Derealizacja. Depersonalizacja.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Absinthe 31 mar 2012, 01:22
Rindpvp, nie zgadzam się.W chorobach psychicznych pojawiają się biochemiczne zmiany w mózgu.I gadanie czy myślenie pomoże,ale na krótki moment(chociaż to też jest ważne cały czas,dzięki temu łatwiej sobie radzić),trzeba chemii.Mi z początku się udawało,przez dwa lata.Ale potem już strach i lęk odczuwałam tak silnie,że mimo,iż wiedziałam że to irracjonalne,to nie potrafiłam z tym wygrać nie było bata musiałam iść po fachową pomoc.Zgadzam się,że to co się z nami dzieje w dużej mierze zależy od nas i myślenia tudzież psychiki,ale czasem nie ma wyjścia."Samopomocą"można sobie zaszkodzić,trzeba wiedzieć,jak jej używać.
You have to die a few times
before you can really
live.
Von all den Dingen, die ich verloren habe, vermisse ich meinen Verstand am meisten
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1839
Dołączył(a)
09 mar 2012, 21:53

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez dbd11 31 mar 2012, 17:14
Czy mieliście kiedyś atak paniki, w którym ciężko było Wam sobie przypomnieć cokolwiek - nawet do jakie szkoły chodiliście i jak nazywają sie różne przedmioty? Po odstawieniu fluoksetyny po 2 miesiącach coś takiego przytrafiło mi się. Może to tylko mi. Prosze o odpowiedź.
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
31 mar 2012, 13:29

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Tukaszwili 31 mar 2012, 17:23
dbd11, mam czasem, od momentu jak zacząłem "przygodę" z nerwicą, odczucie rano, ewentualnie podczas pobudki w nocy, że totalnie nie wiem kim jestem, właściwie czym jestem, przez parę minut próbuję sobie przypomnieć swoje życie. Dawniej tego nie było.
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez dbd11 31 mar 2012, 18:05
najgorsze że myślałem że to już minełe, ale tak naprawde zaczynam zdawać sobie sprawę z tego że będzie potrzeba sie do tego przyzwyczaić.

-- 31 mar 2012, 18:05 --

Tukaszwili napisał(a):dbd11, mam czasem, od momentu jak zacząłem "przygodę" z nerwicą, odczucie rano, ewentualnie podczas pobudki w nocy, że totalnie nie wiem kim jestem, właściwie czym jestem, przez parę minut próbuję sobie przypomnieć swoje życie. Dawniej tego nie było.
najgorsze że myślałem że to już minełe, ale tak naprawde zaczynam zdawać sobie sprawę z tego że będzie potrzeba sie do tego przyzwyczaić.
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
31 mar 2012, 13:29

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Rindpvp 31 mar 2012, 18:21
Absinthe, jeżeli podczas nerwicy pojawiają się zmiany w mózgu to ja cie pozdrawiam. Nie wiem kto Ci tak powiedział, co za pierdoły przeczytałaś. Wiem że niedobór niektórych środków takich jak magnezu mogą podrażnić nam normalne przechwytywanie serotoniny. Nerwica jest przez nas samych i albo sobie poradzicie, skumacie o co tu chodzi ale sorry ale będziecie walczyć bezskutecznie.
"I cicho cię proszę chroń przed ścieżką ciemną. Nawet najtwardsi mają chwile,kiedy potrzebują klęknąć"
Grammatik - Każdy ma chwilę ft. Fenomen

DDA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
17 paź 2011, 16:29

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Natalia12345690 31 mar 2012, 19:21
Mi jest coraz gorzej! Czasami udaje mi sie pokonać lęki ale coraz częściej nie potrafie. Nawet jak przed paroma minutami. Takiego chaosu w głowie nie miałam od dawna. Patrze na klawiature i wydaje mi sie.. właśnie nie wiem nawet co mi sie wydaje.. To wszystko jest tak nierealne! Też myślałam, ze dam sobie rade, ale nie dam. Nie wiem co robić. Coraz częściej mam takie myśli, że tak bedzie do końca życia, że to wszystko nie ma sensu. Nie wiem co ze sobą zrobić w takich chwilach.

