depresja a wiara

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

1 trzy wierzysz ze BOG POMAGA

Ankieta wygasła 27 wrz 2006, 12:23

tak
9
69%

nie
4
31%

 
Liczba głosów : 13

przez samtos 12 wrz 2006, 23:43
jasne, macie rację, każdy pewnie w coś wierzy, czy to w umysł, rozum, bogów, Boga, kosmitów czy cokolwiek innego
Ale błędnym jest stwierdzenie, że ateistów nie ma, bo powtarzam, ateizm to pogląd że Bóg nie istnieje. Podkreślam - pogląd, a nie wiara.
"Ateizm nie jest wiarą w brak Boga. Ateizm jest brakiem wiary w jakichkolwiek bogów."
Ateizm to światopogląd, i opierając się na jego definicji mogę z pewnością stwierdzić, że ateistą jestem.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
28 sie 2006, 23:54
Lokalizacja
Kraków

Avatar użytkownika
przez Wypalony 13 wrz 2006, 18:58
A w kazdym razie ze w to wierzysz. :smile: Tak jak napisalem kazdy w cos wierzy, czesto nie uswiadamiajac sobie ze to robi. Prawdziwy ateista, nie wierzacy absolutnie w nic, nie mialby zadnego powodu aby zyc. A zatem jesli nawet kiedys taki istnial to juz dawno temu wyginal. :smile: Wiesz, to ze nie nazywasz czegos bogiem, nie znaczy ze subiektywnie w Twoim odbiorze nie spelnia wlasnie takiej roli. To ze ktos nie modli sie przed zlotym cielcem nie znaczy jeszcze ze dla niego bogiem nie jest kasa. Pamietaj tez ze ludzie nie zawsze sa gorliwymi, a juz naprawde rzadko fanatycznymi wyznawcami swoich bogow. Chodzi mi tylko o to ze kazdy wierzy w "cos". Kazdy ma jakis swoj prywatny substytut boga, niekoniecznie postrzegany przez niego jako istote w ogole, a juz tym bardziej istote wyzsza...
"Moja pieśń życia jeszcze dla mnie nie zamilkła
Niejedna przestrzeń jeszcze mój usłyszy głos"
Jacek Kaczmarski "Obława III"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
23 sie 2006, 15:59
Lokalizacja
Katowice

przez samtos 13 wrz 2006, 22:12
Chyba się nigdy nie zrozumiemy :)
Definicja ateizmu to niewiara w Boga/bogów, a nie niewiara w nic.
Tak to słowo jest rozumiane na świecie, i tak określani są ludzie którzy zaprzeczają istnieniu Boga/bogów wyznawanych w innych religiach.
Zgadzam się, że pewnie każdy w coś wierzy, ale proszę nie mylić ateizmu z niewiarą "absolutnie w nic".
Mogę wierzyć w wiele rzeczy i jednocześnie być prawdziwym ateistą.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
28 sie 2006, 23:54
Lokalizacja
Kraków

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Wypalony 14 wrz 2006, 10:45
;) Tak naprawde to jedyne co nas dzieli to sposob w jaki definiujemy boga/bogow. Moze ja za bardzo rozszerzam to pojecie... A moze Ty stosujesz zbyt zawezona definicje... :smile: Prawdy i tak dowiemy sie dopiero po otwarciu supertajnych akt :D ze pozwole sobie sparafrazowac Woloszanskiego...
"Moja pieśń życia jeszcze dla mnie nie zamilkła
Niejedna przestrzeń jeszcze mój usłyszy głos"
Jacek Kaczmarski "Obława III"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
23 sie 2006, 15:59
Lokalizacja
Katowice

przez samtos 14 wrz 2006, 20:42
No to doszliśmy do porozumienia :) Cieszę się bardzo.
Religia to chyba jeden z tych tematów na który nie ma sensu się spierać, bo każdy ma swoje racje i trudno drugą osobę do swoich przekonywać. Bezpieczniej jak dyskutują osoby o jednakowym wyznaniu, w przeciwnym razie może to doprowadzić do spięć :)
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
28 sie 2006, 23:54
Lokalizacja
Kraków

Avatar użytkownika
przez Wypalony 15 wrz 2006, 14:14
Czy ja wiem. Historia zna takie przypadki kiedy dyskusje osob o tym samym wyznaniu konczyly sie schizma... :D Moim zdaniem dyskutowac warto, ale pod warunkiem ze sie dyskutuje, a nie kloci. Poznanie innego punktu widzenia, nawet jesli sie z nim nie zgadzamy, zawsze jakos tam poszerza nasza perspektywe. Poza tym dopiero brak rzetelnej dyskusji prowadzi w rezultacie do powaznych spiec. :smile:
"Moja pieśń życia jeszcze dla mnie nie zamilkła
Niejedna przestrzeń jeszcze mój usłyszy głos"
Jacek Kaczmarski "Obława III"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
23 sie 2006, 15:59
Lokalizacja
Katowice

