaczy go tu fakt, że on jest w UK a dziecko w Polsce. Ach... szkoda słów... Ale boli jak jasna cholera!!! (by nie uzywać wulgaryzmów:) ). I racja jest też taka, że boję się samotności. Ja po prostu nie potrafię być sama. Wtedy za bardzo wnikam w głąb siebie... Wiesz czym to grozi? :)
Pozdrawiam i ściskam:*
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
16 lut 2006, 17:50

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez smutna48 25 wrz 2007, 12:57
Polina napisał(a):Maza tego (tu wstawić odpowiednie epitety, bo nie wiem jak "to" określić) nic nie tłumaczy. Powiem jedno-wiem, jak to boli, jak cierpisz, jak tęsknisz, jak Ci żle. Wiem, jak to jest, kiedy Twój "Najlepsiejszy Przyjaciel" podkłada ci już nawet nie świnię, ale ogromnego, spasionego wieprza.

idealnie ujęte idealnie sama bym nie określiła tego lepiej.
. Nie rozumiem czemu jak ktos jest załamany jak ktos nie ma siły nie widzi się w tym świecie to umieszczają go w szpitalu ja nie chce się tam znaleść zwariowała bym jeszcze bardziej załamala się nawet boje się myśleć ja narzekam fakt wkurzam się na zycie na siebie na to ze pozwalałm się tak traktować podobno szntarzuje i strasze buahahahaha pusty spiech mnie ogarnia ja juz nie mam siły powinnam odpocząc od tego wszystkiego żeby się w owym miejscu nie znaleść :cry:
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

przez Pstryk 25 wrz 2007, 17:00
Hej Smutaski moje kochane :oops: Uśmiecham się nieśmiało, bo narozrabiałam...i zdaję sobie z tego sprawę :? Wielu z Was się o mnie martwiło. Dziękuję. Po sobotnich excesach dochodzę do siebie. Nie jestem jeszcze w stanie o tym rozmawiać, ale na pewno przyjdzie ten moment, że Wam wszystko wytłumaczę. Przepraszam, za problem, jedynie to teraz przychodzi mi do głowy.

Maza, Twoja historia poruszyła mnie dogłębnie. Jak dawno nic (mam zaburzenia afektu :o ). Nie będę marnować słów (zresztą i tak ich brak) aby znaleźć nazwę na tego kolesia. Przepraszam, że tak o nim pisze. Domyślam się, że Ciebie to boli, gdy tak o nim piszemy, mimo iż zdajesz sobie sprawę, że mamy rację. Rozumie - serce nie sługa, ale Kochanie, musisz zrobić wszystko, co w Twojej mocy, aby o nim zapomnieć. Nie ma co się łudzić. Najgorsze jest to, że zbyt długie przebywanie z tym gościem, zatraciło całkowicie Twoją wartość! Czas jej Kochanie poszukać. Kwalifikujesz się na psychoterapię. Skorzystaj z niej Kochanie, dla siebie, dla Nas! Gdy odzyskasz odrobinę pewności siebie, swojej wartości, koroczek po kroczku będziesz z tego koszmaru wychodzić. Jeszcze całe życie przed Tobą! Warto!

Smutasku, Skarbie, czemu to zrobiłaś? Dlaczego połknęłaś tyle tabletek? Co się stało? Napisz proszę!
Pstryk
Offline

przez smutna48 25 wrz 2007, 17:36
nie chce Cie soba obarczac jak chcesz napisz do CZłowieka Nerwicy jesli ma te posty na pw to ci przesle lub odpisze ... pozwalam ale najpierw dojdz do siebie nie martw się o mnie daje jakos radę staram się dawać ... a pomijajac to chciała bym się cofnąc w czasie do monentu kiedy czułam sie kochana bezpieczna b bym chciała

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 5:42 pm ]
bole mi wlazły w plecy korzonki albo sama nie wiem nerwy napewno musze się połozyć wygrzac to czy coś juz to kiedys miałam eghhh dobra trzymajcie się ja ide się połozyć bo coś ostatnio sie czuje wyrzuta z energii
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

przez smutna48 25 wrz 2007, 18:34
tekla co się dzieje pisz na pw gg mi nie chodzi nie wiem czemu
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

przez .Tomek 25 wrz 2007, 18:42
tekla napisał(a):Pomóżcie mi! Jestem tak załamana że nie wiem co dalej. Piszcie boję się!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Ale co się stało? Coś konkretnego czy przytłacza Cię całokształt? Napisz o co chodzi to pomożemy. I nie łam się jesteśmy tu z Tobą.
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

przez Pstryk 25 wrz 2007, 18:52
jak chcesz napisz do CZłowieka Nerwicy jesli ma te posty na pw to ci przesle lub odpisze ...

