Problemy z orientacją.

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Problemy z orientacją.

przez jubysek 19 wrz 2012, 18:58
Witam panowie mam ten sam problem co wy tylko ze ja mam 16 lat juz niemam siły żyć sie mi odechciewa cały czas śpie też mam fobie ze niby jestem jakimś gejem chociarz od zawsze podniecały mnie dziewczyny niewiem zaczeło to sie w wakacje jak obejrzałem sale samobojców też jestem nn juz długo miałem fobie z religią non stop układałem równo obrazki itp itd niewiem dlaczego poprostu juz niewiem co zrobić juz nawet mi nie staje tak sie stresuje... poradził ktos sobie z tym?Wiem że wogóle w głębi duszy nim niejestem ale jak o tym myślec to żyć sie odechciewa miałem kiedys problem z marstubacją przeczytałem ze to tez moze przez to wienc przestałem zobaczymy POZDRAWIAM
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
19 wrz 2012, 18:55

Problemy z orientacją.

przez jubysek 21 wrz 2012, 20:28
Witam mam pytanie od jakiegoś czasu mam fobie HOCB fobie na temat homo jestem hetero wiem to jestem chłopcem mam 16 lat ale od jakiegos czasu mam b słabą erekcje czy to może byc przez ten stres? nn ostatnio 3 dni siedzialem w swoim pokoju załamany jak tylko ktos powiedział słowo gej odrazu mocne bicie serca... dziwne uczucie.. ale kocham kobiety i wiem że tak nie jest ale i tak te myśli mnie bardzo bolą niedaje sb czasami rady cały czas moge spać i mam problem do tego z erekcją czy to może być przez ten stres? dużo sie marsturbowałem w życiu nawet bardzo ale mam 16 lat hormony i te sprawy jakis 2 tygodnie temu normalnie jesszcze w wakacje tak samo tylko teraz mały popęd i niewiem juz co robić zawsze kochałem kobiety i bende kochał Prosze o Pomoc
Ostatnio edytowano 22 wrz 2012, 22:15 przez *Monika*, łącznie edytowano 2 razy
Powód: połączono z w/w wątkiem z uwagi na treść Twojego postu
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
19 wrz 2012, 18:55

Problemy z orientacją.

Avatar użytkownika
przez *Monika* 22 wrz 2012, 22:19
taklatwobylo napisał(a):Panowie... :/
Tak jak pisałem wcześniej, mam to samo co wy wszyscy. Natomiast od dzisiaj pojawiło się coś nowego, coś chyba kilkakrotnie gorszego od wkręcania sobie bycia gejem...
Po 9 miesiącach zmagania się z tym gównem, postanowiłem zrobic wszystko żeby chociaż na chwilę się od tego uwolnic. Nigdy nie paliłem trawy, nigdy mnie nawet do tego nie ciągnęło, ale słuchając tych wszystkich opowieści jak to jest beztrosko, jak można się po tym odprężyc, postanowiłem spróbowac.
Nie przyszło mi jednak do głowy, że będąc zjaranym mogę wbic sobie fazy takie, których bym sobie nie życzył. Otóż zacząłem sobie wmawiac, że to mnie teraz zabije, że nie przeżyje tego wieczora, że brakuje mi powietrza... marzyłem tylko o tym żeby 'wytrzeźwiec'. W pewnym momencie zacząłem wtedy myślec, że może już umarłem, jestem już w innym wymiarze, tylko jeszcze o tym jakby nie wiem, nie zdaję sobie z tego sprawy. Ogólnie, zamiast chillu była ciągła spina i nerwy (co ciekawe, nic związanego z gejostwem, tylko z tą śmiercią).
To było dwa dni temu. Dzisiaj wieczorem, przypomniał mi się ten stan, który odczuwałem wtedy, i się zaczęło... Poznałem od razu, że to jest NN, reakcje organizmu (pocące ręce, szybkie bicie serca itp) i na początku tak bardzo się ucieszyłem, bo to znaczyło, że nie jestem gejem, tylko sobie to też wmawiam! Że jestem po prostu osobą podatną na takie wkręcanie. Radosc trwała parę sekund... od tamtej pory (parę godzin) wydaje mi się, że jestem w innym wymiarze jakby... że tamtego wieczora ta trawa mnie tak naprawdę zabiła... oczywiście co pół godziny średnio zdaję sobie sprawę, że to niemożliwe, bo jestem u siebie w łóżku, w swoim domu, obok w pokojach śpią członkowie rodziny... ale wiadomo jak to jest z NN - NIGDY nie jest się pewnym.
Boję się, że skończę w wariatkowie. Postanowiłem się podzielic o tym jutro z rodzicami, bo to już jest nie do wytrzymania. Samo NN z byciem gejem wziąłbym teraz z pocałowaniem ręki. Ku r wa po prostu nie rozumiem nic już. JAK CZŁOWIEK MOŻE WBIC SOBIE FAZĘ, ŻE NIE ŻYJE!? Poczytałem trochę na necie, od razu sprawdziłem czy ktoś też już tak miał, i na szczęście (szczęście?) nie tylko mnie to dotknęło.
Czy jest stuprocentowa pewnosc, że nerwicę można wyleczyc, chodząc systematycznie do terapeuty i zażywając leki? Wiecie?

