czego się boimy? Lęk przed.................

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Jaki jest Twój lęk?

Ankieta wygasła 12 gru 2009, 14:25

boję się śmierci
46
21%

..zdrady
9
4%

przed bliskością- nie umiem okazywać uczuć
17
8%

dotyczący obrazu własnej osoby (związane z niską samooceną
32
15%

lęk przed nieznanym otoczeniem
17
8%

lęk przed chorobą i cierpieniem
62
29%

lęk przed przemocą w domu
1
0%

lęk przed niezaspokojeniem potrzeby akceptacji, osamotnienie w rodzinie
5
2%

lęk moralny ; lęk przed superego czyli własnym sumieniem; poczucie winy, wstyd;
22
10%

lęk anankasytczny; związany z poczuciem przymusu wykonywania czynności, pod wewnętrzną groźbą kary za ich niewykonanie;
5
2%

 
Liczba głosów : 216

Avatar użytkownika
przez dzasti13 15 maja 2006, 23:29
Ja mam tak jak dopada mnie tak ogromna zlosc przewaznie jak sie kluce ze swoim chlopakiemi przez to co on mi powie i naublizamy sobie na zlosc mnie trafia to tak gleboko ze sie gotuje i przewaznie lapie cos w rake i rozwlam to czy zucam tym ...niezle co!
A niedaj Panie Boize by mnie ktos z rownowagii wyprowadzil to , 2 razty mi sie zdarzylo w zyciu , ze bym zrobila komus naprawde krzywde i chodz jestem dziewczyna to dostaje takiej dopell sily jak bym niebyla soba i oczy podobno mam inne to jest okropne , i nieraz boje sie bym niezrobila komus krzywdy! :cry: :cry: :oops: :oops:
chce pomagac ludziom z nerwica lekowa i wymieniac sie spostrzerzeniami i wlasnymi doswiadczeniami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
345
Dołączył(a)
15 lut 2006, 17:29
Lokalizacja
z frankfurtu nad menem

mam jakies dziwne nocne leki

przez Angelika 31 maja 2006, 21:56
Heja wszystkim na forum to znowu ja dzisiaj po raz kolejny.tez tak macie tze np w nocy spie i budze sie z jakims lekiem o tej samej godzinie
a potem rozgladam si nerwowo po pokoju.
Angelika
Offline

przez Jon Snow 01 cze 2006, 19:50
O tej samej godzinie?? :D
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
27 maja 2006, 23:28

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Lek przed tabletkami

przez beliefs 01 cze 2006, 20:50
Jak sobie z tym poradzic. Lekarz przypisal mi leki i jeszcze ich nie wzielam a juz mysle o skutkach ubocznych. Boje sie tego. Oczywiscie ulotek nie moge czytac, bo zaraz mam wszystkie symptomy i umieram. Strach jest tym wiekszy, ze poczatki mojej choroby datuje z wstrzasem polekowym, po ktorym to zostalam "nienormalna". Jak sie przemoc i uwierzyc, ze to mi pomoze, a nie zabije. Z doswiadczenia wiem, ze jak wezme przez tydzien i bedzie ok, to potem z gorki. Ale jeszcze nigdy nie bralam tak silnych lekow. Jak mam to sobie wytlumaczyc i czym sie potem zajac, zeby nie czekac na wstrzas???
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
31 maja 2006, 18:52

Avatar użytkownika
przez kochajacy 01 cze 2006, 20:57
beliefs mysle ze sam fakt ze lek ten zapisal ci lekarz daje poczucie bezpieczenstwa
nie boj sie tego co otrzymalas po to zebys poczula sie lepiej ,postaraj sie ujarzmic wyobraznie :idea: poprostu otworz opakowanie,wez tabletke i nie zastanawiaj sie nad tym :idea: zrob to wlasnie teraz i przekonaj sie sam ze wyobraznia plata ci nieprzyjemnego figla :!:
Bog nad toba czuwa ;)
nic ci nie grozi :!:
dasz rade :!:
wierze w to
pozdro
Ostatnio edytowano 02 cze 2006, 16:04 przez kochajacy, łącznie edytowano 1 raz
"Człowiek doskonały posługuje się swym umysłem jak zwierciadłem. Zwierciadło niczego nie chwyta, niczego nie odrzuca; przyjmuje, lecz nie zatrzymuje." / Czuang Tsy /
Avatar użytkownika
Offline
Posty
603
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 21:03
Lokalizacja
z domu

przez beliefs 01 cze 2006, 21:07
Jestem "ona" nie on:) Nie moge teraz polknac bo jeszcze ich nie kupilam. Jak maz wroci z pracy to razem pojdziemy je kupic. Tylko, ze ja nie moge juz teraz o niczym innym myslec. Mdleje, oczywiscie w wyobrazni, obraz mi sie rozmywa na sama mysl. Jak zaczynam sie modlic to mi pomaga, ale na chwile, potem wraca. Ja po prostu mam 25 lat i nigdy nie przyjmowalam lekarstw. Jak wzielam to dostalam wstrzasu i to mnie paralizuje. Chyba jak je kupie to polkne i pojde biegac albo pochodzic, zeby zagluszyc mysli.
Mam tylko nadzieje, ze Bog naprawde nademna czuwa i nic mi nie bedzie. Wariuje...
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
31 maja 2006, 18:52

przez aga26 01 cze 2006, 21:31
Ja tez mam 25 lat i lecze sie od 2 lat . Moge Ci porzdzic jedno nie czytaj w ulotce jakie sa skutki uboczne i objawy niepozadane nie rob tego . Pamietaj ze lekarz chce ci pomoc a nie zaszkodzic wszystko bedzie dobrze nie pomorze ten lek to moze inny ..... :?
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
19 kwi 2006, 21:40
Lokalizacja
Gorzów Wlkp.

