Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez tahela 01 paź 2013, 12:08
carlosbueno,
Ludziom sie zycie róznie układa ja nie utrzymuje bo jakos sie samo rozeszło po prostu, ale nie było w tych relacjach nic głebszego bo jakby yło to bym pewnie utrzymywała kontakty, pozatym zgubiłam kiedys komurke gdzie miałam wszystkie numery od ludzi ze studiów i zmieniłam nr wiec kontakty poszły sie walic a jak zmieniłam nr to do mnie tez nie mogł juz sie nikt dodzwonic , specjalnie niie tesknie jakos , za niektórymi z którymi sie zadaje z innych źródeł na pewno bym teskniła.To były typowe relacje bo raazem studiowalismy sorki Karol, ale dla mnie kariera to jest Michael Jackson albo co najmniej zostac prezydentem kraju , gospodrczo to
Stiv Jobs a to co Ty nazywasz kariera to tak zwane kariery o kant dupy rozbic, to jakies pogłebianie własnych kompleksów ,zupełnie bez sensu ,ale to dla mnie , dla ciebie inaczej widocznie.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10974
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Samotność

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 01 paź 2013, 12:19
tahela, Co do kariery to dla mnie znaczy awansowanie w szczeblach hierarchii w danej dziedzinie, instytucji, firmie. Przecież kariera nie oznacza sławy ani megazarobków tak jak Ty to ujęłaś. No i nie chodzi mi o kariery np na kasie w biedronce, ochronie, czy w mac donaldzie( no chyba że w zarządzie tej firmy).
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17045
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Samotność

Avatar użytkownika
przez tahela 01 paź 2013, 12:29
carlosbueno, mi chhodzi o to ze onni byli najlepsi to jest kariera a wszystko inne to jest nic, oni wszyscy by chcilei byyc jak tych trzech, ale ie daja rady co to za kaiera ze robisz cos dla kogos i jestes w tryybiku jak maszyna i traktowany jak element , rzadna, takich ludzi sa milionyy na swiecie a kariera to ci wybiitni a to co ty piszesz to jak komus bardzo zalezy to normalnosc a karieraa to cos wiiecej , dla ciebie to znaczy wiecej niz dla mnnie boo masz komppleksy duze i inaczej na to patrzyysz , sorki ide sie przjsc a naukowiec to jak obla dostał a ie siedzi na polskim jakims uuniwerku , i jest sfrustrowany czesto sytuacja finansowa ii studentami, nie ktos kto sie ciiagle boi ze lada dzienn go wyjebia z korporacji albo wszystko straci, takim ludzio naarasta tylko z dniaa nna dzień frustracja coraz wieksza , ze jeszcze dzień i młodsi ich zastapia, popatrz na to inaczej, ale zeby na to inaczej popatrzec musiałbys inaczej zacząć postrzegać własna osobe, albo polityk, który bardzo chce sie przebic , ale zawsze sa lepsi i nie moze , juz prawie mu sie udaje ,ale zawsze jest z tyłu, to kariera daj spokoj , ale to moj punkt widzenia, to raczej skrecenie sie metalnie i zajechanie zeby cos osiagnac a wychodzi i tak wielkie nic,zdania niie zmiennie , mam tak od zawsze i takie myslenie juz mi zostanie
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10974
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 01 paź 2013, 12:38
Ja pisze o takim potocznym rozumieniu kariery a nie robieniu tego co się kocha, byciu wolnym, innowacyjnym i zarabianiu na tym krocie, co jest przecież bardzo rzadkie i dotyczy bardzo jednostkowych przypadków. Może dla Ciebie to nie jest kariera jak ktoś siedzi w korpo na wysokim stanowisku i zarabia kilkanaście tysięcy co najmniej ale dla większości ludzi to jest właśnie stricte kariera.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17045
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Samotność

Avatar użytkownika
przez tahela 01 paź 2013, 12:58
carlosbueno,
ale Michael Jackson zrobił kariere był znany i najlepszy , to co ty nazywasz kariera nie jest kariea, on np. zrewolucjonizował muzyke pop, teledyski, pchnał to naprzód itp. to jest zrobnie czegos dla swiata a nie zapieprzanie, sorki ale mylisz kariere ze zwykłym szarym zyciiem. Kariera jest wtedy jak pokolenia pamietaja , masz dziwnny o raz innych ludzi i ich przewartosciowujesz.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10974
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Samotność

Avatar użytkownika
przez elo 01 paź 2013, 13:09
tak z ciekawosci - co to za studia po ktorych wszyscy inni zrobili 'kariere'?
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7667
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

Samotność

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 01 paź 2013, 13:15
elo napisał(a):tak z ciekawosci - co to za studia po ktorych wszyscy inni zrobili 'kariere'?

nie pisałem że wszyscy inni, tylko cześć z nich, no i nie zrobili jej dlatego że ukończyli te studia bardziej mimo nich, lub robiąc drugi kierunek, albo dlatego że studia były tak łatwe że już na 3 roku dziennych mogli poświęcić się karierze. A skończyli socjologię choć zdecydowana większość tych karierowiczów robiła jeszcze drugi lub 3-ci kierunek typu prawo lub związane z zarządzaniem.

