Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Załamana17

Problemy z orientacją.

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich.

 

Jestem 17-nastoletnią dziewczyną.Kilka lat temu zakochałam sie w pewnym piosenkarzu który maluje się i podobny jest do dziewczyny.Nie przyszło mi na myśl,że moge być lesbijką. Teraz dopiero zastanawiam się nad sobą kiedy zakochałam się w koleżance ze szkoły .Ciągle prubuje się do niej zblizyć ale nie umiem. Rozmawiam z nią rzadko,jedynie o lekcjach.

Wstydze się jej bardziej niz kiedys.Jestem o nią zazdrosna.Nawet zaczełam pisać na czacie z lesbijkami.Wogóle nie zwracam uwagi na chłopaków.Pozatym nie wyobrazam sobie współżycia z facetem a nawet pocałunku.Stałam się bardziej nerwowa z tego powodu i boję sie ,że w przyszłości zostane sama.To nie jest chyba normalne? Powiedzcie mi czy naprawde jestem les?Czy powiedziec o tym rodzicom?I czy powinnam pójść do psychologa.Nie wiem czy podjąć się terapi,czy to może jeszcze za wczesnie? Co mam zrobić ?

 

POMÓŻCIE :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Daj sobie czas i nie dław w sobie swoich uczuć, to najgorsze co można zrobić. Nic na siłę, jeżeli czujesz że dziewczyny to jest to, to niech tak będzie. Prawdziwa orientacja i tak wypłynie, jaka by nie była. Może za parę lat stwierdzisz że to była tylko fascynacja i zaczniesz się kręcić wokół chłopakow a może wprost przeciwnie, uznasz że potrzebujesz dziewczyny, poznasz swoją połówkę, zamieszkacie razem i będziecie szczęśliwe?

 

Nie ma terapii na orientację - są fanatycy którzy twierdzą że potrafią "wyleczyć homo", ale wszystkie badania zgodnie twierdzą że te terapie to pranie mózgu, które jedyne do czego potrafi doprowadzić to do samobójstwa. Ale wiem o spotkaniach z psychologiem, który pomaga zaakceptować swoją orientację i jakoś ułożyć sobie to życie.

 

Bo to przecież nie jest tragedia. Jest dużo szczęśliwych spełnionych les.

 

Zobacz np. tutaj: http://www.cpp.net.pl/warszawa/pomoc_dla_osob_o_orientacji_homoseksualnej,48.html

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem, to nie jest coś do leczenia tylko do zaakceptowania.

Najważniesze, żebyś dobrze czuła się ze sobą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Zalamana17 bez względu na to czy to jest przejściowa fascynacja tą samą płcią czy nie proponowałabym udać się do seksuologa , ale nie na terapie-w rzadnym wypadku ! tylko na konsultacje .

Myśle , ze taka rozmowa ze specjalistą pomoże Ci zrozumieć pewne rzeczy i napewno wiele wyjaśni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

