Co trzyma was przy życiu?

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Co trzyma was przy życiu?

Avatar użytkownika
przez alone05 23 lut 2016, 02:54
- mam wspaniałą mamę
- książki, które czytam
- słodycze, które mogę wcinać
- dobre jedzenie
- pieniądze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
853
Dołączył(a)
03 sty 2014, 20:36

Co trzyma was przy życiu?

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 23 lut 2016, 20:22
rozpęd
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7315
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Co trzyma was przy życiu?

przez Phobos1 24 lut 2016, 02:11
Dobre pytanie w wątku. Może przeświadczenie, że każdy po coś na tym świecie żyje - ma jakiś cel/misję do spełnienia. Widocznie jej jeszcze nie znalazłem, jestem na dnie. Ale Hitler też mial podobne rozterki, też był na dnie, a został wodzem III Rzeszy. Chociaż może to zły przykład :mrgreen: .
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
12 maja 2011, 01:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Co trzyma was przy życiu?

Avatar użytkownika
przez Raito 25 lut 2016, 00:45
Coraz mniej rzeczy.
* Na pewno jakieś niewielkie przyjemności: bieganie, dobre jedzenie, fajne filmy i seriale, możliwość pogrania w fajne gry, przeczytania fajnych książek.
* Ciekawość, w jak wielką żenadę przeistoczy się moje życie.
* Mała nadzieja, że może kiedyś spotkam kogoś podobnego sobie, kogoś kto mnie zrozumie, w kim będę miał jakiekolwiek oparcie. Nie mówię tu o jakiejś śmiesznej miłości czy innej stereotypowej bzdurze, ale nawet o zwykłej wzajemnej sympatii nieobwarowanej żadnymi czynnikami zewnętrznymi.....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
13 mar 2012, 19:10

Co trzyma was przy życiu?

Avatar użytkownika
przez nvm 25 lut 2016, 01:27
Są takie chwile, kiedy w pewnym sensie odechciewa mi się życia (na przykład teraz). Są one na ogół spowodowane lękiem i zmartwieniami. Ale jednak nie jest to na tyle silne, żebym chciał ze sobą skończyć. Choćby dlatego, że jest nadzieja. A pomijam już inne rzeczy, które mnie przed tym mogłyby powstrzymywać (instynkt samozachowawczy, miłość do bliskich, lęk przed piekłem).
Avatar użytkownika
nvm
Offline
Posty
280
Dołączył(a)
21 lis 2015, 07:26

Co trzyma was przy życiu?

Avatar użytkownika
przez ben rei 25 lut 2016, 01:49
sex
fubar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1039
Dołączył(a)
16 kwi 2015, 19:33

Co trzyma was przy życiu?

Avatar użytkownika
przez kazimierz61 25 lut 2016, 05:57
Pomimo tylu leków i niekończącego leczenia się, to i tak przychodzą mi czasem myśli samobójcze, jak i w hipomanii, bo nie wiem co ze sobą zrobić, i to jest w tym najgorsze bo nigdy nie wiem co przyjdzie mi do głowy, no i w depresji, bo tak się źle czuję że chcę ze sobą skończyć.
Lamotrix 300mg
Kwetaplex 100mg
Escitalopram Actavis 20mg
Trittico CR 75mg 1.1/3 tabletki
F-31, F-31.0, F-31.3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

Co trzyma was przy życiu?

przez Mezus 19 mar 2016, 20:08
"Przyzwoitość", poczucie obowiązku i uczucie...
"Przyzwoitość", bo nie powinno być tak, że dziecko umiera przed rodzicami. A moi, w kiepskim zdrowiu, ale się kolebią po świecie.
Poczucie obowiązku, bo mając dzieci, które znikąd się nie wzięły i się o przyjście na świat nie prosiły, mam psi obowiązek zapewnić im wszystko co najlepsze do życia. Jak skończą 18 lat, to już trochę inaczej będzie wyglądało...
Uczucie- kocham swoją Rodzinę... Rodziców, żonę, dzieci i nie potrafiłbym Im życia przetrącić swoją nieporadnością, z głośnym zakończeniem.

