Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 08 lis 2014, 23:02
Flora3 napisał(a):( Dean )^2, chyba potrzebuje mocnego kopa w tyłek by się za coś zabrać...

Może wszyscy potrzebujemy.Ale chyba lepiej nie czekać na kopa od życia.Lepiej zacząć robić coś od razu,zanim życie zacznie się psuć i zmusi nas do zmian.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

Samotność

Avatar użytkownika
przez mark123 08 lis 2014, 23:05
Kop w tyłek może przynieść zarówno pozytywne skutki, jak i negatywne.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Samotność

Avatar użytkownika
przez Abbey 09 lis 2014, 02:17
Rashid napisał(a):
Co do tematu, nie macie tak czasem, że bardzo chcecie pogadać z ludźmi o czymkolwiek, a jak już się z nimi spotykacie to nie ma o czym rozmawiać i pustka w głowie. Ja tak mam i w sumie nie wiem z czego to wynika, nieśmiałość raczej nie, bo jak już znajdę jakiś temat to chętnie go podejmuje.

yay, skąd to znam.
cholernie brakuje mi zwykłej rozmowy, trochę zainteresowania, no cokolwiek. Jak już znajdzie się ktoś do rozmowy, to milczymy. Bo skoro od tylu lat nie rozmawiam z ludźmi, to co mam im powiedzieć? Skoro marnuję swoje życie wegetując, to co mam odpisać na prozaiczne "co tam?" czy "co słychać?" ?

chore to wszystko
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 09 lis 2014, 12:25
czasem dobrze jest posiedzieć i pomilczeć z kimś...
ale ważne że ten ktoś jest...


...

:<
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

przez Siddhi 09 lis 2014, 13:19
@Abbey
Bo musi być nic porozumienia, odpowiednia energia, miałem kilku takich ludzi w życiu, że mogłem z nimi rozmawiać godzinami, to samo się napędzało, te rozmowy były zawsze naturalne, spontaniczne, dobrze czuliśmy się w swojej obecności. A zazwyczaj tego nie ma i są co najwyżej poprawne, zwykle wymuszone, tematy szukane na siłę, podtrzymywane z wysiłkiem. Alkohol pomaga. Podobno marihuanen też, ale ciężko powiedzieć ;p

Follow_ napisał(a):ale ważne że ten ktoś jest...
Tak, pod warunkiem, że to jest ten ktoś.
Siddhi
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Violet17 09 lis 2014, 14:17
Mam podobnie...Za każdym razem, gdy opuszczam moje osiedle i jego okolice, szkołe, czuję sie lepiej, czuję przypływ nieznanej energii. Też jestem smutna, a przy tym często wybuchowa, czesto płacze i mam poczucie bezsensowności. Wyróżniam się spośród wszystkich ubiorem ( nie chodzi mi tu o dziwoląga), zachowaniem, poglądami i nienawidze jak ktoś mi się uważnie przygląda, bo i bez tego wiem, że wszyscy uważają, że jestem dziwna. Jestem wrogo nastawiona do towarzyskich, radosnych ludzi, nie dlatego, że im zazdroszczę, lecz dlatego, bo wkurzają mnie swoim dziecinnym zachowaniem ( wiadomo, że jak się śmieją do upadłego to nie zaznali prawdziwego życia).Dużo rozmyślam o swoim życiu i pragnę zmian, ale przy tym muszę się stać pewna siebie. Tak jak ciebie denerwuje mnie moja rodzina. Czesto czuję się samotna i rzadko wychodzę z domu. Chciałabym by nie była taka nadopiekuńcza i zostawiła mnie w spokoju i zajęła się sobą. Planuje się zabić, ale nie ustaliłam jeszcze daty i miejsca. Dobrze zawsze mieć plan B, jeśli coś nie wypali.
Trzymam za ciebie kciuki !!!! <3
Wiem przez co przechodzisz i w całości cię rozumiem
"Never regret anything, because at one time it was exactly what You wanted"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
09 lis 2014, 12:49

Samotność

Avatar użytkownika
przez Amos 09 lis 2014, 14:53
Violet17 napisał(a):Mam podobnie...Za każdym razem, gdy opuszczam moje osiedle i jego okolice, szkołe, czuję sie lepiej, czuję przypływ nieznanej energii. Też jestem smutna, a przy tym często wybuchowa, czesto płacze i mam poczucie bezsensowności. Wyróżniam się spośród wszystkich ubiorem ( nie chodzi mi tu o dziwoląga), zachowaniem, poglądami i nienawidze jak ktoś mi się uważnie przygląda, bo i bez tego wiem, że wszyscy uważają, że jestem dziwna. Jestem wrogo nastawiona do towarzyskich, radosnych ludzi, nie dlatego, że im zazdroszczę, lecz dlatego, bo wkurzają mnie swoim dziecinnym zachowaniem ( wiadomo, że jak się śmieją do upadłego to nie zaznali prawdziwego życia).Dużo rozmyślam o swoim życiu i pragnę zmian, ale przy tym muszę się stać pewna siebie. Tak jak ciebie denerwuje mnie moja rodzina. Czesto czuję się samotna i rzadko wychodzę z domu. Chciałabym by nie była taka nadopiekuńcza i zostawiła mnie w spokoju i zajęła się sobą. Planuje się zabić, ale nie ustaliłam jeszcze daty i miejsca. Dobrze zawsze mieć plan B, jeśli coś nie wypali.
Trzymam za ciebie kciuki !!!! <3
Wiem przez co przechodzisz i w całości cię rozumiem