-- 01 paź 2013, 13:31 --

Kariera jest wtedy jak pokolenia pamietaja , masz dziwnny o raz innych ludzi i ich przewartosciowujesz.
może i przewartościowuje ale Ty masz jakieś skrajne wąskie podejście do pojęcia kariery, są przecież biura karier itp i one się nie zajmują tworzeniem nowych Jacksonów. Kariera to przecież nie tylko sława i zapisanie się w historii.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17045
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Samotność

Avatar użytkownika
przez jetodik 01 paź 2013, 15:21
elo,
tak z ciekawosci - co to za studia po ktorych wszyscy inni zrobili 'kariere'?

haha to było dobre pytanie :mrgreen:

carlosbueno, pewnie chodzi Ci o to, że sobie radzą jakoś, ale jak sobie nie radzisz to nie robisz tego ich kosztem wiec nie masz sie czego wstydzic przed nimi.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Samotność

przez tanczaca_skarpetka 01 paź 2013, 16:57
elo napisał(a):po infie wcale nie jest tak super z praca jakby sie niektorym moglo wydawac. no chyba ze lubisz programowac w javie :P

Nie tylko w javie, w c# albo c++ również. Patrząc na oferty to szukają też ludzi, którzy znają phpa oraz technologie mobilne. Informatyka to dość szeroka branża, dlatego wspomniałem o programowaniu. Ciekawe są też zarobki grafików, które zaczynają się od 1k a kończą na kilkudziesięciu tysiącach. Jednak średnia to coś około 2,5k więc słabo.

Dobry programista może w Polsce dojechać nawet do 10k miesięcznie. Mam takiego w rodzinie, więc jeśli ktoś ma głowę do cyfr warto iść na programowanie. W tej baranży panuje obecnie eldorado bo Polacy są bardzo dobrze wykształconą tanią informatyczną siłą roboczą.

( Dean )^2 napisał(a):
tanczaca_skarpetka napisał(a):Sami studenci a praca dobra tylko po informatyce jako programista albo po medycynie jako lekarz. Czytałem, że po prawie też są już problemy z pracą, tak samo po budownictwie..


E,u nas po budo 92% absolwentów ma prace,na 2012 rok to były statystyki a panuje teraz kryzys w budowlance,wiec to i tak dobrze chyba.

Pracują w zawodzie? Jeśli tak to na prawdę świetne wyniki.

-- 01 paź 2013, 17:29 --

W tych trudnych czasach zwykli ludzie mają problemy ze znalezieniem jakieś sensownej pracy. Oczywiście KFC czy kasa zawsze są w zasięgu możliwości (przynajmniej u mnie w mieście), ale to słabo płatna robota bez perspektyw, dobra dla studentów. A co tu mówić o osobach z nerwicami czy depresjami ? :) Mnie głupia rozmowa telefoniczna stresuje, ciekawe jakbym dał sobie radę z 2-3 etapową rozmową kwalifikacyjną w której np. testują twoją znajomość angielskiego i masz powiedzmy 100 konkurentów.

btw. Znacie kogoś kto z nerwicą dawał sobie radę z bardziej odpowiedzialnymi obowiązkami w pracy np. z zarządzaniem teamem? Jestem ciekawy jak kto ma jakiegoś linka to dzięki
Posty
92
Dołączył(a)
10 lip 2013, 19:54

Samotność

Avatar użytkownika
przez Vilgefortz 01 paź 2013, 22:00
Tu jest link do kursu javy od podstaw: http://www.w3schools.com/js/default.asp. Piszą, że java script jest łatwa do nauczenia się i nauka sprawi wiele radości. No więc uczymy się i za parę lat za zarobione pieniążki wylatujemy wspólnie na karaiby :D.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
303
Dołączył(a)
01 sty 2012, 19:47

Samotność

przez Siddhi 01 paź 2013, 22:18
@Vilgefortz
E,e, java script to nie jest java, to coś zupełnie, zupełnie innego. Inny język programowania.
Siddhi
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 01 paź 2013, 22:29
Za jave script to Ci złamanego grosza nie dadzą :P
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 01 paź 2013, 23:05
Natomiast na zaocznych prawie wszyscy spotykają się cały czas, w mniejszych lub większych grupach, mają te swoje hermetyczne dowcipy, nieustanny kontakt przez internet i nawet wakacje spędzili w swoim towarzystwie.


Czyli muszę podszlifować skilla jeszcze w moich sucharach,mniej malkontencić i być może za rok jest szansa że nie będę już aż takim nołlajf lordem
Obrazek


Hmm,z mojej perspektywy,czy motywów,umiejętności nie pozostaje nic innego jak kierunki humanistyczne (coś się wybierze) które zapewne nie na darmo są określane jako fabryka bezrobotnych, i raczej nie oczekuje świetlanej przyszłości zawodowej po skończeniu randomowego hjumanistycznego kierunka.

Ktoś może powiedzieć że to marnowanie czasu i pieniędzy,zgodzę się pod jakimś tam względem bo tak jest... z drugiej strony stwierdzam że już lepsze coś takiego,niż nie robienie czegokolwiek,bo po prostu nie mam pomysłu na siebie,konkretny zawód,trochę to o kant dupe rozbić,ale lepiej robić cokolwiek,niż nie robić nic.

Chyba że moje argumenty /cenzura/ warte,to niech mi ktoś to logicznie wybije ze łba :lol: :mrgreen:
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32439
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

przez tanczaca_skarpetka 01 paź 2013, 23:12
Masz racje lepiej coś robić nawet nielogicznego niż nic nie robić, w sumie dlatego ja też idę na studia tylko stacjonarne :D Mam za mało samomotywacji by robić coś sensownego bez żadnego bicza (próbowałem nieraz, ale zawsze prędzej czy później wymiękałem). Ostatnio z powodu braku jakichkolwiek perspektywicznych planów na życie kompletnie odechciało mi się żyć, dostałem jakieś apatii czy coś takiego. Teraz, mimo, że czuję silne wątpliwości, mam jakąś nadzieję.
Posty
92
Dołączył(a)
10 lip 2013, 19:54

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do