Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez Tranx88 05 sie 2014, 17:07
Ja również przytyłem, prawie 20 kilo.....bardzo trudno jest kontrolować apetyt. Nie nie, chodzi mi o to że muszę na głoś wypowiadać jakieś słowa bądź zdania które nie mają sensu. tak samo jak jest przymus ruchowy tak samo głosowy. No jest mocna dawka ale co poradzić....brałem kiedyś rispolept ale po tym totalna kastracja, katastrofa. Olanzapina jest uważana za taki wszechstronny lek.
Absenor 1500 mg
doraźnie 15 mg Relanium.
Offline
Posty
203
Dołączył(a)
19 cze 2013, 21:42
Lokalizacja
Gdynia

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

Avatar użytkownika
przez lonsdale 05 sie 2014, 17:16
Ja tak samo mialem natręctwa (w sumie też jednym z moich natrętów było mówienie do siebie) i to był pierwszy lek jak dostalem od takiego lekarza, nie pomagala mi 5 zwiekszyl do 10 tez nie pomagalo i odstawil bralem w sumie rok olzapin, nie wspominam dobrze tego "leczenia"
zespół natręctw; paroksetyna 60 mg, doraźnie diazepam 5 mg, fajki i kawa ogromne ilości

ściany mają uszy, ludzie to pluskwy, wiem to, część z nich jest jak szczury, co robią szczury - węszą, szklanka przy uchu życie na podsłuchu, i nawet nie wiesz kiedy już ziomek leżysz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
15 lip 2014, 11:34
Lokalizacja
klimaty Południowo-Wschodnie

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez Tranx88 05 sie 2014, 17:22
oj mówienie do siebie to u mnie codzienność....jest to w sumie uciążliwe. Rok to bardzo długo, chyba masz bardzo oporną nerwicę. A paro 50 mg daje rade u Ciebie ?
Absenor 1500 mg
doraźnie 15 mg Relanium.
Offline
Posty
203
Dołączył(a)
19 cze 2013, 21:42
Lokalizacja
Gdynia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

Avatar użytkownika
przez lonsdale 05 sie 2014, 17:24
troche pomaga paroksetyna to zalezy od dnia raz lepiej raz gorzej
zespół natręctw; paroksetyna 60 mg, doraźnie diazepam 5 mg, fajki i kawa ogromne ilości

ściany mają uszy, ludzie to pluskwy, wiem to, część z nich jest jak szczury, co robią szczury - węszą, szklanka przy uchu życie na podsłuchu, i nawet nie wiesz kiedy już ziomek leżysz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
15 lip 2014, 11:34
Lokalizacja
klimaty Południowo-Wschodnie

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez Tranx88 05 sie 2014, 17:29
W sumie Paro to jedyna sensowna opcja leczenia, jak to nie pomoże to zostaje tylko anafranil.

-- 05 sie 2014, 17:35 --

masz w opisie doraźnie diazepam 5 mg. Na mnie 40 mg dopiero działa :D to spadek po Stilnoxie.

-- 06 sie 2014, 12:02 --

Dzisiaj 3 dzień na 50 mg paro, ma chęć do pracy i czuję że natręctwa są lekko zduszone.
Absenor 1500 mg
doraźnie 15 mg Relanium.
Offline
Posty
203
Dołączył(a)
19 cze 2013, 21:42
Lokalizacja
Gdynia

