Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Czy można sobie wmówić ból lub chorobę???

przez LINA 18 lis 2005, 11:22
Witam.

Kochani mam problem i nie wiem do końca jak sobie z tym poradzić.
Od pewnego czasu mam bóle w okolicy

klatki piersiowej tzn. dziwne kłucia, bóle, ściągania, ale tylko w jednym miejscu. Myślę o tym bólu bez przerwy, wmawiam

sobie, że może to rak, a może góz na piersi, albo zakrzep i dlatego mam "cholernego doła". Staram się jakoś trzymać , moj

stan poprawia się- lęki ustępują, ataków już nie mam ( mam nadzieję ,że nie wrócą). Zrobiłam już nawet RTG klatki piersiowej

i wszystko ok.
Mam pytanie:
czy przy tej "przeklętej" nerwicy można sobie wmówić ból, do tego stopnia, że on po prostu

jest i boli?!
Czy lepiej pójść do lekarza i to sprawdzić? (szczerze- nie znoszę wizyt u lekarzy, takich którzy leczą nasz

organizm bo do psychiatry i psychologa już się przyzwyczaiłam).
Może coś poradzicie? Liczę na Was.

GORĄCO

POZDRAWIAM
LINA :oops:
Offline
Posty
454
Dołączył(a)
14 paź 2005, 09:55
Lokalizacja
okolice Wrocławia

Avatar użytkownika
przez KOREK 18 lis 2005, 11:57
Jdz do lekarza i zrob EKG.To podstawa.Mysle ze przy

zaburzeniach nerwicowych moga wystepowac takie bole,ale to lekarz najlepiej oceni.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
470
Dołączył(a)
05 lis 2005, 22:53

przez Waleria 18 lis 2005, 12:59
Przy nerwicy naprawdę wszystko jest możliwe :) , a zwłaszcza

różnego rodzaju nerwobóle. Twój problem z sercem jak najbardziej może mieć podłoże nerwowe, ale dla pewności powinnaś

skonsultować się z kardiologiem.
Pozdrawiam
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
01 paź 2005, 21:23

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez LINA 18 lis 2005, 13:45
WIELKIE DZIĘKI ZA ODPOWIEDZI.

Rok temu miałam robione

USG serca, HOLTERA i kilka razy EKG.
Czy mogłyby nastąpić jakieś zmiany?
Myślicie, że warto zbadać serce jeszcze

raz?
Offline
Posty
454
Dołączył(a)
14 paź 2005, 09:55
Lokalizacja
okolice Wrocławia

przez shadow_no 18 lis 2005, 14:43
Czy można sobie wmówić ból ?
Tak.

Tego typu

'wmówienia' sobie czegoś są częste w nerwicach.

Równie dobrze działa to w drugą stronę, przytoczę pewien przykład

(autentyczny!).

Pewien pan, był chory na raka, nie wiem dokładnie na raka czego, ale w każdym razie lekarze nie dawali

mu dłużej niż 1 miesiąc.
Lekarz prowadzący był w zasadzie bezradny, jedyne co można było zrobić, to czekać, ale on

zdecydował się na coś dziwnego.
Podawał przez kilka dni pacjentowi »witaminę C« i mówił mu, że to jest lek

najnowszej generacji, że jeżeli to mu nie pomoże, to już będzie koniec...

Pacjent w to uwierzył i... Rak

zniknął....
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Avatar użytkownika
przez KOREK 18 lis 2005, 15:38
Sila dzialania" Placebo" jest czasami porazajaca.Lina,no

jasne ze mozna zbadac.Ale gdy,mam nadzieje,bedzie OK to chyba juz wiesz kto leczy takie nerwobole.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
470
Dołączył(a)
05 lis 2005, 22:53

cz to ma związek z nerwico???

