"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Sean1 16 maja 2011, 21:01
Kilka dni temu założyłam nk żeby jakoś zbliżyć się do ludzi z którymi nie widziałam się od roku. Zaprosiłam kilka osób i cisza. Nikt nie zaprasza mnie nikt nie rozmawia, chodź zapisałam się do klas i wiem że osoby znajome przebywaj na tej stronie regularnie i na pewno wyświetla im się kto dołączył i kto z kim nawiązał znajomość itp. Nie interesuje się mną nikt.

Rok to się może wydawać mało, ale ludzie naprawdę sobie potrafią przez ten czas życie ułożyć trochę, zawrzeć nowe znajomości, zapomnieć o starych. Niestety tak to już w życiu jest, niby paplanie że się będzie dalej trzymać i odzywać chociaż, ale szybko to przechodzi i każdy idzie w swoją stronę i tylko bardzo nieliczne i najsilniejsze znajomości przetrwają. Więc głowa do góry :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
714
Dołączył(a)
10 maja 2010, 11:35

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Eve 16 maja 2011, 21:14
nie mam siły... moje rozmowy z mamą (w moim przypadku raczej konieczne ze względów wiekowo-finansowo-dojazdowych) o lekarzach, że chcę wreszcie czuć się zdrowa, nie tylko na duszy, ale i na ciele spełzły na niczym. a raczej 'nic' to efekty, a jeszcze zaczęła mi jechać, że mam urojenia..
http://www.nerwica.com/post593634.html#p593634 --> trochę o mnie
Eve
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
15 kwi 2010, 14:20

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez tromi 16 maja 2011, 21:23
tomi,dlaczego MUSISZ pogadac z mamą, która jak piszesz, rownież ma problem ze sobą? Czy nie lepiej udac sie do specjalisty -psychoterapeuty czy psychiatry?!

No właśnie chcę się udać, ale sama nie dostanę się prze mój stan nigdzie sama, nie dam rady... Czuję się jakbym miała mózg dziesięciolatki...

Rok to się może wydawać mało, ale ludzie naprawdę sobie potrafią przez ten czas życie ułożyć trochę, zawrzeć nowe znajomości, zapomnieć o starych. Niestety tak to już w życiu jest, niby paplanie że się będzie dalej trzymać i odzywać chociaż, ale szybko to przechodzi i każdy idzie w swoją stronę i tylko bardzo nieliczne i najsilniejsze znajomości przetrwają. Więc głowa do góry


Ja rozumiem, że mogli zapomnieć i się im nie dziwę, ale czuje się jakoś zawiedziona i smutna, Nigdy nie byłam jakąś szczególnie lubianą osobą i sama nie wiem od czego od nich oczekuję, ale ja już tak mam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
14 maja 2011, 20:27

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez malibu 16 maja 2011, 21:52
tromi, przepraszam, nie pomyślałam ... tak,mój syn też tak ma, nie był w stanie nigdzie pójśc,nawet ze mną - wezwałam dr psychiatrę do domu ...
Eve, przykro mi,przytulam wirtualnie ; powiem Ci szczerze ze nie rozumiem dlaczego rodzice nie widzą co się dzieje z ich dziećmi, bez względu w jakim są wieku ...echh, wiem jak Wam ciężko dziewczyny :roll:
Offline
Posty
414
Dołączył(a)
09 maja 2011, 12:29

