Depresja objawy

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Depresja objawy

Avatar użytkownika
przez my_name 28 paź 2014, 13:30
Ale że jaką chorobę sobie ubzdurałeś, depresję?
Też nigdy nie byłam do końca pewna, czy chcę umrzeć, bo jeśli bym była, to już bym nie żyła. Najgorszy okres pod względem myśli i zamachów samobójczych mam za sobą, ale czasem dalej się pojawiają takie myśli. Teraz zauważyłam, że w pewnym sensie jest to mój sposób na walkę z beznadzieją. Kiedy okropnie się czuję, to mogę sobie pomyśleć, że jeśli mi nie przejdzie, to się zabiję i nie będę musiała się męczyć jeszcze długie lata. Jako taki jakby wentyl bezpieczeństwa je traktuję.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
695
Dołączył(a)
26 sie 2014, 13:53

Depresja objawy

przez aNNA_1945 28 paź 2014, 15:48
Najlepiej to iść do psychologa i z nim porozmawiac , on postawi odpowiednią diagnozę
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
05 lut 2014, 11:20

Depresja objawy

Avatar użytkownika
przez 2004borys 29 paź 2014, 23:15
Ja jak mnie depresja dopadła to miałem straszne lęki, poza tym nic mnie nie obchodziło. Leżałem tylko w łóżku ,nie chodziłem do pracy. Nie interesowało mnie czy zostanę zwolniony z tego powodu. Nie mogłem jeść. Czekałem tylko na sen, bo tylko on mnie wyzwalał z tortury dnia codziennego.
sulpiryd 200 mg
fluoksetyna 40 mg
wenlafaksyna 112,5 mg
olanzapina 7,5 mg
klorazepan 20 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
102
Dołączył(a)
02 mar 2012, 19:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Depresja objawy

Avatar użytkownika
przez Nelvana 04 lis 2014, 13:55
Zaczęło się od przeświadczenia, że mam 25 lat i do niczego się nie nadaję. Odczuwałam otępienie i ciągły niepokój, naglącą potrzebę ucieczki. Władowałam się w alkohol, bo nie umiałam spać. Budziłam się w nocy i do rana przewracałam z boku na bok. Alkohol pomagał, ale organizm się uodparniał, więc z czasem wlewałam w siebie więcej i więcej. W końcu sięgnęłam po dragi. Przez ponad półtorej miesiąca byłam jak chodzące centrum małego chemika. Sama zrezygnowałam z narkotyków, bo zauważyłam, że pogrążają mnie jeszcze bardziej.
A potem przyszedł impuls. Apogeum beznadziei, które całkowicie wymazało myśli z głowy. Zderzyłam się z pustką i ogromem bezsensu.
Trafiłam w środku nocy do szpitala na odtrucie, płukanie żołądka po próbie samobójczej itd.
Potem szpital psychiatryczny, oddział chorób afektywnych, trzy miesiące.
Objawy nasilały się wraz z przebiegiem terapii. Byłam w stosunku do siebie autodestrukcyjna. Gryzłam wargi do żywego mięsa, obgryzałam paznokcie. Zdarzało się, że wyrywałam włosy z głowy. Absorbowałam objawy najbliższych mi osób. Gdy moja współlokatorka cierpiąca na anoreksję wymiotowała, ja wymiotowałam razem z nią. Gdy znajoma z grupy płakała, ja również zaczynałam płakać. Byłam jak radar empatyczny. Horrendalne huśtawki nastrojów nastręczały mnie o ból głowy i żołądka.
W marcu tego roku skończyłam terapię w szpitalu, ale czuję, że depresja wraca.
Mam zaburzenia apetytu - jednego dnia nie jem nic, drugiego opycham się do granic możliwości. Nie sypiam dobrze. Jestem rozdrażniona, łatwo wpadam w złość, szybko się irytuję, szukam pretekstu do kłótni i nie umiem się skoncentrować. Zaczęłam znowu obgryzać paznokcie. Nie dbam o siebie tak, jak onegdaj. Nie pamiętam, kiedy ostatnio kupiłam sobie "coś ładnego". Nie czuję potrzeby, żeby to robić bo z góry wiem, że nie przyniesie mi to żadnej satysfakcji. Tracę motywację do działania, mam do siebie dużo wyimaginowanego żalu i uciekam przed własnymi myślami. Jeszcze kilka dni temu, patrząc w lustro krzywiłam się z niezadowoleniem, a teraz czuję się zupełnie zobojętniała pod tym kątem. Z drugiej strony rozrywa mnie libido, ale wiem, że ucieczka w hedonizm nic nie zmieni. Nie mam ochoty rozmawiać z innymi na ten temat, bo musiałabym wszystko tłumaczyć jak dziecku, krok po kroku. Drażni mnie to. Często boli mnie brzuch, mam zawroty głowy, tachykardię i drżenie rąk. Wargi też gryzę z uporem maniaka.
Najgorszym objawem jest ta wszechogarniająca niemoc. Brak chęci do działania. Bezradność.
Kur#a mać, chciałoby się rzec...
Alterius non sit, qui suus esse potest.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
02 lis 2014, 13:57
Lokalizacja
Nigdzie Bądź

