Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

wydaje mi się ze może to byc fobia społeczna gdyż sytuacje takie jak w sklepie, autobusie itd. to sytuacje społecne, stykamy się tam z innymi ludźmi a poza tym moze byc fobia społeczna plus jeszcze cos tam ale generalnie nawzy nie są chyba ważne.

 

Ja sobie zafundowałama terapie szokową: za kilka dni mam poprowadzic trudne zajecia z banda 30 osób. W co ja się wpakowałma :roll:

Boję sie ze wszystko poplacze,bede sie zacinać i bełkotac niewyraźnie... :(

 

Pocieszylisicie mnie - okazuje sie ze nie tylko ja tak mam

No i powtarzam sobie: co nas nie zabije to nas wzmocni...

Trzymajcie się i donoscie o postepach

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

xxx

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Didado nie wiem co powiedzieć przykro tego słuchać tym bardziej że moją mame faszerują różnymi lekami a ona coraz gorzej się czuje to dodatkowo mnie załamuje.Jak zrobię wszystko co się da żeby się wyleczyć bez psychotropów to napiszę może ktoś pójdzie w moje ślady.Chciałam cię zapytać czy byłaś może u bioenergoterapeuty?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

didao1 , o tym czy to jest fobia społeczna czy nie dowiesz się jak wyobrazisz sobie, ze idziesz do hipermarketu w ktorym nie ma ludzi. Jesteś tylko Ty . Nikt Cie nie obserwuje i możesz robić co chcesz. Bałabyś się wtedy iść do takiego sklepu? A teraz sobie wyobraź zatłoczony hipermarket w dzień przedświąteczny. Zmienia się Twój pogląd na ten sklep i odczucia?

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

xxx

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no to raczej fobia społeczna to nie jest , a może jakieś połączenie kilku. Ja tak mam , fobia społeczna z agorafobią i klaustrofobią (totalna mieszanaka sprzeczności).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja na razie to mam tzw lęk przed lękiem a wygląda to tak jak siedze w domu to jest ok a jak mam wyjść to zaczynają mi drżeć ręce bardzo się denerwuje , jak idę po ulicy to sie strasznie męcze serce mi wali i sie jeszcze bardziej nakręcam jak wychodzę z kimś nie sama to wszystko jest ok.I bez przerwy się zastanawiam jak gdzieś idę sama czy wszystko będzie ok czy mi się nie zrobi źle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jeśli chodzi o lęk przed wystąpieniami publicznymi to chyba niewiele osób nawet nie cierpiacych na nerwicę się nie boi według mnie jest to w pełni normalny obiaw. :P

Agapla wszystko zalezy od poziomu tego lęku, pewna jego dawka jest potrzebna i jak najbardziej narturalna w tego typu sytuacjach, ale paraliżujący lęk lub panika w takich sytuacjach to juz zupełnie co innego:)

 

Dana, w jaki sposób ten Twoj lek likwiduje objawy fobii? sprawia ze przestajesz sie bac ludzi? moj lek wpływał pozytywnie na moje samopoczucie i nastrój, ale te sytuacje ktorych sie bałam były dla mnie tak samo bardzo straszne, tu nic sie nie zmieniło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tez mam lęki przed wystapienieami publicznymi! Koszmar! Zaczęłam ostatnio terapie grupową i na pierwszym spotkaniu tak sie nakręciłam, że przez dwie godziny siedziałam jak na szpilkach! Chciałam z tamtąd uciekać! Ciężko mi było spokojnie wypowiadac się! To było okropne! Niby poszłam tam sobie pomóc, a tylko jeszcze bardziej sie zdołowałam! Pół tygodnia wypominałam sobie, że jestem taka beznadziejna, że pewnie reszta grupy pomyslała sobie, że jestem jakas nienormalna itp. pewnie sami wiecie o co chodzi. dzis mam kolejne spotkanie i zaczynam sie denerwować! A czy wy, tzn te osoby, które chodzą na terapie tez macie takie problemy??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hehe....Paula ja na pierwszych spotkaniach na terapi czułam sie tak jak tuz przed atakiem!!!! Totalna padaka.......wychodziłam stamtad cała mokra! Stresowałam sie tam okrutnie!!!! Ale po praru spotkaniach troche mi przeszło......potem nie mogłam sie doczekac kolejnych. Wziełam sie na sposób i zaczełam sie wypowiadac jako pierwsza, takie czekanie az przyjdzie na mnie kolejka sprawiało ze bałam sie z kazda chwila bardziej. A grupa wcale sobie nie mysli ze jestes nienormalna, moja grupa wypowiadała sie co mysli o moim zdenerwowaniu.......rozwieli wszystkie watpliwosci:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzieki Ola! Podniosłas mnie troche na duchu! Po ostatnim spotkaniu juz chciałam rezygnować, ale jakbym to zrobiła to chyba jeszcze gorzej bym sie czuła. Wszystko to jest strasznie pokrecone! Ja mam takie wrażenie, że to tylko ja jestem tak potwornie zestresowana, po innych jakos tego nie widać. I to mnie doluje! Dzis tez spróbuje sie pierwsza odezwać. Mam nadzieje, że dzis będzie lepiej :?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Paula bo nam zawsze sie wydaje ze po nas wszystko widac. Mi tez sie wydawało ze wszyscy widza, a jak nie widza to słysza. Myslałam ze z tego zdenerwowania nie umiem sie wypowiadac, a to co mowie nie ma składu ani ładu. A o moim tak wielkim zdenerwowaniu dowiedzieli sie wszyscy dopiero jak pokazałam swoje krople potu na rekach. Paulinka nie ma sie co wstydzic, grupa napewno zareaguje bardzo pozytywnie ze współczuciem:) Mi ludzie mowili, ze z checia by mnie wzieli pod swoje skrzydełka w takiej chwili. Zreszta sama pomysl jakie uczucia wzbudziłaby w Tobie osoba po ktorej byłoby widac zdenerwowanie.....?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