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Eve 16 maja 2011, 22:04
malibu, dziękuję za wirtualne przytulenie ;)
jakbym miała wreszcie te cholerne 18 lat, to bym nie spojrzała na nikogo i sama wszystko załatwiła. a tak? ciągle tylko słyszę że wymyślam, a jak się potem okazuje, że miałam rację i coś mi wtedy było, to wielkie zdziwienie. tak jest z jedną sprawą od 2 lat. brak sił, bardzo szybkie wyczerpywanie się, ból mięśni i wiele innych. miałam pełno badań i jak nic tam nie wyszło, to wg ich rozumienia nic mi nie jest. wszyscy wmawiają mi, że to psychosomatyczne. ale ja wątpię, bo już dawno przestałam się tych objawów bac, a one nadal są.
nie mam sił! moja matka wszystko tylko spowalnia i odwleka!
ale nie... nie wiem, czy sama bym załatwiła... nie wyobrażacie sobie jak się denerwowałam przed telefonem do psychologa (dzwoniłam sama). a jutro pewnie kolejny telefon przede mną, żeby się tam zapisac
Ostatnio edytowano 16 maja 2011, 22:13 przez Eve, łącznie edytowano 1 raz
http://www.nerwica.com/post593634.html#p593634 --> trochę o mnie
Eve
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
15 kwi 2010, 14:20

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez tromi 16 maja 2011, 22:12
tromi, przepraszam, nie pomyślałam ... tak,mój syn też tak ma, nie był w stanie nigdzie pójśc,nawet ze mną - wezwałam dr psychiatrę do domu ...
Nie szkodzi i tak jakoś mi się humor dziś poprawił :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
14 maja 2011, 20:27

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez buka 16 maja 2011, 23:10
straszna zamuła dzisiaj. w robocie opierdolili,ze ćpam czy co ze tak nieogarniam.
potem agentka się odezwała do mnie dawna od reklamy,a ja nieodpowiedziałem bo jakoś zdołowany byłem.
pewnie niedługo strace tą robote i znowu będzie jak dawniej.a chciałem coś zrobić kuzwa
mam ochote rozpierdlić coś w domu,a najlepiej to siebie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5131
Dołączył(a)
21 gru 2010, 22:23
Lokalizacja
wawa

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez grusia 17 maja 2011, 17:12
napić się czy walnąć hydro i iść spać? :(
Tęcza jest ważna. Najważniejsza.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
04 maja 2011, 19:12
Lokalizacja
warszawa

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Agasaya 17 maja 2011, 19:11
Moja psinka ma chore uszko przeze mnie :( nie czyściłam jej uszu zbyt długo i zrobiło się w jednym zapalenie :cry: jestem beznadziejną panią...
Agasaya
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez carmen1988 17 maja 2011, 19:20
Chce mi się ryczeć. Nie widzę sensu w niczym.
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Drewniany 17 maja 2011, 19:22
Dostaję świra...
NN, zaburzenia anankastyczne.
Pomóż! Nie bądź obojętny!
http://pajacyk.pl http://www.polskieserce.pl
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
05 kwi 2011, 11:48

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez carmen1988 17 maja 2011, 19:28
Zamiast się uczyć, siedzę na forum i co chwilę jęczę. Żałosne.
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Margolka 17 maja 2011, 19:31
Zrobiłam dzisiaj tyle co musiałam, czyli odwiozłam i przywiozłam ze szkoły dziecko, nawet makaron do rosołu przypaliłam, choć wymagał dosłownie 10 minut mojej uwagi. Siedzę bezmyślnie na fotelu i nie mogę się zebrać żeby chociaż na stole posprzątać , nie mówiąc już o innych obowiązkach. Dzień stracony :evil:
och życie czemu tak pędzisz?
nie dajesz sercu oddechu
czy kiedyś za tobą nadążę?
czy umrę nawet w pośpiechu?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1068
Dołączył(a)
29 mar 2011, 16:25
Lokalizacja
Kraków

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 17 maja 2011, 20:11
Kolejna megakłotnia z rodziną.

Powoli zaczynam sobie uświadamiać że nie mam w nikim oparcia.Cała depresja,samotność inne choroby,bieda i do tego walczyć muszę jeszcze z nimi.Jestem na tym świecie zupełnie sam.Mam masę kłopotów i nie mogę liczyć na NIKOGO.Taka jest smutna prawda której się dzisiaj nauczyłem.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 5 gości

Przeskocz do