Psychotropy a ciąża

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Psychotropy a ciąża

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 09 cze 2013, 22:01
marcelos

Leki, które przyjmujesz mogą powodować dysfunkcje seksualne- m.in. takie jak trudność w zainicjowaniu albo utrzymaniu erekcji, impotencja, opóźnienie ejakulacji, niemożność osiągnięcia orgazmu itp. Poza tym sulpiryd może powodować zaburzenia hormonalne (wzrost poziomy prolaktyny, spadek poziomu testosteronu)- to też negatywnie odbija się na sferze seksualnej. Ale w żaden sposób nie zwiększa to ryzyka niechcianej ciąży- wręcz odwrotnie. :P
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Psychotropy a ciąża

przez marcelos 09 cze 2013, 22:03
Dziękuje za odpowiedź. Też mi się tak wydawało... Bo na prawdę nie jest mi łatwo dojść do wytrysku... Czucie mniejsze nie spowoduje samoistnego wytrysku przecież....
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
09 cze 2013, 21:29
Lokalizacja
Lublin

Psychotropy a ciąża

Avatar użytkownika
przez capranera 20 cze 2013, 18:08
Mam pytanie, proszę o szczere odpowiedzi. Choruję na ciężkie OCD i nerwicę lękową.
Wiem, ze moja sytuacja jest beznadziejna, proszę - nie oceniajcie mnie.
W zeszłym roku odstawiłam leki (brałam fluoksetynę) i zaszłam w ciążę. Czułam się przekoszmarnie i byłam cała w trzęsawce- poroniłam. To był największy dramat mojego życia. Załamałam się do tego stopnia, że mój stan się tak pogorszył, że skończyło się to szpitalem.
Nie wiem, czy dobrze robię (pewnie będę oceniana), ale planuję kolejną ciążę i pewnie będzie to ciąża na lekach.
Biorę obecnie fluanxol (0,5mg), trittico 50mg i Asertin 150 mg.

Z fluanxolu i trittico mam w ciągu dwóch najbliższych miesięcy zejść.

Teraz pytanie: Czy jest czymś karygodnym, że chciałabym być w ciąży i pozostać na 150mg asertinu? Lekarka tego nie potępia- myśli nad zmniejszeniem nieznacznie dawki.
Bez leków zupełnie nie ma szans na funkcjonowanie, w zyciu kilka razy próbowałam odstawiać leki i zawsze kończyło się to absolutną tragedią.
Moje schorzenie jest całkowicie biologiczne i nie wierzę w żadne afirmacje, wizualizacje dobrego samopoczucia ani żadne inne takie. Odpowiednia dawka serotoniny i dopaminy stawia mnie na nogi.

Mam już dziecko - w czasie ciąży przeszłam katorgę bliską piekłu. Dzieckiem spokojnie się zajmuję i wychowuję, kiedy jestem na lekach. Nie jestem gorsza od innych matek.

Pewnie napiszecie mi, że urodzę upośledzone dziecko na lekach i nie jestem godna bycia matką.


Ale dla mnie samo odstawianie tego fluanxolu i trittico to już jest nieludzki wyczyn!!!

Jestem w strasznym dylemacie- każda decyzja będzie zła...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
74
Dołączył(a)
03 mar 2012, 18:34

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Psychotropy a ciąża

Avatar użytkownika
przez linka 20 cze 2013, 19:45
capranera, a próbowałaś w ogóle porządnej terapii?

Ja nie popieram zbytnio jedzenia leków w ciąży ..... ja bym się bała, nie wybaczyłabym sobie jeśli coś kiedyś z dzieckiem byłoby nie tak... ale to moja opinia.