Avatar użytkownika
przez Airandiril 15 wrz 2006, 14:57
A ja wierzę w Boga. Nie dla tych wszystkich modlitewnych regułek, księdzy i zakonnic. Poprostu wierzę. Bo czasem człowiekowi tylko wiara pozostaje.
Pozdrawiam
J.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
14 wrz 2006, 18:39
Lokalizacja
Bielsko-Biała

depresja a wiara

przez Adaś2222 23 wrz 2006, 00:28
Znow mnie dopadla depresja z powodu zachwiania wiary w to co bedzie po smierci. W innym temacie uzytkownicy pisali wiele ciekawych rzeczy na temat reinkarnacji ktorej sie tak bardzo boje, i doszedlem do wniosku ze jezeli ta reinkarnacja rzeczywiscie jest to moje zycie jest nic nie warte, nie warta jest nauka, zdobywanie doswiadczenia, poznawanie nowych osob czy tez ulozenia wlasnego stylu bycia skoro wszystko pojdzie w nie pamiec i zostane kims innym chce mi sie plakac. Moj stan teraz to zalamanie nerwowe...
Offline
Posty
501
Dołączył(a)
16 sty 2006, 23:49

przez Marha 23 wrz 2006, 11:20
Przecież nie musisz w to wierzyć! Kto ci karze wierzyć w reinkarnację? musisz odnaleźć Swoja wiarę w to w co chcesz wierzyć i przez co nie będziesz tak cierpiał. A w niepamięć napwno nie pójdzie to co osiągniesz w soim życiu, bo będą o tym pamiętali wszescy ci, którzy Ciebie znali. Głowa do góry , myśl pozytywnie!
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
23 cze 2006, 16:37
Lokalizacja
Koszalin

Avatar użytkownika
przez peace-b 23 wrz 2006, 13:17
Wiesz co Suzuki? To już robi się śmieszne. Odpowiadanie na Twoje posty nie ma sensu bo spodobało Ci się użalanie nad sobą! W Twoim poprzednim temacie wiele osób starało Ci się pomóc wysuwając różne ciekawe teorie. Stwierdziłeś że życie nie ma sensu a ja napisałam długi post na ten temat i gdybyś przeczytał go uważnie i pomyślał nad tym co powiedziałam nie myślałbyś dziś o głupiej reinkarnacji bo widziałbyś 1000 sensów swojego życia i wolałbyś skupić na nich a nie myśleniu o czymś na czego temat i tak nic ciekawego nie wymyślisz.

Jeżeli nawet reinkarnacja jest to co za różnica skoro nikt nie jest tego świadomy? Pewnie to Twoje kilku tysięczne życie i co? Pamiętasz coś z poprzednich? Nauczyły Cię czegoś? Spójrz na świat dookoła i na to że historia wciąż się powtarza - ludzie robią te same błędy, wywołują wojny... gdyby nauczyli się czegokolwiek z przeszłości nasz świat byłby lepszy! Jeżeli reinkarnajcja istnieje rodzisz się nowym człowiekiem tak jak teraz w życiu które prowadzisz (lub nie człowiekiem lecz np. zwierzęciem), nie będziesz świadom tego życia bo będziesz miał nowe życie i nową szansę - będziesz inną osobą. Nie mów mi że życie nie ma sensu bo ŻYCIE MA SENS TAKI JAKI MU NADASZ!!!

Jeżeli zamierzasz do końca życia urzalać się nad sobą i dołować się z powodu tego na co nie masz wpływu i co jest od Ciebie niezależne i rozmyślać o ewentualnych przyszłych bytach, to najlepiej od razu popełnij samobójstwo i przestań marnować tlen ludziom którzy cieszą się życiem i umieją z niego korzystać!
Beznamiętny trans, mechaniczny
Tępych zmysłów zgrzyt, genetyczny
Avatar użytkownika
Offline
Posty
279
Dołączył(a)
14 wrz 2006, 00:37
Lokalizacja
Kraków

przez Adaś2222 23 wrz 2006, 13:23
Przepraszam ze was tak mecze ale na prawde mam problemy psychiczne i sam nie daje rady. Dziekuje za wszystkie posty na prawde mi pomogly, jeszcze raz przepraszam ale ja jestem taki troche nachalny :(
Offline
Posty
501
Dołączył(a)
16 sty 2006, 23:49

Avatar użytkownika
przez peace-b 23 wrz 2006, 13:27
Nie nie to nie tak :( Przepraszam jeżeli mój ostatni post zabrzmiał jak atak ale my naprawdę chcemy pomóc ale Ty też musisz chcieć.

Głowa do góry! Ja też gdy byłam młodsza miałam okresowo podobne myśli bo pomyślałam że może reinkarnacja naprawdę istnieje i że gdybym umarła to że w nowym życiu chciałabym znaleźć swoich bliskich, przyjaciół itd. W sumie sama nie wiem jak te myśli mi minęły. Chyba często powtarzałam sobie że wszystko będzie dobrze i starałam się skupić na obecnym życiu i znalezieniu w nim choć odrobiny szczęścia.

Pozdrawiam serdecznie
Beznamiętny trans, mechaniczny
Tępych zmysłów zgrzyt, genetyczny
Avatar użytkownika
Offline
Posty
279
Dołączył(a)
14 wrz 2006, 00:37
Lokalizacja
Kraków

przez sowa 23 wrz 2006, 13:30
peace-b:

peace-b napisał(a):to najlepiej od razu popełnij samobójstwo i przestań marnować tlen ludziom którzy cieszą się życiem i umieją z niego korzystać!


to już nie jest w porządku :( :evil: :shock:
"Sitting in my room
I've got it bad
Crying for the moon
They think I'm mad
They say it isn't real
But I know what I feel... "
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
25 sie 2006, 15:25

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 12 gości

Przeskocz do