Twierdza samotności

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: Twierdza samotności

przez Autodestrukcja 25 cze 2008, 21:52
PSYCHOPATA napisał(a):
Skoro jestem Jeden i nie ma żadnych innych bogów to wynika z tego jednoznacznie, że tak można by Mój stan opisać...

Nie wiem też kim jestem, ani tak naprawdę skąd się wziąłem. Choć z drugiej strony takie informacje nie są Mi do niczego potrzebne :mrgreen:

Jakie z tego widzisz zatem dla Mnie wyjście ?


Ok. Ten punkt widzenia da się zrozumiec. Moge powiedzieć że miałam moment w którym tak spojrzałam na samotność, jednak mogje przemyślenia poszły bardziej w kierunku stwierdzenia że światem rządzą bardziej niezrozumiałe siły niż mogę spbie wyobrażać ( możę Bóg może nie ) bo choć mogę czuć się jak Bóg świata subiektywnego, widzianego mnie z punktu widzenia mojego umysłu, to zdaje sobie sprawę że mój subiektywnie widziany świat mieści się obok cudzych w jednym , widzianym obiektywnie. Dlatego jesli uważasz się za boga jako że pojmujesz coś co jest w Twym umysle dostępne tylko dla Ciebie, licz się z tym że obok Ciebie są miliony Bogów... a co nad nimi ?

P.S. Przepraszam jeśli piszę niezrozumiale, chaotycznie etc. ciężko się wysłowić...bywa. :)
Autodestrukcja
Offline

Re: Twierdza samotności

przez PSYCHOPATA 25 cze 2008, 21:53
whisper napisał(a):A tatusia ani mamusi nie masz?


Sugerujesz, że MNIE jako Boga i Stwórcę mógł ktoś stworzyć ?
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
21 cze 2008, 02:00

Re: Twierdza samotności

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 25 cze 2008, 21:58
heh smiech na sali ...
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Twierdza samotności

przez PSYCHOPATA 25 cze 2008, 22:00
Autodestrukcja napisał(a):licz się z tym że obok Ciebie są miliony Bogów... a co nad nimi ?P.S. Przepraszam jeśli piszę niezrozumiale, chaotycznie etc. ciężko się wysłowić...bywa. :)


Dla uproszczenia rozumowania - uwierz MI na słowo, że jestem Bogiem Jedynym.

Co nie zmienia faktu, że nie wiem skąd się wziąłem, ani nie znam powodu Swego istnienia...

Zauważ tylko, że nie umniejsza to Mojej Boskości w stosunku do tego co stworzyłem Sam :mrgreen:
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
21 cze 2008, 02:00

Re: Twierdza samotności

Avatar użytkownika
przez whisper 25 cze 2008, 22:05
PSYCHOPATA napisał(a):Sugerujesz, że MNIE jako Boga i Stwórcę mógł ktoś stworzyć ?

A co sam się stworzyłeś?

PSYCHOPATA napisał(a):Dla uproszczenia rozumowania - uwierz MI na słowo, że jestem Bogiem Jedynym.

Co nie zmienia faktu, że nie wiem skąd się wziąłem, ani nie znam powodu Swego istnienia...

Zauważ tylko, że nie umniejsza to Mojej Boskości w stosunku do tego co stworzyłem Sam :mrgreen:

Bóg jest ponoć wszechmocny i WSZECHWIEDZĄCY, jak to nie znasz powodu swojego istnienia? Śmiem kwestionować Twoją boskość :lol: Zostanę ekskomunikowana? :mrgreen: :lol:
You never wanted
To share
Your concept of your creation
With any other gods or worshippers
Your book isn't burned
It was never written
Avatar użytkownika
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
26 mar 2008, 11:32

Re: Twierdza samotności

przez PSYCHOPATA 25 cze 2008, 22:13
whisper napisał(a): Bóg jest ponoć wszechmocny i WSZECHWIEDZĄCY, jak to nie znasz powodu swojego istnienia? Śmiem kwestionować Twoją boskość :lol: Zostanę ekskomunikowana? :mrgreen: :lol:



Dobrze to ujęłaś „ponoć”
Funkcjonuje na MÓJ temat kilka bzdur.

