Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 04 sty 2016, 19:41
alu, bo widzisz... Znaleźć psychiatrę, to nie problem ale znaleźć DOBREGO psychiatrę, to już zuuupełnie inna kwestia.

Ja mam dość szprycowania mnie lekami. Nie jestem jakimś szczurem doświadczalnym. Wierzę w leki, owszem. Uważam, że czasem jest tak źle, że bez się nie da zrobić kroku naprzód. Coraz mniej jednak wierzę w SSRI. One mi zryły beret i spod deszczu wpadłam pod rynnę. Z nerwicy w depresję.

Ja nikomu nic nie narzucam, wyrażam tu tylko swoje zdanie. Nie ukrywam też, że posłuchałam Twoich słów i doszło do mnie, że moja lista leków jest zdecydowanie za długa, a dobrze nie jest. Kiedyś, u innych lekarzy, miałam leki 2, ewentualnie trzeci doraźnie w razie ostrych lęków i żadnych SSRI <fluoksetynę brałam i pomogła ale cała reszta, to porażka>, terapia trwała kilka miesięcy, odstawiałam i było DOBRZE. A teraz? Ponad 2 lata ćpania różnych gówien i jest do dupy! Ileż można... :roll:
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1801
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 04 sty 2016, 19:54
Psychotropka`89, ja wrócę do psychiatry u którego byłam wiosną, bo (ok, olałam jego zalecenia, fakt), ale przynajmniej mnie słuchał, stwierdził, że przy moich lękach i obawach wciskanie mi ssri jest niedorzeczne i widziałam, że naprawdę stara się coś kombinować. W między czasie byłam u babki, która wciskała mi, że mirta jest super, ale miansa już inaczej bo to ssri (wtf?), że z mirtą absolutnie nie mogę brać metoklopramidu (wtf?), inna powiedziała, że mi przepisze eliceę ale mam jej dać na piśmie, że od razu wyrzucę ulotkę "bo to co w niej znajdę mi sie nie spodoba", no qrwa, sen wariata!!

Psychotropka`89, to strasznie niepokojące co piszesz, już ta nasza fobia jest dostatecznie chu jowa, ale jeszcze doprawiać ją depresją? Kurde, mam wrażenie, że psychiatrzy mają jakiś worek ulubionych leków i przepisują je na wszystko.

A, dialog z inną psychiatrą
- mam straszną fobię związaną z wymiotami
- to znaczy czego się pani w tym boi?
- czego? nie wiem czego, wszystkiego, nawet myśleć się o tym boję
- skoro nie umie pani powiedzieć, czego się pani boi, to tylko sie pani wydaje, ze to fobia.

dziękuję, postoję.
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez oskaka 04 sty 2016, 20:09
alu, niestety tacy kończą medycynę. Przejdzie się do lekarza nic cię to nie będzie kosztować (chyba że prywatnie).

Psychotropka`89, trzymałem kciuki żenci się uda... Nie dobrze że jesteś w takim stanie ale mam nadzieję że to przejściowe tylko :) skoro fluo tak dobrze zadziałała to może warto się skusić jeszcze raz?
Sami tworzymy własne demony.

F41.2, DDA
Citalopram 20 mg
Offline
Posty
377
Dołączył(a)
20 mar 2015, 20:50

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 04 sty 2016, 20:11
alu, ku...wa, śmiech przez łzy... :? Ale wiem o czym mówisz. Mnie żaden lekarz, ani psycholog nie zrozumiał, nawet nie próbował. Ludzie uważają, że to infantylny wymysł młodej dziewczynki, która boi się dorosnąć. No bo jak można się bać rzygania?! NO JAK MOŻNA?! Można do k... nędzy! Nie wymyślam sobie tego! Nie mam lęku wysokości, nie boję się myszy, ciemności, małych pomieszczeń ale wymiotów tak! Czemu ludzie tak się na to zamykają?! Czemu jedna fobia jest "ok", cierpiących na nią ludzi się głaszcze i żałuje, a ja spotykam się z politowaniem i wyśmiewaniem?! Nie czaję tego! Nie ja sobie to wybrałam. Nie byłam przed kulą losującą z fobiami, nie miałam wyboru. Wolałabym mieć "normalniejszego" pierdolca. Ale co zrobię? Mam emeto. Sorry, przepraszam! :bezradny:

