MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy mirtazapina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
77
64%

Nie
23
19%

Zaszkodziła
21
17%

 
Liczba głosów : 121

Re: Mirzaten

przez RafQ 14 paź 2009, 13:06
Zażywałem mirtazapine więc mogę sporo o niej powiedzieć.Powodowała u mnie straszny głód i ochotę na słodycze.Mogłem jeść je bez przerwy.Dopóki ćwiczyłem to nie było przyrostu wagi ale jak tylko odpuściłem na troche to od razu kg wchodziły mi w brzuch!
Wróciłem do mianseryny i jest ok.Działa podobnie (nasennie) i nie powoduje tego przyrostu apetytu i szaleńczego głodu na słodycze.

Jak już mówiłem antydepresyjnie te leki na mnie nie działają.
RafQ
Offline

Re: Mirzaten

Avatar użytkownika
przez elfrid 14 paź 2009, 14:08
No widziszi RafQ. Ja natomiast mam to wilcze uczucie głodu właśnie po mianserynie. I mimo, że brałem ją razem z fluoksetyną, która niby chamuje apetyt, przytyłem w ciągu dwóch miesięcy 18kg. A dawka jaką brałem to 30mg. Na szczęście waga wróciła do normy w szybkim czasie. Teraz przez ostatnie dwa tygodnie wróciłem do połączenia mianseryny z fluoksetyną i mimo, że jestem na diecie niskowęglowodanowej, na której powinno się zrzucać kilkogramy, przybieram na wadze. Także wniosek z tego faktycznie taki, że wszystkie leki trzeba przetestować na sobie, niestety. Ja teraz do fluoksetyny będę brał trazodon, mam nadzieję że będzie ok.
pregabalina, wenlafaksyna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2671
Dołączył(a)
09 maja 2009, 12:28

Re: Mirzaten

Avatar użytkownika
przez Anna R. 14 paź 2009, 18:33
Elfrid, czytałam opracowania naukowe w których zebrano wieloletnie doświadczenia lekarzy w stosowaniu antydepresantów oraz reakcje pacjentów na leczenie. Mirtazapina powodowała dwukrotnie większe przybieranie na wadze niż mianseryna i ten skutek uboczny pojawiający się u tak wielu osób powoduje, ze jest lekiem rzadko i niechętnie stosowanym.

Brałam oba te antydepresanty i zgadzam się w 100% z wynikami badan naukowych. Tycie na Lerivonie może się pojawić, ale nie jest regula. Natomiast u niemal wszystkich bioracych mirtazapine wystepuje ono w mniejszym lub większym stopniu.

Oto tabelka z objawami ubocznymi: 1.Wpływ cholinolityczny 2.Sedacja 3.Niepokój, bezsenność 4.Wpływ "kardiotoksyczny" 5.Hipotonia ortostatyczna 6.Nudności, wymioty 7.Przyrost masy ciała 8.Zaburzenia seksualne 9.Obniżenie progu drgawkowego

leki o złożonych mechanizmach działania (główne mechanizmy receptorowe):

mianseryna + ++ - - + - + - +
mirtazapina 0/+ + - - + - ++ + +
nefazodon + ++ - - + + + -
trazodon - +++ - + + ++ + ++

[Dodane po edycji:]

Zanim poszło, było przejrzyście :?

Może jeszcze raz:

Mianseryna/objawy niepożądane
1. +
2. ++
3. -
4. -
5. +
6. -
7.(przyrost masy ciała) +
8. -
9. +

Mirtazapina/objawy niepożądane
1. -/+
2. +
3. -
4. -
5. +
6. -
7.(przyrost masy ciala) ++
8. +
9. +
Heimat ist kein Ort, Heimat ist ein Gefühl
Herbert Grönemeyer

_____________________________________________
sertralina 25 mg, lamotrygina 25 mg, olanzapina 5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1415
Dołączył(a)
29 paź 2008, 15:39

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mirzaten

przez Michaal 18 paź 2009, 16:49
Ja chyba zwariuje... Mija 8 doba nie przytylem nawet grama, ale od kilku dni pojawilo mi sie straszne mrowienie w nogach. Zaczalem szukac infoamacji na ten temat w internecie i okazalo sie ze to zespol niespokojnych nog i ten lek w bardzo sporadycznych przypadkach moze dawac taki efekt... strasznie nieprzyjemny i uciazliwy. Najgorzej ze zaczynalem sie wyczuwalnie lepiej czuc...

