Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 13 gru 2010, 18:21
Wyniki wzięłam, ale mu w końcu nie pokazałam, tylko opowiedziałam. A jak to jakas dziwna zmiana jest?? Albo węzły połączone?? :why: :why: :why:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 13 gru 2010, 18:41
a mnie dzisiaj cos w prawe rece boli łokiec takie ocięzale czuje :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 13 gru 2010, 19:05
To nie jest żadna dziwna zmiana :!: Mam taką samą i się nią nie martwię. A uwierz mi - potrafię martwić się każdą krostką, którą znajdę. :smile:
Ale teraz sama macam się po swoim zgrubieniu w łokciu, nawet jak poszłam z pachą to chciałam to na usg pokazać, ale wstyd mi się z tą pachą zrobiło i zapomniałam.
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 13 gru 2010, 20:18
A ja mam znowu jazdy ze napewno chora jestem :why:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 13 gru 2010, 20:27
A jakby to było cos groźnego, jakaś zmiana dziwna albo węzły połączone to by chyba tez było wyczuwalne przy zginaniu ręki? Kur... juz nie moge sama ze sobą :why:
Ewelina!Ja dziś jestem strasznie poddenerwowana i jazdy tez mam, chociaż te leki cholerne biore. Czy one mi nic nie pomagaja czy co?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 13 gru 2010, 20:31
Gdyby to były węzły, a nie są, to czułabyś coś twardego nawet przy zgięciu.
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 13 gru 2010, 20:43
Aneta pomagaja tylko widocznie masz taki dzien :) Ja dzisiaj naprawde placze ino zle mi zle sie czuje :why: powrocil mi stan jaki na poczatku mialam :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 13 gru 2010, 22:02
Aneta moja mama też ma takie zgrubienie.

A ja przed chwilą się rozpłakałam, poprosiłam mamę żeby mi pokazała łokieć bo chciałam porównać te zgrubienia. I usłyszałam, że wymyślam sobie kolejną pierdołę i będę się zamartwiać. I mogłabym się czymś zająć, a nie ciągle chorób sobie szukać. Nie spodziewałam się tego po nich. :( Poszłam do siebie i płaczę. Kurcze, smutni mi, że nikt nie rozumie jak strasznie jest odczuwać ciągły lęk przed rakiem, śmiercią :cry:
I swojego zgrubienia, nie porównałam ale ma taką samą górkę jak Ty, na lewej ręce.
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez kitty341 13 gru 2010, 22:41
cześć:) dawno mnie nie było, ale powróciłam do Was!!! :mrgreen:
joakar4, rany, czy to przeze mnie teraz sobie wyczuwacie wezly chlonne w lokciu??? ktoś kiedyś na tym forum mnie strasznie przestraszył że jak się wyczuję w łokciu powiekszony wezel to juz nic tylko najgorsze! i ja się tak bałam tego, i myslalam, i wyczuwałam wszystko.. po czym jak poszłam do lekarza to nie wytrzymałam i musialam mu o tym powiedzieć to gościu mnie wyśmiał!!! i powiedział ze to bzdury!!!! więc zarządzam koniec tej męczarni z łokciami!! :lol:

ja mam problem z moim gościem, bo nie chce się ze mną spotykać w tygodniu w ogóle, juz od jakiegoś czasu, albo ma coś do zrobienia, albo mu się nie chce(co myslę jest bardziej prawdopodobne..).. on nie pracuje, szkole ma 2 razy w tygodniu, ja zap******* codziennie do szkołym, potem do pracy, i np. w pon i srody mozemy sie spotykać bo koncze calkiem wczesnie, o 16.35, ale we wtorek i czw o 18.10, więc on dokładnie wie ze nie mogę wtedy, a mimo to zawsze jak proponuję spotkanie w pon albo srode to on mi mowi ze: może jutro, więc to jest do razu wiadome ze nie będę mogła(i on tez o tym wie i caly czas mi mowii, cytuje: "i po co tak do pozna pracujesz", juz powoli mam tego dosyc, mielismy nie raz rozmowe na ten temat, i on caly czas obiecuje ze będziemy się częsciej spotykać, ale wcale tak nie jest :( już powoli mam tego dosyć.. co ciekawsze, kiedy ma sie spotkać z kolegami to zawsze MOŻE!! i nie ma znaczenia czy to w tygodniu czy w weekend. A ze mną spotyka się tylko w piatek od 21 do soboty 9 rano (bo potem mam korki), i w sobote wieczorem do niedzieli rano... nie wiem co robic :(
przepraszam, troszkę nie w temacie, ale musiałam się Wam wyżalić.. :why:
"Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie".
Chcę czasem ulec niebu gwiaździstemu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
04 paź 2007, 09:39
Lokalizacja
Warszawa