taka fascynacja może też minąć jeśli spróbujesz być z jakąś dziewczyną. Większość z moich znajomych (płci żeńskiej ;)) całowało się, czasem nie raz , z inną dziewczyną - niektóre probowały umawiać się na potajemne randki by po jakimś czasie przekonać się że to tylko przelotne. A jeśli nigdy już nie poczujesz pociągu do faceta, to w końcu nie jest to nic złego. ważne żeby samemu czuć się szczęśliwym, zdrowym i "stabilnie" (w pewnym sensie chodzi o bycie pogodzonym z samym sobą)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej.Jak bylam nastolatka ;) to tez bylam w pewnym stopniu zainteresowana dziewczynami,fascynowaly mnie,mialam kilka przygod,ale na tym sie skonczylo bo poznalam fajnego chlopaka i to rozwialo pytania na temat mojej sexualnosci,wydaje mi sie ze duzo ludzi w twoim wieku zastanawia sie nad wlasna sexualnoscia moja rada to smakowac swiat bez pospiechu ;) co ma byc to bedzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jesteds mloda dziewczyna,jeszcze się kstałtujesz, wiele dziewczyn zakochuje sięw innych, u chłopakoó byłoby to dziwne, u dziewcząt to prawie normalka, tak mi się wydaje, pozatym pewnie jesteś dziewicą, jak dostaniesz to co najlepsze od chłopaka to n pewno twoja rientacja obierze odpowiedni kierunek :) Tylko wybierz takiego żeby Cię zadowolił :) i bez stresu!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam, mam 19 lat. Od zawsze interesowaly mnie kobiety,podniecały, byłem pare razy zakochany, o jedną byłem wstanie oddać życie, i do teraz mam problemy z przegrodą nosową(po bójce o jej dobre imie.). Teraz wszystko zawaliło się jak domek z kart. Ale od początku, wszystko zaczelo się, od informacji że jeden z moich znajomych okazał się homoseksualny. I od tego czasu zaczalem mieć myśli, że może ja też?, bylo to jakoś rok temu w pazdzierniku, ale szybko przeszly. Teraz miesiac temu, był temat o nim i przypomnialem sobie to i zaczelo się na dobre. Zycie zmieniło się w koszmar. Ciągłe wkrecanie że jestem homo, i walka z tymi myslami, ciagle nakrecanie się, i tak w kółko. Im bardziej odpychalem ta myśl, tym mocniej mnie trafiala spowrotem. Ciągle szukanie potwierdzenia czy jestem, patrzenie sie na krocza, tyłki facetów i strach przed podnieceniem. Bałem się nawet sprawdzać tych mysli w necie, gdyż wmawialem sobie, że jak sprawdze, to się nim stane. przekonałem się, i dzieki Bogu dowiedzialem się że nie jestem sam z tymi myslami. Dzięki bógu, bo w ten sam dzień co pojawiły się te natrectwa, mialem myśli samobójcze, w nocy bylo cudem bym usnął, by te myśli uszły w niepamięć. Trwało to okolo 2 tyg, po czym przekonałem się, i dzieki Bogu dowiedzialem się że nie jestem sam z tymi myslami. Teraz już jest względnie lepiej. Przeczytalem, ze nie wolno tych mysli odpychać, tylko pozwolić im przepływać przez umysł. Dowiedzialem się również że z orientacją się rodzimy wiec skoro caly czas podniecaly mnie kobiety, i zakochiwalem/byłem zauroczony w nich, to wszystko wskazuje na nerwice natrectw. (Nawet nie wiecie jak mi lżej kiedy to pisze). Nie wiem czy wybrać się, do psychologa, psychiatry czy te myśli miną.

 

Jeszcze teraz mam kolejne natrectwa, że jeśli już się nie boje tych myśli, bo dowiedzialem się wyżej wymienionych rzeczy, to moze jednak jestem homo.

 

Odechciało mi się spotkań towarzyskich, nie wychodze na dwór, tylko praca i tyle, stąd kolejne natrectwa iż jestem aseksualny bo nic mnie nie cieszy.

 

Są takie momenty że jakby ręka odjął, mam ochote na spotkania, randki mysle że wszystko jest już ok, a tu zaraz bum, znów myśli natrętne.

Mam w domu pare leków psychotropowych jak depakine, anafranil,biotropil,seronil gdyż moja mama cierpiala również na nerwice, oraz schizofrenię i niestety ciągnie cały czas na w/w lekach. Więc myśle że to może być wina w genach.

 

Aha, musze dodać że od roku , zyje w ciągłym stresie. W domu jest nieciekawie, ciągle kłotnie, problemy rodziców, wydzieranie się, policja. Często miedzy kłotniami rodziców, muszę stać obok, i pilnować by komuś nie puściły nerwy.

 

I nie wiem, czy iść czy nie iść do specjalisty, jutro okaże się, czy zdam mature, i moze zmiana otoczenia (studia dzienne) pomogą mi, czy jednak potrzebna bedzie terapia.

