Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez julkaapril 10 cze 2013, 21:29
A ja napiszę coś pozytywnego dzisiaj :D i się trochę pochwalę bo wczoraj udalo mi się pokonać lęk i przełamać - pobiegłam!! I od wczoraj ta czynność jest znów wpisana w mój dzień..zapomniałam jakie cudowne uczucie biec :) Dzisiaj byłam też u swojego doktorka, który pochwalił mnie za pracę nad sobą..pogadaliśmy też o lękach, alkoholu i jak biegać żeby się nie zmecz\yć..Wytłumaczył mi dlaczego boli głowa po bieganiu i po wypicu alkoholu (w moim przypadku)..ale najfajniejsze to, ze można go pić :D mam zezwolenie oczywiście każdy musi sam wiedzieć ile może i co i jak..oczywiście z benzo radzę nie łączyć i każdy i tak zrobi jak chce..ja tam się cieszę, że mam oficjalne zezwolenie na piwko baaa że mój doktorek jest pozytywnie ale jednak szurnięty to powiedział, że moge sobie strzelić setke -,- (czasem się zastanawiam kto u kogo jest na terapii -,- xD) ale ogólnie jest to wspaniały lekarz i jak zwykle wyszłam z jego gabinetu z uśmiechem na buzi i lepszym samopoczuciem :) no i zwiększyłam dawkę leku do 30mg ^^ i uśmiech dla was miśki na dodanie otuchy, dzielę się moim dzisiejszym optymizmem!! :D
,,..Tak, na to wygląda. Odbiło Ci, zbzikowałaś, dostałaś fioła. Ale coś Ci powiem w sekrecie. Tylko wariaci są coś warci.." :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
82
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:12
Lokalizacja
Pomorze

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jeraha 11 cze 2013, 09:26
julkaprill - gratuluje:) ja bardzo chcialabym biegac, nawet wybralam sie ostatnio, niestety nie mam kondychy biec caly czas wiec troche ide troche biegne, natomiast BOLE NOG odczuwam do dzis... dalo mi w dupe to bieganie, ale dobrze sie czlowiek czuje...

u mnie ostatnio nawet nawet... pamietam o pieprzykach caly czas i nie moge sie zmóc aby pojsc do lekrza

dzis miałam sen- bylam u chirurga onkologa, u którego bylam kiedys z "wezlem" i pokazalam mu moj pieprzyk na biodrze. Zapytalam czy mam go usunąć, a on odpowiedział - dobrze by było.

myslicie ze ten sen to jakis znak czy co? bo sama n ie wiem co o nim myslec.

Dodam ze ostatnio przeczytałam bloga Chustki i co chyba tez w jakis sposob wpływa na moje myslenie...

-- 11 cze 2013, 09:32 --

a teraz cos smiesznego:


musialam dzis isc wczesniej do pracy - wiec wstanie o 7 to dla mnie jakby wstanie w srodku nocy. Udalam sie do łazienki no i wiadomo poranna toaleta, umyłam ząbki i buzie tonikiem na syfy... mdliło mnie bo tonik strasznie "bimbrem takim obrzydliwym jechał" no ale jakos prezezyłam, myśląc jak można taki tonik do twarzy zrobić, co tak smierdzi. Kiedy juz skonczylam poszlam zjesc sniadanko i wypic kawe, ale caly czas czuje zapach bimbru, ba nawet chyba przez pory skory jego smak! i tak siadam jesc sniadanko i uswiadomiłam sobie - o k...a! butelka toniku jest niebieska a ja uzylam czerwonej - toż to zmywacz do paznokci! :shock: :shock: :mrgreen:

dziekuje:)
Offline
Posty
250
Dołączył(a)
11 lip 2012, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez julkaapril 11 cze 2013, 10:30
julkaprill - gratuluje:) ja bardzo chcialabym biegac, nawet wybralam sie ostatnio, niestety nie mam kondychy biec caly czas wiec troche ide troche biegne, natomiast BOLE NOG odczuwam do dzis... dalo mi w dupe to bieganie, ale dobrze sie czlowiek czuje...

nio

ja też biegałam na początku tak to jak najlepiej!! pwoolutku się dochodz do celu :)) nadal mi się zdarza odpoczynek podczas biegu to nic złego !! :)

a co do snów to tłumaczy się je na odwrót..ja miałam ostatnio same horrory ..nawet czasami zagladam do sennika xD
przed wczoraj oślepłam pierwszy raz!! na jedno oko na pół h byłam przerażona..ale potem sobie przypomniałam że niejednokrotnie ktoś już tu na forum o tym wspominał i się uspokoiłam :D będzie dobrze!!