Ktos mial podobnie?
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
21 lut 2009, 15:05

Re: Mirzaten

Avatar użytkownika
przez elfrid 18 paź 2009, 19:16
Objawy niepożądane mają to do siebie, że po przyzwyczajeniu organizmu do danego leku, mijają bezpowrotnie. Ja co prawda mirtazapiny nie brałem, albo jej poprzedniczkę, dosyć podobną w działaniu, czyli mianserynę i jedynym objawem ubocznym jakiego doświadczyłem to tycie. Jeśli bardzo chcesz przytyć to może spróbuj jednak mianseryny, bo według lekarzy praktyków ona częściej tuczy. Ale skoro już zaczęłaś mirtazapiną to może wytrzymaj miesiąc półtorej i wtedy ewentualnie, biorąc pod uwagę stan psychiczny, zdecydujesz czy kontynuować leczenie tym środkiem. A w jakiej dawce bierzesz i który odpowiednik?
pregabalina, wenlafaksyna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2671
Dołączył(a)
09 maja 2009, 12:28

Re: Mirzaten

przez Michaal 18 paź 2009, 22:05
Jestem on nie ona;)

Przytyc bron boze nie chce, biote Mirzaten na stany nerwicowo-depresyjno-lekowe w dawce 15mg:)
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
21 lut 2009, 15:05

Re: Mirzaten

przez Karen31 19 paź 2009, 13:06
Witam

Jestem tu nowa.

Właśnie mam receptę na mirzaten i ketrel. O ile ketrel jakoś przechodzi o tyle po tym co się naczytałam to ten mirzaten mnie przeraża.
A zwłaszcza ta możliwość tycia.

A to z tego powodu, ze chodzę do pracy do biura i wolałabym swoje problemy zdrowotne ukryc przed współpracownikami. A jeśli zacznę tyć to zaczną się plotki.

Mam brać po 30mg rano i wieczorem
Ketrel po 1/2 tabletki 30mg na wieczór.

Ja nie mam problemów z bezsennością a wręcz odwrotnie.

hmm, niezbyt mi dobrze z tą wiedzą :(
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
19 paź 2009, 13:02

Re: Mirzaten

przez Michaal 19 paź 2009, 13:21
Tycia nie ma sie co bac. Wystarczy sie wazyc codziennie i gdy kilogramow zacznie przybywac mozna odstawic mirzaten, ja biore juz 9 dni i nic nie przytylem, waze sie codzinnie. Mam nadzieje ze tak zostanie,
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
21 lut 2009, 15:05

Re: Mirzaten

Avatar użytkownika
przez Anna R. 19 paź 2009, 14:09
Karen, 60 mg to końska dawka, ale jeśli lekarz tak zalecił to bierz, i obserwuj swoje reakcje. Gdy pojawi się wilczy apetyt, będziesz mogla zareagować na czas. Pisz nam tez, jak na ciebie działa mirtazapina, bo każde doświadczenie jest cenne.

Kiedyś zwracałam już na to uwagę, ale tyje się zasadniczo od jedzenia, a nie antydepresantów. Jeśli lek pomaga, to nie prościej i lepiej, zamiast go odstawiać z powodu przybierania na wadze ( w wyniku zwiększonego apetytu, wilczego głodu lub zwolnionego metabolizmu), przejść na dietę i zacząć uprawiać sport? Z pewnością wyjdzie nam to tylko na zdrowie.

[Dodane po edycji:]

Elfrid, statystyka nie jest nauką teoretyczną. Polega ona na zebraniu dużej ilości danych (właśnie od lekarzy klinicystów), ich analizie i interpretacji.

Jeśli dane statystyczne, oparte na wieloletnich badaniach, donoszą o większym i częstszym wzroście wagi podczas przyjmowania mirtazapiny niż w czasie kuracji mianseryną, to tak tez jest w praktyce.

Co nie znaczy, ze nie może występować indywidualna reakcja na dany lek. Żaden skutek uboczny nie obejmuje przecież 100% chorych.
Heimat ist kein Ort, Heimat ist ein Gefühl
Herbert Grönemeyer

_____________________________________________
sertralina 25 mg, lamotrygina 25 mg, olanzapina 5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1415
Dołączył(a)
29 paź 2008, 15:39

Re: Mirzaten

przez Karen31 19 paź 2009, 14:37
Anna R. napisał(a):Karen, 60 mg to końska dawka, .


Pomyliło mi się dawkowanie. Jest odwrotnie.
Mirzaten mam brać 1/2 (czyli 15mg) na noc

Ketler po 1 rano i wieczorem.