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez puffy 12 sie 2014, 11:01
Witam serdecznie.
Jest to mój pierwszy post na forum. Do wczoraj wydawało mi się że jestem zdrowy, a ta cała moja ostrożność to porostu cecha osobowości.
Poniedziałek dzień jak co dzień w pracy, poranna lektura wykopu, a tam AMA z osobą chorą na NN. Odpowiedzi udzielane przez autora w żaden sposób nie przypominały moich zachowań, spowodowały ciekawość do dalszego drążenia tematu w celach czysto informacyjnych. No i się zaczęło z każdym kolejnym artykułem, odpowiedzią na forum, wpisem na blogu widzę swoje typowe zachowania, uświadamiam sobie że to przecież ja.
Mam 30 lat odkąd sięgam pamięcią (jakieś 20 lat wstecz) zawsze byłem osobą bardzo ostrożna (tak mi się do wczoraj wydawało) co objawiało się ciągłym sprawdzaniem po wyjściu z domu czy drzwi są aby na pewno zamknięte, gaz, światło, urządzenia elektryczne. Na etapie szkoły podstawowej sprawdzanie drzwi miało swój swoisty rytuał polegający na szarpaniu, kopaniu schodzeniu na dól klatki schodowej a następnie powrót i znowuż ciąganie za klamkę. Przypominam sobie że akcje te potrafiły budzić nawet sąsiadów. To utkwiło mi najbardziej w pamięci z tamtych lat.
W latach późniejszych przypominam sobie też sytuację z wychodzeniem na fajka w pracy. Wyszedłem zapaliłem, powrót na stanowisko pracy za chwilę myśli czy na pewno dobrze zgasiłem kipa, wycieczka na palarnie przegrzebanie popielniczki w celu permanentnego ugaszenia niedopałka, który nie palił się. I tak kilka razy. Kilkukrotne powroty do zamkniętego samochodu, sprawdzanie ręcznego i drzwi.
Myślę że podobnych przykładów jest więcej z tym że nie kojarzę ich bo wtedy wydawały mi się normalne.
Kilka lat temu pojawiło się dziecko i wtedy zacząłem być "mega ostrożny". Przed położeniem się spać kilkukrotna wycieczka do kuchni ( w dzień zresztą też) w celu sprawdzenia kuchenki gazowej, odliczanie na głos numerów kurków upewniając się czy są aby na pewno na pozycji 0. Przy opuszczaniu kuchni nie omieszkam nie dotknąć lodówki aby się upewnić czy jest prawidłowo zamknięta. Krany przy wychodzeniu z mieszkania, w pracy okna na dobrą godzinę przez końcem , a i tak bywały powroty celem ponownego sprawdzenia. Usunięcie wszystkich przedmiotów w tym kwiatów które teoretycznie mogły by spaść (kwiaty same nie spadają, ale ja widzę potencjalne niebezpieczeństwo) wyrządzając dziecku krzywdę. Przedmioty poukładane na pułkach muszą być w specyficzny sposób znany tylko mi zapewniający bezpieczeństwo. Nie ma mowy o nożu czy innym ostrym przedmiocie w kuchni który nie jest schowany głęboko w szufladzie. Mało tego musi być umieszczony tam w specjalny
sposób ostrzem skierowany w stronę ściany. Dodatkowo czasem potrafię gadać do siebie, ale nie w jakiś sensowny sposób tylko wypowiadając liczby a najczyściej jakieś działanie arytmetyczne typu 16/3. Dzieję się to wtedy (ta mi się wydaję ) gdy staram się skupić na czymś przypomnieć sobie coś i nagle pustka w głowie i gadam 16/3. Ogólnie mam problemy ze skupieniem. Przykład czytam książkę w pewnym momencie zaczynam myśleć o czymś inny, dalej czytając, dochodzę do końca strony i wielkie zdziwienie bo pomimo przeczytania nić nie pamiętam ( byłem zajęty innymi myślami).
Nie wspomnę tu o jakiś akcjach typu otwieranie kibelka noga bo przecież zarazki, częstym myciu rąk itp.
Do wczoraj wydawało mi się to normalne w jakiś tam granicach, tłumaczyłem to sobie dużo ostrożnością, zresztą znajomi też mieli takie zdanie o mnie.
Dzisiaj po przyswojeniu wiedzy wiem że to choroba NN. Nie wiem co wobec tego mam zrobić. Skoro przez tyle lat jakoś z tym wytrzymywałem to morze zostawić tą sprawę i żyć dalej jak żyłem. Tylko teraz jestem świadomy i to morze wpłynąć na moje postępowanie. Mam tu na myśli walkę z natręctwami (bo już wiem że to nie ostrożność a choroba) co w konsekwencji może doprowadzić sam niewidem do czego.
Boję się też pogorszenie w efekcie którego nie mógł bym dalej funkcjonować, myśli samobójczych (narzazie mniemam), czytając informację o NN zazwyczaj tak rozwija się ta choroba.
Logiczna wydaję się wizyta u psychologa / psychiatry, z tym że intuicja podpowiada skoro tyle lat było w miarę ok to poco ci to. Nie bardzo widzę jakie pozytywy otrzymam wyzbywając się natręctw, które w mojej opinani są normalnym elementem mojego życia , pewnikiem schematem wedle którego każdy "normalny" powinien żyć.
Dziękuję za uwagę.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
12 sie 2014, 07:19

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez Tranx88 12 sie 2014, 19:26
Idź do psychiatry i to jak najszybciej. Ja również zmagam się z NN od prawie 20 lat a do lekarza wybrałem się dopiero rok temu. Pamiętaj, NN nie jest rzeczą normalną, to okrutna szmata która niszczy nasze życie. Z pomocą leków i terapii odzyskasz nowego siebie :)

