"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Aria 12 sty 2012, 22:20
Vilgefortz akurat ja dzisiejszy dzień spędziłam na robieniu prac zaliczeniowych i przepisywaniu notatek... A to dopiero początek.
Najlepszy plan na szczęście?
Nie planować.

Poprzez nasze absurdalne kompleksy kryjemy w sobie to, co najlepsze.

Świat jest taki, jakim go widzisz. A sposób postrzegania zależy wyłącznie od Ciebie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
28 sie 2011, 14:30

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez koi 12 sty 2012, 23:25
Dziś już nie jęczę, ale dziękuję, że jesteście!
Avatar użytkownika
koi
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
18 lis 2011, 17:03
Lokalizacja
Warszawa

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez sweethomealabama 13 sty 2012, 12:31
Aja dziś nie robię nic choć byłam umówiona na wizytę w sprawie pracy :( .Kiedy ja się ogarnę?Muszę za warunki na studiach :why: zapłacic bo mnie wywalą.Nie wie co mam już robić jeden dzień pod górkę drugi z górki,nie chce mi sie nic choć humor dobry to nie daję rady się zmobilizować :roll:
Posty
117
Dołączył(a)
02 lis 2011, 21:27
Lokalizacja
warmia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Enoona 13 sty 2012, 13:48
ja też nie mogę się zebrać do nauki... a tego jest tak masakrycznie dużo. Rodzice mnie zjedzą za warunek, a czuje, że jednen napewno będzie ;/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
11 sty 2012, 01:30

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez sweethomealabama 13 sty 2012, 14:42
Etam daje sobie luz na ten weekend trochę sobie pobimbam .Zresztą codziennie mobilizowałam się do załatwiania spraw w szkole załatwiłam ubezpieczenie i ,,pozałatwiałam wszystkich lekarzy''.Na NFZ wolne terminy do psychiatry a póżniej psychologa są dopiero w marcu mam wtedy urodziny 8) .
Enoona dobrze,że jesteś na utrzymaniu rodziców ponarzekają będzie ciężko ale dasz radę.Mi chłopak w razie czego pomoże zapłaić pierwszą ratę ale będę się starać o umożenie ,teraz żałuję że się nie przyłożyłam ech :time:
Posty
117
Dołączył(a)
02 lis 2011, 21:27
Lokalizacja
warmia

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Enoona 15 sty 2012, 21:13
Nienawidzę, że jak zaczynam coś robić i mi nie wychodzi, to przestaje mieć siły, załamuje się i chce mi się ryczeć!
Chyba nie przeżyje tej sesji....

sweethomealabama, wiesz to nie chodzi o to, że za warunek trzeba zapłacić... tylko o samo założenie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
11 sty 2012, 01:30

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez _someone_ 16 sty 2012, 04:35
Ja już nie wiem jak się ratować... :roll: Bardzo boli
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
10 kwi 2011, 01:29

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Kiya 16 sty 2012, 08:52
Tęsknię za chodzeniem do szkoły :cry:
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 16 sty 2012, 11:31
Tęsknię za chodzeniem do szkoły :cry:

ja też
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez NewYork 16 sty 2012, 18:37
A mnie osłabia wszechobecne chamstwo w naszym społeczeństwie. Boje sie, ze nasze społeczeństwo sie psuje:(. Chodziło mi o te osoby, na które się natknęłam i ich takie zachowanie
NewYork
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Alex2971 16 sty 2012, 19:03
Miałem żonę(tzn. jeszcze mam, czekamy na rozwód), Wszystko zaczęło się 12 lat temu, kiedy to ona postanowiła sprawdzić – jak to jest z innym facetem? Kiedy się o tym dowiedziałem postanowiłem się rozwieść. Jednak obecność wtedy 6 letniego syna i prośby rodziców, teściów, że takie rzeczy się wybacza i takie tam „sraty-pierdaty” spowodowało, że postanowiłem utrzymać ten związek przy „życiu”. Moja żona nigdy nie wyjaśniła mi, dlaczego tak postąpiła, nawet w zasadzie, nigdy mnie za to nie przeprosiła. Było mi bardzo źle. Potrzeba kontaktów fizycznych powodowała, że dochodziło miedzy nami, czasami do kontaktów „intymnych”. To słowo wziąłem w cudzysłów celowo, bo unikałem całowania i innych zbędnych rzeczy jak ognia. Przykre, być może chamskie, ale prawdziwe (prostytutki też się nie całują). Rezultatem tych kontaktów jest drugi syn. Smutno o tym mówić, ale my tego nie planowaliśmy, tzn. ja nie planowałem, żona po prostu odstawiła pigułki o niczym mi nie mówiąc. Tkwiłem w tym związku aż do września ubiegłego już roku. Mój syn niedługo kończy 18 lat i jest już na tyle dorosły żeby zrozumieć, że ludzie czasami od siebie odchodzą. Młodszy musi też zrozumieć. Niedawno poznałem kobietę, która jak mi się wydaje zakochała się we mnie. I tu zaczynają się problemy, z którymi nie daje sobie rady. Chyba podświadomie nie mogę obdarzyć jej zaufaniem, jakim darzy się osobę, którą się kocha. Tu wychodzi drugi problem: ja nie wiem czy ją kocham. Wydaje mi się po prostu, że ja nie umiem kochać, nie wiem(nie pamiętam jakie to uczucie). Wciąż mam takiego doła, że szkoda gadać. Do tego często łapie się na myśli, że lepiej by było dla innych gdyby mnie nie było wcale. Nie chcę nikogo skrzywdzić. Szkoda mi dzieci, bo wiem, że młodszy syn ma w głowie mętlik i nie rozumie o co w tym wszystkim chodzi. Nie chcę skrzywdzić swojej obecnej kobiety, bo czuję jej wsparcie, ale boje się, że w przyszłości może stać się coś podobnego i wtedy już nie dam rady, z resztą teraz też już nie daję.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:40

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 16 sty 2012, 20:39
Cholerny ból,jestem zmęczony,osłabiony a tu sesja jak zawsze zaskoczyła i trzeba kuć po nocach,trzeba mieć energie,nadzieję a skąd ja mam ją wsiąść;/
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Vilgefortz 16 sty 2012, 20:56
czuj się tak jakbym został przez życie zjedzony i wysrany - mam tak jak zabieram się za coś co wymaga ode mnie wysiłku i samodyscypliny i jednocześnie mam pragnienie, żeby zrobić to doskonale. A życie weryfikuje u jest ból i dół.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
303
Dołączył(a)
01 sty 2012, 19:47

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Nel 17 sty 2012, 00:03
Alex2971,
człowiek sam sobie czasami odcina drogę....
nie ma nadziei...nawet nadziei na nadzieje :(
tak trudno nikogo nie skrzywdzic...
siebie wtedy najmniej szkoda.... :(
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 7 gości

Przeskocz do