musialam dzis isc wczesniej do pracy - wiec wstanie o 7 to dla mnie jakby wstanie w srodku nocy. Udalam sie do łazienki no i wiadomo poranna toaleta, umyłam ząbki i buzie tonikiem na syfy... mdliło mnie bo tonik strasznie "bimbrem takim obrzydliwym jechał" no ale jakos prezezyłam, myśląc jak można taki tonik do twarzy zrobić, co tak smierdzi. Kiedy juz skonczylam poszlam zjesc sniadanko i wypic kawe, ale caly czas czuje zapach bimbru, ba nawet chyba przez pory skory jego smak! i tak siadam jesc sniadanko i uswiadomiłam sobie - o k...a! butelka toniku jest niebieska a ja uzylam czerwonej - toż to zmywacz do paznokci!


rozbawiłaś mnie porządnie :mrgreen: hahaha
,,..Tak, na to wygląda. Odbiło Ci, zbzikowałaś, dostałaś fioła. Ale coś Ci powiem w sekrecie. Tylko wariaci są coś warci.." :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
82
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:12
Lokalizacja
Pomorze

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 11 cze 2013, 11:39
jeraha ja nie czytam żadnych historii o raku i staram sie nie oglądac tez fimów o ludziach chorych itd bo to na mnie strasznie źle działa. Niestety musiałam sie zmierzyc z choroba i śmiercią mojej teściowej. Miała dopiero 56 lat, zmarła pół roku temu. Bylismy przy niej, patrzyłam jak umiera, nie zapomne tego do konca zycia. Pamietam wszystkie etapy tej strasznej choroby, pamietam tych wszystkich biednych ludzi w szpitalu. Po pierwszej wuzycie u tesciowej w szpitalu nie mogłam dojsc do siebie. Wyszłam przed szpital i prawie zemdlałam a potem sie poryczałam. Pamietam młoda dziewczyne z łysą głową, szarą smutną twarzą, podkrążonymi oczami... Człowiek jest taki bezsilny....
Wyobraźcie sobie co ja musiałam przejsc przy mojej nerwicy i hipochondri.
Tesciowa była niesamowicie silna psychicznie, podziwiałam ją. Lekarze mówili ze bardzo ważne jest nastawienie psychiczne. Cały czas powtarzalismy sobie ze mama z tego wyjdzie, ze jest taka silna ze nie ma opcji zeby raczysko ją pokonało... niestety stało sie inaczej. Tak nagle i niespodziewanie, jeszcze dzien przed smiercią byłam u niej w szpitalu i była w całkiem niezłej formie jak na swój stan, rozmawiałysmy, żartowałysmy... A na drugi dzien dostałam telefon od siostry męża ze jest pogorszenie i ze mama tego nie przezyje. Musiałam zadzwonic do męża i mu o tym powiedziec. Wyszedł z pracy, pedem pojechalismy do szpitala. Stalismy przy jej łózku, patrzylismy na te wszystkie monitory, rurki, kabelki. Po godzinie na monitorze pojawiły sie same zera...
To nie tak miało byc. Myślałam ze serce mi pęknie jak patrzyłam na mojego męża i jego siostre stojących nad tym łóżkiem, trzymali mame za rece, głaskali po głowie. Tesciowa była bardzo fajną kobietą, miałam z nią bardzo dobry kontakt. Przepłakalismy tyle dni
Czułam wtedy jaka ja jestem żałosna i beznadziejnie głupia ze swoimi lękami, a jednoczesnie wszystko sie nasiliło.

Przepraszam was za tą smutną historie ale musiałam to z siebie wyrzucic, mimo ze minęło juz pół roku to nie otrząsnelismy sie jeszcze z tego. Tzn zyjemy normalnie, czasem tylko robi sie tak bardzo smutno. Wiem ze gdyby tesciowa mogła to by mnie opierdzieliła za te smutki :smile:


A teraz ja napisze cos smiesznego.
Mój wujek kiedys umył sobie głowe płynem do hieginy intymnej swojej żony,
A dziadek popsikał sie pod pachami lakierem do włosów :D

-- 11 cze 2013, 10:53 --

Jesli chodzi o pieprzyki to jest to moja najwieksza fobia z którą walcze juz prawie 2 lata!!!

Kochani a moze tak dla rozluznienia i poprawienia nastroju popiszemy jakies smieszne sytuacje z naszego zycia lub innych ludzi o których słyszelismy?

