Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez Saraid 18 cze 2014, 11:12
bornindecember napisał(a):Tylko gdzie poznać tego przyjaciela? Nie wychodzę, bo nie pójdę nigdzie sama. Na firmowych spotkaniach też raczej nie. Zresztą boję się odrzucenia... To takie upokarzające, odsłonić część siebie, a druga osoba nawet się nie odezwie

Boisz się odrzucenia to tak jakbyś już je sobie podświadomie fundowała ,każdy w swoim życiu doznaje odrzucenia przez kogoś ,potem pojawia się ktoś nowy także nie ma co zakładać posępnych wizji tylko być wsród ludzi którzy mają podobne zainteresowania hobby ,lub czegoś samemu poszukać świat naprawdę jest pełen ciekawych ludzi tylko musisz się na nich otworzyć.
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez koszykova 18 cze 2014, 14:45
bornindecember, nie nastawiaj sie od razu na przyjaciela. Probuj normalnie rozmawiac z ludźmi. Nie musisz im dawac od razu calej siebie, sprobuj poczuc sie wsrod nich w miare luzno. Moze w pewnym siensie wyolbrzymiasz uczucia? To ze kogos poznasz wcale nie oznacza ze bedzie od razu Twoim przyjacielem. Potrzeba czasu. Jesli podejdziesz ze zdrowym dystansem do czlowieka to nikt Cie nie zrani.
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1108
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 18 cze 2014, 15:50
Z tym "poznaniem kogoś", wcale nie jest tak łatwo. Można mieć wielu znajomych, a i tak żaden z nich nie będzie się interesował kimś, kto jest samotny.
Ja poznałem nie jedną osobę, a jestem ze wszystkim sam i nikt się nie interesuje moimi problemami. Człowiek musi w końcu zdać sobie sprawę, że sam musi sobie ze wszystkim radzić, jeśli jego życie nie jest ciekawe.
Zwykli znajomi nie będą się przejmowali naszym życiem, tylko prawdziwi przyjaciele, a takich jest niewielu, teraz. Wiele trzeba od siebie dawać, nie tylko oczekiwać. Ja, gdy mieszkam w okolicach Radomia (a mieszkam sam), nikt mnie tam nie odwiedza, a znajomych jest wokół wielu.
Nawet rodzina mieszka blisko i oni też nie bardzo się interesują moimi problemami. Dużo ludzi woli skupiać się na sobie, niż na innych. W ludziach jest trochę egoizmu, ale tego nie można uogólniać. Chodzi o pewne grupy ludzi, egoistycznych, którzy są w naszym społeczeństwie.

-- 18 cze 2014, 15:23 --

Ja też bym radził, by podchodzić do innych ludzi z pewnym dystansem i wyczuciem. Zawsze można się na kimś rozczarować. Ja zawsze wyznaję taką zasadę, że "jeśli ktoś nie zasługuje na kogoś, nie daje nic od siebie, to ja też się nie staram, bo nie warto".
Bo to tak jest, że człowiek oddałby komuś swoje serce z dobroci, poświęciłby się, a komuś byłoby to obojętne. Dlatego "bycie dobrym" nie zawsze się sprawdza. A sam miałem z tym do czynienia. Człowiek powinien też szanować siebie, mieć zasady. Tego bym poradził nie jednej osobie, ale każdy ma prawo do swojej woli.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez bornindecember 18 cze 2014, 22:26
Rzeczywiscie, jest sporo racji w tym byciu "za dobrym". Pomagam innym, czasem wyreczam, a inni potem to wykorzystuja. Widocznie za duzo bym chciala na raz. Musze tylko uwierzy, ze zasluguje na dobroc od innych
Avatar użytkownika
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
17 cze 2014, 12:23