-- 12 sie 2014, 19:28 --

ps: Może nie należy oczekiwać błyskawicznej poprawy ale u mnie np po 2 miesiącach były widoczne już pierwsze rezultaty.
Absenor 1500 mg
doraźnie 15 mg Relanium.
Offline
Posty
203
Dołączył(a)
19 cze 2013, 21:42
Lokalizacja
Gdynia

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez ania_taka 12 sie 2014, 19:47
Tranx88 napisał(a):Dzięki za słowa wsparcia. Ja dodatkowo wspieram się olanzapiną w dawce 10mg i to połączenie wydaje się być idealne . Moje natręctwa męczą mnie głownie w nocy wtedy kiedy trzeba się wyciszyć i spać więc dlatego dodatkowy neuroleptyk ma mnie wyciszać. Chodzicie na jakąś terapię ?


ja chodzę na terapię od ok 10 miesięcy i chwalę sobie bo czuję że mi pomaga, układa mi pewne sprawy w tej mojej głowce, ale wiem też że jeszcze długa droga przede mną, niby już 10 miesięcy a ja czuję że dopiero na dobre terapia się rozpoczęła
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
24 wrz 2011, 09:30

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez Tranx88 12 sie 2014, 19:53
Czasami terapia może trwać wiele lat, ja swoją rozpoczynam we wrześniu. Na razie same leki które łagodzą gonitwę myśli i tym samym przygotują mnie do terapii.

-- 12 sie 2014, 19:54 --

A jak często chodzisz ? raz w tygodniu ?
Absenor 1500 mg
doraźnie 15 mg Relanium.
Offline
Posty
203
Dołączył(a)
19 cze 2013, 21:42
Lokalizacja
Gdynia

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez ania_taka 12 sie 2014, 19:58
Tranx88 napisał(a):Czasami terapia może trwać wiele lat, ja swoją rozpoczynam we wrześniu. Na razie same leki które łagodzą gonitwę myśli i tym samym przygotują mnie do terapii.

-- 12 sie 2014, 19:54 --

A jak często chodzisz ? raz w tygodniu ?


tak, raz w tygodniu, i powiem sczerze ze często jak idę to nie wiem o czym mam mówić na spotkaniu, ale jak już wejdę i otworzę usta to nie wiem kiedy czas mija. I zauważyłam bardzo wiele rzeczy które miały miej_sce w moim życiu i do tej pory wywierają na mnie wpływ, o czym zielonego pojęcia nie miałam. I nie są to wcale rzeczy traumatyczne.
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
24 wrz 2011, 09:30

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez Tranx88 12 sie 2014, 20:07
To bardzo się cieszę. Fajnie że czas szybko mija i że dochodzisz do sedna problemów :)

-- 12 sie 2014, 20:08 --

A jak masz ustawione leczenie ?
Absenor 1500 mg
doraźnie 15 mg Relanium.
Offline
Posty
203
Dołączył(a)
19 cze 2013, 21:42
Lokalizacja
Gdynia

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez ania_taka 12 sie 2014, 20:29
Tranx88, 40mg parogenu dziennie i tak cały czas i to cale leczenie ;)
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
24 wrz 2011, 09:30

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez Tranx88 13 sie 2014, 16:02
To fajnie że taka dawka działa na Ciebie leczniczo. Ja biorę 50 mg plus olanzapinę na noc bo wtedy natręctwa są najgorsze.
Absenor 1500 mg
doraźnie 15 mg Relanium.
Offline
Posty
203
Dołączył(a)
19 cze 2013, 21:42
Lokalizacja
Gdynia

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez olivkazp 19 sie 2014, 14:01
Witam...
Pisze, bo mam taki problem zwiazany z moimi zaburzeniami... Mam zaburzenia depresyjne i nerwice, stany lekowe itd... ale akurat ocd to jest cos, co mnie martwi najbardziej i boje sie, ze juz nigdy nie bedzie normalnie. Popsuly sie relacje z moja rozina przez to :( Jest mi bardzo ciezko, bo nikt nie rozumie tego co sie ze mna dzieje:( Mam tylko same problemy prez swoja chorobe i nie jest lepiej tylko przeciwnie. Pierwszy epizod pojawil sie okolo 4 lata temu i w tym czasie przeszlam psychoterapie i oczywiscie bralam leki. Potem wyjechalam do Anglii i tam juz calkowicie sie pogorszylo, wszelkie proby podejmowania leczenia konczyly sie fiaskiem. Postanowilam wrocic do polski i sprobowac tutaj, 25sierpnia mam wizyte u psychiatry... Ten czas tak strasznie sie dluzy... Musze porozmawiac z kims kto mnie zrozumie, bo jest mi naprawde ciezko:(
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
19 sie 2014, 13:36

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do