Mi sie przypomniało jak remontowalismy nasze nowe mieszkanie. Bylismy tam z moim mężem, kolega i moim tatą. Tata poszedł do sklepu kupic nowy zamek do drzwi zeby wymienic. Mija 30 minut tata dzwoni na moją komórke i sie drze: '' moze by mi ktos wkoncu otworzył te drzwi??!!''. Ja sie go pytam jakie drzwi, a on na to ze stoi na dole, wybiera na domofonie nasz numer mieszkania ( domofony są takie ze maja pojedyncze cyferki od 0 do 9) i nikt mu nie otwiera! Ja na to ze nie słyszałam zeby domofon dzwonił. Podchodze z telefonem przy uchu do domofonu, podnosze słuchawke i dalej nic nie słysze a ojciec stoi na dole i drze sie do domofonu. Juz sie wkurzyłam ze jeszcze zesmy sie nie wprowadzili a juz sie domofon zepsuł. Wciskam guzik zeby tata mógł wejsc do klatki i nic. Ojciec drze sie do słuchawki ( padał deszcz) : '' no wcisnij ten guzik!!!'', Ja: " no przecierz wciskam'', tata: '' to wcisnij mocniej!!!''
Wiec ja z całej siły napieram na domofon, gniote ten guzik ze az mnie palec boli a domofonu mało nie wcisnełam w ściane. Ojciec stoi wściekły i moknie. Mój mąż poleciał na dół otworzyc mu te drzwi. Schodzi, wychodzi z klatki a taty niema.... Patrzy a on stoi przy klatce obok!!!!!! :D
Ze smiechu nie moglismy sie podniesc z podłogi
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez SwirowySwir 11 cze 2013, 13:05
jeraha napisał(a): Dodam ze ostatnio przeczytałam bloga Chustki i co chyba tez w jakis sposob wpływa na moje myslenie...


Kilka dni temu, moze tydzien lub dwa na głownej stronie onetu opisali historie Chustki, oczywiscie przeczytyałam, przeraziłam sie i zaczełam sprawdzac objawy itd. A jak jeszcze wyczytałam, ze raka mozna dostac od marynowanych, kwasnych potraw oraz alkoholu to oczywiscie zaczełam sobie wkrecac, zaczełam jakichs wieczornych zgag dostawac, guli w gardle i dziwnego uczucia w zoładku. Dajcie spokój :)

Przeczytałam jak narazie chyba 30 stron tego watku i powiem, ze na zmiane smiałam sie i przerazałam. Nie rozumiem dlaczego do mnie to nie dociera, ze to tylko w głowie siedzi. Moze moj lekarz mi wyjasni. mam taka nadzieje. Od kilku dni nie czytam artykułów o chorobach, jest ciezko. Ale to takie głupie czytac cos z ciekawosci, z takim głupim mysleniem "aha! jak sie dowiem jak mozna na to umrzec to bede w stanie rozpoznac ewentualne objawy!" no a potem sobie wkrecam. :) Jakis czas temu wyczytałam o tzw. "trojkacie smierci" no i wiadomo jaka była moja reakcja. Denerwuje mnie to, ze na głównej stronie np. onetu, bombarduja nas tymi medycznymi artykułami, wiec czytam te artykuły, potem komenatrze "z zycia wziete" o tych wszystkich rakach itd.

Dzis ide do lekarza z lista jakie badania chce by mi zrobili i juz sie denerwuje, ze oleje mnie na zasadzie "eee, niepotrzebnie, młoda jeszcze pani jest" itp.

Zobacze co mi psycholog poradzi, tak bardzo chciałabym by naprawił mi ten durny łeb.


A co do snów proroczych :) Moje ulubione zwłaszcza gdy czekam na wyniki :) Wtedy mam pełno takich snów i w kazdym oczywiscie jakis dramat z tym zwiazany. Przerabane to, bo nie dosc, ze martwie sie w ciagu dnia to jeszcze dodatkowo w nocy. Oszalec mozna :)

Kurdesz Mać :)
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
10 cze 2013, 20:13

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Miro 11 cze 2013, 17:06
A ja ciągle mam wywalone na choroby, i o dziwo nic mi nie jest.

Tak wpadłem się pochwalic ;)
Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się --> http://vimeo.com/23333232
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2382
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:53
Lokalizacja
Kraków

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jovana80 11 cze 2013, 23:56
Ja zawsze przed badaniami mam sny, ale z tego co słyszałam, powinno się interpetować sen na odwrót, czyli jak przyśni się coś źle, to znaczy, ze będzie całkiem inaczej...tak mi zawsze mówila mama :-) A ja mamie wierze jak nikomu :-D Fajny pomysł z tymi historiami, mam kilka naprawdę zawstydzających, ale dziś już idę lulu, jutro może coś napiszę. Pozdrawiam wszystkich!
Offline
Posty
178
Dołączył(a)
31 gru 2011, 19:52