Dobrze piszesz z tym sportem i apetytem. Tylko najgorsze jest to, ze jak się siedzi po 8 godzin w pracy to po przyjsciu ciężko jeszcze wygenerować siły na jakiś sport, zwłaszcza jak zwykłe nastawienie prania bywa ponad siły ;)

Heh, do tej pory brałam promolan. Przepiany przez internistę. Było lepiej. O ile lepiej zauważyłam jak przestałam go brać (skończy się) a nie wykupiłam jeszcze w/w leków. Dziś siedzę w pracy i sie trzęsę.

No i pewnie skutki uboczne o których przeczytałam do tych nerwów się trochę przyczyniły.
Zastanawiam sie czy jak zacznę brać leki to bedę w stanie normalnie chodzić do pracy czy lepiej jednak wziąć na kilka dni urlop?
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
19 paź 2009, 13:02

Re: Mirzaten

Avatar użytkownika
przez Anna R. 19 paź 2009, 14:49
Jeśli możesz wziąć urlop, to bierz. Wpłynie to na pewno pozytywnie na twoje samopoczucie, bo nie będziesz się stresować tym, czy dasz rade pracować, czy tez nie.

Ja nie mogłam chodzić do pracy podczas brania mirtazapiny, ale brałam dwa razy taką dawkę jak ty. Spróbuj podejść do terapii pozytywnie, Ketrel to bardzo dobry i nowoczesny lek. Lecz się i unikaj siedzenia w necie ;)
Heimat ist kein Ort, Heimat ist ein Gefühl
Herbert Grönemeyer

_____________________________________________
sertralina 25 mg, lamotrygina 25 mg, olanzapina 5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1415
Dołączył(a)
29 paź 2008, 15:39

Re: Mirzaten

przez Karen31 19 paź 2009, 15:36
Anna R. napisał(a):unikaj siedzenia w necie ;)


Z tym to chyba będzie najgorzej ;)

Dzięki wielkie
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
19 paź 2009, 13:02

Re: Mirzaten

Avatar użytkownika
przez elfrid 19 paź 2009, 15:40
Aniu wiem czym są dane statystyczne, natomiast podzieliłem się z Karen obserwacjami, które poczyniło dwóch psychiatrów z Wrocławia. Ja po Lerivonie tyłem w zawrotym tempie, myślę, że już bardziej się nie da;-)

Karen a ty bierzesz te leki na sen, na nerwice czy depresję? Bo jeśli na depresję to dawka terapeutyczna w przypadku mirtazapiny wynosi co najmniej 30mg. Co do wagi to muszę cię rozczarować. Niektóre leki powodują takie spowolniennie przemiany materii, że głodówka i ćwiczenia aerobowe nie pomagają. Najczęściej dotyczy to neuroleptyków, ale tego doświadczyłem przy mianserynie. Opamiętałem się z jedzeniem i brałem na przetrzymani ten wilczy apetyt, natomiast waga dalej szła w górę. Dlatego warto ważyć się codziennie. Dodatkowo pamiętaj, że Ketrel jest neuleptykiem, który właśnie powoduje tycie poprzez spowolnienie przemiany materii. Dlatego z góry nie zwalaj wszystkiego na mirtazapnię i bądź czujna. A jaką diagozę postawił ci lekarz, że od razu wystrzelił z neuroleptykiem? Na co Ketrel ma ci pomóc?
pregabalina, wenlafaksyna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2671
Dołączył(a)
09 maja 2009, 12:28

Re: Mirzaten

przez Karen31 19 paź 2009, 19:49
elfrid
hmm, diagnozę

ja jestem dopiero po pierwszej wizycie u psychologa i psychoatry. Na razie nikt nic nie mówił o diagnozie.
Z tego co mi powiedział to widzi u mnie bardzo duże rozchwianie emocjonalne i sporą nerwicę.

Boję się tego przyrostu wagi najbardziej. Ja mam na tym punkcie sporego fioła ;) tzn bardzo zalezy mnie na wadze nie wyższej niż moje 60kg. Wyglądam dobrze ale każdy kilgram mnie dołuje.

Dziś np kolejny dzień bez leków, mąż pojechał na egzamin a ja w tym momencie mam już okropny ból głowy z nerwów i jestem tak padnięta, że mogłabym usnąć tak jak stoję.
Pomijając już fakt mojego typowego objawu zdenerwowania - dłwawienia się i duszenia (gula w gardle) powodująca wymioty i brak możliwości zaczerpnięcia oddechu.
No ale na szczęście mąż wrócił i to mi przeszło.

Od jutra wieczorem zaczynam brać leki
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
19 paź 2009, 13:02

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider], deoodeoo, klaudi i 37 gości

Przeskocz do