Derealizacja. Depersonalizacja.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Ramanujan 18 cze 2014, 21:38
Ja też mam derealizację, ale głównie w obcych budynkach z reguły dużych typu kościól, choć w mniejszych takżw się zdarza jak np na terapii. Czasami na dworze też się pojawia, ale zdecydowanie rzadziej. Dodatkowo występuje w środkach transportu. Nie wiem czy jakieś leki na to pomagają, mi żadne niestety. Terapeutka coś mówiła, żeby siebie pytać czego się boję, ale jakoś tak wyszło, że nie dokończyliśmy tematu....
Ramanujan
Offline

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez monapayne 18 cze 2014, 22:00
Wiecie, ja mam derealizację tak na prawdę od dziecka. Tylko teraz ona się nasiliła. Mam wrażenie jakby to było kontrolowanie duszy. Mam też depresję i brałam leki, a na nich miałam większą derealizację. Do tego to osobowość mi się rozpieprzyła całkiem. Depersonalizacja... Tak piszę to żeby się podzielić tylko, bo ten post nic nie wnosi. Derealizacja mi zazwyczaj mijała jak dużo pracowałam. I też jak dużo pracowałam to się pojawiała. Ha...
"Słowo trauma z greki oznacza ranę, a wie pan jak jest sen po niemiecku? Traum. Rany rodzą potwory"
was: robot
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1351
Dołączył(a)
24 lip 2013, 15:12

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez mangiferaindica 27 cze 2014, 20:11
Powrócił do mnie ten surrealizm depersonalizacji. Kosmos.
Offline
Posty
2335
Dołączył(a)
25 mar 2014, 13:43

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez braksił22 27 cze 2014, 21:05
Mam pytanko do Was. Czy Wy też postrzegacie swój dom jako jedyną realną rzecz na tym świecie?
Mam okropną agorafobię, fobie społeczne, nerwicę lękową, jakieś depresje - ogólnie jestem chujwico. Rzadko opuszczam swój pokój, a co dopiero dom. Gdy już wyjdę (bo muszę ;_;), to od razu pojawia się w mojej głowie myśl "czy to co widzę jest realne?". Zaraz potem próbuję sobie wytłumaczyć, że to wszystko jest realne, tylko muszę się od nowa do tego przyzwyczaić.
Kolejna sprawa to takie dziwne shizy. Idę ulicą i nagle sobie myślę "a jakbym nagle zapomniał gdzie idę?", albo "a co jeśli będzie szedł znajomy, a ja go nie poznam?".
Patologia jakaś.
Tak jak Ty w tej chwili, kminisz nad swoim losem. Boisz się walczyć ze mną swoim wewnętrznym głosem. Padasz pod ciosem, paranoje Tobie niose, jak śmierć mam kosę w Twojej głowie sobie chodzę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
30 kwi 2014, 19:04

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez scarlett33 29 cze 2014, 01:27
braksił22, to nie patologia. Też tak mam. Leki coraz mniej pomagają
clonazepam -co najmniej 4 mg dziennie
rexetin 20 mg 1-1-0
chlorprothixen15 mg-15 mg-100 mg
propranolol 30 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
811
Dołączył(a)
08 lut 2014, 16:00
Lokalizacja
kujawsko-pomorskie

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez super8 29 cze 2014, 09:21
stosował ktoś sulpiryd w walce z derealizacja, depersonalizacja? podobno lek radzi sobie wyśmienicie z derealizacja jak i depersonalizacja.
super8
Offline

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Wrazliwiec 04 lip 2014, 05:44
Dziś się budzecz takim uczuciem.. jakbym nie ogarnial. i wgl wydaje misie teraz że wszystko co robię to robie wctakim dziwnym stanie.. jakbym ciagle byl po narkotyku.. taki stan.. i ni chujaidzie piczuc normalność..

też takie cos macie? ze odczuwacie tak inaczej o wiele rzeczywistośc. ze macie taki stan.. dziwny.. taki no nawet nie wiem jak go opisać.. opiszcie proszę jak wy się czujecie.. jaki macie stan jak go odczuwacie..
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
30 lis 2013, 14:15

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez JużTuByłem 04 lip 2014, 08:56
Cały czas.Sulpirydu nie brałem ,ale spróbuj dobry na depersonalizacje-derealizacje wiem bo znajomy chwalił sobie ten neuroleptyk jako jeden z niewielu.
"Oj mój człowieku, jak ja to życie kocham
Kocham, i nie na prochach pokonać cię zdołam
Bo kiedy człowiek woła, inny go nie słyszy
Rośnie w siłę"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
819
Dołączył(a)
24 sie 2012, 00:40
Lokalizacja
KATO

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Wrazliwiec 04 lip 2014, 09:14
pomocy..
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
30 lis 2013, 14:15

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Annulka 05 lip 2014, 22:56
ladywind napisał(a):Czy komuś pomogły leki na derealizacje? jeśli tak to jakie? już mam dość tego dziwnego stanu :?


Tak, w pewnym stopniu ulżył Citronil (citalopram). Choć oczywiście nie uwalił derealki ale mogę zacząć próbować z nią walczyć i w miarę funkcjonować.