A tak?
Nie raz, nie dwa, głośno lub cichutko stwierdzam, że zajefajnie byłoby zejść.. Nie koniecznie w wyniku własnej decyzji, ale gdyby tak ktoś pomógł- jakiś wariat za kierownicą, jakaś cegła w drewnianym kościele...

A z trzeciej strony, po to chodzimy do lekarzy i w różne cuda wierzymy, żeby się kiedyś zdrowymi obudzić i mieć w d...e koszmarne wspomnienia.
Zawsze będę pamiętał jedne z ostatnich słów umierającego przyjaciela, który zadzwonił do mnie kilka godzin przed śmiercią. Nie, że się boi, nie że czeka, ale że ma świadomość, ilu okazji nie wykorzystał i ile czasu przeciekło Mu między palcami...
Szkoda, że do takich wniosków człowiek się witając z kostuchą przekonuje.
Pamiętam też, jak niewiele wcześniej łkał mi w słuchawkę... nie, że boli, że wszystko koło Niego żona a później pielęgniarki musiały zrobić. Wył z bezsilności, że sam nie może paska z szlafroka przerzucić i się zadzieżgnąć- przerzuty spowodowały, że niemal całkowicie bezwładny był przed ostatnie -naście tygodni. A dla Niego, chłop sam takie rzeczy powinien rozwiązywać, nie dokładając problemów rodzinie...

RiP Robert...
Offline
Posty
216
Dołączył(a)
02 gru 2011, 18:44

Co trzyma was przy życiu?

Avatar użytkownika
przez mrs.hanger 19 mar 2016, 20:11
Mój facet i dobre jedzenie. Chyba nic więcej jak na razie.
Wybacz, ale dzisiaj jestem nie do wyjścia. Dziś nie wyglądam, nieczynna jestem, chyba też trochę nie żyję. Może jutro.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
293
Dołączył(a)
14 lut 2015, 01:15

Co trzyma was przy życiu?

Avatar użytkownika
przez sebo001 21 mar 2016, 12:42
Wiara, że to całe zaburzenie wygaśnie i wróci właściwy Sebul.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
07 sty 2016, 15:26

Co trzyma was przy życiu?

Avatar użytkownika
przez Semir 21 mar 2016, 13:55
Swiadomość że jeszcze mam co osiągnąć w tym życiu :). Nie mam rodziny,żony dzieci pieniedzy mieszkanie zadluzone po uszy a ja sie ciesze jak glupi do sera. Chyba na powaznie cos ze mna jest nie tak :D
Ból fizyczny ma w sobie to dobrego, że jeśli przekroczy pewną granicę, zabija. Ból psychiczny, kiedy boli nas serce, zabija nas codziennie od nowa, jednak ciągle żyjemy. Paolo Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
673
Dołączył(a)
24 paź 2013, 20:36
Lokalizacja
Łódź

Co trzyma was przy życiu?

Avatar użytkownika
przez Judelaw 21 mar 2016, 14:30
Jedynie to że kocham życie pamiętam czasy gdy byłem zdrowy lub gdy byłem w hipomanii i było miło.I to że mam złudną nadzieję że kiedyś wszystko się ułoży chociaż wiem że to nie możliwe to i tak jakoś podświadomie wierze.Gdyby nie to,to sznurek i do zobaczenie po drugiej stronie.
CHAD
''Odważni nie żyją wiecznie, ale ostrożni nie żyją w ogóle''
Avatar użytkownika
Offline
Posty
206
Dołączył(a)
13 mar 2016, 18:48

Co trzyma was przy życiu?

Avatar użytkownika
przez Marcin2013 21 mar 2016, 16:49
kebaby i pizza z biedroki :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8678
Dołączył(a)
08 maja 2013, 18:42

Co trzyma was przy życiu?

Avatar użytkownika
przez Stracona100 21 mar 2016, 18:21
Wreszcie długo oczekiwana nadzieja, która przyszła wraz z odstawieniem leków.
"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."
"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do