Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez niepotrzebna 18 lis 2011, 17:33
nie mowiłam nic czego on by nie wiedział... o czym wczesniej z nim nie romawialam... mowilam mu wszystko ... wrocilam do domu... jestem samaa...nie potrafie juz nikomu zaufac... :(
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
11 lis 2011, 20:29

Samotność

Avatar użytkownika
przez Transfuse 21 lis 2011, 20:14
najpierw ona opowiadala mi rożne sprawy ze swojego życia wiec pomyslalam ze warto jej zaufac...ze bede miala z kim pogadac , wyzalic sie wyplakac , mowila ze mnie rozumie, sama na nich gadala i wogole
W taki sam sposób ja sam dałem się nabrać. Czuję się wykorzystany i pluję sobie w twarz bo przy "okazji" oberwało się niewinnej osobie :(
Teraz zostałem sam, bez żadnej bliskiej osoby. Zasłużyłem na to :(
Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2327
Dołączył(a)
29 paź 2011, 13:31
Lokalizacja
Poznań

Samotność

przez kobieta90 23 lis 2011, 16:33
Też teraz zostałam sama, straciłam wszystko co było dla mnie ważne i cenne :(
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
23 lis 2011, 16:21

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Transfuse 23 lis 2011, 18:40
kobieta90, co się stało kobieta90, ?
Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2327
Dołączył(a)
29 paź 2011, 13:31
Lokalizacja
Poznań

Samotność

przez kobieta90 24 lis 2011, 21:19
Wszystko mi się rozpadło, całe życie na które tyle pracowałam, tyle starań i wszystko poszło na marne przez chorobę :(
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
23 lis 2011, 16:21

Samotność

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 24 lis 2011, 22:55
kobieta90
możesz napisać coś więcej?
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Samotność

przez Noopii 24 lis 2011, 22:58
kobieta90,napisz co jest..
Noopii
Offline

Samotność

przez Nel 25 lis 2011, 00:07
nie chce byc samotna...nie mam juz siły byc.... :cry:
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Samotność

przez kobieta90 25 lis 2011, 00:12
Byłam z chłopakiem X 5 lat, pół roku temu rozstałam się z nim bo poznałam kogoś innego Y (ale ten co z nim byłam 5 lat nie poznał powodu dlaczego się rozstałam z nim). Ten nowy chłopak Y był przeciwieństwem do tego X, było fajnie, miło, czułam się znów młoda i komuś potrzebna, i moje przyjaciółki się lepiej z nim dogadywały, nawet dostałam ofertę pracy. Podczas robienia badań do pracy dowiedziałam się że mam problemy z tarczycą, zostałam skierowana do endokrynologa. Zrobiła mi dokładne wyniki, gdy czekałam na wyniki badań dowiedziałam się w miedzy czasie że jestem w ciąży byłam szczęśliwa tak pragnęłam dziecka myślałam że wszystko będzie dobrze, powiedziałam chłopakowi że będziemy mieli dziecko, był w szoku. Potem dwa dni później przyszły wyniki badań, dowiedziałam się ze mam nowotworowe guziki na tarczycy, czyli nowotwór. Gdy ten chłopak Y się o tym dowiedział (rak, dziecko) nie odzywał się do mnie przez tydzień, po tygodniu się odezwał powiedział że jest gotowy zacząć wszystko od początku, chce być ze mną, chce mi pomóc, chce wychowywać nasze dziecko. Tylko że było już za późno, ja spanikowałam, cały czas płakałam. Było już za późno, nie miał do czego wracać :(
Moje przyjaciółki gdy się dowiedziały o chorobie to tylko jedna mnie wspierała a teraz już nawet tej nie mam.
A teraz tęsknie za tymi chłopakami...
Nie wiem co mam zrobić, jestem sama, czuję się taka samotna.
I nawet nie mam z kim o tym porozmawiać, cały czas płaczę. Gdy zaczynam o tym pisać to zawszę płaczę nie umiem powstrzymać łez :(
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
23 lis 2011, 16:21

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 25 lis 2011, 00:25
kobieta90, jak to "nie miał do czego wracać", co przez to rozumiesz...?
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

przez kobieta90 25 lis 2011, 00:29
Bo chciał wrócić pewnie z litości.
A dziecka i tak już nie było...
Straciłam wszystko
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
23 lis 2011, 16:21

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 25 lis 2011, 00:40
kobieta90, teraz wydaje Ci się, że to koniec świata, ale uwierz mi - lepiej być samą, niż z kimś, kto jest z Tobą z litości... Potrzebujesz czasu, by uporać się z tym wszystkim, co Cię spotkało, możesz żalić się nam... Może zmiana otoczenia dobrze Ci zrobi... Bo co to za przyjaciółki, które zostawiają Cię w najcięższych chwilach...
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

przez kobieta90 25 lis 2011, 00:46
Tak to koniec świata.
Nie wiecie co czuję, nie wiecie jak to jest stracić osobę którą się kocha i darzy zaufaniem wierzy we wszystko co mówi, nie wiecie jak to jest stracić przyjaciół i NIE WIECIE JAK TO JEST STRACIĆ COŚ CZEGO SIĘ CHCIAŁO, PRAGNĘŁO,NIE WIECIE JAK TO JEST STRACIĆ DZIECKO!!!
Zostałam sama z chorobą, i nie wiem jak sobie z tym radzić
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
23 lis 2011, 16:21

Samotność

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 25 lis 2011, 00:48
kobieta90, Moja droga, rozumiem ,że jesteś nieszczęśliwa, chora , samotna, ale nie zakładaj z góry ,że tylko Ty cierpisz i inni nie doświadczyli podobnych nieszczęść.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do