 

edit. Ale sciana tekstu, jak ktoś to przeczyta to podziwiam :).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli mówisz po angielsku to polecam wpisać HOCD w googlach...Stary ja sam mam takie myśli od dwóch lat już.Poczytaj moje posty.Takich ludzi jak my jest bardzo wielu wbrew pozorom.I tak zgadzam się-szczególnie na początku tego szaleństwa wyjście z domu to jedna wielka masakra:(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Takie myśli mogą być spowodowane nerwicą natręctw, ale też mogą świadczyć o tym, że jesteś biseksualny. Wiele ludzi ucieka od tej myśli, bo to jest 'inne', więc trudno to zaakceptować. Wybierz się do psychologa, a on pomoże Ci określić, czy to nerwica czy orientacja. Powodzenia :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nurofen, Konsultacja z psychiatrą, a potem skierowanie na psychoterapię.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nurofen, mam dokładnie to samo co Ty, chodzę na psychoterapię, uczę się przepuszczać te myśli przez mózg, lecz nadal są dla mnie ciężkie....

Z tym trzeba walczyć, powodzenia.

Jak masz jakieś pytania, to pisz na priv.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gravity_heart proszę nie pisz bzdur,że ten człowiek może być biseksualny.Wiesz jak to może źle na niego wpłynąć,taki jeden niemądry komentarzyk z twojej strony?Mam już sporo psychoterapii za sobą w związku z tym problemem i wiem po ich wpisać,że nie jest to możliwe, aby nagle,z dnia na dzień, okazali się homo czy bi.Niech zgadnę-jesteś biseksem?.Jeżeli tak to powinieneś pamiętać,że te myśli cię nie obrzydzały,że nie czułeś się przez nie torturowany 24\24h i mogłeś przestać o nich myśleć kiedy chciałeś.Jedynym zmartwieniem było tylko "co ludzie powiedzą?".Myśl o seksie homo sprawiały ci przyjemność,ale do tej przyjemności nie mogłeś się przyznać,nie chcąc jej jednocześnie tracić.My tutaj wcale,ale to wcale nie mamy przyjemności z tych chorych myśli, bo wgłębi serca wiemy jaka jest nasza orientacja i w kim możemy się zakochać. Człowiek biseksualny może się zakochać w kimś tej samej płci-MY NIE i to właśnie świadczy o tym,że nie możemy być odmiennej orientacji, chociaż mózg torturuje obrazami mającymi nas przekonać,że jest inaczej

 

Do wszystkich tych,którzy cierpią na to g****!!!Pamiętajcie: NN jest wtedy kiedy serce podpowiada,że jesteś heteroseksualny,a mózg mówi inaczej.Gejem(w ukryciu) jest się wtedy kiedy serce mówi,że jest się homo,natomiast mózg, myśli mówią,że jest odwrotnie.Pozdrawiam Was

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem pewny że jestem hetero, mimo mysli "moze byś go pocalował, byłbyś w stanie" wiem że nie potrafie tego zrobić i to tylko myśli. Rok temu nad jeziorem, kumpel kapal się na waleta, i nic zero mysli, podniecenia po prostu nic. Teraz chyba musialbym się kąpać z zamknietymi oczami przed obawą o podniecenie czy coś w tym stylu.

 

Teraz musze odbudować libido i poukladać sobie w glowie bym mial ochote na spotkania z dziewczynami.

 

Ps zdałem maturę nie chodząc do szkoly praktycznie : ).

 

 

Wcześniej pamietam zadreczanie się tym, że mam zeza. Rok temu

i z 2 miesiace temu, że jestem pedofilem bo gdzieś tam zobaczyłem pupe dziewczynki z 10 lat, i odrazu mysli o ja pi**rdole, na co ja sie patrze, jestem pedofilem, i odrazu walka, z tym.Myśli mówią zobacz jeszcze raz, a ja na sile ide i skupiam by się nie złamać. Na szczescie owe natrectwa już przeszły.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To dość proste. Człowiek z określoną orientacją seksualną się rodzi i z taką też umiera. Nie ma możliwości, aby pod wpływem doświadczeń życiowych orientacja uległa zmianie. Jesteś heteroseksualny. A to że Twój mózg w postaci obsesji wciska Ci homoseksualizm? Element zaburzenia obsesyjno-kompulsyjnego (OCD). Terapia i leki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
To dość proste. Człowiek z określoną orientacją seksualną się rodzi i z taką też umiera

 

nie prawda.człowiek z określoną płcią sie rodzi a nie orientacją

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Orientacja jest wrodzona i niezmienna. Takie jest stanowisko WHO (Światowej Organizacji Zdrowia), APA (Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego) i Polskiego Towarzystwa Psychologicznego. Jeżeli ktoś twierdzi inaczej to wynik homofobii lub presji Kościoła katolickiego.

