Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez Saraid 21 paź 2013, 10:10
Wszystko zalezy od tego tez jakiej pracy sie szuka czy w swoim zawodzie i jakiego wynagrodzenia oczekujemy.Prace jakas mozna znalezc za marne pieniadze ale jesli komus zalezy prace w koncu znajdzie ale wiadomo jakie sa u nas realia by znalezc prace z ktorej sie ma satysfakcje i kase dobra.Tez nie wyobrazam sobie nie pracowac chociaz jestem padnieta to daje mi siłe oby mi tylko zdrowia starczylo a reszta sie ulozy.
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Sorrow 21 paź 2013, 10:19
Saraid napisał(a):Wszystko zalezy od tego tez jakiej pracy sie szuka czy w swoim zawodzie i jakiego wynagrodzenia oczekujemy.Prace jakas mozna znalezc za marne pieniadze ale jesli komus zalezy prace w koncu znajdzie ale wiadomo jakie sa u nas realia by znalezc prace z ktorej sie ma satysfakcje i kase dobra.

Właśnie o te byle jakie prace za marne pieniądze jest najtrudniej bo do nich garną się wszyscy bezrobotni czy z umiejętnościami czy bez. Wszyscy ci z wyższym humanistycznym, emeryci, renciści, bez wykształcenia, studenci, itp.
To są dziesiątki do setek kandydatów na jedno stanowisko - wystarczy popatrzeć na portalach tam gdzie śledzą ile jest aplikacji - widziałem ogłoszenia o sprzątanie za minimalną gdzie było po 600 aplikacji. To jest jakiś obłęd.
Jak się ma takie umiejętności że ktoś chce zapłacić za nie więcej niż minimalną to wtedy jest właśnie łatwiej bo tych kandydatów jest mniej.

"W końcu" to się wyląduje na ulicy i się będzie żebrać pod Biedronką.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Samotność

przez Saraid 21 paź 2013, 10:23
Nie zgodze sie tu z Toba nie kazdy pojdzie na staz za 800zl np. Albo sprzatac za 1000zł etc. Bo to marne pieniadze i praca ale zawsze jakas.
Saraid
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 21 paź 2013, 10:26
ladywind napisał(a):
ladywind, mam upośledzenie umysłowe odnośnie pracy, bo w szkole czy życiu to się aż tak nie objawiało. Ale większość pracodawców uważała że jestem upośledzony i mówiła na mnie ten głupek, ten bez mózgu co nic nie kuma, czyli świadczy że jednak upośledzony jestem.


Ja tam nie zauważyłam żebyś był uposledzony umysłowo ;) Ale skoro Ty tak uważasz? Chyba że to uposledzenie powstało w wyniku tej postępującej progerii, która uczyniła z Ciebie podeszłego dziadka? :bezradny: :lol:

Słuszne wnioski wyciągasz :mrgreen: jestem starym bezmózgim dziadem i tylko czekanie na śmierć pozostaje, może w końcu eutanazję wprowadzą i będę mógł się unicestwić.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17064
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Samotność

Avatar użytkownika
przez merc84 21 paź 2013, 10:32
carlosbueno napisał(a):
ladywind napisał(a):
ladywind, mam upośledzenie umysłowe odnośnie pracy, bo w szkole czy życiu to się aż tak nie objawiało. Ale większość pracodawców uważała że jestem upośledzony i mówiła na mnie ten głupek, ten bez mózgu co nic nie kuma, czyli świadczy że jednak upośledzony jestem.


Ja tam nie zauważyłam żebyś był uposledzony umysłowo ;) Ale skoro Ty tak uważasz? Chyba że to uposledzenie powstało w wyniku tej postępującej progerii, która uczyniła z Ciebie podeszłego dziadka? :bezradny: :lol:

Słuszne wnioski wyciągasz :mrgreen: jestem starym bezmózgim dziadem i tylko czekanie na śmierć pozostaje, może w końcu eutanazję wprowadzą i będę mógł się unicestwić.

oj tam carlos przesadzasz, nawet do prostej roboty na budowie moglbys sprobowac, jestes dobrze zbudowane chlopicho, poradzilbys sobie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
16 paź 2013, 19:41
Lokalizacja
Warszawa

Samotność

Avatar użytkownika
przez Sorrow 21 paź 2013, 10:50
Saraid napisał(a):Nie zgodze sie tu z Toba nie kazdy pojdzie na staz za 800zl np. Albo sprzatac za 1000zł etc. Bo to marne pieniadze i praca ale zawsze jakas.

I co z tego że nie każdy? Wystarczająco dużo ludzi by taka praca była statystycznie rzecz biorąc nie do uzyskania. Co do ilości pieniędzy to to jest tak:
Albo ktoś nie ma wsparcia rodziców i to jest wybór pomiędzy pracą za 1000zł i głodem i bezdomnością albo ma to wsparcie i np. 500zł z tego 1000 ma dla siebie. Dlatego kandydatów nigdy nie brakuje.

Byłem na wielu rozmowach o sprzątanie, nigdy się nie zakwalifikowałem.
Kilka lat temu sprzątałem w fabryce. Jak mnie przyjęli to dowiedziałem się na wstępie od innych sprzątaczy że miałem ogromne szczęście że nagle się zwolniła duża ilość osób i potrzebowali ludzi "na wczoraj" bo zwykle dostają się tylko znajomi.