Jak możesz, to daj mi namiar na tego swojego kompetentnego lekarza. Chętnie się wybiorę, bo do tego "swojego" już nie pójdę.
Wiesz co jeszcze mnie w nim zastanawia? Przepisywał mi wory leków. "Na zapas". Później z jakiegoś schodził, mnie zostawało kilka opakowań za kilkadziesiąt złotych i on je ode mnie przyjmował, dla "bardziej potrzebujących chorych". :shock: To jest dopiero WTF!
Nie umniejszam nikomu, nie cisnę, bo wierzę, że choroby odejmują siły do pracy i zarabiania hajsu, ale na litośc Boską, to były MOJE CIĘŻKO zarobione pieniądze!!! Mnie nigdy jakoś nie zaoferował leków z tej swojej magicznej szafeczki. Bo co? Bo w jego mniemaniu mam lżej? Lepiej? Kim on jest, żeby o tym decydować?! Masakra... :evil: :evil: :evil:
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1801
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 04 sty 2016, 20:28
Psychotropka`89, no niezrozumienie dla emeto jest powszechnie, a to przecież chyba najbardziej wyniszczająca fobia, bo ku rwa nijak nie uciekniesz przed swoim ciałem :( mój tata ma lęk wysokości i ostatnio prosił mojego męża o naprawienie dachówki, na co ja mu mówię "czemu się nie weźmiesz w sobie i nie pójdziesz? no uspokój się, przecież nic się nie dzieje! musisz walczyć, musisz się przemóc" bla bla bla, wiesz o co chodzi? O to co zawsze on mi mówi, no kurde :( dałabym MNÓSTWO za odrobinę spokojnych myśli każdego dnia, za jakąś bezpieczną bańkę czy cokolwiek.

Ja byłam u dr Przemysława Wierzbickiego tutaj http://klinika.krakow.pl/pl/psychiatra_krakow.html, na termin czekałam nie dłużej niż tydzień, zapisywał mi najtańsze zamienniki mimo, że mowiłam, że nie ma takiej konieczności, bez problemu przepisał mi metoklopramid żebym miała "w razie w" - spróbuj!

Ja nawet jak mi jakikolwiek lekarz wypisze coś na zapas to biorę w aptece odpis recepty i tyle, nie kupuje większych ilości.
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 04 sty 2016, 20:33
oskaka, niebardzo chcę się w to pakować powiem szczerze... A na pewno nie jeśli nie zdobędę zaufania do nowego lekarza. A z tym łatwo nie będzie...

alu, dziękuję, Ty byłaś na NFZ, czy prywatnie?

Problem z nami jest taki, że my się nikim "nie wyręczymy" w razie mdłości. Klaustrofobik ucieknie do większego pomieszczenia, ten z lękiem wysokości nie pójdzie w Tatry, a ten co się boi myszy nie założy hodowli szczurów. Tak, wiem, że upraszczam bardzo ale no tak jest! My nie mamy dokąd uciec... i to najbardziej przeraża... :(
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1801
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 04 sty 2016, 20:38
Psychotropka`89, tak, to jedyny psychiatra u którego byłam na NFZ i jedyny ogarnięty psychiatra - jak się potem okazało - na jakiego trafiłam. Do tego diabelnie przystojny, jak weszłam do gabinetu to miałam ochotę powiedzieć, że właściwie to już nic mi nie jest, ale chętnie zostanę pogadać :8):

