FLUOKSETYNA(Andepin,Bioxetin,Deprexetin,Salipax,Seronil)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy fluoksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
120
61%

Nie
49
25%

Zaszkodziła
29
15%

 
Liczba głosów : 198

Re: Fluoksetyna

przez inertie 27 mar 2009, 03:02
Dla mnie to byla zenująca masakra. to byl moj pierwszy kontakt z lekami antydepresyjnymi. Babka zapisala mi na pierwszy rzut tylko malutka 10tke i co? po 2 godzinach napad szalu, histerii, tragedia... tak skonczyla sie moja przygoda z fluoksetyną. az ciarki mnie przechodza. ogolnie mam wrazliwosc na wszelkiego rodzaju leki i psychiatra byla zdziwiona. ale to wszystko jest takie indywidualne..
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
27 mar 2009, 02:17

Re: Fluoksetyna

Avatar użytkownika
przez namiestnik 27 mar 2009, 03:57
hmmm po 2 godzinach? To niekoniecznie akurat było związane z działaniem tego leku.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Fluoksetyna

przez 19_latek 27 mar 2009, 09:08
inertie napisał(a):Dla mnie to byla zenująca masakra. to byl moj pierwszy kontakt z lekami antydepresyjnymi. Babka zapisala mi na pierwszy rzut tylko malutka 10tke i co? po 2 godzinach napad szalu, histerii, tragedia... tak skonczyla sie moja przygoda z fluoksetyną. az ciarki mnie przechodza. ogolnie mam wrazliwosc na wszelkiego rodzaju leki i psychiatra byla zdziwiona. ale to wszystko jest takie indywidualne..


Tu mi sie wydaje ze sobie wkrecilas...
19_latek
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Fluoksetyna

przez inertie 28 mar 2009, 19:56
Napisalam, ze po 2 godz. , ale po 2 to zaczelo sie stopniowe pogorszenie.. na wieczor dopiero bylo to co napisalam. To byl moj pierwszy lek przeciwdepresyjny w ogóle, a bylam wtedy w najgorszym stanie wiec moze dlatego tak sie stalo. Potem, mimo zdziwienia psychiatra poprostu powiedziala, ze mam nadwrazliwosc na wiele lekow i juz mi go wiecej nie da. Potem zaczelam brac paroxetynę. bylo zle, ten okres przejsciowy, ale nie tak jak z fluoksetyna.. W tej chwili moja druga lekarka mowi mi, ze "Selektywne inhibitory zwrotnego wychwytu serotoniny" heh (..)czyli paro i fluo np. nie sa dla mnie dobre..
Co do wkrecania, to nie bylo zbyt mile, bo raczej nie pisze tu by cos ubarwiac tylko podzielic sie doswiadczeniami..
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
27 mar 2009, 02:17

Re: Fluoksetyna

Avatar użytkownika
przez namiestnik 28 mar 2009, 23:17
Nie no wierzymy, że tak czułaś. Ale to dość dziwne - fluoksetyna działa bardzo powoli - na nią się czeka dni a nie godziny. Paroksetyna jest duuuużo szybsza :) (godziny)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Fluoksetyna

przez inertie 29 mar 2009, 02:24
a u mnie bylo calkowicie na odwrot. fluo godziny a paro wiele dni
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
27 mar 2009, 02:17

Re: Fluoksetyna

Avatar użytkownika
przez namiestnik 29 mar 2009, 10:42
To raczej było oddziaływanie placebo. Paro się szybko wchłania - w ciągu godzin. Oczywiście organizm może się do niego przystosowywać wiele dni a nawet nigdy nie przystosować - nie można mylić tych pojęć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Fluoksetyna

Avatar użytkownika
przez linka 29 mar 2009, 11:03
Hmm mi jakoś średnio chce się wierzyć w to, że 10mg fluo podziałało na ciebie w ten sposób, bardziej podejrzewałabym tu działanie psychiki - która naprawde wiele potrafi. Jełśi do tego doszło wcześniejsze studiowanie ulotki...to naprawde może tylko wpływ emocjonalny. Bo 10mg to nawet nie jest dawka terapeutyczna. Poza tym Fluo działa naprawdę powoli...więc reakcja po 2h i to nie reakcja alergiczna tylko objawy psychiczne - to raczej mało prawdopodobne........ale lekarzem nie jestem :roll:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Fluoksetyna

Avatar użytkownika
przez namiestnik 29 mar 2009, 11:16
Po studiowaniu ulotki to nawet i bez wzięcia tabletki można mieć niezłą jazdę :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Fluoksetyna

Avatar użytkownika
przez linka 29 mar 2009, 11:19
Mnie to zawsze śmieszyło, że po przeczytaniu ulotki jesteśmy w stanie udowodnić sobie i wywołac wszystkie (dosłownie!) skutki uboczne..........
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Seronil

przez naamah85 30 mar 2009, 23:12
mnie psychiatra z izby przyjec do szpitala strasznie zj....ł za picie alko w czasie przyjmowania leków (wtedy akurat Seroxat), ponad pol roku wogole nie tykalam alkoholu, obecnie od kilku miesięcy znowu zaczelam pic...tzn nie upijac sie, bo z tego juz wyroslam, ale czasem wypije sobie 1 czy 2 piwka dla towarzystwa i wiekszych skutkow ubocznych nie zauwazam...samopoczucie tak sam ok po alko i bez...

no ale jak miewasz po alko mysli samobojcze to moze nie pij, bo hmmm jak nabierzesz odwagi a do tego przekonania, ze samobojstwo to najlepszy 'lek' na cale zlo, to mozesz sie nie pohamowac...
zreszta ponoc wlasnie alko na tyle zaburza leczenie, ze obniza nastroj (tzn nie zaraz po spozyciu, ale wlasnie po wytrzezieniu, wiec albo pic sie nie powinno wogole, albo pic tyle aby nie trzezwiec :D )
Offline
Posty
96
Dołączył(a)
26 lip 2007, 12:21
Lokalizacja
Łódź...

Re: Fluoksetyna

przez inertie 31 mar 2009, 01:19
nie czytalam ulotki, nie mialam pojecia co biore i co mi jest. to bylo po pierwszej wizycie, w ogole nie mialam pojecia o lekach, a o wzieciu jego nawet nie myslalam. poprostu byl to jeden z najgorszych dni mojego zycia. lekarka mi powiedziala, ze to mozliwe wiec nigdy wiecej kazala nie brac i tyle.
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
27 mar 2009, 02:17

Re: Seronil

Avatar użytkownika
przez harma 01 kwi 2009, 17:23
To fajnie, że zadnych, ale 6 dni to malo :)
Ja biore obecnie 20 mg rano i 10 w poludnie i dopiero przy takiej dawce czuje sie dosyc dobrze.
Co do alkoholu, na razie bez ekspetymentow, bo jeszcze jade na xanaxie.... ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
27 lis 2008, 17:08

Re: Seronil

Avatar użytkownika
przez Estel86 05 maja 2009, 15:12
Kto z Was po Seronilu je jak bardzo dużo? Każdy lek hamował mi apetyt, a teraz mogę całą lodówkę pochłonąć! Po tym leki podobno się chudnie... mnie to chyba nie grozi ;)
http://www.gwendolen.blog.onet.pl

Powiadam wam; trzeba mieć chaos w sobie, by narodzić tańczącą gwiazdę.
F. Nietzsche
Avatar użytkownika
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
15 kwi 2009, 10:00
Lokalizacja
Lublin

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: heyjoe, kofel, Malarz cieni, NoMoreDepression i 25 gości

Przeskocz do