Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

przez Dominik_wot 07 sie 2015, 13:52
czy jeżeli w trakcie leczenia ssri nie występuje osłabienie libido albo jest ono minimalne to tym mniejsza szansa na pssd ? i odwrotnie jak libido sięga dna to tym większe są szansę na pssd ? czy to nie działa w ten sposób i każdego może popaść "po" odstawieniu ssri i przerwaniu leczenia szczególnie nagłym odstawieniu ssri?
Offline
Posty
673
Dołączył(a)
20 lip 2015, 09:13

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

przez Dominik_wot 07 sie 2015, 13:55
czy jeżeli w trakcie leczenia ssri nie występuje osłabienie libido albo jest ono minimalne to tym mniejsza szansa na pssd ? i odwrotnie jak libido sięga dna to tym większe są szansę na pssd ? czy to nie działa w ten sposób i każdego może popaść "po" odstawieniu ssri i przerwaniu leczenia szczególnie nagłym odstawieniu ssri?
Offline
Posty
673
Dołączył(a)
20 lip 2015, 09:13

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

przez Dominik_wot 07 sie 2015, 15:21
sory posty się zbudowały
Offline
Posty
673
Dołączył(a)
20 lip 2015, 09:13

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

przez Dominik_wot 09 sie 2015, 20:51
ej a na czym dokładnie polega pssd na "zapchaniu mózgu" serotonina poprzez wzrost receptorów serotoninowych i przesto impotencję bo któreś tam 5HT jest więcej a przesto mniej dopaminy czy o co chodzi...

i dlaczego to występuje dopiero po odstąpieniu od leku ?
Offline
Posty
673
Dołączył(a)
20 lip 2015, 09:13

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

przez bolek88 09 sie 2015, 23:24
Nadmiar Serotoniny podnosi prolaktynę co z kolei hamuje bodźce i zmniejsza wrażliwość na stymulację. Częste stosowanie SSRi ma to do siebie, że organizm, mając tak dużą ilość serotoniny zmniejsza także wrażliwość receptorów serotoniny, a to z kolei wpływa ogólnie, że orgazm staję się płytki i słaby.

U niektórych PSSD występowało nawet po kilku dniach stosowania SSRI, ale zazwyczaj wszystko powracało do normy po 2-3 tygodniach od odstawienia.
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
11 gru 2014, 03:50

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

przez elan 09 sie 2015, 23:33
Serotonina nie zwiększa poziomu prolaktyny tylko pobudzane przez nią niektóre receptory serotoninowe szczególnie 5HHT2c i 5HT2a ,np pobudzenie receptorów serotoninowych 5HT1a zwiększa wydzielanie dopaminy w określonych obszarach mózgu.Serotonina jest tylko posłańcem ,prawdziwe działanie leków zależne jest od pobudzanych receptorów.SSRI mogą zwiększać poziom prolaktyny tylko dlatego ze pobudzają receptory 5HT2c i 5HT2a ,gdyby tego nie robiły nie było by mowy o wzroście prolaktyny oraz zaburzeniach seksualnych jak ma to miejsce w przypadku np. trazodonu.
elan
Offline

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

przez Dominik_wot 10 sie 2015, 14:08
jeszcze gdzieś czytałem o uszkodzeniu jądra półleżącego w mózgu przez nadmiar serotoniny co skutkuje niedochodzeniem impulsów w okolice krocza

ale podkreślam ze to tylko coś z pamięci przywołuje i mogę się mylić wie ktoś coś więcej albo słyszał lub czytał na ten temat
Offline
Posty
673
Dołączył(a)
20 lip 2015, 09:13

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

przez Dominik_wot 11 sie 2015, 17:18
Chyba było coś tam takiego ze tzw. układ nagrody w mózgu jest to układ, którego neuroprzekaźnikiem jest dopamina.

Składa się on z jąder brzusznych nakrywki (VTA), które łączą się z jądrem półleżącym (n.Acc.), a ono rzutuje swoje wypustki do kory mózgu.