Też mnie to dotyka, jednak u mnie jest jeszcze zazdrość, której ty zaprzeczasz. Nie mylić z zawiścią. Zazdrość dotycząca tego, że można żyć inaczej, cieszyć się życiem, rozwijać się, choć potem nadchodzi refleksja, że to mogą być tylko pozory, bo byc może nie znam tych ludzi znowu tak dobrze. Każdy nawet pozornie szczęśliwy człowiek ma swoje mniejsze/większe zmartwienia o których może wiedzieć tylko on sam. Pozorami jednak człowiek żyje, drobiazgami :) Przypuszczam, że każdy z nas czegoś zazdrości innym, nawet jeśli podświadomie.
wenlafaksyna
chlorprotiksen




https://www.youtube.com/watch?v=_pt7gtWHWTs

I wish I knew you
Your fit of insanity makes me sad
I wish you knew your music was to stay forever
And I hope... I have no clue if you know how much it matters
And I hope...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
03 lis 2014, 20:56

Samotność

Avatar użytkownika
przez Violet17 09 lis 2014, 16:18
Zazdroszcze innym ich pewności siebie na każdej płaszczyźnie. Nie wstydzą się niczego, robią to co uważają, przeważnie nie mają wyrzutów i nie myślą - "Co sobie inni pomyślą?"- jak i nie czują się spięci w obecności innych.
"Never regret anything, because at one time it was exactly what You wanted"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
09 lis 2014, 12:49

Samotność

Avatar użytkownika
przez Abbey 09 lis 2014, 16:38
rzygam tym wszystkim. w kółko słyszę "jesteś młoda, tyle cię czeka", a ja chcę coś przeżyć teraz. Co, żeby do kogoś doszło jak mi źle, to muszę dożyć przynajmniej czterdziestki?! bo wcześniej się nie liczy?! :roll: :roll:
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Samotność

Avatar użytkownika
przez Violet17 09 lis 2014, 16:50
"jesteś młoda, tyle cię czeka"

To samo mówią mi rodzice i kiedyś psychiatra. Prawda jest taka, że rzeczywiście nas coś czeka, tylko, że praktycznie same przykrości. Ja nawet nie chce dożyć 30, a co powiedzieć 40 - jak wcześniej były same zmartwienia, to później będą zmartwienia + zmarszczki.

Abbey ja też bym chciała, dlatego jeszcze żyje :)
Musimy mieć nadzieje, że coś się poprawi, przynajmniej póki jesteśmy jeszcze młodzi.
"Never regret anything, because at one time it was exactly what You wanted"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
09 lis 2014, 12:49

Samotność

Avatar użytkownika
przez kliku 09 lis 2014, 17:03
Abbey, dokładnie to samo słyszę od rodziny i znajomych, prawda jest taka, że czuję się ogromnie kontrolowany, podcina mi się skrzydła i wszystkie plany, akcje, nadzieje pękają jak bańki. Nawet zwykłe spotkania z kumplami nie dają mi takiej frajdy jak kiedyś.....

Ale mimo wszystko uważam ze warto żyć mimo to, jakoś to odbębnić, uwolnić się od wszystkiego, by móc się cieszyć (Nie wierzę że to piszę XD )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
113
Dołączył(a)
27 sie 2014, 14:37

Samotność

Avatar użytkownika
przez Abbey 09 lis 2014, 17:30
Ja nawet nie chce dożyć 30, a co powiedzieć 40

No dokładnie.

Poza tym niektóre okresy w życiu człowieka wiążą się z jakimiś czynnościami. No wiecie, jakieś ucieczki na imprezę, domówki po kryjomu, no inne tego typu sprawy. Ja mam małą wiedzę w tym zakresie, bo skąd mam niby wiedzieć.
I co, też miałabym na to czekać do czterdziestki?
Przegrałam swoje dzieciństwo, przegrałam wiek nastoletni. I co, mam wciąż słuchać, że mam czas?

uruchomił mnie tamten tekst. Po prostu coś we mnie pękło.
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Samotność

Avatar użytkownika
przez Violet17 09 lis 2014, 17:58
Ludzie którzy tak mówią, moim zdaniem , nie posmakowali prawdziwego życia lub poprostu próbują nas nieudolnie pocieszyć. Jeśli chodzi o nocne aktywności to kilku zaznałam, ale nie typu które ty wymieniłaś.
Niestety życie jest pełne smutku - albo przyzwyczajamy się do niego albo zaczynamy z nim walczyć.
"Never regret anything, because at one time it was exactly what You wanted"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
09 lis 2014, 12:49

Samotność

Avatar użytkownika
przez Semir 09 lis 2014, 18:10
U mnie na początku było nawet znośnie przynajmniej jak ktoś potrzebował jakiejś rady czy po prostu by mu pomóc ale z czasem wszyscy zaczęli się ode mnie oddalać. Gdy już wszyscy zrobili się już tacy super szczęśliwi już mnie nie potrzebowali i dzisiaj nawet nikt nie splunie na mnie jedynym moim kompanem jest laptop, zaczynam nienawidzić ludzi i zdaję sobie sprawę że musi być ze mnie kawał nieudacznika. I tak samo jak Wy ciągle słyszę "jesteś jeszcze młody tyle życia przed Tobą". Jasne tak się o mnie martwią że aż zapomnieli przypomniało im się dopiero jak musimy się spotkać wszyscy na pogrzebie mojego chrzestnego.
Ból fizyczny ma w sobie to dobrego, że jeśli przekroczy pewną granicę, zabija. Ból psychiczny, kiedy boli nas serce, zabija nas codziennie od nowa, jednak ciągle żyjemy. Paolo Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
673
Dołączył(a)
24 paź 2013, 20:36
Lokalizacja
Łódź

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 22 gości

Przeskocz do