Psychotropka`89, mi dużo łatwiej byłoby walczyć, gdybym miała jakiś wentyl bezpieczeństwa. Emeto rozwinęła mi agorafobię, ale chodzę i do miasta i do marketów bo wiem, że w każdej chwili mogę wyjść. To takie mierzenie się ze sobą, ale działa. Ale emeto nie daje mi tego komfortu :( Kurde, nieraz mnie mdli tak, że aż mnie dusi, trzęsę się, po plecach płynie pot, a ktoś - ok, wiem, że w dobrej wierze - mówi mi: "nie myśl o tym/nie przejmuj się/zajmij się czymś/ ZJEDZ COŚ - to moje ulubione

Ja nie wiem czy to w ogóle możliwe, żeby mieć tak rozchwiany organizm i czuć te mdłości codziennie? :(
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 04 sty 2016, 20:47
alu, tak, to jest możliwe... Miałam tak. Przez kilka miesięcy żywiłam się MAXYMALNIE jedną bułką z dżemem i szklanką herbaty/wody. Budziłam się z mdłościami, zasypiałam umordowana nimi, miałam biegunki <bladego pojęcia nie wiem po czym>, żołądek bolał mnie jakbym była po nim kopana <a znam to uczucie bycia skopaną po żołądku>, skręty jelit, telepawki, ataki paniki, nie wychodziłam z łóżka. Powtarzam, że to trwało kilka miesięcy. Nie tydzień, nie dwa. Dodatkowo, gdy cokolwiek zjadłam, czułam "rozdęcie" w żołądku. Byłam przekonana, że mam tam jakiegoś guza. Gniotące, bolące uczucie pełności, które sprawiało, że nie byłam w stanie przełknąć grama więcej. Do tego gula w gardle standardowo, puste odbijania, częste zgagi... Wierz mi lub nie ale przeszłam przez piekło tej fobii.
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1801
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez hania23 04 sty 2016, 23:16
Witajcie.
Dawno mnie nie było ale kłopoty z netem. Pewnie mnie nie pamiętacie pisałam na początku grudnia o koszmarnej nocy ktora przezyłam gdy moj synek wymiotował. To staje sie nie do zniesienia. Jutro mam wizyte u psychiatry. Znowu schudłam. Mam to samo co ty Psychotropka`89 kiedyś tzn. strasznie gniecie mnie w żoładku jak wezmę choćby kilka kęsów, puste odbijania, zaparcia, bole zołądka, brak apetytu mdlości. Kiedyś zostałam zle zdiagnozowana tzn anoreksja atypowa nikt nic nie wspomniał o emetofobii. Przez rok zazywałam depakine i anafranil wcześniej sulpiryd i doraznie atarax. potem wszystko sie wyciszlo. Dwie ciaze znioslam bez problemow były mdlości ale ani razu nie wymiotowałam.
Aj strasznie sie denerwuje jutrzejsza wizyta....
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
28 lis 2015, 22:28

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 04 sty 2016, 23:22
hania23, pewnie, że Cię pamiętam! Trzymam kciuki za jutro i daj znać co powie lekarz.

Psychotropka`89, o widzisz, ja nie mam ani bólu, ani biegunek. Mnie po prostu mdli. Zażyłam hydroksyzynę przed pójściem na jogę, na którą miałam iść, bo "co jeśli", ale się zebrałam i suma summarum jestem zadowolona - wróciłam i spałaszowałam drożdżówkę ze smakiem jednocześnie postanawiając, że przynajmniej przez tydzień pozażywam hrydro 2xdziennie 25mg, może to trochę wyciszy mój rozszalały, utopiony w mdłościach organizm
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez cheval 05 sty 2016, 16:05
I znowu wracam, chociaż w sumie sama nie wiem gdzie mogę to napisać. Bo już nie wiem czy to emetofobia, fobia społeczna, mój chory mózg czy wszystko na raz...
Kilka dni temu przyjechał mój znajomy zza granicy, właściwie to było nasze pierwsze spotkanie. I jak to zwykle ze mną bywa- pierwszy raz jest najprostszy (do dzisiaj nie rozumiem dlaczego). Wszystko na luzie, zero stresu. Zaczęło się 2 dnia... Mdłości, strach, lęk, nie umiałam spać- myślałam, że to tylko przez dalszy wyjazd do Krakowa. Generalnie dzień przeżyłam na Afobamie, chociaż w aucie kilka razy złapał mnie mocniejszy atak paniki. Ale cały dzień nic nie tknęłam, lęki i mdłości mi nie pozwoliły. 3 dzień to samo- przełknęłam może odrobinę więcej, ale przez całe spotkanie (u mnie w domu!) miałam tak pospinane mięśnie, nie umiałam patrzeć na jedzenie, a cały dzień się trzęsłam jak galareta. A najdziwniejsze jest to, że ja lubię go, ale nie umiem uspokoić nerwów... Każdy kolejny dzień mnie stresuje, schudłam już 2kg, bo nic po prostu nie jem :/
Miałyście tak kiedyś? Czy tylko ja już wariuje do końca?
There's an old voice in my head that's holding me back
Avatar użytkownika
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
01 wrz 2013, 20:02

