Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Ardash 15 sty 2016, 18:30
Mili gratulacje!!!!! :* :* :* Niech maluszek rosnie zdrowo!!! :* :*:*
Avatar użytkownika
Offline
Posty
294
Dołączył(a)
20 cze 2011, 13:08

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 16 sty 2016, 00:41
Ardash, dziekuje:* mi niestety nerwica znow daje o sobie strasznie znac. Obawialam sie tego... Mierze dzis temp i mam 36,9 i juz panika, ze nie 36,6 i czytalam ze.moze.to przez nawal pokarmu
I fakt mam nabrzmiale twarde.piersi wlasnie zaczelam odciagac pokarm... Ale naczytalam sie o sepsach i zapaleniach i teraz co 5 min mierze ta temperature czy nie rosnie
I raz mam 36,5 pozniej znow 36,9 i pozniwj 36,6... Moze tak byc zze zmeczenia albo zgrzania mierzac pod pacha? Ja juz tak zaczynam sobie wkrecac wszystko, ze chyba bardziej niz pred ciaza
Tak sie wszystkiego twraz obawiam:((
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1649
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez emka34 16 sty 2016, 15:39
Mili, spokojnie, jesteś jeszcze rozchwiana po ciąży, porodzie. Też potrafię mierzyć temperaturę co chwilę, jak coś mi się nie spodoba ale to nie ma sensu. Teraz staram się kierować tym, co robią w szpitalu - pomiar wcześnie rano (jest najniższa) i po południu około 16.00 (jest najwyższa) i wystarczy. Ale mierze tylko kiedy kiepsko się czuję. Ty pewnie wstajesz w nocy do dziecka, więc tym bardziej jesteś rozregulowana.

Wiesz, tak się zastanawiam. Chciałabym mieć dziecko, dla mnie to ostatni moment, bo mam swoje lata. Ale już od dwóch lat nie daje sobie rady z hipochondria. I po prostu boję się, że po dziecku będzie jeszcze gorzej.

Martini, mój brat skończył towaroznawstwo. Ale bez praktyki ciężko coś znaleźć, w okolicy firm produkcyjnych niewiele, a wyjechać z pewnych względów nie może.
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
27 sty 2014, 15:27

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez martini123 17 sty 2016, 01:37
Mili, ja od zawsze mam temp 34 - 35,5. no chyba ze jestem chora wtedy mam okolo 38 (ale bardzo rzadko mam podwyzszona temp w czasie choroby). mozna by wnioskowac, ze moj organizm jest non stop oslabiony. a z tym moze wiazac sie cos strasznego. ale ja mam to gdzies. bo mam to tak dlugo ze juz dawno bym umarla. poza tym fakt, jestesmy organizmamy stalocieplnymi, ale srodowisko zewnetrzne mimo wszystko ma wplyw na nasza temperature no i przede wszystkim hromony, ktore u Ciebie sa jeszcze rozchwaine. nie maasz sie czym martwic!
Offline
Posty
283
Dołączył(a)
23 lis 2014, 22:29

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 17 sty 2016, 05:17
martini123, wow 34! Faktycznie niska! Moj Tata ma zawsze 37 i to jego normalna temperatura. Widocznie co organizm to roznica.
Dzis rano mialam 36,4 pozniej 36,6 wieczorem 36,8 i juz nie mierze.
Cierpie na brak snu.. Taka bylam przyzwyczajona do drzemek w ciagu dnia w ciazy a teraz nie dosc ze moge zapomniec o drzemkach to jeszcze w nocy malutko spie...ale i tak jestem przeszczesliwa<3 Niunio jest cudowny<3
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1649
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 18 sty 2016, 21:27
dziewczyny dusze się. Co to jest :( nie mam tego ciągle ale często, narasta z biegiem dnia.
Ucisk nad obojczykami, w szyi nisko, i idzie aż do podbródka i żuchwy. Ściska, dusi, uczucie zwężonego przełyku, bardzo napięte szczęki. Przy oddychaniu jakby świst z przełyku jakby było tam wąsko, i to boli. Uczucie flegmy nie do przełnięcia, a nawet czegoś twardego czasem.
Czytałam już 2 dni o rakach przełyku, krtani, tarczycy. Boję się:( Mam aż takie skurcze z tyłu języka, język nie lezy luźno tylko jest uniesiony do góry, napięty, postawiony. Tak całe dnie. W nocy bezsennosc, budzę się z przerażeniem, gorąco mi, uczucie płytkiego oddechu. Jakie badania zrobić?:( Co mam robić? Co to jest? Aż tak to nigdy mnie nie dusiło
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1021
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez alu 18 sty 2016, 23:59
nefretis, na 100000000000000% to nerwy, to tak ewidentne, że postawiłabym na to wszystkie pieniądze, serio.
alu
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez malenstwo31 19 sty 2016, 11:48
nefretis napisał(a):dziewczyny dusze się. Co to jest :( nie mam tego ciągle ale często, narasta z biegiem dnia.
Ucisk nad obojczykami, w szyi nisko, i idzie aż do podbródka i żuchwy. Ściska, dusi, uczucie zwężonego przełyku, bardzo napięte szczęki. Przy oddychaniu jakby świst z przełyku jakby było tam wąsko, i to boli. Uczucie flegmy nie do przełnięcia, a nawet czegoś twardego czasem.
Czytałam już 2 dni o rakach przełyku, krtani, tarczycy. Boję się:( Mam aż takie skurcze z tyłu języka, język nie lezy luźno tylko jest uniesiony do góry, napięty, postawiony. Tak całe dnie. W nocy bezsennosc, budzę się z przerażeniem, gorąco mi, uczucie płytkiego oddechu. Jakie badania zrobić?:( Co mam robić? Co to jest? Aż tak to nigdy mnie nie dusiło