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jeraha 12 cze 2013, 10:02
jovana czekam na jakas historyjke:))) az dziw ze nic mi na gebie nie wyskoczylo po tym zmywaczu:)
Offline
Posty
250
Dołączył(a)
11 lip 2012, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 12 cze 2013, 11:55
jeraha faktycznie porządnie sobie tą twarz wyczyściłas :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Mightman 12 cze 2013, 11:57
Moze ktoś się wyleczył z tego :D
Nie mam już żadnych schizów nt. chorób etc jedynie co mi zostało po hipohondri to silny lęk o moje serce :D Mam tak że nie przejmuje się nerkami, mózgiem, wątrobą, śledzioną czy czymkolwiek innym tylko sercem :D Ciśnienie czasami w ciagu dnia potrafie zmierzyć i 50x jak z tego bagna wyjść?:D
Offline
Posty
734
Dołączył(a)
20 lis 2011, 18:12

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez SwirowySwir 12 cze 2013, 15:24
No i poszłam wczoraj do lekarza z moja lista. Oczywiscie krecił głową, ze nie potrzebne mi wszystkie, ze młoda jestem (31 lat). Powiedział, ze wygladam zdrowo i z wywiadu nic nie wskazuje, ze cos tam moze sie dziac, ale zrobi podstawowe badania i zobaczymy co i jak. Całą wizyte ledwie powstrzymywałam łzy i głos strasznie mi drzał, gdy lekarz zabieral sie do mierzenia cisnienia, tak sie wystraszyłam, ze zaczełam ryczec jak opetana, wyjasniłam, ze cierpie na depresje od czasu do czasu i własnie mam gorszy moment. Wysłuchał mnie, powiedział, ze ma doswiadczenie w leczeniu ludzi z depresji, kazał mi przyjsc za tydzien i opowiedziec, czy ten psycholog mi odpowiada, bo jak nie to sam bedzie mnie leczył i ze postara mi sie pomóc. Ja oczywiscie zaczełam mocniej jeszcze płakac, ze on taki miły :) Wiec jutro ide do tego psychologa i juz sie boje, ze bede ryczec i ze za duzo ode mnie nie usłyszy, bo jak mnie napada płacz to taki, ze az mam problemy z oddychaniem i łapie powietrze niczym ryba. :) Jak takie 5-letnie dziecko, ehh.

Wczoraj miałam pojechac z moim chłopakiem postrzelac sobie z łuku, ale tak mnie to wszystko wymeczyło, ze nie miałam siły, ale oczywiscie siłe znalazłam zeby sie upic ogladajac Terminatora II. :) Dzis czuje sie podle na zoładku, ale troche lepiej psychicznie, moze dlatego, ze jestem zmeczona i nie mam czasu na głupie mysli, ani nie oczekuje od siebie zbyt wiele.

U mnie chyba najwiekszy problem polega na to, ze zyje od kryzysu do kryzysu. Chodze na terapie, biore lekarstwa, jest mi troche lepiej, mówie sobie "sama dam sobie rade" i zostawiam to wszystko i oczywiscie jest mi nawet dobrze przez kilka miesiecy, a potem bum.

Tak bardzo nie chce jutro płakac. F.uck.

Czasami jak mam jakas stresujaca sytuacje i zwłaszcza obawiam sie reakcji jakiejs osoby to wtedy, by pokonac ten strach zaczyna wyobrazac sobie te osobe nago na muszli klozetowej, najlepiej jakby sie jeszcze wyprózniała i to w dodatku gdy ma biegunke. :) Troche mi wtedy lepiej, jakiegos takiego dystansu wtedy nabieram, bo ta osoba nie jawi mi sie juz tak bardzo wszechwładna i boje sie jej troszke mniej ;) moze spróbuje tego jutro podczas wizyty. :)
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
10 cze 2013, 20:13

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Miro 12 cze 2013, 17:16
Mam pytanie... Czy jeżeli zawsze wmawiałem sobie nowotwory, miałem je itd. to to Hipochondria? Czy może Cancerofobia?
Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się --> http://vimeo.com/23333232
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2382
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:53
Lokalizacja
Kraków

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez nerwa 12 cze 2013, 20:35
Ja bym obstawiala Hipochondrie. Bo cancerophobia to chyba tylko lęk przed nowotworem, a wmawianie to juz chyba pod hipochondrie podchodzi?
Chociaz i tak pewnie masz obydwie :P
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3827
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Miro 14 cze 2013, 23:17
Stało się :( Wracam, choć nie wiem czy tym razem bezpodstawnie...

Wyczułem gulkę po wewnętrznej stronie policzka, "Pełne gacie" jednym słowem... Czuję że tym razem mam przes**ne :( Co bym nie wpisał w google - żadnej alternatywy, nowotwór i tyle :( Czy będę pierwszym hipochondrykiem który faktycznie na coś zapadł? Przecierz wyczuwalnej i wiedocznej gulki nie mogłem sobie wmówić...
Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się --> http://vimeo.com/23333232
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2382
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:53
Lokalizacja
Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 26 gości

Przeskocz do