przez gloria 28 lis 2005, 13:57
jak na razie chodze do szkoły ,

ale wogule nie chce mi się uczyć, w szkole podstawowej bardziej chetnie sie uczyłam.Rodzicie ciągle mi w domu mówią żebym

wzięła do ręki książke i się pouczyła .A ja biorę to książke i wogule chęci mi brakuje. Najchetniej połowe dnia bym spędziła

przed komputerem. Czy to może mieć jakiś związek z nerwico czy też wynika to z mego lenistwa?Mam nerwice ponad 2 lata.
gloria
Offline

przez marlow 28 lis 2005, 14:06
Ciągłe zmęczenie jest jednym z objawów nerwicy,ja te wakacje

przeleżałem,i przesiedziałem przed kompem.Wstawałem rano i ciągle czułem się zmęczony i nic mi się nie chciało.Nie potrafiłem

odpocząć.
Co Cię nie zabije, to ... zrobi się z tego nerwica ;)
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
24 lis 2005, 21:27
Lokalizacja
Warszafka

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 28 lis 2005, 15:11
Witam!!!
Wiesz Gloria, to mi raczej wygłąda na lenistwo,

niz na objaw nerwicy. Zauważyłem to na przykładzie moich bratanków. Ciekawszy jest dla nich komputer, niż ślęczenie przy

książkach i kucie. Chyba każdy się ze mna zgodzi. Możliwe że próbujesz swoje lenistwo usprawiedliwić tym że jesteś chora na

nerwicę, często tak bywa że choroba staje sie wymówką.
Ale oczywiście nie jestem lekarzem. Powinnaś jego o to

zapytać.
Pozdrawiam!!! :D :D :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Avatar użytkownika
przez bibi 07 gru 2005, 12:49
takie nerwobóle mamy chyba wszyscy - nawet ci co są zdrowi

(bez nerwicy) ja w każdym bądź razie miałam tak odkąd pamietam. pomagała mi aspisyna. oczywiście jeżeli to nie jest żadne

choróbsko większe ale o tym zdecyduje lekarz. taki nerwoból to nic strasznego. zapalenie końcówki kłębuszka nerwowego.

przeciwzapalno-bólowy środek pomaga. oczywiscie strach przy tym wielki ale to przejdzie, pozdrawiam
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez marlow 08 gru 2005, 00:40
Na samym początku

nerwicy(kiedy jeszcze nie wiedziałem,że jestem chory) miałem "wkrętke",że mam wrzody-po dziwnych objawach żołądka.
Po 3

dniowym ostrym ataku lękowym myślałem,że mam udar mózgu.Dzisiaj jestem na takim etapie,że wydaje mi się ,że mam schizofrenie

albo rozdwojenie jażni :lol: ...Troche to upierdliwe...
A co z wami ? :D
Co Cię nie zabije, to ... zrobi się z tego nerwica ;)
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
24 lis 2005, 21:27
Lokalizacja
Warszafka

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 08 gru 2005, 01:04
marlow za dużo myślisz........zwolnij trochę.
Nic Ci nie

jest...., a napewno nie masz schizofremii, ani rozdwojenia jaźni....to tylko nerwica. Wyluzuj, bo nastębny bedzie rak albo

AIDS. :wink:
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Avatar użytkownika
przez agulka23 08 gru 2005, 11:06
Ja na początku "przygody" z nerwami myślalam, że dostanę

zawału, co oczywiści było związane z bólem w klatce piersiowej. Teraz juz o tym nie myślę, chociaż ostatnio zastanawiałam się

czy nie mam jakego guza w mózgu, bo mnie głowa kilka dni bolała. ehh my to mamy życie, a fantazja nasza nie ma granic :P
Wiara czyni cuda
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
02 gru 2005, 13:11

Avatar użytkownika
przez cicha woda 08 gru 2005, 12:14
U mnie też pojawiały się myśli o wrzodach żołądka a ostatnio

boję się udaru mózgu. A to wszystko przez ta nerwicę :? ehhhh.....
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 26 gości

Przeskocz do