Avatar użytkownika
przez dalilah 01 cze 2006, 22:02
ja tez mam 25 lat:-) lecze sie od 7 lat i bralam juz wiele lekow, ze skutkow ubocznych najbadziej boje sie ze leki popsuja mi watrobe, az boje sie isc zrobic enzymy watrobowe...
Secret Garden "Nocturne" - opowiesc o mnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
164
Dołączył(a)
27 lut 2006, 14:58
Lokalizacja
zachodniopomorskie

przez Rafcio 01 cze 2006, 23:50
Witam! pierwsze pytanko, co to za lek, skoro podkreślasz, że jest taki silny? Wiesz co, opowiem Ci jak to było ze mną, jeśli chodzi o podejście do leków... Na nerwice cierpie ok 2 lat, jeśli chodzi o same leki to gdybym zaczął szybcjej stosować się do wskazówek lekarza (psycholog-psychiatra), nie odczuwałbym tak długo i tak silnie tego, co odczuwałem. Ja do niedawna mając lęk bałem się wziąść głupią hydroxyzyne, kiedyś wziąłem połówkę, nie bardzo mi wtedy pomogła, a czytając skutki uboczne tak się nakręciłem, że po niej zamiast czuć się lepiej, czułem sie gorzej... Większość leków mimo tego, że wykupowałem wogóle nie brałem, pamiętam, jak długo trzeba było mnie przekonywać do zaczęcia leczenia połówką pramolanu... Teraz jest to dla mnie szmieszne, musisz sobie uswiadomić, że skoro lekarz przpisał Ci ten lek, to ma on na celu pomóc, a nie zaszkodzić!!! A wstrząsy są, ale w Twoiej głowie,nawet sprawy sobie nie zdajesz, jak OGROME znaczenie ma nasza podświadomość jeśli chodzi o pewne sugestie! Nie nakręcaj się, od tego nie umrzesz! Uwierz mi, wiem co piszę! Gdyby było inaczej ja już 50 razy bym nie żył! :)) Spójrz na tą tabletkę, zobacz jaka jest mała, jaka bezbronna, i co ona ma Cię wykonczyć?! Proszę Cię! :)) Pozdrawiam! Jak masz jakieś wątpliwości wal śmiało! Hey! Rafał.
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
07 maja 2006, 21:18

Avatar użytkownika
przez Eva 02 cze 2006, 00:12
beliefs brałam tak różne leki niektóre kilka lat i skutki uboczne miałam tylko takie że po jednych tab tyłam po innych chudłam ,niektóre usypiały mnie na stojąco a niektóre dawały powera :) nie bój sie tabletek ale pamiętaj one nie wyleczą Ciebie z nerwicy musisz oprucz brania ich zmienic swoje podejscie do życia.Ja też wiele lat czekałam na tabletkę cud ale takiej nie ma :) one pomogą ci poczuc sie pewniej ale cała reszta zależy od CIebie samej jak długo bedziesz się zle czuła.Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Eva
Offline
Posty
237
Dołączył(a)
12 kwi 2006, 14:06
Lokalizacja
Trójmiasto

przez Rafcio 02 cze 2006, 01:00
To klasyczny objaw nerwicy, też tak nieraz mam. Nie przejumuj się zbytnio tym, jak i dziesiątkami innych objawów! :) Pozdrawiam! Rafał
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
07 maja 2006, 21:18

przez beliefs 02 cze 2006, 12:31
Bede szczera wczoraj stchorzylam i maz mi darowal, bo byl tylko wisk i placz na mysl o tabletce. Obiecalam, ze zrobie to dzisiaj i zrobilam. Nie powiem, ze sie nie boje, ale wszystkie utoltki zostaly zabrane przez mojego meza, wiec nie moge szukac. Napisze co biore, ale prosze nie piszcie co moge po tym miec, bo dla mnie starczy napisac, ze tylko probemy z zoladkiem lub wymioty i ja na zawolanie to mam. A ze wygladam juz jak patyk, bo schudlam 10 kilo to oszczedzcie mi informacji ;) A wiec biore: paroxetina, alprazolam i trzeci podam skaldnik, bo w nazwa jakas nieznana ethyl loflazepate. To by bylo na tyle. Tylko blagam zadnych podpowiedzi apropo moich urojen :(
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
31 maja 2006, 18:52

przez Rafcio 02 cze 2006, 14:35
Sama widzisz jak ogromny wpływ na Twoje samopoczucje mają sugestie! W nerwicach tak to już jest, że człowiek nie potrafi czasami myśleć racjonalnie, nie przejmuj się, kiedyś będziesz się z tego śmiała :)) 3-maj się cieplutko i pamiętaj, że nie jesteś sama, jest nas jak mrówek, tylko, że nie widać :)) Papatki ! Rafał.
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
07 maja 2006, 21:18

przez beliefs 02 cze 2006, 16:01
Wiecie co nawet nie jest tak zle, nadal zyje a minelo juz kilka godzin. Co prawda czeka mnie inna tabletka wieczorem i juz sie boje, ale przeciez ta tabletka jest "bezbronna". Nie wiem tylko co sie dzieje z moja glowa, myslami, jakos dziwnie mi, nie moge nad soba zapanowac. Mam nadzieje, ze to przejsciowe.
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
31 maja 2006, 18:52

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do