-- 05 lip 2014, 23:21 --

P.S.1 Padło pytanie czy komuś przeszło. Tak, mi przeszło po paru latach. Wytraciło się w jakiś sposób ale i włożyłam masę pracy w jeżdżenie po mieście (bo z tym był kłopot). I zmieniłam miejsce zamieszkania oraz poszłam na drugie studia. Wszystko bez leków i jakiejś dobrej terapii. Natomiast wydaje mi się, że każda odsłona derealki jest nieco inna, inni jesteśmy też my i inaczej traktujemy kolejne remisje (mam na myśli przypadki osób, którym derealizacja wraca, tak jak np. mi).
P.S.2 Zauważyłam jedną rzecz, która charakteryzuje wiele postów zamieszczonych tutaj. Bardzo dobrze rozumiem stan, w którym się znajdujecie (sama przeżywam go codziennie) i wiem jak wielką może powodować frustrację, złość, niechęć, utratę sensu życia, panikę, przerażenie, lęk, nienawiść do świata i siebie, zniecierpliwienie, smutek, żal, zazdrość a przede wszystkim - ogromną bezsilność. Wszystkie z tych odczuć są naturalną konsekwencją naszego stanu, niemniej, niektóre z nich (nie wszystkie) powodują to, że może być ciężej zmienić nasz styl myślenia a tym samym - wyjść z derealizacji. Kluczem do wyzdrowienia czy podjęcia prób wyjścia z derealki (co JEST jak najbardziej MOŻLIWE) jest zaakceptowanie naszego stanu i życia. Jest to jedno z zaburzeń, tak samo jak inne. Najbardziej pozytywna wiadomość jest taka, że jest ono jak najbardziej odwracalne. Jeśli wciąż będziemy zastanawiać się "czy tu jestem", "czy to miejsce jest realne", "czy ja istnieję", jeśli będziemy wciąż pilnować żeby wszystko czuć, odbierać, żeby się nie zgubić, żeby tylko mnie to nie złapało to tym samym utrudnimy sobie wyjście z tego stanu. On jest. Pewnie będzie mi towarzyszył przez jakiś czas, krótszy lub dłuższy. Jest wynikiem mojego ogromnego stresu, odgrodzeniem się od świata, w którym wyrządzono mi krzywdę; miejsca, w którym dane mi było przeżyć tak wiele negatywnych emocji. Przeszłości i ludzi nie zmienię ale mogę postarać się krok po kroku wychodzić z mojego odgrodzenia się od świata teraz. Muszę zaakceptować tę reakcję i uwierzyć, że NIGDY NIC mi się nie stanie. Odczuwam derealizację, nie mogę iść dalej/wyjść z domu/pojechać gdzieś/normalnie funkcjonować. Akceptuję to. Ok. Teraz chcę podjąć kroki, które pozwolą mi powoli wychodzić z tego. Bo jest to możliwe. Mam czas i daję sobie czas. Tyle ile trzeba. Staram się myśleć pozytywnie, cieszyć się z każdego sukcesu, układać sobie życie na swój sposób (jest to możliwe). Wszytko się ułoży. Wyjdę z tego. Moje życie ma sens. Jestem mocnym człowiekiem. Dam radę.
"Kto ma cierpliwość, będzie miał co zechce."
A. Lincoln
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
20 lip 2013, 17:05

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez JużTuByłem 06 lip 2014, 09:30
Gorzej jeżeli temu wszystkiemu towarzyszy kure.wski lęk.
"Oj mój człowieku, jak ja to życie kocham
Kocham, i nie na prochach pokonać cię zdołam
Bo kiedy człowiek woła, inny go nie słyszy
Rośnie w siłę"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
819
Dołączył(a)
24 sie 2012, 00:40
Lokalizacja
KATO

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez diritatis 06 lip 2014, 10:05
Bardzo często mnie ostatnio łapie taki stan. Coraz częściej. Od zawsze mi się to zdarzało, ale na przestrzeni ostatniego roku, pół, nasila się to niesamowicie i momentami jest to tak cholernie przerażające, że nie mogę oddychać.
"Nie ma na świecie nic równie ok­rutne­go, jak poczu­cie opuszcze­nia wy­wołane tym, że nie ma się na co czekać" - Haruki Murakami
Wenlafaksyna 150 mg, Lamotrygina 50 mg, Mirtazapina 30 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
06 lip 2014, 09:15
Lokalizacja
Warszawa

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez JużTuByłem 06 lip 2014, 11:26
Przerażające ,że nie potrafisz oddychać przez depersonalizację ? Czy to skutek lęku panicznego który się pojawia wraz z deperso.?
W większości przypadków żeby z tego wyjść należy najpierw uporać się z lękiem.
"Oj mój człowieku, jak ja to życie kocham
Kocham, i nie na prochach pokonać cię zdołam
Bo kiedy człowiek woła, inny go nie słyszy
Rośnie w siłę"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
819
Dołączył(a)
24 sie 2012, 00:40
Lokalizacja
KATO

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez diritatis 06 lip 2014, 12:35
JużTuByłem napisał(a):Przerażające ,że nie potrafisz oddychać przez depersonalizację ? Czy to skutek lęku panicznego który się pojawia wraz z deperso.?
W większości przypadków żeby z tego wyjść należy najpierw uporać się z lękiem.


Chodziło mi o odczucie derealizacji. Gdy wszystko wydaje mi się oddalone, nierealne, dziwne, strasznie obce, zaczynam się strasznie bać, ogarnia mnie jakiś ciężki do zinterpretowania rodzaj paniki i wtedy mam problem z oddychaniem, zaczynają mi lecieć łzy i czasami bardzo długo nie mogę się uspokoić.
"Nie ma na świecie nic równie ok­rutne­go, jak poczu­cie opuszcze­nia wy­wołane tym, że nie ma się na co czekać" - Haruki Murakami
Wenlafaksyna 150 mg, Lamotrygina 50 mg, Mirtazapina 30 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
06 lip 2014, 09:15
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do