Depresja objawy

przez beladin 04 lis 2014, 13:59
Nelvana, To nie depresja, a autodestrukcja. Warto by było się zastanowić skąd się wzięło w tobie tyle agresji.
beladin
Offline

Depresja objawy

Avatar użytkownika
przez Nelvana 04 lis 2014, 14:06
Autodestrukcja zalicza się do objawów depresji.
Zastanawiam się nad tym cały czas, a im bardziej się zastanawiam, tym większym gniewem reaguję, bo nic konkretnego nie przychodzi mi do głowy. Czas najwyższy umówić się do terapeuty, i to jak bum cyk cyk.
Alterius non sit, qui suus esse potest.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
02 lis 2014, 13:57
Lokalizacja
Nigdzie Bądź

Depresja objawy

przez beladin 04 lis 2014, 14:10
Nelvana, Moim zdaniem nie masz depresji, a jeśli nawet to wyłącznie ty jesteś sprawcą tego w jakim stanie się znajdujesz. Jak Ci się podoba taka odpowiedź?
beladin
Offline

Depresja objawy

Avatar użytkownika
przez Nelvana 04 lis 2014, 14:28
W skali od 1 do 10 - na 17.
Życzę smacznego w dalszym zjadaniu wszystkich rozumów. ;)
Alterius non sit, qui suus esse potest.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
02 lis 2014, 13:57
Lokalizacja
Nigdzie Bądź

Depresja objawy

przez ladywind 04 lis 2014, 15:01
Nelvana, bierzesz jakies leki? Z tego co napisałaś to jednak pobyt w szpitalu za wiele Ci nie pomogł? :?
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Depresja objawy

Avatar użytkownika
przez Nelvana 04 lis 2014, 15:16
ladywind, Perazin i przez jakiś czas Hydroxyzynę, ale musiałam wrzucać w siebie końską dawkę, żeby zadziałała, więc zmienili mi lek na Lorafen. Po Perazinie czuję się fatalnie, więc po konsultacji z psychiatrą przestałam go zażywać przed/w trakcie pracy.
Pobyt w szpitalu otworzył mi oczy na wiele spraw, nauczył mnie rozpoznawać schematy, którymi się posługuje w depresji, ale pomimo tego, że WIDZĘ te symptomy, nie jestem w stanie zrobić z tym nic. Po prostu nie umiem. Przez chwilę myślałam, że jestem skończonym cymbałem, ale mam poważny problem w zauważaniu rzeczy oczywistych i wielokrotnie działam podświadomie. Dopiero późniejsze objawy uświadamiają mi, że coś jest na rzeczy. Potrzebuję jednak dużo, naprawdę dużo czasu żeby samodzielnie dojść do tego, co jest powodem takich zachowań. =/
Alterius non sit, qui suus esse potest.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
02 lis 2014, 13:57
Lokalizacja
Nigdzie Bądź

Depresja objawy

przez ladywind 04 lis 2014, 15:31
Nelvana, a podczas tego pobytu w szpitalu lekarz badz psycholog nie powiedział Ci skąd wynikają Twoje problemy?
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Depresja objawy

Avatar użytkownika
przez Nelvana 04 lis 2014, 15:35
Oczywiście, że powiedział. To jeszcze zamierzchłe czasy z dzieciństwa. Mój błąd polegał na tym, że po wyjściu ze szpitala rozpaczliwie próbowałam zmienić coś w swoim życiu i wyjechałam za granicę spełnić marzenie. Entuzjazmu nie było w tym tyle, ile oczekiwałam. Potem rzuciłam się w pogoń za szukaniem pracy i w efekcie zabrakło mi czasu na kontynuowanie terapii w trybie indywidualnym. No i teraz mam. Zaniedbałam pewne sprawy, co teraz odbija się na mnie w dwójnasób.
Alterius non sit, qui suus esse potest.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
02 lis 2014, 13:57
Lokalizacja
Nigdzie Bądź

Depresja objawy

przez ladywind 04 lis 2014, 15:44
Nelvana, to dobrze że znasz tego przyczynę. Teraz powinnaś zapisać się na terapię, nie ma na co dłużej czekać. Troszke dziwne jest, że Twój lekarz przepisuje Ci same benzo, powinnaś brać jakis lek antydepresyjny, ponieważ benzo nie leczą lecz tylko na chwile dają ukojenie. Wiem po sobie, gdyz sama łykam od jakiegos czasu lorafen.
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Depresja objawy

Avatar użytkownika
przez Nelvana 04 lis 2014, 15:48
Właśnie też się mega dziwiłam. Psychiatra jednak powiedziała, że moje problemy są do wyleczenia terapią i nie widzi powodów, dla których miałaby mnie faszerować chemią. Nie chciałam się kłócić, a tym bardziej wyjść na ćpuna który z uporem maniaka upiera się przy lekach, szczególnie że się na tym nie znam.
Alterius non sit, qui suus esse potest.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
02 lis 2014, 13:57
Lokalizacja
Nigdzie Bądź

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ekspert_abcZdrowie i 15 gości

Przeskocz do