Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez rolosz 14 sie 2016, 15:03
zalezna, to prawda. Fejsbuk wiedział co robi - tam masz w końcu "znajomych", a nie "przyjaciół" ;)
Now I feel I'm growing older
And the songs that I have sung
Echo in the distance (...)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1191
Dołączył(a)
23 mar 2016, 21:21

Samotność

przez helloafrica 15 sie 2016, 14:03
helloafrica napisał(a):Samotność to wymysł jednostki. Nie jesteście sami, na świecie istnieje 7 mld ludzi, wystarczy wyjść z domu i porozmawiać o dupie Maryny, jaki problem? Wychodzisz, poznajesz innych i cieszysz się życiem. Nie możesz zamykać się na innych musisz mieć odpowiednie nastawienie, zwyczajnie rozmawiasz z innymi i to wszystko, sprawy same potoczą się dalej, to wyjdziecie do kina do nad jezioro pojedziecie czy na balety... Problemem jest wasze nastawienie, "oooo ja jestem taki samotny i w dodatku pierdolnięty, nikt mnie nie chce", olej te myśli. Po prostu KURNA wyjdź i zagadaj tu i tam, olej SWOJE TO I TAMTO i zacznij gadać z innymi a zobaczysz że okazje będą się przydarzać coraz częściej. Jak się zamkniesz w "swojej samotności" to będziesz dzwigać ten bagaż. Nikt ie mówi, że będzie łatwo ale nie zamykaj się w swojej samotności.


Białoczarna napisał(a):co za brednie powyżej...


Bo źle do tego podchodzicie. Być może jesteście samotni jednak wasze nastawienie sprzyja temu abyście tkwili w tym stanie, żyjecie w więzieniu własnego umysłu. Siedząc w sobotni wieczór nie wyjdziesz, nie zagadasz, bo we własnej świadomości jesteś samotnym człowieczkiem, którego nikt nie chce. Fakt, problem jest jednak TY go potęgujesz wmawiając sobie że jest AŻ TAK ŹLE. I tkwisz w tym stanie nie próbując nic z tym zrobić. Jesteś więźniem własnego umysłu. Być może okoliczności doprowadziły cię do tego momentu w którym się znajdujesz ale to od ciebie zależy czy zerwiesz łańcuchy samotności, które być może nie z twojej winy dzierżysz jednak stan w którym się znajdujesz jest faktem, być może zbyt długim dlatego potwierdzasz go przed sobą i w nim tkwisz. OLEJ TO i spójrz na siebie jak na atrakcyjną, wolną osobę. Wyjdź z stanu biednego umęczonego samotnika, otwórz się na innych a twoje szanse na poznanie kogoś ciekawego mocno wzrosną.
helloafrica
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez ja12 16 sie 2016, 21:54
mozna miec przyjaciol, rodzine gadac do ludzi a i tak czuc sie samotnym a głupoty typu "wyjdz do ludzi, pogadaj z kims " sa zalosne
Avatar użytkownika
Offline
Posty
357
Dołączył(a)
16 lip 2016, 04:01

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Michellea 16 sie 2016, 22:04
Różne są oblicza samotności i nie ma uniwersalnej recepty na to, żeby przestać czuć się samotnym.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2525
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Samotność

Avatar użytkownika
przez Lucyfer 16 sie 2016, 22:04
ja12, co to za przyjaciele jak się czujesz przy nich samotny?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
24 maja 2016, 00:11

Samotność

Avatar użytkownika
przez ja12 16 sie 2016, 22:10
nie wiem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
357
Dołączył(a)
16 lip 2016, 04:01

Samotność

Avatar użytkownika
przez Lucyfer 16 sie 2016, 22:14
ja12, lepiej mieć takich przy których można być sobą i nie bać się okazywać uczuć (emocji)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
24 maja 2016, 00:11

Samotność

Avatar użytkownika
przez ja12 16 sie 2016, 22:17
spokojnie, mam jedna prawdziwa przyjaciolke, ktora mnie rozumie, ale to i tak nie zmienia faktu ze czuje sie samotna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
357
Dołączył(a)
16 lip 2016, 04:01

Samotność

Avatar użytkownika
przez Lucyfer 16 sie 2016, 22:23
ja12, a czego brakuje? Bo jak zdefiniujesz to może łatwiej będzie określić co zmienic.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
24 maja 2016, 00:11

Samotność

Avatar użytkownika
przez ja12 16 sie 2016, 22:30
nie wiem czego, czuje sie nieobecna, odczuwam pustke niezależnie od tego czy jestem na imprezie wśród ludzi czy gdziekolwiek. Nie wiem, mam wrazenie, ze jezeli nie znajde milosci bede sie czuc tak caly czas, a z drugiej strony boje sie, ze to tez moze nie pomoc, nie wiem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
357
Dołączył(a)
16 lip 2016, 04:01

Samotność

Avatar użytkownika
przez Lucyfer 16 sie 2016, 22:38
ja12, ale czemu miłość ma załatać pustkę? Może Ci brakuje do spełnienia ale czy jak będziesz ją mieć automatycznie zniknie? Bo myślę, że to coś, co od Ciebie zależy. Tego jak siebie kontrolujesz. Z pustką można też żyć. Jak z negatywymi emocjami. Tylko nie mogą Cię kontrolować cały czas.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
24 maja 2016, 00:11

Samotność

Avatar użytkownika
przez ja12 16 sie 2016, 22:46
hm no pewnie masz racje, moze sie kiedyś okaze w praktyce
Avatar użytkownika
Offline
Posty
357
Dołączył(a)
16 lip 2016, 04:01

Samotność

przez szrama 16 sie 2016, 22:47
Można żyć bo z nią żyję, ale co to za życie. Pogłębia moją depresję i poczucie odrzucenia. Miłość, kochająca druga osoba wiele znaczy i daje samotnej osobie. Zależy też od rodzaju samotności, ale wiesz o co mi chodzi.
Offline
Posty
410
Dołączył(a)
30 kwi 2014, 03:49
Lokalizacja
lubuskie

Samotność

Avatar użytkownika
przez Lucyfer 16 sie 2016, 22:47
ja12, myślę że wpierw trzeba poszukać w sobie odpowiedzi. Bo łatwo jest winić świat, ale za porządek odpowiadasz Ty. W sobie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
24 maja 2016, 00:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do