Kochana , co czytałaś?? :nono: :nono: :nono: Przestań, włączył się nerw. Pewnie nakręciły Cie informacje ostatnich dni, ile gwiazd zmarło na raka, a na koncu maż Celine i jej brat. to już chyba znasz odpowiedz skąs Twoje objawy!
Jak dowiedziałam się,że David Bowie zmarł na raka wątroby to cała prawa strona zaczęła mnie boleć... Wszystko siedzie w naszych głowach, widzisz nagłówki w gazetach to nasz zapalnik. Jak nie zwalczymy przyczyny to walka z objawami nic nie da! To nasza psychika.
Nigdzie nie chodz po lekarzach , tylko znajdz sobie jakies zajęcie , które odwroci uwagę od objawów. coś co na maksa Cię zaangazuje. Gra na kompie, pieczenie ciasta cokolwiek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
597
Dołączył(a)
04 maja 2013, 16:44

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Alexandra 19 sty 2016, 15:17
Nefretis, nerwica. Dzisiaj w pracy ja mam podobnie, ale z głową i karkiem. Zaciska mi się mózg i wszystko mi się w nim rusza, kontroluje wiec każdy ruch głowy, bo mam wtedy nieprzyjemne odczucia. Parę razy zakolowało mi się w głowie , kark cały mnie boli, nerwy, napięcie, teraz puszcza bo już koniec. Ciągle myślę, że gdybym wygrała w totka nie pracowałabym albo pracowała, ale mało czy na pół etatu. W wolne dni czy na zwolnieniu lekarskim inaczej funkcjonuje, nawet jak mam objawy.
Offline
Posty
573
Dołączył(a)
28 maja 2006, 15:49
Lokalizacja
Wrocław

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 19 sty 2016, 16:16
nefretis, ja tak mialam z nerwow, nawet sliny nie moglam przelknac...

A mnie teraz martwi bol brzucha, urodzilam Synka 10tego a do dzis boli mnie brzuch na dole szczegolnie gdy mam pelny pecherz lub chce do lazienki. Z rana szczególnie.
Krwawienie mam bardzo male, rozowe. Goraczki nie mam
Tylko ten bol mnie martwi
Czytalam ze po drugim porodzie bardziej bolesnie odczuwane sa skurvze macicy
Ale czy to to? Możliwe ze tak boli 9 dni po porodzie?
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1649
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Pawelt 19 sty 2016, 17:38
Mili89, zerknij na to : http://dzidziusiowo.pl/ciaza-i-porod/po ... em-kobiety
Może Cię to trochę uspokoi ;)
X_x
Offline
Posty
660
Dołączył(a)
31 mar 2014, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 19 sty 2016, 18:35
Hej Alu tak własnie się pocieszam...bo niby jakieś gule w gardle to typowe ale nigdzie nie piszą aż o bólu wręcz :(
jak tam sie czujesz? mi mdłości trochę przeszły ale boję się, ze nadejdzie dzien że znowu się zacznie , już tyle razy brało mnie ni stąd ni zowąd, jednego dnia, nagle.

malenstwo myślałam, ze już tu nie zaglądasz, miło Cie widzieć. tak czytałam o tych przypadkach, oczywiście. Jestem cały czas na forum Hashimoto. Ile tam jest historii to łeb pęka. To forum mi wiele pomogło dlatego nie chcę go porzucać:( Czytam to pękam. Bo wieloletnie objawy pseudonerwicowe okazują się jednak jakimiś choróbskami:( Ale dobra. Musze to ograniczyć do minimum. Pieprzony internet, czasem marze zeby rozwaliła to jakaś burza słoneczna i byłby spokój.
Dobra porada, z tym zajęciem sie czymś, dziś zrobiłam bułki dla meza i córek. I tak męczyły mnie jakies uderzenia gorąca ale jakoś poszło.
A co u Ciebie??