Witaj na forum!

Oczywiście, że nn da się leczyć z powodzeniem za pomocą psychoterapii i zażywając leki. Leczenie jest dwutorowe, długotrwałe.
To nie parę sesji, miesiąc, dwa czy pół roku. Czasem trzeba się pofatygować i przekonać do dwuletniej terapii.
Wybierz się czym prędzej do specjalisty, niech Cię porządnie zdiagnozuje i da skierowanie na psychoterapię.

-- 22 wrz 2012, 22:20 --

jubysek, Psychoterapia kierunek!
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Problemy z orientacją.

przez creep 26 wrz 2012, 13:03
Witam , specjalnie założyłam tu konto aby otrzymać jakies rady .A wiec mam 17 lat i od jakis 2 lat powiem ze podkochuje się w koleżance , nie wiem pociąga mnie ona fizycznie . Czuję że jestem lesbijką ... czego nie chce dużo na ten temat czytałam ze to moze być przejsciowe ale by nie trwało tak to długo . ponadto po alkoholu mam skłonnosci biseksualne ale to chyba każdy ..
Dodam że wiele razy już całowałam się z dziewczynami ( kolezankami ) , najczęściej pod wpływem alkoholu i najgorsze jest to że podobało mi się to . Czesto o tym myśle i dlatego nie mogę w nocy spać . Nie wiem czy to coś może mieć na znaczeniu ale mam brata geja . Chłopaki tez mi się podobają ale nie pociągają mnie tak fizycznie jak dziewczyny , ale nie wyobrazam sobie związku z dziewczyną .. Już nie wiem co o tym myślec, nie moge z nikim o tym pogadac , wstydzę sie tego a mojej mamie wole o takich typu problemach nie mowic
Proszę o wyrozumiałośc w komentarzach
za jakąkolwiek pomoc dziękuje
Ostatnio edytowano 29 wrz 2012, 05:57 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: połączono z uwagi na tematykę
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
26 wrz 2012, 12:49

Problemy z orientacją.

Avatar użytkownika
przez bittersweet 26 wrz 2012, 17:58
creep, nie rozumiem Twojego problemu. Wstydzisz się, że możesz być homo ? Tego się nie ma co wstydzić, zresztą orientacji i tak nie zmienisz. Spróbuj nawiązać relację z kimś, kto Ci się podoba. Płeć jest IMHO sprawą drugorzędną, najważniejsze są uczucia.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Problemy z orientacją.

Avatar użytkownika
przez GRACJA 26 wrz 2012, 19:57
Na razie się rozglądasz, nie jesteś pewna. Brat jest gejem, hm jakieś genetyczne skłonności? Tak myślę na głos.
Idź do psychologa, porozmawiaj o tym.
"Budząc się rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
462
Dołączył(a)
03 mar 2007, 04:21

Problemy z orientacją.

przez ferodooo 27 wrz 2012, 12:46
POwiedzcie mi czemu ja mam tak ze wydaje mi sie ze gosc mnie podnieca... mam strach patrzeć na tv strach isc do sklepu...? Np widze goscia i odrazu wydaje mi sie ze podoba podnieca.. ale nigdy nie dostalem wzwodu... towarzyszy tem strach powiedzcie czemu i nie czuje ochoty na sex?? A JAK PATRZE NA KOBIETE SEKSOWNA TO ODRAZU PRAWDZIWE PODNIECENIE I WZWÓD I OCHOTA NA SEX ! NIE MAM OCHOTY NA FACETA A JEDNAK TO PODNIECENIE JEST... POWIEDZCIE MI CZY MAM TEZ POCIAG SEKSUALNY DO FACETÓW? CZY O CO CHODZI BO SAM NIEWIEM
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
11 wrz 2012, 12:26

Problemy z orientacją.

przez kruczek 27 wrz 2012, 13:22
ferodooo napisał(a):POwiedzcie mi czemu ja mam tak ze wydaje mi sie ze gosc mnie podnieca... mam strach patrzeć na tv strach isc do sklepu...? Np widze goscia i odrazu wydaje mi sie ze podoba podnieca.. ale nigdy nie dostalem wzwodu... towarzyszy tem strach powiedzcie czemu i nie czuje ochoty na sex?? A JAK PATRZE NA KOBIETE SEKSOWNA TO ODRAZU PRAWDZIWE PODNIECENIE I WZWÓD I OCHOTA NA SEX ! NIE MAM OCHOTY NA FACETA A JEDNAK TO PODNIECENIE JEST... POWIEDZCIE MI CZY MAM TEZ POCIAG SEKSUALNY DO FACETÓW? CZY O CO CHODZI BO SAM NIEWIEM