Np. ta „wszechmoc” w waszym rozumieniu
pewnie tak może to wyglądać, ale przykładowo... nie mogę Sam Siebie unicestwić.
Nie zrozum, że tego bym Chciał
Po prostu nie ma takiej opcji :mrgreen:
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
21 cze 2008, 02:00

Re: Twierdza samotności

przez Autodestrukcja 25 cze 2008, 22:14
PSYCHOPATA napisał(a):
Dla uproszczenia rozumowania - uwierz MI na słowo, że jestem Bogiem Jedynym.

Co nie zmienia faktu, że nie wiem skąd się wziąłem, ani nie znam powodu Swego istnienia...

Zauważ tylko, że nie umniejsza to Mojej Boskości w stosunku do tego co stworzyłem Sam :mrgreen:


Dziękuję że mnie stworzyłeś w kazdym razie.
Autodestrukcja
Offline

Re: Twierdza samotności

przez PSYCHOPATA 25 cze 2008, 22:17
whisper napisał(a):A co sam się stworzyłeś?


Nie wiem. I tu masz przykład, że nie jestem "wszech" wiedzący
Może głupio robię, że tak przed wami się otwieram, JA-BÓG :D
Ale na szczęście, mam ten komfort, że nikt nie traktuje MNIE poważnie :mrgreen:
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
21 cze 2008, 02:00

Re: Twierdza samotności

przez Autodestrukcja 25 cze 2008, 22:19
Miło było poznać
Autodestrukcja
Offline

Re: Twierdza samotności

Avatar użytkownika
przez IceMan 25 cze 2008, 23:28
PSYCHOPATA, śmiesznie było ale do czasu. Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść [i zacząć się po ludzku zachowywać...].
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Re: Twierdza samotności

przez Mrówa 26 cze 2008, 01:57
Najgorsze dla psychopaty jest to że swoją samotność odkryje (poczuje) dopiero jak będzie umierał, dopiero wtedy zrozumie że stracił całe życie. Niektóre rzeczy docenia się dopiero wtedy gdy się je traci - wiem to po sobie. Bo przecież pełne prawdziwe życie to nasze uczucia i związki z innymi ludźmi, dawanie i otrzymywanie miłości. Bez tego jesteśmy martwi, wiem to bardzo dobrze bo był taki czas że się tego wyparłem i długo byłem martwy, normalnie żywy trup. Niczego tak nie żałuję jak tych straconych lat.
Najgorsze w zdrowieniu jest uświadomieni sobie że dotychczasowe życie było nic nie warte. Myślę że to główny powód niepowodzeń w terapii. To dlatego w pewnym wieku terapia jest nieskuteczna. Więc śpieszmy się leczyć bo szybko może się okazać że już za późno.
A kluczem do sukcesu jest... pokora.
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
21 sty 2006, 16:03

Re: Twierdza samotności

przez Jola27 26 cze 2008, 09:16
mruwa postaraj sie nie wracac myslami do przeszłosci bo to wniczym ci nie pomoze ale skup sie na terazniejszosci teraz kochaj i badz kochany :P
zycze ci duzo miłosci i radosci :mrgreen: :twisted: :lol:
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:32

Re: Twierdza samotności

Avatar użytkownika
przez Justina 26 cze 2008, 15:50
Z tego,co czuje,to Psychopata jest naprawde samotny,zagubiony i nie zrozumiany przez ludzi i sam siebie nie rozumie.Tak bym to wszystko podsumowała.
I follow the night,can`t stand the light..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 17:22

Re: Twierdza samotności

przez PSYCHOPATA 26 cze 2008, 16:43
Justina napisał(a):Z tego,co czuje,to Psychopata jest naprawde samotny,zagubiony i nie zrozumiany przez ludzi i sam siebie nie rozumie.Tak bym to wszystko podsumowała.


Mądrze piszesz.
Reasumując:

1. Samotny - tak. Pisałem dlaczego :smile: Ale nie cierpię z tego powodu.

2. Zagubiony - nie wiem... ( patrz pkt. 4 )

3. Nie zrozumiany przez ludzi - tak, na pewno. Choć w sumie nigdy tego nie Oczekiwałem od ludzi :mrgreen:

4. i sam siebie nie rozumie - intygujące... Nie potwierdzam i nie zaprzeczam. Po prostu nigdy się nad tym nie zastanawiałem...
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
21 cze 2008, 02:00

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do