-- 31 mar 2012, 18:40 --

Takiego stanu derealizacji i depersonalizacji nie miałam jeszcze nigdy. A mam to już od 2 miesięcy.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
04 mar 2012, 13:56

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Rindpvp 31 mar 2012, 22:08
No to właśnie jest ta ochrona organizmu, dosyć brutalna ale minie, nie przejmuj się tym. Przejmuj się raczej stanami lękowymi i tym co je powoduje :)
"I cicho cię proszę chroń przed ścieżką ciemną. Nawet najtwardsi mają chwile,kiedy potrzebują klęknąć"
Grammatik - Każdy ma chwilę ft. Fenomen

DDA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
17 paź 2011, 16:29

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Tukaszwili 31 mar 2012, 22:58
Ja na przykład nie wiem co powoduje moje stany lękowe. Psycholog, do której uczęszczam twierdzi, że nerwica u mnie spowodowana jest fatalną sytuacją w domu kiedy byłem nastolatkiem, a teraz się uaktywniła bo przeraziła mnie śmierć dziadka. Problem w tym, że ataki np. kołatanie serce, dopadają mnie najczęściej kiedy jestem maksymalnie zrelaksowany i nie zastanawiam się na tym wstrętnym choróbskiem.
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Rindpvp 31 mar 2012, 23:18
Tukaszwili, trzeba niestety się zastanawiać, trzeba wiedzieć jak najwięcej o tym syfie bo dzięki temu z tego wyjdziesz. Czego się boisz podczas stanów lękowych?
"I cicho cię proszę chroń przed ścieżką ciemną. Nawet najtwardsi mają chwile,kiedy potrzebują klęknąć"
Grammatik - Każdy ma chwilę ft. Fenomen

DDA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
17 paź 2011, 16:29

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Tukaszwili 31 mar 2012, 23:57
No jak to czego? Że zejdę na zawał :D u mnie wszystko trafia w serce.
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Rindpvp 01 kwi 2012, 00:04
A robiłeś badania? Ile masz lat? Twoje lęki są z powodu braku wiedzy o ludzkim organiźmie, by mieć zawał potrzeba palić, pić alkohol mniej więcej 30 lat być w wieku zawałowym 30-50 lat (30 lat to okres bardzo małego prawdopodobieństwa zawałowego, zwiększa się przy OGROMNYM stresie), zawał Ci naprawdę nie grozi jeżeli nie masz nic z sercem a cholesterol w porządku to nie zrobią się złogi w żyłach a układ wieńcowy to serce bije jak nie wiem co! :D Dowiedz się wiecej o mechaniźmie serca, jakby każdy schodził tak na zawał to by ludzkosc była 1000 lat do tyłu :P
"I cicho cię proszę chroń przed ścieżką ciemną. Nawet najtwardsi mają chwile,kiedy potrzebują klęknąć"
Grammatik - Każdy ma chwilę ft. Fenomen

DDA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
17 paź 2011, 16:29

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Tukaszwili 01 kwi 2012, 04:56
Wiem o tym. Lat mam 23, robiłem 3 razy EKG, Echo serca, morfologię z cholesterolem i TSH, wszystkie wyniki mam bardzo dobre. Mimo wszystko przy nerwicy, nie wiem czy wiesz, ale z reguły zdrowy rozsądek nie idzie w parze z wiedzą. I tak jest lepiej niż dwa miechy temu.
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez dbd11 01 kwi 2012, 08:59
Czy Wy też czekacie i czekacie na kolejny atak paniki. U mnie pojawiasię najczęściej w kościele, a u Was?
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
31 mar 2012, 13:29

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Tukaszwili 01 kwi 2012, 11:00
Oczywiście, że czekam. Nawet czasem jak zbyt długo dobrze się czuję zaczynam węszyć jakiś spisek, które organizuje mój organizm :D. Czekanie na panikę to norma. Mnie łapie wszędzie acz chyba najczęściej na uczelni.
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: amandia, Google [Bot], wieczniesmutny i 42 gości

Przeskocz do