Według mnie nie masz popędu do facetów. Jesteś zdrowy :) Po prostu patrząc na faceta utożsamiasz się z nim. To naturalne. On cie nie podnieca, tylko podobają ci się pewne jego cechy, ktore sam chciałbyś mieć w sobie. Po porostu źle rozumiesz emocje które cie w tym momencie dotykają. Gdybyś lubił facetów, to była by taka reakcja jak w przypadku kobiety, ale twój umysł jest zdrowy i reaguje zdrowo. To tylko zwykły lęk, bo sam się boisz że mógłbyś być inny. A lęk to naturalna emocja na coś czego się boimy.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
22 wrz 2012, 18:13

Problemy z orientacją.

przez bedzie.dobrze 27 wrz 2012, 14:59
ja calkiem niedawno odkrylam dosc banalna rzecz hehe. Podniecenie i lęk oczuwa sie w tych samych czesciach ciała....podbrzusze, ledzwie...stad czesto mylimy podnieceenie z lękiem. Miałam tak, kiedy wkrecałam sobie,ze moge byc pedofilka..po prostu zle zinterpretowałam swoje odczucia.
bedzie.dobrze
Offline

Problemy z orientacją.

przez ferodooo 27 wrz 2012, 19:17
no ja mam strasznie;/ kazdy wydaje mi sie ze mnie podnieca;/ czuje takie mrowienie w kroczu;/ ale nigdy nie dostalem wzwodu. Chyba jakby mnie to podniecalo tak naprawde to bym dostal wzwodu? tak jak widze kobiete to by ta sama reakcja byla. Co lepsze to nawet z bardzo daleka widze goscia i juz wydaje mi sie ze mi sie podoba-podnieca. Nigdy nie mialem snów homoseksualnych zawsze z udzialem kobiet. Mam potworną ochote na kobiete tirówke oj...:)
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
11 wrz 2012, 12:26

Problemy z orientacją.

przez Keji 28 wrz 2012, 00:36
Co jest generalnie takiego strasznego w byciu gejem/bi? o_O Nawet, jak pan Adam czy Tomasz ze spożywczaka przypadkiem ci się spodoba,ba, podnieci? Panowie, jak wy panikujecie...
Keji
Offline

Problemy z orientacją.

przez chybanerwica 28 wrz 2012, 18:23
keji akich komentarzy mamy juz tutaj tysiace a jak nie rozumiesz to sie nie odzywaj

pomysl sobie o czym takim czym najbatrdziej nie chcesz na swiecie a mysli ci mowia co innego i co milo ci fajnie i wogule ?

osobom nie wiedzacym o co chodzi powinno sie wzbaraniac tutaj wstepu ;/

-- 28 wrz 2012, 18:36 --

i mi sie pand adam nie podoba jak o tym mysle to mnie na wymioty bierze a z drugiej strony mysli daja swoje wiem ze nie chce sie z nim lizac ale mysli ci mowia sprubuj moze ci sie spodoba alebo jak jestes blisko typa to tylko o tym myslisz zreszta oglolnie o tym sie tylko mysli ale jak kolo typa to najbardziej :>
Wychowała nas telewizja każąc wierzyć, że pewnego dnia wszyscy będziemy milionerami, aktorami, gwiazdami rocka. Ale tak się nie stanie.
Medytacja + chilloutowa muza najlepsze lekarstwo polecam doktor chybanerwica:)
zok+ narcyzm
Offline
Posty
324
Dołączył(a)
28 paź 2011, 00:05

Problemy z orientacją.

przez ferodooo 28 wrz 2012, 18:55
chybanerwica kolego przeszlo ci cos.? ja dalej nie za bardzo ale uznalem ze nie przejdą te mysli nigdy trzeba sie pogodzic i tyle ja wiem swoje ze nie chce nic miec z gosciem d czynienia i tyle. Ja to chyba nabawilem sie jakiejs fobi do facetów wogóle nie lubie przebywac w miejsu gdzie sa, nie lubie rozmaiwac z nimi nie lubie patrzec na nich... czuje strach jak widze jakiegos, i czasami to poniecenie... ;/ pomieszane ze stachem, niedługo wybieram sie do seksuologa w sprawie konsultacji
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
11 wrz 2012, 12:26

Problemy z orientacją.

przez bedzie.dobrze 28 wrz 2012, 19:26
to nie podniecenie tylko lęk:)
bedzie.dobrze
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do