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 13 gru 2010, 22:50
Asia mój mąż też nie rozumie mnie :( a mój tata to tez mówi ze wymyślam sobie jak badania ok a ja mam co jakis czas odruchy wymiotne po jedzeniu :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 13 gru 2010, 23:21
kitty wydaje mi się, że coś jest nie w porządku z twoim chłopakiem. Może pogadaj z nim jeszcze raz i powiedz o co Ci chodzi. Ja jestem do czegoś takiego uprzedzona bo z moim było to samo. Najpierw wszystko ok, a potem coraz mniej czasu ale wszystko rozumiałam. Myślałam sobie studiuje medycynę, chodzi na angielski i jakieś sztuki walki uprawia to wszystko ok. Ale potem jakoś mu tego angielskiego przybywało i przybywało, a jak się okazało moja koleżanka z grupy chodziła z nim na angielski i okazało się, ze oni w zupełnie inny dzień mają te zajęcia niż on mi mówił. I wydało się, że mój chłopak spotyka się na boku z kimś innym. Gnida :evil:

Ale to wcale nie znaczy, że z twoim jest tak samo. Pogadaj z nim po prostu.

Z łokciem zaczęło się od olinelki. Ja swój dokładnie wymacałam i nie mam tam nic czego nie miałabym w drugim tylko jakoś inaczej ułożone i moze dlatego jest twardszy w zgięciu. Ten mięsień jest jakby większy, ale może to dlatego, że to prawa ręka. Kiedyś przy okazji poproszę lekarza żeby "luknął" jak będę u niego. :smile:
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 14 gru 2010, 00:15
Asiu ja Cie bardzo przepraszam! Nie chciałam ,żebys sie tak czuła, żebyś wpadła w panikę i żeby Ci było tak smutno, żebyś płakała. To wszystko przeze mnie. Mogę sie tylko wytłumaczyć tym, że ta cholerna nerwica, hipochondria, karcinofobia ze mna wyczynia takie rzeczy , że nie mysle racjonalnie, wpadam w ten wir paniki, nie potrafie o niczym innym mysleć i szukam ratunku wszędzie , gdzie tylko mogę, szukam milion razy potwierdzenia, że nic mi nie jest. Bo ja tak bardzo chce być zdrowa jak każda z nas tutaj. I każda z nas tak sie boi , że choruje albo za chwile zachoruje , że to aż boli. Ten strach boli. Przecież wszystkie to znamy.
Ale jeszcze raz Cię Asiu bardzo przepraszam, bo wiem , ze to przez moje ja Cię nakręcilam. Ale uwierz mi , ze nie zrobiłam tego specjalnie.
Moi bliscy tez nie rozumieją mojego strachu. Nie rozumieja tego co czuję. A najmniej matka. Z niż w ogóle nie rozmawiam o moich problemach. Siostra znowu zawsze na moje pytanie typu"powiedz mi czy ty masz coś takiego jak ja " i jej opisuje "objawy" to odpowiada:" ooo rany, czy ty juz całkiem głupia jesteś? Znowu coś wymyślasz?" mąż próbuje mnie zrozumieć, ale za dziesiatym razem kiedy mu płaczę, że sie boje , traci cierpliwość. Także tak naprawdę z moim strachem jestem sama. Mam właściwie tylko Was -hipochondryków, którzy maja takie same lęki, myśli i odczucia. Tylko Wy mnie rozumiecie co czuję, bo ja tez wiem co Wy czujecie.
perla86 staraj sie powstrzymywać te odruchy wymiotne, bo ja kiedyś tak miałam i po każdym jedzeniu rzygałam, co mi przynosiło chwilowa ulgę, ale schudłam strasznie i popadłam w jeszcze gorsze stany lękowe i depresję.Wiem jak się czujesz.
kitty341 pogadaj z gościem , bo taki stan rzeczy Ci wcale nie służy i dodatkowo sie stresujesz. A to nie prawda , ze jak sie pokażą węzły w dole łokciowym to właściwie pozamiatane?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 14 gru 2010, 00:32
Anetka nie masz mnie za co przepraszać. Naprawdę. Ja nie wpadłam w panikę z tym łokciem, bo nic tam nie wyczuwam czego nie byłoby w drugim. Tylko jakoś inaczej ułożone. Już z 2 m-ce temu zauważyłam, ze tak mam i wtedy się przestraszyłam. Ale teraz to stwierdziłam, że taka moja uroda. :smile:
Z tym płakaniem to w końcu puściły mi nerwy, bo zawsze śmiałam się z nimi z tej mojej hipochondrii - bo co miałam robić, ale zawsze było mi przykro. Dzisiaj jakoś mi się skumulowało, mam jeszcze zaliczenie w czwartek i się stresuje.

Jak mi się ubzdurało, że mam powiększone węzły chłonne pod kolanem to wyczytałam w necie, że one zwiastują najgorsze. Ale podobno mogą być też powiększone w wyniku choroby kociego pazura, toksoplazmozy i boreliozy, czy zwykłej rany.
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 14 gru 2010, 00:51
Anetka probuje powstrzymywac zalezy jak sie nakrece. A przez co tak mialas..?

Ja dzisiaj tez płakałam ale po tym płaczu sie lepiej poczułamemocje opadły chyba.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 29 gości

Przeskocz do