Fobia społeczna!

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Fobia społeczna!

przez lostman 05 cze 2013, 18:29
Witam wszystkich, od jakiegoś czasu czytam te forum o fobii społecznej i tylko się uświadomiłem że ten problem dotyczy też mnie. Ja największe problemy mam jeżdżąc autobusami kiedy wsiadam a jest już sporo osób to czuje jak wszyscy się na mnie gapią, jejku ile razy dochodziło do tego że wsiadam do autobusu kasuje bilet i nagle dostrzegam że ktoś się na mnie patrzy, od razu robi mi się gorąco, pocę się a to wiadomo jeszcze bardziej nakręca aż w końcu na najbliższym przystanku uciekam rozwalony psychicznie i wole iść do domu nawet kilka kilometrów na nogach niż zmierzyć się z tym cholernym lękiem przed oceną ( negatywną) przez tych ludzi co się gapią, zauważyłem że jak są to osoby dorosłe, starsze to jest ok ale jak są to młode osoby( minimum dwie) a zwłaszcza dziewczyny które się patrzą i rozmawiają ze sobą to od razu myśli że gadają o mnie, dodam tylko że nie jestem jakiś brzydki ale mam specyficzną urodę że tak powiem, bo mam ciemną karnacje i latem jest najgorzej a i zimą mam ciemną skóre i to mi nie daje spokoju, doszło już do tego że ubieram się tylko na szaro i czarno (żeby się jak najmniej rzucać w oczy) ale to i tak nie pomaga i mam ciągle te uczucie strachu. Nie rozpisuje się bardziej bo to jest tylko o jednej sytuacji napisane a obecnie takich różnych sytuacji jest dużo więcej aczkolwiek objawy mam zawsze takie same czyli lęk, obawa przed oceną przez ludzi, obecnie nie pracuje, praktycznie nigdzie nie wychodzę a znajomi których jeszcze nie straciłem przez tą dolegliwość powoli też znikają (unikam ich), poważnie rozważam nad pójściem z tym do lekarza bo czuje po sobie że jest coraz trudniej, że to co jeszcze do niedawna było dla mnie czymś normalnym teraz jest drogą przez piekło. Mam pytanie do tych którzy są dłużej w temacie, co mi radzicie? Bo czuje że mam chęci żeby się z tym zmierzyć, życie mam tylko jedno i nie chce go przeżyć samotnie zamknięty w czterech ścianach...
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
05 cze 2013, 18:05

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez Abbey 09 cze 2013, 17:56
Moja matematyczka się stara, żebym popadła w całkowitą paranoję...
Boję się, nawet nie umiem opisać jak bardzo boję się każdego dnia w szkole....
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez koszykova 11 cze 2013, 20:12
Vett, a co takiego robi? Co sie dzieje?
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1108
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Fobia społeczna!

przez losttt 19 cze 2013, 18:18
Tez mam fobie spoleczna i co mam robic? bo z tym zyc sie nie da :(
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
19 cze 2013, 18:08

Fobia społeczna!

przez ameliaa 20 cze 2013, 01:42
A no się nie da za bardzo. Najlepiej wybrać się na terapię, a za nim to nastąpi poczytać poradniki dla otuchy. Sama się na takową wybieram niestety okres urlopów więc muszę czekać na mojego lekarza jak już się zdecydowałam:(
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
31 mar 2013, 01:41

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 20 cze 2013, 02:15
Terapeutyczne pieprzenie :"Nie bój się ludzi"?..Gadanie psychoterapeutów do mnie wcale nie trafiło,nie,że nie chciałem słuchać...ale wciskanie mi na siłę,że "są różni ludzie,jedni żli,drudzy dobrzy,interesujący i ciekawi" jakoś mnie nigdy nie przekonało.A i to jeszcze" to nieprawda,że ludzie odzywają się sami do Ciebie z litości...nie to wcale nie jest prawda,nie wiesz co myślą inni ludzie" - taa ale widze jak się /cenzura/ zachowują.....i chyba lepiej ich znam niż szanowny pan psychoterapeuta.

-- Cz cze 20, 2013 2:18 am --

Vett -dręcząca matematyczka....skąd to znam ;/ Trzymaj się i nie daj się jej!.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Fobia społeczna!

przez ameliaa 20 cze 2013, 13:27
Lepsze terapeutyczne pieprzenie niż dołowanie się samemu, chociaż jeszcze osobiście nie sprawdziłam opcji pierwszej. W każdym razie wielu ludziom to pomogło więc warto sprawdzić na własnej skórze
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
31 mar 2013, 01:41

Fobia społeczna!

przez Gremlinder 22 cze 2013, 15:42
Ja mam czasami tak, że się boję z domu wyjść, np. choćby dzisiaj, boję się, że spotkam po drodze jakiś ludzi i oni będą się na mnie gapić i od razu zauważą jaki ja jestem beznadziejny i strachliwy... Czy to można zaliczyć do fobii społecznej?
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
22 cze 2013, 15:39