Smutasku Kochanie, to Wasza prywatna korespondencja. Jeśli będziesz miała potrzebę, to pisz PW, gg. Różnie bywam na necie, ale dla Ciebie zawsze znajdę czas. Nie pisz proszę tylko:
smutna48 napisał(a):nie chce Cie soba obarczac

smutna48 napisał(a):najpierw dojdz do siebie nie martw się o mnie

Znamy się od dawna Kochanie, od dawna dzielimy nasze smutki i radości. Po to się mamy, aby się wspierać w trudnych chwilach. Po to mnie masz.

chciała bym się cofnąc w czasie do monentu kiedy czułam sie kochana bezpieczna b bym chciała

Na przeszłość nie masz już wpływu ale na przyszłość tak. Ona zależy od Ciebie Kochanie. Nie daj sobie wmówić, że jesteś niepotrzebna. Wiem, że tak łatwiej wyjaśnić pewne zachowania otoczenia, ale posłuchaj swojego serduszka, daj mu powiedzieć, że wcale nie jest tak, jak sobie to próbujesz wmawiać. I zaufaj temu głosowi! Poza tym tulę mocno :!:


tekla napisał(a):Pomóżcie mi! Jestem tak załamana że nie wiem co dalej. Piszcie boję się!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Tekla, odezwij się Słońce :!: Co się dzieje :?: :?: :?:
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez maiev 25 wrz 2007, 18:57
ehh - posmuciłabym tu trochę ale mi już głupio :cry:
Mam takie głupie wątpliwości i Nikogo kto by mi pomógł się z nimi uporać. Ehh to życie ... :cry:
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

przez Pstryk 25 wrz 2007, 19:05
Ja jestem z Bielska-Białej a więc nie tak daleko :roll: tekla, martwię się :!:

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 6:06 pm ]
P. S. W dziale Miasta znajdziesz sporo ludków z Krakowa :!:
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez maxi 25 wrz 2007, 19:18
Jejku, ja błagam, błagam o pomoc, bo ja sobie sama nie dam rady...

Mam poważne problemy ze swoją psychiką, mam skrajnie niską samoocenę... Wiecznie jestem zestresowana... Boję się bardzo... Nie mogę spać po nocach ze strachu... Do tej pory myślałam, że to w gruncie rzeczy normalne, że samo przejdzie... Ale nie przechodzi już od roku... Nawet nie jestem w stanie napisać tego, co bym chciała... Nie jestem w stanie się wysłowić... Chciałabym iść do psychologa, ale mama stwierdziła, że nie jest mi to potrzebne... Bo psychologowie się "duperelami" nie zajmują... Że ja nie mam samozaparcia - że powinnam "wziąć się w garść i przestać się nad sobą użalać, że i tak nikt mi nie będzie współczuł"... Tak bardzo chciałabym zniknąć, zginąć, może wtedy byłoby lepiej... Nie mówię tego, aby ktokolwiek zaprzeczał, mówię, bo naprawdę tak myślę... Jest mi tak źle, że boli mnie to nawet fizycznie... Proszę o jakiekolwiek dobre słowo... I przepraszam za tego namieszanego posta.. Ale musiałam choć trochę z siebie 'tego' wyrzucić... Eh...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
25 wrz 2007, 19:01
Lokalizacja
zach-pom

przez Pstryk 25 wrz 2007, 19:19
tekla Kochanie, czy to miłość czy potrzeba bycia kochaną? Nie możesz liczyć na tego faceta. Wiem, serce nie sługa. Aż głupio mi radzić, bo sama tkwię z trochę toksycznym związku, ale wież mi, lepiej, że stało się jak się stało, lepiej dla Ciebie, bo zaoszczędzi Ci wielu rozczarowań w przyszłości. Tulę mocno!

maiev napisał(a):Mam takie głupie wątpliwości i Nikogo kto by mi pomógł się z nimi uporać. Ehh to życie ... Crying or Very sad

Ja jestem :mrgreen: Nawijaj :!:
Ostatnio edytowano 25 wrz 2007, 19:21 przez Pstryk, łącznie edytowano 1 raz
Pstryk
Offline

przez smutna48 25 wrz 2007, 19:20
Co ja bym bez Ciebie zrobiła Bethi ...
ja poprostu musze zebrac myśli nusze sobie poukłądac to co cche powiedziec nie umiem zaczać nawet ale dzięki za pomoc... <buziaki>
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do