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez hania23 05 sty 2016, 22:53
Ja juz po wizycie. Przepisał mi sulpiryd 50 i miansec 30 zobaczymy. Wykupie je w czwartek bo jutro pozamykane. Zalezy mi na wzroście apetytu i masy ciała oraz zmniejszeniu napadów lekow. Za trzy tygodnie do kontroli. A wy jak przeżyłyście ten mroźny dzień?
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
28 lis 2015, 22:28

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 05 sty 2016, 23:05
hania23, brałam i powinno być lepiej! Sulpiryd zaburzył mi miesiączki i spowodował mlekotok ale co tam <piszę, żebyś się nie zdziwiła ;) >. Natomiast bóle żołądka ustąpiły i przybrałam na wadze. Wg mnie dobry lek. :great:

U mnie kiepsko. Wróciłam do domu zziębnięta, targana dreszczami, dogrzałam w mieszkaniu farelką do 26 stopni :shock: i nadal zimno. Postanowiłam zrobić mega gorącą kąpiel stóp. Do miski wlałam niemal wrzątek, wsadziłam stopy... Zadzwoniła akurat teściowa. Gadam z nią, gadam i nagle czuję ogień na policzkach, łomoczące serce i mdłości. Po rozmowie czułam, że odpływam... Atak paniki. Czułam, że płonę. Wzięłam termometr, 37,6 :shock: :shock: :shock: Mdłości okropne, do tego wysokie tętno, dreszcze. Rozebrałam się, otworzyłam okno. Teraz jest trochę lepiej ale jest mi słabo i nadal palą mnie policzki. Albo się przegrzałam albo to początek infekcji <zgadnijcie jaką podejrzewam i jakiej się boję :roll: >. I taki to cudowny wieczór mam... :why:
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1801
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Kacha89 05 sty 2016, 23:41
hej wszystkim,
U mnie też kiepsko, do tego coś mnie łapie piję już gripex żeby bardziej mnie nie rozłożyło bo wszyscy u mnie prawie chorzy, moja mama,teściowa ,mąż już zdrowy córka prawie też.A do tego wczoraj po wizycie u chirurga i obejrzeniu mojego prześwietlenia okazało się że kręgosłup i siada i musze jak najszybciej zmienić pracę na mniej obciążającą moje plecy bo jak dalej będę pracować tak gdzie pracuję to będzie potem za pozno. Tylko teraz pytanie na jaką pracę eh ...szkoda gadać normalnie ale muszę bo lewa noga mi już tak mrowi że szok do tego w jednym palcu mam bardzo mało czucia a do tego w samej stopie tez po troszku mam coraz mniej czucia jak się myję to prawa noga normalnie a lewa tak chodzby nie moja odrętwiala.


Psychotropka'89: Dokładnie Cie rozumie u mnie też tak fatalnie ,też mam myśli samobójcez,ale wtedy jak jest mi gorzej tyle że odwagi nie mam. Mam poprostu dość wszystkiego. I tak się zastanawiam czy to też depresja nie jest.

Pozdrawiam wszystkim
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
29 lip 2014, 20:54

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 9 gości

Przeskocz do