na stronie do której link był podany w jednym z wcześniejszych postów w tym watku znalazłem takie stwierdzenie:

Ponieważ większość zaburzeń lękowych posiada biologiczne podłoże, leki anty-depresyjne i anty-lękowe są przeważnie niezbędne. Ważnym jest zasięgnięcie informacji o możliwych skutkach ubocznych tych lekarstw.

 

Metody terapeutyczne mogą być skuteczne w zmniejszaniu objawów w każdym z zaburzeń lękowych."

 

http://niesmialosc.net/zrozumieniezaburzen.htm

 

trochę to odmienne od tego co wcześniej wyczytałem na tym forum i w innych źródłach, że nerwica wynika z jakichś problemów z dzieciństwa itp., więc najlepszym rozwiązaniem jest psychoterapia, a leki to tylko dodatek. A w zacytowanym przeze mnie tekście jest jakby na odwrót, i do tego to zaakcentowanie biologicznego podłoża lęków - czyli jakby wada genetyczna, choroba mózgu, którą "naprawić" mogą leki, a psychoterapia najwyżej pomoże z tym żyć?

mrrc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem gdzie ten cytat znalazłeś ale jak dla mnie to ktoś wogóle nie miał pojęcia o czym pisze przecież wystarczy poczytać na tym forum że niektórym właśnie nie pomagają leki a pomagają terapia,psycholog czy praca nad sobą :!::!::!:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

podałęm link do strony z tekstem, w którym to wyczytałem : niesmialosc.net/zrozumieniezaburzen.htm - 5 akapit od dołu.

właśnie dlatego zwróciłem na to uwagę, bo rzecz raczej ciekawa. Warto by może temu poświęcić osobny wątek

aha, na tej stronie jest źródło pierwotne: http://www.cmha.ca

Mrrc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

xxx

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Didado dzięki za list napisałam :D:D odpowiedź pozdrowionka!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Weźmiesz paczke do ręki i pójdziesz sam.....hehe:) a kto za Ciebie zacznie myślec optymistycznie? :?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Kolejny bliski mi temat...ehhh Podstawowy mój lęk to :1.niemoc picia płynów typu zupy,napoje itd.-w obawie przed zakrztuszeniem się.Gdy mam napój w ustach momentalnie patrzę na ludzi i zamyka się przełyk:( dosłownie-i wtedy wiadomo.. 2.Chodzenie ulicą pelną ludzi- albo koło przystanków tramwajowych-pełnych ludzi-wtedy mam wrazenie,ze ludzie nie mają nic do roboty tylko stoją i gapią się na mnie i oceniają..:( 3.Przemówienia przed audytorium w ogóle odpadają- nie wyobrazam sobie referatów jakiś na studiach-jesli je podejmę ;gdyż w szkole stosowałam idiotyczne zwolnienia z nich nawet kosztem jedynki. To tyle..i aż tyle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oj Kuleczka juz bym Cie wysłała na terapie grupową:))))))) tam sie idealnie pokonuje lęki społeczne!!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kulka, ja mam taki lęk przed tabltkami... nie moge ich połknąc...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Kochane" tabletki> Przy nich to mi się dopiero przełyk zamyka. Płknięcie zwykłej witaminy C to dla mnie wyzwanie. A co do ludzi to zaczynam ich znowu unikać. Denerwują mnie i nie mam ochoty na nich patrzeć. I sama nie wiem dlaczego tak jest. :?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cedra zazwyczaj unikamy tego czego sie boimy. Moze podswiadomie boisz sie ludzi, a Twoim mechanizmem obronnym jest złosc?.........złosc jest czasem sposobem wyrazania lęku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Byłam na terapii grupowej 10 tygodnii na najlepszym oddziale Leczenia Nerwci Psychoterapii w Poznaniu.Prowadził sam GURU Wojtek Lindner.

To nie jedyne moje doświadczenie-wczesniej było mnóstwo grup i indywidualnych spotkań-ale na tą terapię szczególnie liczyłam-gdyż odstawia się leki (warunek przyjęcia). Po zakończeniu uslyszeliśmy ,że jesli liczylismy na cud-to wiadomo ze go nie bedzie-=i oczywiste jest że kazdy z nas ma isc do psychologa i kontynuowac leczenie-już z nim.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×