Wiesz, najważniejsze żebyś była pod opieką dobrego psychiatry i ginekologa - kilka dziewczyn o ile pamiętam już tak przechodziło ciążę.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Psychotropy a ciąża

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 20 cze 2013, 19:50
Tak jest- grunt to dobry ginekolog i psychiatra. Ogolnie perspektywa farmakoterapii w czasie ciazy wydaje mi sie kontrowersyjna, ale czasami trzeba. Kazdy przypadek trzeba rozpatrywac indywidualnie i ocenić czy korzyści wynikające ze stosowania leku w tym stanie mogą przewyższać potencjalne straty- np. ryzyko uszkodzeń płodu. Czasami po prostu lepiej brac leki, niz ich nie brac.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Psychotropy a ciąża

Avatar użytkownika
przez capranera 20 cze 2013, 20:04
Ja też jestem przeciwna, ale nie ma chyba innego wyjścia. Bardzo pragnę dziecka, razem z mężem bardzo pragniemy.
Wiem, że w USA stosuje się sertralinę z dobrymi rezultatami (oczywiście odstawia się ją w trzecim trymestrze).
Robiąc hipotezę: odstawiając całkiem leki, stracę pracę (nie będę w stanie pracować), nie bede w stanie zajmowac się swoim dzieckiem i jest też duże prawdopodobieństwo poronienia (ze strasznego stresu).

Mam dobrego psychiatrę i jestem w trakcie odstawiania tych leków, których się nie stosuje w ciąży- patrz trazodon i flupentiksol.

Z góry nie jestem w stanie zaakceptować sugestii, żeby zrezygnować z macierzyństwa - mam wspaniałe dziecko i nie dam sobie wmówić, że nie nadaję się, zeby znowu zostać mamą.

Trzeba tylko znaleźć sposób...

linka, uczęszczam na porządną terapię poznawczo-behawioralną - jednak nie jest ona w stanie pomóc mi pozbyć się okropnego lęku uogólnionego, który uniemożliwia mi funkcjonowanie, zajmujemy się OCD.
Ostatnio edytowano 20 cze 2013, 20:06 przez capranera, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
74
Dołączył(a)
03 mar 2012, 18:34

Psychotropy a ciąża

Avatar użytkownika
przez linka 20 cze 2013, 20:05
Czasami po prostu lepiej brac leki, niz ich nie brac.

Owszem, jeśli zajdzie się w ciążę "przypadkiem" - ale planowanie jej świadomie i branie w jej trakcie leków jest dla mnie mega nieodpowiedzialne, ale życie różnie się układa a oceniać nie będąc na miejscu konkretnej osoby jest łatwe....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Psychotropy a ciąża

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 20 cze 2013, 20:08
Myślę, że lekarka wie co robi- odstawienie flupentiksolu i trazodonu, a pozostawienie samego SSRI to dobre posuniecie dla kobiety w ciąży.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Psychotropy a ciąża

Avatar użytkownika
przez capranera 20 cze 2013, 20:09
Czyli uważasz, że to, że chcę mieć dziecko i pomóc sobie lekami jest nieodpowiedzialne? Nawet jeśli przeprowadzano na temat sertraliny liczne badania i nie jest ona aż tak szkodliwa?

Czy ludzi chorych jak ja należy pozbawiać marzeń? Wydaje mi się to okrutne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
74
Dołączył(a)
03 mar 2012, 18:34

Psychotropy a ciąża

Avatar użytkownika
przez linka 22 cze 2013, 12:37
capranera napisał(a):Czyli uważasz, że to, że chcę mieć dziecko i pomóc sobie lekami jest nieodpowiedzialne? Nawet jeśli przeprowadzano na temat sertraliny liczne badania i nie jest ona aż tak szkodliwa?


Jakie badania? Na kobietach w ciąży? Na płodach? Czy na ciężarnych myszkach? I co znaczy: nie jest AŻ TAK szkodliwa ?
Kobietom w pierwszym trymestrze, a w sumie podczas całej ciąży zabrania się brania pastylek na ból gardła, ibupromu, nie mogą jeść surowego mięsa i serów pleśniowych - one też zapewne nie są aż tak szkodliwe, ale się zabrania......

capranera napisał(a):Czy ludzi chorych jak ja należy pozbawiać marzeń? Wydaje mi się to okrutne.