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez Majkel86 22 cze 2013, 15:50
Ja to nie czaje mojej fobii, nie jestem brzydalem jak mijam jakieś laski to się oglądam i widzę, że też się oglądają, mam tą świadomość, że się podobam i ogólnie akceptuje siebie ale te lęki, napięcie itd uniemożliwiają mi normalne relacje z ludźmi. Jak mam się umówić z dziewczyną na głupi spacer jak dobrze wiem, że pójdę i zaraz się zaczną wszystkie te pie$^$^ne objawy a przecież przed każdym spotkaniem nie będę pił 2-3 piw bo to bez sensu ;/
Nie boję się ludzi, może kiedyś nie do końca akceptowałem siebie, na siłe doszukiwałem się jakiś kompleksów z których teraz się śmieje i mam je w dupie ale co z tego jak ten strach przed opinią pozostał mimo, że ta opinia już mi zwisa, jedynie czego się boję to, że mi nerwy puszczą wśród ludzi, pomyślą, że świr siadło mu itd i do końca życia postrzegany jako psychiczny ;/
Czuję się jak więzien, niby na wolności ale życie ograniczone do maksimum przez jakieś pier%#$^ gówno.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
384
Dołączył(a)
23 lis 2011, 13:47

Fobia społeczna!

przez Ponezi 23 cze 2013, 13:50
Gremlinder napisał(a):Ja mam czasami tak, że się boję z domu wyjść, np. choćby dzisiaj, boję się, że spotkam po drodze jakiś ludzi i oni będą się na mnie gapić i od razu zauważą jaki ja jestem beznadziejny i strachliwy... Czy to można zaliczyć do fobii społecznej?


Niestety tak. Od takiego czegoś się zaczyna. Ile masz lat? Z wiekem można z tego po prostu wyrosnąć, ale warto przejść się z tym do specjalisty mój drogi :)
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
23 cze 2013, 13:48

Fobia społeczna!

przez szy123 23 cze 2013, 15:35
Wczoraj miałem dziwna sytuacje. Pojechałem na kabaret na amfiteatrze pełno ludzi. Oczywiscie nadszedł moment ze moje wszystkie mięśnie brzucha były napięte do granic możliwości łącznie z klatka piersiową. Naprawdę ciezko sie oddychało. Wziąłem 20 hydro i leciutko lepiej. Wszedł na scenę abelard giza zaczął sie stand up. W pewnym momencie tak mnie rozsmieszyl ze nie móglem złapać oddechu, wszystko ścisniete. Śmiałem sie jak głupek a jednocześnie ciezko mi było przez dluZsza chwile złapać oddech.
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
24 kwi 2011, 20:41

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez majkel57 26 cze 2013, 14:12
W autobusie jest najgorzej. Szczególnie jak ktoś obok usiądzie - wtedy zdarza mi się przejechać kilka przystanków, bo mam lęk przed poproszeniem, żeby mnie puścili.
- You scared?
- You suicidal?
- Only in the morning.
Ocean's Eleven
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:25

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez koszykova 26 cze 2013, 20:52
majkel57, siadaj na bezczela od zewnetrznej :) ja sie stresuje jak mam szukac miejsca w pociagu (w tych gdzie sa przedzialy). Jak widze ze siedza mlodzi faceci - kumple to wole juz stac cala droge. Ogolnie jesli przedzial jest np na 8 osob a juz siedzi 6 to tez nie wejde - za blisko musialabym siedziec kolo innej osoby.
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1108
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez mark123 27 cze 2013, 07:03
Szczególnie jak ktoś obok usiądzie - wtedy zdarza mi się przejechać kilka przystanków, bo mam lęk przed poproszeniem, żeby mnie puścili.

Ja się wstydzę przeprosić, żeby mnie puścili. Zazwyczaj staram się ulokować w autobusie w takim miejscu, żeby nie było z tym problemu.

ja sie stresuje jak mam szukac miejsca w pociagu (w tych gdzie sa przedzialy). Jak widze ze siedza mlodzi faceci - kumple to wole juz stac cala droge. Ogolnie jesli przedzial jest np na 8 osob a juz siedzi 6 to tez nie wejde - za blisko musialabym siedziec kolo innej osoby.

Ja się stresuję, gdy ogólnie mam gdzieś szukać wolnego miejsca, gdzie trzeba usiąść lub gdy jest dużo miejsca i muszę się szybko zastanowić gdzie usiąść (szczególnie jeśli w danym pomieszczeniu już ktoś jest).
A gdy np. na uczelni zdarzy się tak, że wyjdę na przerwę, a potem wrócę i krzesła są inaczej ustawione i muszę szukać w nowym układzie przy innych, to czuję się, jakby mi ktoś zburzył świat.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10120
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 29 gości

Przeskocz do