Samotność

Avatar użytkownika
przez SmutnaTęcza 18 cze 2014, 22:52
W sumie to mam na studiach jedną znajomą z grupy, z którą rozmawiam jeszcze najczęściej ze wszystkich. Oczywiście nie jest to takie częste rozmawianie jak w przypadku normalnych, towarzyskich ludzi - prawdę mówiąc, gdyby tacy nas obserwowali, stwierdziliby, że niemal wcale ze sobą nie rozmawiamy. :P
Jest to jedyna osoba, która porozmawia ze mną sama z siebie, tak dla pogadania, a nie dlatego, że akurat czegoś chce. Jedyna osoba, która usiądzie ze mną w ławce i nie ucieknie do innej ławki, gdy inna dziewczyna ją zawoła. Obrazek To bardzo miłe.
Wczoraj rozmawiałyśmy zupełnie swobodnie przez jakieś 5 minut - wyda się to śmieszne, ale dla mnie to naprawdę bardzo dużo i mega postęp, bo zazwyczaj w realu nie potrafię się z jakiegoś powodu wyluzować nawet przy bliskich mi osobach i sklecić kilku zdań. Obrazek

Kiedyś dostałam od niej ciasto w zamian za pomoc. :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4519
Dołączył(a)
31 paź 2013, 16:04
Lokalizacja
okolice Trójmiasta

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 19 cze 2014, 00:48
Ja czasami nie rozumiem, jak niektórzy ludzie nazywają "zwykłych znajomych", swoimi przyjaciółmi? Kiedy w rzeczywistości nie są żadnymi przyjaciółmi. To takie błędne stwierdzenie.
To jest zbyt duże słowo, i niewielu na takie słowo zasługuje. Nie można być czyimś przyjacielem, tak po prostu. Trzeba zapracować na to, a to też nie jest łatwe. A poza tym, bywa, że i przyjaciel potrafi nieźle zranić, wykorzystać. Ale czy wtedy był tym przyjacielem, tak naprawdę? Ja sądzę, że nie. To, moim zdaniem jest "sztuczny przyjaciel". We wszystkich znajomościach, jakie są, powinno się mieć wyczucie, dystans. Nie powinno się ufać tak od razu. Liczy się własny honor.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

Avatar użytkownika
przez Carlsberg 19 cze 2014, 00:58
Nie jesteś w stanie przecież stwierdzić czy przyjaciel jest nim naprawdę czy nie. Może Cię wykorzystać, ale pewnie przy odrobinie szczęścia zrozumiesz przysłowie "prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie" tzn, że zobaczysz kto jest godny zaufania, kto nie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
292
Dołączył(a)
03 lut 2012, 18:51

Samotność

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 19 cze 2014, 01:01
dzieki depresji poznalam ze nie ma czegos takiego jak szczera przyjazn. skoro nie mam nic do zaoferowania, ludzie mnie olewaja.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

Samotność

przez pająk 19 cze 2014, 01:08
Właśnie czytam w gazecie, że jakaś tam aktorzyna wychodzi 3 raz za mąż...a, ja kurffa nie mogę nawet raz :roll:
pająk
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Carlsberg 19 cze 2014, 01:09
A po co Ci to?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
292
Dołączył(a)
03 lut 2012, 18:51

Samotność

przez Aranjani 19 cze 2014, 01:12
Carlsberg, skoro napisała coś takiego to znaczy że by chciała... po to jej to
Aranjani
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez tahela 19 cze 2014, 01:14
Tyle się dziej ostatnio u mnie niby pozytywnego a ja..
ciągle chyba częściej płacze niż nie ,
i ciągle ta myśl w mojej głowie,
dlaczego to tak,
jak,
po co ,
czy mozna inaczej jednak jeszcze?
odkręcić
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Samotność

Avatar użytkownika
przez Carlsberg 19 cze 2014, 01:14
Ok, chciałbym tylko poznać jej powody.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
292
Dołączył(a)
03 lut 2012, 18:51

Samotność

przez Aranjani 19 cze 2014, 01:18
Carlsberg, miałam coś jeszcze napisać ale się powstrzymam ;)
Aranjani
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 23 gości

Przeskocz do