Nie chcę nikogo niczego pozbawiać - to twoje życie i zrobisz co zechcesz :) Podejmujesz to ryzyko i ponosisz jego konsekwencje.

Ja mam prawo mieć swoje zdanie i raczej go nie zmienię, jak piszę - mnie osobiście zżarłoby sumienie gdyby później w trakcie rozwoju dziecka okazało się, że coś jest nie tak, obwiniałabym się że to moja wina, bo ja brałam leki w ciąży .....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Psychotropy a ciąża

Avatar użytkownika
przez capranera 22 cze 2013, 14:19
http://jama.jamanetwork.com/article.asp ... eid=187266
Ten artykuł jest chyba rzetelny.

Nie wiem, co zrobię, ale moja sytuacja chyba nie jest za dobra, bo ja tej opcji zupelnego odstawienia u siebie nie widzę.
Może mi nie jest pisane dziecko po prostu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
74
Dołączył(a)
03 mar 2012, 18:34

Psychotropy a ciąża

Avatar użytkownika
przez linka 22 cze 2013, 14:36
267 kobiet było badanych z czego tylko 49 brało SSRI całą ciążę ....... i nawet jeśli wszystko wyszło ok, to jak pisze JA bałabym się o długofalowe skutki brania leków, jakieś opóźnienia rozwojowe itd.

capranera, to wszystko jest kwestią wyboru osobistego, nikt nie nakazuje ci co masz robić - są ludzie z wadami genetycznymi którzy wiedząc że ich dziecko także będzie chore decydują się na nie. I zapewne ci ludzie jak ich potomstwo są w życiu szczęśliwi, jak pisałam to twoja decyzja i twoje życie ..... ważne żebyś miała pod ręką doświadczonego ginekologa i psychiatrę.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Psychotropy a ciąża

Avatar użytkownika
przez capranera 22 cze 2013, 19:09
linka - masz stuprocentową rację.

Gdybym wiedziała dzisiaj, że zajdę w ciążę i ją donoszę, to sprobowalabym kolejny raz w życiu odstawić leki na ten czas.
Jednak istnieje duże prawdopodobieństwo, że znowu poronię... Ja po prostu nie mogę do tych prób podchodzić w zupełnej rozsypce psychicznej, bo ich może być więcej i później nie będzie co zbierać.

Poza tym zauważam lekceważenie powagi chorób psychicznych. Panuje przekonanie (często na tym forum), że TO można pokonać siłą woli, że TO zależy od nas, że ja mogę odstawić wszystkie leki i wmówię sobie, że jest dobrze.
Co ma zrobić kobieta chora na padaczkę, która chce mieć dziecko? Ona zapewne będzie mogła z czystym sumieniem (nie powiem, ze spokojem) brać ciężkie leki, bo to w końcu choroba- lekarz kazał.
Tymczasem osobę z chorobą mojego typu obarcza się winą i odpowiedzialnością.
To tak trochę poza tematem.

-- 01 lip 2013, 16:21 --

Niestety nie byłam w stanie odstawić leków, zeby zajść w ciążę- muszę zrezygnować z moich planów.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
74
Dołączył(a)
03 mar 2012, 18:34

Psychotropy a ciąża

przez abstrakszyn 22 wrz 2013, 15:13
Seronil a ciaza
Witam
Nie wiem czy temat juz istnieje dlatego zakładam nowy , jesli jest to przepraszam.
Mam problem jestem w 24 tygodniu ciazy i moje wczesniej leczone ataki lęku andepinem 20 mg niestety wrociły.Tabletki odstawilam w 8 tyg ciazy, prosze o rade czy ktos bral w ciazy seronil jak to moze wplynac na malucha.Czuje w srodku ze psychoterapia mi nie pomaga.Proszę o rade.Pozdrawiam
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
21 wrz 2013, 17:24

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do