Alexandra, ja jestem z dzieckiem w domu ,mamy działalnosc gosp. więc praca jest w domu (mąz daje rade w sumie sam). Bardzo Ci wspołczuję, ja bym nie dała rady pracować gdzieś indziej. Niby praca jest lekarstwem na objawy ale jak widać nie zawsze. A pomagają Ci zioła? Czym sie wspierasz w pracy?

Mili! kobieto dopiero co urodziłaś. Powiem ci jako matka 2 dzieci. Pierwszą córkę urodziłam jako 23/24 latka, było OK, po tygodniu łaziłam na spacerki, wyglądałam pięknie i tak się czułam.
Po 10 latach urodziłam 2 raz. Pełna entuzjazmu i dobrych chęci dostałam takiego kopa że czuje to do dziś. Nieee nie chcę straszyć ale pozwól sobie regenerować się.
Będzie inaczej niz za pierwszym razem. Ja dochodziłam do siebie prawie 3 mce - tzn odzyskałam jako taka siłę niestety moje dziecko nie spało w nocy więc chodziłam jak zombie 2 lata, to odbilo sie bardzo na zdrowiu, ale to po częsci moja wina.. bardzo sie spinałam. chciałam byc najlepszą matką, nie pozwalałam dziecki płakać nawet sekundę. Karmiłąm 2 lata piersią, coż nie żałuję ale przeholowałam, nie umiałam wyluzować. Pozwolić sobie na słabość.
Ja chodziłam z podpaską bardzo długo napewno więcej niż poltora miesiąca. Brzuch rwał, bolał, krocze, masakra była, pamietam jak pisałam nawet juz tu. Bole krocza miałam jeszcze 2 lata po porodzie. Podobno szybki poród sprzyja takim bólom. Ja urodziłam błyskawicznie.
Musisz sie dobrze odżywiać. Jesc energetyczne wysokoodżywcze rzeczy. Wszystko na ciepło. ITP co ja będę Ci gadać:) sama wiesz najlepiej. Buziaki:**
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1021
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez alu 19 sty 2016, 19:22
nefretis, ja zaciśnięte gardło, ślinotok/kompletny brak śliny, dziwne szarpanie za gardlo, czasem wręcz ból przy przełykaniu mam niemal cały czas i mam cały czas na to wyje.bane 8) Wiem, że to nerwica, wiec niech sobie hula. A co do mdłości - mam niemal codziennie, raz ataki silniejsze raz słabsze. Staram się ich nie obawiać, bo i tak wiem, ze przyjdą. Takie momentami wyluzowanie pozwala mi - czasem - poczuć się lepiej. Staram się jeść, a nawet jak mnie zemdli to sobie myślę, że to chwilowe, daje sobie chwilę na poklęcie nad swoim losem i wracam do swoich spraw. Nadal moje życie kręci się wokół rzygania i mdłości, ale staram się ogarniać, ćwiczę myślenie i od Nowego Roku mój komfort życia się poprawił. Chce mi się posprzątać, dziś mąż ma imieniny to zrobiłam obiad i zjadłam, nie chodzę spać nieumyta co było u mnie notoryczne (bo po co się myć, skoro być może obudzi mnie rzyganie? taka logika :brawo: ), pracuję, nawet chodzę na zakupy i cieszę się małymi sukcesami. Wiem, że przyjdzie załamka, "atak życia", ale trudno, jestem gotowa. Nic nie poradzę, nie mam innego życia niż to, które mam więc czas zaczać z niego czerpać coś wiecej niż strach :)
alu
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Alexandra 19 sty 2016, 20:06
Nefretis, mnie w pracy zaostrzają się objawy. Zazdroszczę Ci, że jesteś w domu. Od września praca jest dla mnie męką, mam wrażenie, że nie dam rady, że zwariuję, wybuchnę płaczem. Są dni lepsze i gorsze. Ale ogólnie praca jest dla mnie umęczeniem, mimo, że wcześniej 4 lata pracowałam normalnie i byłam bardzo aktywna.
Teraz też mam dobre wyniki w pracy, ale okupione jest to taką nerwicą i objawami- jednak one po części tylko związane sa z miejscem pracy. Najlepiej czuję się w domu i gdy rano nie muszę wstawać.

Wiem, jak Twoje objawy muszą być męczące, jednak w domu możesz usiąśc, położyć się- choc przy małym dziecku to też nie takie proste.
Ja w pracy nie mam się za bardzo gdzie schować. Zawsze trzymam się tego, że w domu się trochę uspokoję i położę.
Offline
Posty
573
Dołączył(a)
28 maja 2006, 15:49
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 25 gości

Przeskocz do