Pobudzenie jąder brzusznych nakrywki powoduje przesłanie dopaminy do synapsy łączącej neurony VTA z jądrem półleżącym. Pobudzone jądro półleżące rzutuje wypustki do kory przedczołowej, która z kolei odpowiada za określone działania i odczucia człowieka. Jądro półleżące hamuje również zwrotnie jądra VTA, aby nie były one zbyt mocno pobudzone.

Stałe hamowanie wyrzutu dopaminy na poziomie jąder nakrywki brzusznej może spowodować neurodegenerację tej części neuronów wtedy to jądra VTA nie będą w stanie pobudzić jądra półleżącego, czyli nie dojdzie do uzyskania odpowiedniego poziomu przyjemności przy różnych czynnościach .
Offline
Posty
673
Dołączył(a)
20 lip 2015, 09:13

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

przez jarr25 12 sie 2015, 14:17
Chciałbym się poradzić co zrobić czy dalej przyjmować lek z grupy SSRI, czyli Parogen. Historia brzmi tak że w końcu po wielu latach sięgnąłem po poważniejszy lek żeby się wyleczyć. Po 9 dniach lek przestałem przyjmować (1 tydz/pół, 2 dni cała tabletka 20mg), ponieważ wystąpił u mnie wręcz upadek libido, no i oczywiście praktycznie nieosiągalny orgazm. Lek odstawiłem po kilku dniach sytuacja unormowała się, dzisiaj tj. tydzień od odstawienia wszystko wygląda ok (no, erekcja jest trochę słabsza tak an 85% tego co było, ale za to jakby jestem bardziej czuły na dotyk).

Ogólnie ja miaem ten lek brać 2 miesiące i na tym skończyć, ponieważ w tym czasie przebudować moje życie.
Lek przez te kilka dni niesamowicie dał mi kopa, czyste klarowne myśli, po prostu brak jakichś głupich lęków, większa siła woli (większa pewność siebie), w te kilka dni rozpocząłem więcej działań w celu poprawienia mojego życia niż przez naprawdę długi ostatni czas. Decyzje były bardzo łatwe do podjęcia.

Moje pytanie jest takie. Lek bardzo mi pomaga, jednakże jest to moje pierwsze zetknięcie z antydepresantami - i chcę żeby po 2 miesiącach nic więcej nie brać. Tylko teraz, jak ogarnąć sprawę z tym żebym nie miał PSSD - trwałego. No bo że nie będę miał erekcji i seksu przzez te 2 miesiące to jak najbardziej rozumiem, ewent. sutyacja wróci do normy miesiąc później, też jak najbardziej ok.

Tylko że naczytałem się postów ludzi którzy dostali impotencji od tego, i chciałem się zapytać, jak uważacie, ja jeszcze skontaktuję się z doktorem w tej sprawie, czy przy takim czasie leczenia, z takimi objawami jak opisałem, powienienem podchodzić drugi raz do tego leku? Czy wy byście to zrobili z uwagi na wasze doświadczenie z paroksetyną? Czy mogę jakoś przewidzieć/przeciwdziałać temu że , efekty zaburzeń erekcji, braku orgazmu, braku libido już nigdy nie zmienią się? Kiedy należy bezwłocznie zreagować? No bo nie chcę wejść w to i mieć więcej problemów niż miałem, mam nadzieję że rozumiecie ;) Proszę o wyczerpujące odpowiedzi.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
12 sie 2015, 14:00

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

przez Dominik_wot 12 sie 2015, 19:25
jarr25 paroksetyna (Parogen) i escitalopram mają działanie największe z możliwych na potęcje

fluoksentyna i sertraline mniejsze możesz poprosić lekarza o zmianę leku

a pozatym na tym forum panuje głupia zasada "szczęśliwego impotenta" i mogą uznać Cię za dziwaka że chcesz normalnie no... ten tego ;) mnie już uznali :)

swoją drogą to zabawne być uznanym za dziwaka na forum "ludzi z problemami" ale ja Ciebie rozumiem ...
Offline
Posty
673
Dołączył(a)
20 lip 2015, 09:13