Tak samo do prac magazynowych miesiącami codziennie wysyłałem po kilka aplikacji, zero odpowiedzi, tam nawet nie było szans na rozmowę kwalifikacyjną.
W końcu się wkurzyłem i przez dwa tygodnie wysyłałem codziennie aplikacje do tego samego sklepu, też nic nie dało. Ale oni dalej trzymają ogłoszenie że jest praca nawet po tym jak skompletowali zespół.

Jak byłem skierowany na staż na policję kilka lat temu to myślałem że go dostanę, przychodzę a tam dziesiątki kandydatów na to jedno miejsce.

Bezrobocie w Polsce jest ogromne i to jest realne bezrobocie gdzie całe rzesze osób jest w desperackiej sytuacji. Ale zawsze się znajdą takie cwaniaczki które będą wypisywać kłamstwa o tym jak bezrobotnym się nie chce pracować. I to jest obrzydliwe.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Samotność

Avatar użytkownika
przez zmęczona_wszystkim 21 paź 2013, 14:18
Tez myślę, że być może praca jest, ale zależy jaka i zależy gdzie. Jest na pewno sporo ofert pracy dla wykwalifikowanych specjalistów, co na starcie skreśla większość. Być może jest praca w wielkich miastach, bo więcej okazji. Z pewnością są ludzie, którym nie chce się pracować, ale niesprawiedliwe jest ocenianie każdego w ten sposób, bo "w mojej okolicy praca jest". W moim mieście jakiś czas temu prawie padł zakład pracy, z którego w wyniku załamania się branży zwolniono kilkaset osób. Jak na nieduże miasteczko to niezła liczba. Ludzie bez większych kwalifikacji, z doświadczeniem tylko w jednej branzy, szukali pracy jakiejkolwiek. Nie ma chyba w moim mieście stanowiska w tej chwili wolnego miejsca pracy. Na każdy wakat jest kilkunastu kandydatów spośród znajomych, nic nowego nie powstaje, itp. Sąsiednie miasta też zawalone i raczej niewielkie. Wkurza mnie trochę mówienie, że jak ktoś chce, to pracę znajdzie. to zalezy od miejsca i kwalifikacji. Jeśli sie je ma, to zapewne się znajdzie, jak sie nie ma, to trzeba się nachodzić i liczyć na brak konkurencji, zwłaszcza jeśli to małe miasto. A żeby zdobyć kwalifikacje, to potrzebna kasa na szkoły/kursy. Niektórym prosto się krytykuje. No i kobieta na budowie pracy raczej nie znajdzie....
Posty
1210
Dołączył(a)
01 sie 2013, 16:53

Samotność

Avatar użytkownika
przez Abbey 21 paź 2013, 14:26
dziś całkowicie podpadłam ludziom.
w dodatku nie umiem zachować się, gdy jestem sam na sam z kimś. po prostu nie umiem.
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 21 paź 2013, 16:21
Vett napisał(a):dziś całkowicie podpadłam ludziom.
w dodatku nie umiem zachować się, gdy jestem sam na sam z kimś. po prostu nie umiem.

Ja też. Jedno i drugie.
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

Avatar użytkownika
przez Vilgefortz 22 paź 2013, 21:17
Cholernie ciezko jest sie tak pochylic nad soba i zadac sobie pytanie dlaczego jestes sam, co robisz zle, a moze nic zle nie robisz tylko zle trafiasz Mam rozkmine dzis ktora jak zwykle do zadnej odpowiedzi nie doprowadzi ale chetnie podoluje sie z kims jak ktos ma ochote
Avatar użytkownika
Offline
Posty
303
Dołączył(a)
01 sty 2012, 19:47

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 22 paź 2013, 21:23
Vilgefortz, masz na myśli brak związku, czy samotność w ogóle?
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

przez *Ai* 22 paź 2013, 21:24
Vilgefortz, Co to za rozkmina, która nie prowadzi do konstruktywnego wniosku?
*Ai*
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez merc84 22 paź 2013, 21:24
Vilgefortz napisał(a):Cholernie ciezko jest sie tak pochylic nad soba i zadac sobie pytanie dlaczego jestes sam, co robisz zle, a moze nic zle nie robisz tylko zle trafiasz Mam rozkmine dzis ktora jak zwykle do zadnej odpowiedzi nie doprowadzi ale chetnie podoluje sie z kims jak ktos ma ochote

zalezy czy potrzebujesz bliskosci innej osoby, czy mieszkasz sam czy z rodzina itd.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
16 paź 2013, 19:41
Lokalizacja
Warszawa

Samotność

Avatar użytkownika
przez Vilgefortz 22 paź 2013, 21:37
Mam na mysli brak zwiazku Samotny w ogole nie jestem bo staram sie zeby tak nie bylo ale zwiazek/bliskoec emocjonalna i intymna to inna sprawa bo staranie sie czesto mozna o kant dupy roztrzaskac. Mieszkam sam rodzina na drugim koncu polski i kazdy zajety swoim zyciem. Mozna rozkminiqc niekonstruktywnie bo chyba nievma algorytmu na udana bliska relacje
Avatar użytkownika
Offline
Posty
303
Dołączył(a)
01 sty 2012, 19:47

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do