 

A płeć? Zdarza się złośliwość natury, tj. płeć psychiczna nie jest zgodna z fizyczną. I tu dochodzimy do transwestytyzmu i transseksualizmu.

 

Choćbym chciał teraz z siebie zrobić geja, albo z geja zrobić hetero - tak się nie da. Mózg jest jasno zaprogramowany od urodzenia do popędu do okreslonej płci. To tylko ci zboczeńcy w sukienkach puszczali w latach 90 filmy propagandowe, że gejów można leczyć na specjalnej terapii i zrobić z nich hetero. A guzik.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to że rządy,WHO i uj wie jeszcze kto ,podobnie jak kk posługują się doktrynami i innym bullshitem to jeszcze nie znaczy ze ja mam w to wierzyć,jest to raczej wynik niezależnego myslenia a nie jakiejś tam presji.presje to wywieraja ww.instytucje

ja nie jestem ani homofobem-moze by tak dokładnie by przeczytac definicje tego słowa,panie przemądrzalski? ;) - ani katolikiem

 

a co z bisexami?nie mogą się zdecydować,co? :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A co ma być z bisexami? Żeby życie miało smaczek raz dziewczynka raz chłopaczek. :lol: Trzynastka z House'a była fajna. :P

 

Skoro hetero to norma. A homo, bi i as - nie - no to nasuwa się logiczny wniosek, że to zaburzenie lub choroba psychiczna (dewiacja to też zaburzenie, w tym wypadku preferencji seksualnych). A taką nie jest, bo jest wykreślona z wszystkich klasyfikacji chorobowych na świecie. Więc jak można leczyć coś co nie istnieje? I jaki lekarze mają interes w tym, aby tego nie leczyć? Przecież koncerny farmaceutyczne zbiły by majątek.

 

-- 01 lip 2011, 01:31 --

 

Przyjmując, że człowiek z orientacją się nie rodzi tylko ją nabywa w życiu to jak wyjaśnić fakt, że niemalże wszystkie dzieci wychowywane w parach homoseksualnych są w życiu dorosłym osobami heteroseksualnymi? Czyli rodzice ich nie nauczyli "kochać inaczej". Tak samo jak osoby homoseksualne zdarzają się w rodzinach hetereseksualnych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Mad dobrze mówi, polać mu czystej ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jutro coroczna impreza plenerowa na której bawiłem się co roku spoko, a ja nie mam ochoty iść nawet. Rok temu nawet dostałem w zęby od 3 gości, za laske która mi się podobała, a myslalem że oni ją molestują wiec przywalilem jednemu w zęby i jego koledzy z nim mnie przekopali a co potem, okazalo się że to jej kuzyn...

 

Teraz ziomek pyta sie czy wpadne na wódke, a ja nie mam ochoty i boje sie tam isc, bo odrazu bede mial 1000 mysli w głowie i boje się że bede sie do nich dobierał :why:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nurofen, Wiem, że to jest ciężkie, ale właśnie leczenie tego lęku polega na stawianiu mu czoła, właśnie masz tam iść i wmawiać sobie, że i tak tego nie zrobisz bo nie jesteś do tego zdolny, jak stawisz czoła i uświadomisz sobie na miejscu, że tego byś nie zrobił, to od razu zrobi Ci się lepiej!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj była impreza plenerowa, zdana matura trzeba bylo oblac, nakupilem piw i czułem sie 1 raz jakbym zapomnial o natrectwach, sciemnianie panien, tance erotyczne, a dziś znów dół i natrectwa eh co za los.

 

-- 05 lip 2011, 17:01 --

 

Już sam nie wiem co o tym wszystkim myśleć. Jutro raczej ide do psychiatry.

 

Nie mam już sił. :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja tez tak mam ;/, tylko ze mi o pedofilu się nawraca :S.

I dzis doszlo nowe. Co by bylo gdybym popelnil samobojstwo?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×