Szpital psychiatryczny

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Szpital psychiatryczny

Avatar użytkownika
przez C(c)złowiek 28 maja 2010, 14:57
Witam.

Chciałem żeby się tu wypowiedzieli ludzie którzy byli w szpitalu, nieważne czy na oddziale dziennym czy zamkniętym. Ciekawy jestem waszych opinii, ponieważ ja w poniedzialek ide pierwszy raz do szpitala i strasznie sie boje :((( Chcialem dzienny, ale nie dal mi go. Szkoda.
"Żyjemy w świecie przyjemności pozbawionych radości" ;) Erich Fromm
GG: 5365347
Avatar użytkownika
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
10 lut 2007, 23:46
Lokalizacja
Warszawa

Re: Szpital psychiatryczny

przez Shadowmere 28 maja 2010, 15:07
C(c)złowiek, nie bój się.Mi bylo wspaniale w szpitalu.To bylo jedyne miejsce,w którym nie czulam się "inna".Zanikła fobia spoleczna.Czulam się bezpieczna.
Shadowmere
Offline

Re: Szpital psychiatryczny

Avatar użytkownika
przez C(c)złowiek 28 maja 2010, 15:12
Tak, tylko ja tam ide pierwszy raz jako pacjent, wczesniej bylem tam 2 razy jako gość. Już dziś miałem iść, ale nie było wolnych łóżek. Mam nadzieje ze w poniedzialek sie dostane. Dzis tylko rozmawialem z psychiatra - taki wywiad. Cos mowila ze chyba mi leki zmieni. Bo ostatnio moj stan sie pogorszyl. Mam mysli s. i nie chce mi sie zyc. Jedyne co mnie trzyma przy zyciu to moi rodzice :( Myslalem ze kogos poznalem ostatnio, ale z tego oczywiscie nic nie wyszlo i teraz czuje sie strasznie samotny i nieszczesliwy :(
"Żyjemy w świecie przyjemności pozbawionych radości" ;) Erich Fromm
GG: 5365347
Avatar użytkownika
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
10 lut 2007, 23:46
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Szpital psychiatryczny

przez anna120 28 maja 2010, 18:13
witaj to zalerzy gdzie ten szpital mam syna w jednym z nich poczytaj o nim na forum kocborowo nie życzę nikomu tam być..
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
24 maja 2010, 12:08

Re: Szpital psychiatryczny

przez ewaryst7 28 maja 2010, 19:00
Nie martw się.Podreperuja Cię tam , i będziesz jak nowy.Ja leżałam narazie tylko raz.Ale niestety zbyt krótko, bo tylko 3 tygodnie.Musiałam wracać do domu , do dzieci.Panie , które tam poznałam i leżały duzo dłużej niż ja , wyszły prawie zdrowe.Nie bó się.Naprawdę nie ma czego..Trzymam za Ciebie kciuki.Pisz jak Ci tam jest.
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: Szpital psychiatryczny

Avatar użytkownika
przez Majster 28 maja 2010, 19:17
Wyszukaj sobie wątki: "strach przed szpitalem" i "zycie po szpitalu"
Pzdr
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Szpital psychiatryczny

Avatar użytkownika
przez C(c)złowiek 28 maja 2010, 20:24
Ta, mam nadzieje ze mnie podreperuja i pomoga. Pewnie znow sie od wszystkich odizoluje... ale moze sie przelamie i z kims pogadam? No nic, wszystko sie okaze. Na razie jestem na jakichs tabletkach uspokajajacych na nerwy. 3 tygodnie to krotko? Kurcze..., ciekawe ile ja tam bede... eh...
"Żyjemy w świecie przyjemności pozbawionych radości" ;) Erich Fromm
GG: 5365347
Avatar użytkownika
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
10 lut 2007, 23:46
Lokalizacja
Warszawa

Re: Szpital psychiatryczny

przez Sebsun 28 maja 2010, 23:31
Może ja się trochę wyłamię od wcześniejszych wypowiedzi. W moim przypadku szpital psychiatryczny to była ostateczność. Za każdym razem trafiałem tam na żądanie/prośbę moich rodziców, po moich próbach i ostrych myślach samobójczych. Raz byłem na oddziale dla internowanych sądownie (30 chłopa na sali). No cóż ... przerwa w życiorysie. Szpitale mi nie pomagały, ale dostałem tam taki wycisk, że nie życzę takich katorg psychicznych i fizycznych nikomu.

By nikogo nie zrażać i się jednocześnie ie narażać celowo nie podaję nazwy i adresu, gdzie byłem. Było to jednak trochę lat temu, a o tym szpitalu było niejednokrotnie głośno w lokalnych mediach (od tej złej strony).

Swoją drogą zawsze chciałem trafić na typowy oddział chorób afektywnych i/lub zaburzeń osobowości - nigdy nie było mi to dane.

Tak, jak pisałem. Szpital to ostateczność, schron przed samobójstwem/zabójstwem/trwałym uszkodzeniem ciała,mienia etc.

Jest to moje subiektywne zdanie i proszę nie sugerować się moją opinią.
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
03 maja 2010, 21:13

Re: Szpital psychiatryczny

Avatar użytkownika
przez C(c)złowiek 29 maja 2010, 07:52
Szkoda że nie podales nazwy...
"Żyjemy w świecie przyjemności pozbawionych radości" ;) Erich Fromm
GG: 5365347
Avatar użytkownika
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
10 lut 2007, 23:46
Lokalizacja
Warszawa

Re: Szpital psychiatryczny

przez marta8787_87 30 maja 2010, 15:46
człowiek tam .. bardziej otwiera się na ludźi... przynajmniej tak było w moim przypadku.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
23 maja 2010, 15:43

Re: Szpital psychiatryczny

Avatar użytkownika
przez C(c)złowiek 30 maja 2010, 16:52
Bardziej na ludzi? No mam nadzieje ze ja tez tam sie otworze na ludzi... oby! ;)
"Żyjemy w świecie przyjemności pozbawionych radości" ;) Erich Fromm
GG: 5365347
Avatar użytkownika
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
10 lut 2007, 23:46
Lokalizacja
Warszawa

Re: Szpital psychiatryczny

przez Natascha 30 maja 2010, 18:46
Hej!
Ja leczyłam się w szpitalu w sumie ok. roku. Najpierw na oddziale całodobowym, potem przychodziłam na dzienny. Pierwszy tydzień pobytu mi umknął bo dali mi leki, po których nie mogłam się dobudzić. Później trochę czasu zajęło mi przyzwyczajanie się do takich niedogodności- jak niemożność zamknięcia się w toalecie czy pod prysznicem ale gdy już przywykłam nie było źle. Szpital bardzo mi pomógł- właściwie uratował mnie.
Nie masz się czego obawiać.
Natascha
Offline

Re: Szpital psychiatryczny

przez Shadowmere 30 maja 2010, 18:51
Popieram to ,co napisaly Marta i Natasza.Nie ma czego się bac,dużo dać Ci może,że zobaczysz,że nie jestes "sam na świecie"Oczywiscie forum także daje taką możliwość.Ale w szpitalu jest na żywo,naprawdę..
Shadowmere
Offline

Re: Szpital psychiatryczny

Avatar użytkownika
przez C(c)złowiek 31 maja 2010, 08:06
Dzieki za slowa wsparcia! Jak wroce to opisze wam jak bylo..
"Żyjemy w świecie przyjemności pozbawionych radości" ;) Erich Fromm
GG: 5365347
Avatar użytkownika
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
10 lut 2007, 23:46
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do