Pomocy. Czy jestem kosmitą?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Pomocy. Czy jestem kosmitą?

przez TAO 25 maja 2013, 17:13
znudzona-ona napisał(a): potrzeby tolerowania jak ktoś bzdury wypisuje o przepływie energii i o tym, że psychiatrzy to pomiot szatana, który tylko czyha na pacjentów aby ich lekami otumanić.


No właśnie dziwi mnie jak można oceniać jako bzdury coś, o czym kompletnie nie ma się pojęcia.
No ale cóż... :bezradny:
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Pomocy. Czy jestem kosmitą?

przez nomorewords43 28 maja 2013, 11:34
Czy założyciel wątku, forumowicz Mr.Miller jest kosmitą?
Ja też kiedyś byłem młody, przestraszony objawami somatycznymi i całkowicie zdezorientowany.
Dopóki lekarz nie wykrył u mnie skrzeli na łokciach też byłem przekonany o swoim rdzennym ziemiaństwie.
(żart)
Czy zaskakujący tytuł wątku jest wynikiem braków synonimów do słowa "dziwny" w wokabularzu forumowicza,
czy też głosem z Jego nieświadomości, mówiącym Mu o tym, że coś kosmicznego może być na rzeczy?
Ja nie mam prawa wypowiadać się w kwestii tak intymnej i dyskrecjonalnej bez sprawdzenia DNA.
Sam Lord Ashtar mimo kilku tysięcy lat na karku nie zna chyba osobiście wszystkich 65 milionów wędrowców,
którzy są na ziemi, ale forumowiczka znudzona-ona zawstydziła Lorda Ashtara, bo wszystkich wędrowców zna więc wie,
że forumowicz Mr. Miller nie jest jednym z nich nawet bez sprawdzania Jego DNA.(żart)

Nie wiem czy psycholog-psychoterapeuta by pomógł forumowiczowi Mr. Miller'owi na 100%,
bo faktycznie forumowicz opisał coś , co z grubsza przypomina objawy nerwicowe.
Może by i nie pomógł na 100% ale małe są szanse, że zaszkodziłby, skoro psycholog to nie psychiatra i
nie może ot tak przepisać cudownych pastylek, o skutkach ubocznych, które widać u mnie właśnie.
(po pierwsze nie szkodzić)
Nie przekreśla to teoretycznej szansy, że forumowicz trafiłby na cudownego psychiatrę-psychoterapeutę,
który woli porozmawiać pacjentem o przyczynach problemu niż bezmyślnie wypisać blankiet recepty na psychotropy.
Zgadzam się z forumowiczem TAO, że psycholog-psychoterapeuta to wariant bezpieczniejszy i mniej inwazyjny.
A w razie konieczności farmakoterapii rozważny psycholog-psychoterapeuta sam zaproponowałby pacjentowi udanie się do
kolegi, będącego lekarzem psychiatrii w celu ew. farmakoterapii.
Myślę, że wśród psychiatrów obok zdeprawowanych i skorumpowanych bezideowych cynicznych manipulatorów i dilerów
prochów Big Pharmy jest wielu sympatycznych marzycieli, którzy pełni dobrych intencji dość skutecznie leczą objawy
schorzeń. Objawy. No bo przyczyn powstania dolegliwości pastylka cudownie trwale nie wyleczy.
(chyba że oprzemy się na technologii nanobotów masujących obolałe neurony)
To, że ludzie (i ja) z dobrodziejstwa pastylek korzystają z wdzięcznością nie zmienia statystyk i danych,
które dla psychiatrii są miażdżące. Dlatego ja nie bardzo rozumiem czepiania się forumowicza TAO.

Oczywiście nie chcąc mieć nikogo na sumieniu doradzam niniejszym stałe przeprowadzanie badań okresowych, mycie zębów
pastą bez fluoru, ścisłą opiekę psychologiczną i lekarską, zbilansowaną dietę opartą na produktach ekologicznych,
dbanie o higienę snu, aktywny wypoczynek na łonie przyrody i ćwiczenia oddechowe podczas czytania forum. (żart)
nomorewords43
Offline

Pomocy. Czy jestem kosmitą?

przez XYZ2013 02 cze 2013, 23:40
Mr.Miller i jak tam? Zdecydowałeś się na wizytę u specjalisty?
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
13 maja 2013, 16:27

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do