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

Avatar użytkownika
przez Vizir 12 sie 2015, 23:03
Cześć Jarr25. Ogólnie nie napisałeś zbyt wiele o zaburzeniach, z których wynikła konieczność sięgnięcia po antydepresanty, ale czytając Twój post widzę, że za dużo rozmyślasz nad tym co będzie i planujesz dokładnie nie-planowalną przyszłość. Antydepresanty to nie są leki, które bierze się na 2 miesiące w celu prostszego uporządkowania spraw. Do takich zastosowań właściwsze mogłoby być benzo (jednak nie napisałeś na co chorujesz). SSRI to w przypadku zab.depresyjnych rozwijają jako takie działanie po ~2-3tyg, w przypadku zab.lękowych to ok.2msc-e - czyli tyle ile ty chcesz w ogóle lek brać. Nie słuchaj glupich rad o żonglowaniu SSRI i zmianie paro na cos innego skoro czujesz sie na niej świetnie pod każdym innym niż seks względem - nie jest możliwe znaczne znoszenie lęku lekami serotogenicznymi przy jednoczesnym zachowaniu funkcji seksualnych sprzed rozpoczęcia stosowania leku w czasie jego przyjmowania - zależność w tych aspektach jest krzyżowa , jak chcesz się niby leczyć i niby ruchać to 50sertraliny czy 10 citalopramu będzie świetnie załatwiać, że będziesz bez obu XD O seksie na serotognikach możesz zapomnieć, chociaż u większości jest on możliwy - jednak przestaje pełnić swoją funkcję ponieważ jest to rodzaj siermiężnej , ciężkiej pracy bez wynagrodzenia - jak to opisał S.Lem (w kontekście wyjątkowo karnego narodu japońskiego, któremu za tę cechę szacunek należy się z marszu) w "Doskonałej Próżni".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
332
Dołączył(a)
20 lis 2013, 12:37

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

przez Dominik_wot 12 sie 2015, 23:24
a nie mówiłem że tu panuje zasada wesołego impotenta ;)
Offline
Posty
673
Dołączył(a)
20 lip 2015, 09:13

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

Avatar użytkownika
przez Vizir 12 sie 2015, 23:31
Dominik_wot napisał(a):a nie mówiłem że tu panuje zasada wesołego impotenta ;)

Przede wszystkim to panuje zasada, że najpierw uczymy się pisać języku polskim, a później "doradzamy" na forum .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
332
Dołączył(a)
20 lis 2013, 12:37

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

przez Tomek858 12 sie 2015, 23:45
Dominik widze, ze sie sporo naczytales, ale malo tych twoich rad jest z wlasnego doswiadczenia. Wiadomo ze jak ktos ma nerwice i boi sie wszystkiego, to jak zacznie czytas o PSSD to odechce sie mu brac SSRI. W tej grupie bylem i ja. Ale przyszedl taki czas, ze lęki byly tak ogromne, ze po prostu mialem juz wszystko gdzies i zaczalem brac. Ja mysle ze mnostwo ludzi bierze SSRI i po prostu nie zagladaja, nie wypowiadaja sie w tym watku bo nic im nie dolega, a pojawiaja sie osoby i tylko takie ktorym lek zaszkodzil. Wszystko zalezy w jakim czlowiek jest stanie. Jesli da rade poradzic sobie bez farmakologii to ok. A oslabiona erekcja to moze byc skutek przeciez nerwic i depresji, rowniez i nie wiadomo co jest przyczyna. Ale takie zamartwianie sie napewno nie pomaga w lękach. Ja jestem zupelnie innym przypadkiem jak cala reszta. Sam nie wiem co nie tak jest z moim mozgiem. Po esci nie odczuwal zadnego spadku libido, zaburzen erekcji itp. Jak bralem Parogen, to mialem wrazenie ze mam silniejsza erekcje, orgazmy mialem po prostu kosmiczne, jedynie strasznie dlugo dochodzilem ( ale czasem mozna uznac to za plus). Ja mam innym problem, nalogowej masturbacji i nawet Parogen w dawce 30mg nie pomagal. Potrafilem na tym najbardziej kastrujacym ponoc leku ze 3 razy dziennie. Kazdy organizm reaguje inaczej.
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
16 lip 2014, 15:20

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do